Looban Opublikowano 30 Października 2020 Opublikowano 30 Października 2020 A'propos spraw serwisowych: używacie kluczy zwykłych czy dynamometrycznych? Konfunduje mnie trochę ten rower i akcesoria do niego bo "wszędzie" ma powypisywane te Nm a ja już niejedną śrubę w życiu ukręciłem
mareq Opublikowano 30 Października 2020 Opublikowano 30 Października 2020 Jak nie masz czucia w łapach to chyba lepiej kup ten klucz dynamometryczny . Przy karbonach to jest must have ale tutaj jak się boisz to kup. Potrzebne momenty są mniejsze niż te, przy których ukręca się śruba.
Airman Opublikowano 30 Października 2020 Opublikowano 30 Października 2020 Ale przy zawiasie i damperze nie napisali ile Nm przełożyć, znacie te wartości?
Bujak Opublikowano 30 Października 2020 Opublikowano 30 Października 2020 To z czuciem dokręć i będzie dobrze Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać
Airman Opublikowano 31 Października 2020 Opublikowano 31 Października 2020 Nie, spoko się nie obrażam, zawsze sobie powtarzam trzymając klucz w łapie "tylko nie kręć ze zwierzęcą siłą"
abra Opublikowano 3 Listopada 2020 Opublikowano 3 Listopada 2020 Wrócę do tematu tarczy korbowej. Przybyła już do mnie i tak się jej przyglądam. Zaintrygował mnie profil zębów a zwłaszcza frezowanie poniżej. Wygląda jakby nie było obojętne nałożenie łańcucha na tą zębatkę. Czy to nie jest tak, że ogniwa zewnętrzne powinny wpadać w te frezy? A to by znaczyło że nie można sobie ot tak opleść łańcuch? 🤔 Ma znaczenie przesunięcie o 1.
Accent_Szaj Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 11 godzin temu, abra napisał: Czy to nie jest tak, Nie jest tak Zakładaj jak Ci pasuje
coueck Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 11 godzin temu, abra napisał: Wrócę do tematu tarczy korbowej. Przybyła już do mnie i tak się jej przyglądam. Zaintrygował mnie profil zębów a zwłaszcza frezowanie poniżej. Wygląda jakby nie było obojętne nałożenie łańcucha na tą zębatkę. Czy to nie jest tak, że ogniwa zewnętrzne powinny wpadać w te frezy? A to by znaczyło że nie można sobie ot tak opleść łańcuch? 🤔 Ma znaczenie przesunięcie o 1. Może być tak jak piszesz, pierwszy raz się z takimi frezami spotykam ale patrząc na tę tarczę to nieodpowiednio przesunięty łańcuch może nie wejść na zęby. Takie frezy wyglądają jakby miały za zadanie bardziej stabilne ułożenie łańcucha chroniące m.in. przed jego spadnięciem. Ja bym założył ogniwa wg frezów. Ale może niech wypowie się ktoś kto już przerabiał temat
abra Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 (edytowane) Coueck dokładnie o to mi chodziło. Jeżeli mój tok rozumowania jest błędny, to czy potrafi ktoś wyjaśnić jaki inny cel jest tych frezów?. Bo mnie wygląda jakby profil tarczy był przystosowany do konkretnego wpasowania łańcucha, czyli szersze ogniwa zewnętrzne powinny wpadać w te wyfrezowane dołki. Spreparowałem fotkę dla lepszej oceny o co chodzi. Przesunięcie o 1 na pewno spowoduje inną pracę łańcucha. Nie wygląda żeby miało to być obojętne. Wiadomo łańcuch jest szerszy od tego blatu i przy pracy na prosto pewnie nie ma wielkiego znaczenia. Jednak przy dużych przekosach jakie są we współpracy z 12 zębatkową kasetą wpływ ułożenia łańcucha może już mieć znaczenie. Natomiast w wielu instruktarzach na yt dotyczących tego napędu, faktycznie nikt o tym nie wspomina i zakłada łańcuch losowo jak się trafi. Edytowane 4 Listopada 2020 przez abra
Accent_Szaj Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 To jest najzwyklejsza zębatka NW. Masz zęby na przemian,aby lepiej trzymała łańcuch. Załóż łańcuch i jeździj
abra Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 Na przemian masz na myśli -gruby / chudy / gruby / chudy ... ? I twierdzisz, że jest obojętne czy te grube wpadną w szerszy czy w węższy otwór łańcucha? Niestety na żywo będę mógł się temu przyglądnąć dopiero w piątek.
Accent_Szaj Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 (edytowane) 23 minuty temu, abra napisał: Niestety na żywo Zobaczysz na żywo,to będziesz wiedział. Nie da się źle założyć łańcucha Edytowane 4 Listopada 2020 przez Accent_Szaj
abra Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 (edytowane) Napisałeś, że zęby są grube i chude na przemian na lewo i na prawo. Ale tak wcale nie jest. Widzę, że edytowałeś już post i znikła ta informacja. Ja jednak pobiegłem zrobić dokładniejszą fotkę profilu tego blatu żeby pokazać, że jednak jest jak napisałem, czyli ząb gruby i chudy(szeroki i wąski) na przemian i nie ma to związku z wychyleniem na boki. Chude wynikają z tego wyfrezowania, które było na pierwszej mojej fotce i jest ono symetryczne z obu stron. Edytowane 4 Listopada 2020 przez abra
Accent_Szaj Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 Edytowałem,bo źle się wyraziłem.Tak czy inaczej nie da rady założyć źle łańcucha Grube ogniwo na N i cienkie na W.Nie wiem nad czym się tu rozwodzić
tadzikpl Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 N narrow W wide. Nie ma tu tajemnicy.. Zębatka do napędów 1x tylko.
abra Opublikowano 4 Listopada 2020 Opublikowano 4 Listopada 2020 (edytowane) Macie rację, chyba wydumałem problem. Znalazłem fotkę na której widać, że w wąskie ogniwo nie wejdzie szeroki ząb i nie da się tego źle założyć.🤪 Tak to jest jak się siedzi w covidowej izolacji i człowiek teoretyzuje, bo nie może się ruszyć żeby się przyglądnąć w realu. Edytowane 4 Listopada 2020 przez abra
abra Opublikowano 6 Listopada 2020 Opublikowano 6 Listopada 2020 (edytowane) W dniu 28.10.2020 o 08:11, Rokoszoko napisał: Możesz dać 32T bez zmiany łańcucha. Kupujesz samą zębatkę i przekładasz - czynność banalna, tylko przydaję się klucz dynamometryczny aby potem dobrze korbę skręcić. Hejka. Tarcza 32T założona, jutro test, nie wiem jak będzie z moją pocovidową kondycją, bo ciągle pokasłuję ale już mnie nosi, a jutro ma być pogoda. Niestety nie obyło się bez konieczności skrócenia łańcucha. Musiałem ściągnąć 2 ogniwa bo nie wchodziło na największą zębatkę. Kółka ramienia przerzutki blokowały się o tą największą zębatkę, nie było wyjścia. Z ciekawości sprawdziłem czy na blacie 34T skrócony łańcuch będzie działać prawidłowo, np gdybym miał wypady po plaskaczach i trzeba będzie wrócić do 34T. Działa. Edytowane 6 Listopada 2020 przez abra
Rokoszoko Opublikowano 6 Listopada 2020 Autor Opublikowano 6 Listopada 2020 (edytowane) No to się cieszę Ja niestety roboty po uszy i kompletnie 0 czasu na rower Tzn jeżdżę dziennie, ale do pracy i z powrotem.... Edytowane 6 Listopada 2020 przez Rokoszoko
rororo Opublikowano 7 Listopada 2020 Opublikowano 7 Listopada 2020 Mam w planach zakup roweru najlepiej jeszcze w tym roku, planuje na nim jeździć głównie turystycznie po polskich górach (beskidy) + raz w roku wypad w alpy. Mocno zastanawiam się nad rockriderami, początkowo myślałem o XC 100S na kołach 27,5+ żeby zrobić z niego bardziej ścieżkowy niż wyścigowy wariant. Ale im więcej czytam o AM100S to mam coraz większy dylemat czy na niego się nie zdecydować... Za XC100S przemawia mniejsza masa, trochę mniejsza cena, blokady amorów, ale jeśli dołożymy mykmyka różnica w wadze i cenie topnieje. Plusem AM100S jest lepsza geometria (bardziej zjazdowa), zawieszenie o większym skoku (pewnie bym został przy kołach 29), a blokadę przedniego widelca można dołożyć za niewielką cene Ogólnie najchętniej bym poszedł w stronę XC900S - ale raczej już raczej nie będzie dostępny w tym roku... Pomożecie w rozwiązaniu tego dylematu?;)
komandosek Opublikowano 7 Listopada 2020 Opublikowano 7 Listopada 2020 Czekaj, do końca roku półtora miesiąca
Rokoszoko Opublikowano 7 Listopada 2020 Autor Opublikowano 7 Listopada 2020 (edytowane) Rozważ tylko opcję, że napisałeś ,,turystycznie". Zdecydowanie bardziej do turystyki pasuje mi am100s, niż 900s, gdzie praktycznie leżysz na tym rowerze. Trzeba byłoby przerzucić mostek do góry nogami i dać kierownicę z wzniosem, aby to zniwelować. W xc900s nie dołożysz także myk myka (prowadzenie wewnątrz, jedynie wajcha pod dupą, albo linka po ramie)... Ja bym poszedł w xc100s, jeśli jesteś pewny, że nie wykorzystasz skoku. Tzn koła zawsze na ziemi, prędkości nie większe jak 30km/h, często na hamplach w dół to spokojnie da radę Edytowane 7 Listopada 2020 przez Rokoszoko
rororo Opublikowano 7 Listopada 2020 Opublikowano 7 Listopada 2020 (edytowane) No właśnie turystycznie to nie znaczy że nie chciałbym zjechać trochę szybciej, więc pewnie większy skok też bym wykorzystał i stąd myśli o am100S. Ale raczej bez hopów, przynajmniej na razie;P. Mykmyk do 900s można dołożyć - z prawej strony u góry ramy jest miejsce na przewód, a przy suporcie jest zaślepka która daje dostęp do wnętrza - więc nie powinno być problemów z przeciągnięciem linki do rury podsiodłowej. Z geometrią poradziłbym sobie odwracając mostek przy moich 183cm dla L-ki powinno być ok. Tylko co z tego jak nie jest dostępny... Edytowane 7 Listopada 2020 przez rororo
abra Opublikowano 7 Listopada 2020 Opublikowano 7 Listopada 2020 19 godzin temu, Rokoszoko napisał: No to się cieszę Ja niestety roboty po uszy i kompletnie 0 czasu na rower Tzn jeżdżę dziennie, ale do pracy i z powrotem.... Zmiana blatu z 34T na 32T to był strzał w dziesiątkę. Dziś zrobiłem lekką testową trasę, 38km i 800 przewyżki. Maszyna pięknie wjeżdża na drapy aż serce rośnie. Miałem obawy, że zdrówko jeszcze nie da rady, ale tylko na pierwszym podjeździe jakieś lekkie zawroty głowy, a potem jak się serducho rozhulalo to tylko banan na gębie. Po powrocie od razu przystąpiłem do wymiany blatu na 32T w RR xc100s u żonki. I tu trochę mnie zaskoczyło nie mogłem odkręcić śruby korby. Dopiero metrowy klucz, przyłożyłem się i puściło. No pięknie, wy tu piszecie o dokręcaniu na wyczucie a fabrycznie jakiś kowal to chyba dokręcał. Ciekawe że w moim am 100s była solidnie przykręcona ale nie aż tak. Jutro znowu pogoda to polecę w Beskid Niski. Niestety sam, bo żonka ma jeszcze kwarantannę i wielki wk**w na mnie że ja sobie w górki a ona kibluje. A tak się prezentuje RR am100s z blatem 32T. 1
komandosek Opublikowano 7 Listopada 2020 Opublikowano 7 Listopada 2020 No właśnie turystycznie to nie znaczy że nie chciałbym zjechać trochę szybciej, więc pewnie większy skok też bym wykorzystał i stąd myśli o am100S. Ale raczej bez hopów, przynajmniej na razie;P. Mykmyk do 900s można dołożyć - z prawej strony u góry ramy jest miejsce na przewód, a przy suporcie jest zaślepka która daje dostęp do wnętrza - więc nie powinno być problemów z przeciągnięciem linki do rury podsiodłowej. Z geometrią poradziłbym sobie odwracając mostek przy moich 183cm dla L-ki powinno być ok. Tylko co z tego jak nie jest dostępny... Nowoczesne rowery do XC nie mają takiej agresywnej geometrii jak kiedyś, to oczywiście indywidualna kwestia ale jest wygodnie. Lekki rower lepiej podjezdza, mniej się zmęczysz więcej przejedziesz
Rokoszoko Opublikowano 7 Listopada 2020 Autor Opublikowano 7 Listopada 2020 (edytowane) 17 godzin temu, rororo napisał: Mykmyk do 900s można dołożyć - z prawej strony u góry ramy jest miejsce na przewód, a przy suporcie jest Faktycznie, wybacz pomyliłem z HT, tam nie ma takiej możliwości. 17 godzin temu, komandosek napisał: Nowoczesne rowery do XC nie mają takiej agresywnej geometrii jak kiedyś, to oczywiście indywidualna kwestia ale jest wygodnie. Lekki rower lepiej podjezdza, mniej się zmęczysz więcej przejedziesz Hasło ,,nowoczesne" to dobry chwyt marketingowy. XC ma 73 68 stopni na główce, mostek w negatywie (można dać do góry nogami), kiera prosto. Na tym rowerze się bardziej leży, przez co też oczywiście lepiej podjeżdża i tego np. xc100s, którego miałem nie odbiorę, bardzo fajny zwrotny rowerek, ale przy zjazdach z takim kątem ten rower robi się nerwowy. Przy wyższych prędkościach trzeba się nagimnastykować, dużo przewidywać, gdzie taki am100s po prostu się toczy i dużo wybaczy, to nie jest typowe enduro, jak np. strive, którego także miałem i tamten rower miał 0 przebaczenia, toczył się idealnie tak jak mu zagrałeś. No tutaj kwestia kolegi @rororo, czy zależy mu na sekundach na mecie, czy podejdzie mu geo XC i będzie musiał wiecznie patrzeć pod koła, aby te 120mm go nie zdradziło w tych terenach To już trzeba sobie samemu odpowiedzieć na czym nam zależy w rowerze, gdzie i jak zamierzamy jeździć. Jeśli nie masz w sobie ekstremalnego zacięcia, nie pokonujesz zjazdów 40km/h po kamorach i dużo jeździsz na hamulcach, to bierz XC Chociaż z doświadczenia wiem, że w naszych terenach niekiedy to masz ułamek sekundy bez hamulcy i dostajesz turbo w plecy i nawet nie wiesz kiedy ciśniesz 50 Nie przejmowałbym się brakiem dostępności, na pewno do końca roku, lub początkiem kolejnego się pojawi, zobacz jak jest z am100s, znika i się pojawia @@edit Jeszcze co do efektywności, na am100s i xc100s pokonuje te same dystanse, nie było tak, że pod daną górę XC wjechałem dwa razy, a na AM w połowie drogi stwierdziłem, że to się nie uda i kaput... Oczywiście jeden i drugi rower ma swoje plusy i minusy, ale finalnie na jednym i drugim da spokojnie radę, a jeśli była nawet na podjeździe różnica ? Nie jestem profesjonalistą (i Wy z pewnością też nie), który da się pociąć za 2sec na mecie, bez znaczenia, czy zrobiłem trasę w 7h i 5minut, czy 6h i 50minut To jest fun, a nie wyścig Edytowane 8 Listopada 2020 przez Rokoszoko
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się