Bujak Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 A jakie te trasy. Podeślij kilka przykładów, bo jak typowo MTB to opony nie wystarczą. Już lepiej kupić RR XC050, czy XC100 chociaż idealny byłby XC500. 1
Zigfir Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 36 minut temu, Fimala napisał: Panowie stoje przed nie lada dylematem. Mostek Redshift czy komplet kół 27.5 z laczkiem 2.0 lub 2.1? Polatałem ostatnio troche po scieżkach typowo MTB i mega mi się spodobało choć na korzeniach czułem, że ten grubszy i szerszy laczek by się przydał. Najlepiej by było mieć drugi rower MTB ale to mało ekonomiczna opcja w tym momencie. Co myślicie? Nie jestem może specjalistą w tej dziedzinie, ale mam grawelka i latem kilka razy w terenie bywałem na gumach 37 mm i miałem podobne odczucia. Za to od jesieni szaleję po kilka godzin per wyjazd, po lasach, łąkach, kamolach i korzeniach na starym, w pełni sztywnym (widelec stalowy), mtb z gumami 2.1. Dlatego mogę z pełną, świadomością tego co piszę skrobnąć, że piasek, korzenie i mocno kamienisty grunt głosują zdecydowanie za szerszą gumą 😁. I tak masz racje najlepiej mieć do tego drugi rower mtb, bo gravel na standardowej gumie typu 35 czy 37 nadaje się na żwiry i względnie gładkie ścieżki z ewentualnym małym dodatkiem szaleństwa, ale nie na regularne katowanie, na dużej prędkości przez kilka godzin w takim terenie.
Yan Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 Można dodać mostek i balony ale na koniec nie będziesz tak bezmyślnie cisnął jak na MTB Zawsze z tyłu głowy będziesz miał żeby zwolnić i cały czas się rozglądać. MTB więcej wybacza bo ma grube opony i amortyzację.
Fimala Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 31 minut temu, blackone napisał: Jako posiadacz Redshifta proponuję ustawkę w Lesie Bielańskim. Potrzeba by jeszcze śmiałka z 650b. Osobiście nie mam wątpliwości że pierwszy mostek (uniwersalność) No właśnie kurde nie wiem. Za cene mostka złoże sobie praktycznie zestaw kół
Bujak Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 Na same korzenie i piasek na płaskim moim zdaniem gravel daje radę. Zależy jak wytrzymałe masz nadgarski i kiedy przestaniesz mieć frajdę z dalszej jazdy. Niestety na zjazdach, chopkach kierownica baranek jest ograniczeniem nie do przeskoczenia.
Fimala Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 17 minut temu, Bujak napisał: A jakie te trasy. Podeślij kilka przykładów, bo jak typowo MTB to opony nie wystarczą. Już lepiej kupić RR XC050, czy XC100 chociaż idealny byłby XC500. 12 minut temu, Yan napisał: Można dodać mostek i balony ale na koniec nie będziesz tak bezmyślnie cisnął jak na MTB Zawsze z tyłu głowy będziesz miał żeby zwolnić i cały czas się rozglądać. MTB więcej wybacza bo ma grube opony i amortyzację. Nie no nie jest to żaden hardkor. Te trasy są fajne bo na gravelu są bardziej wymagające. Na typowym MTB na zawiasie to bym pewnie leciał i nawet się zbytnio nie wysilał. Mówie tu o np Wawerskich górkach i singlach tam, jakieś single przy Mieni i Świdrze. Po prostu mam wrażenie, że byłby większy fun na grubszym balonie, zwłaszcza w przelatywaniu po korzeniach.
Bujak Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 W takim razie grubsza opona na pewno lepsza.Na chińskich kołach za 650 zł będziesz miał komplet....a nie, ty masz sztywne osie? To nie znajdziesz raczej.
Fimala Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 3 minuty temu, Bujak napisał: W takim razie grubsza opona na pewno lepsza. Na chińskich kołach za 650 zł będziesz miał komplet.... a nie, ty masz sztywne osie? To nie znajdziesz raczej. Myślałem aby coś złożyć na piastach Novateca i obręczach Dartmoora.
Kawasaki Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 Za cenę dobrego kompletu kół można kupić fajnego używanego MTB na 26 calach i z całą pewnością bym szedł w tym kierunku. Komfort posiadania dwóch rowerów jest piekną sprawą w sezonie zimowym, gdy „nie szkoda” katować w syfie tego taniego i w lato gdy wysra się coś w głównym a pogoda ucieka. Nie ma też co się oszukiwać zabawa w lesie na korzeniach zawsze będzie lepsza z amortyzatorem, chyba że na fatbikeu i z mikrociśnieniem w oponach.
blackone Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 Godzinę temu, Fimala napisał: No właśnie kurde nie wiem. Za cene mostka złoże sobie praktycznie zestaw kół I właśnie dlatego proponuję ustawkę testową, imo drugi komplet kół jest bardzo spoko, ale tylko w teren, mostek sprawdzi się i tu i tu (wiadomo że na gumach 32 na korzeniach nie będzie też cudów, ale różnica ze sztywnym widłem zdecydowanie)
Fimala Opublikowano 12 Lutego 2020 Opublikowano 12 Lutego 2020 Godzinę temu, Kawasaki napisał: Za cenę dobrego kompletu kół można kupić fajnego używanego MTB na 26 calach i z całą pewnością bym szedł w tym kierunku. Komfort posiadania dwóch rowerów jest piekną sprawą w sezonie zimowym, gdy „nie szkoda” katować w syfie tego taniego i w lato gdy wysra się coś w głównym a pogoda ucieka. Nie ma też co się oszukiwać zabawa w lesie na korzeniach zawsze będzie lepsza z amortyzatorem, chyba że na fatbikeu i z mikrociśnieniem w oponach. 26 za małe kółko. Jak już to szedłbym w 27.5+ albo 29 aaaale bardzo nie chce tego robić
Kawasaki Opublikowano 13 Lutego 2020 Opublikowano 13 Lutego 2020 Tylko ze względów ekonomicznych pisałem o 26’’, a jak głosi legenda 29er to najlepszy gravel na polskie szutry, a gravel to najlepsza szosa na polskie asfalty ;D
Bujak Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 No właśnie kurde nie wiem. Za cene mostka złoże sobie praktycznie zestaw kół To może jednak taki mostek odXLC ST-M21 Antishock?Zakup przez internet, szybki test i ew. zwrot w ciągu 14 dni.
Fimala Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 1 godzinę temu, Bujak napisał: To może jednak taki mostek od XLC ST-M21 Antishock? Zakup przez internet, szybki test i ew. zwrot w ciągu 14 dni. Nieee dzieki. Nie chce mi się bujać z chybionymi pomysłami
Bujak Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 Myślisz? Ja myślę, że ten za 700 nie będzie dużo lepszy. Cudów bym się nie spodziewał.
zuczek222 Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 Jakie kolwiek ślady montażowe i wcale sprzedawca nie musi Ci przyjąć zwrotu takiego mostka
mokrii Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 W dniu 1.12.2019 o 22:24, IOO napisał: Tak na wieczór: co tam za amortyzator siedzi w sterze ? 8]
Zigfir Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 2 minuty temu, mokrii napisał: co tam za amortyzator siedzi w sterze ? 8] Future Shock od Speca i tylko do niego. Dostępny np w wyższych modelach Diverga od comp w górę. Tylko brałbym poprawkę na filmiki z youtuba, bo co innego nakręcić filmik pokazowy a co innego używać tak maszyny cały czas.
Fimala Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 35 minut temu, Zigfir napisał: Future Shock od Speca i tylko do niego. Dostępny np w wyższych modelach Diverga od comp w górę. Tylko brałbym poprawkę na filmiki z youtuba, bo co innego nakręcić filmik pokazowy a co innego używać tak maszyny cały czas. Przecież nie robi tu żadnych hardkorowych akcji. Sprzęt nawet w tyłek nie dostaje
Zigfir Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 (edytowane) 11 minut temu, Fimala napisał: Przecież nie robi tu żadnych hardkorowych akcji. Sprzęt nawet w tyłek nie dostaje Pisałem ogólnie nie konkretnie o tym filmiku. Ostatnio pokazywanie graveli jako zamienników mtb zrobiło się modne. Edytowane 14 Lutego 2020 przez Zigfir
IOO Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 39 minut temu, Zigfir napisał: Pisałem ogólnie nie konkretnie o tym filmiku. Ostatnio pokazywanie graveli jako zamienników mtb zrobiło się modne. Mam NS RAG+ i całkiem dobrze się skacze i jeżdzi po schodach :D 1
Nemrod Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 Wiadomo, że gravel raczej nigdy nie będzie MTB. Ale jeżeli ktoś mieszka w północnej/środkowej Polsce to w pewnym sensie może być jego substytutem. Rowerem, który wystarczy by pojechać praktycznie w każde miejsce. No ale nigdy do końca nie będzie dawał takich możliwośći terenowych. Także nie bedzie do końca rowerem MTB podobnie zresztą jak szosą...ale jeżeli ktoś chce mieć jeden rower to może okazać się właśnie takim złotym środkiem.
Gość Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 56 minut temu, Nemrod napisał: Wiadomo, że gravel raczej nigdy nie będzie MTB. Ale jeżeli ktoś mieszka w północnej/środkowej Polsce to w pewnym sensie może być jego substytutem. Rowerem, który wystarczy by pojechać praktycznie w każde miejsce. No ale nigdy do końca nie będzie dawał takich możliwośći terenowych. Także nie bedzie do końca rowerem MTB podobnie zresztą jak szosą...ale jeżeli ktoś chce mieć jeden rower to może okazać się właśnie takim złotym środkiem. Na takie szutry jak w filmie powyżej (które wyglądają jak typowa, wiejska droga w Polsce) to tak, gravel jest idealny, ale nie do lasu, gdzie poza gładkimi drogami pożarowymi masz piach, gruboziarnisty żwir czy wręcz kocie łby i korzenie. Może jak ktoś ma umiejętności, jak Sam Pilgrim to przejedzie bez zwalniania, ale takiego amatora jak ja ręce często bolą po kilku godzinach w moich północnowschodnich lasach i opona 38C nie daje mi pewności siebie. Więc idealnie mieć dwa rowery - gravela na gładkie szutry i długie dystanse i mtb do cięższego, lokalnego upalania.
Fimala Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 (edytowane) 4 minuty temu, karolg napisał: Na takie szutry jak w filmie powyżej (które wyglądają jak typowa, wiejska droga w Polsce) to tak, gravel jest idealny, ale nie do lasu, gdzie poza gładkimi drogami pożarowymi masz piach, gruboziarnisty żwir czy wręcz kocie łby i korzenie. Może jak ktoś ma umiejętności, jak Sam Pilgrim to przejedzie bez zwalniania, ale takiego amatora jak ja ręce często bolą po kilku godzinach w moich północnowschodnich lasach i opona 38C nie daje mi pewności siebie. Więc idealnie mieć dwa rowery - gravela na gładkie szutry i długie dystanse i mtb do cięższego, lokalnego upalania. Tez sklaniam sie ku takiemu rozwiązaniu powoli. Chyba ze uda mi sie wyrwać frameset od Kony Sutry LTD. Wtedy wrzuce kapcie 2.3x29 albo 2.8 w 27.5 i tyle. Edytowane 14 Lutego 2020 przez Fimala
Nemrod Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 Szersza opona zawsze jest jakimś rozwiązaniem. Ale ten kto jeździł ten wie jak nadspodziewanie dobrze potrafią sobie radzić wąśkie CX-owe opony w błocie czy piachu. Odpowiedni dobór bieżnika do warunków w których ma sie jeździć jest kluczowy. Zresztą po kilku latach technika sama sie wyrabia. Instynktownie wie sie kiedy podnieś tyłek, zmiękczyć chwyt, nad którym pniakiem przeskoćzyć a którego objechać idt. Jeżdże na CXie po leśnych ścieżkach, kocich łbach, korzeniach, żwirze, błocie, kamieniach i da się. Jedynie głęboki, sypki piach stanowi przeszkodę która możę zatrzymać rower. Nie zawsze jest super komfortowo i nie raz trzeba uważać ale można. Ostatnio jechałem 3km po świerzo zaoranym polu ( i to jeszcze w poprzek bruzd) bo jakiś miły rolnik droge która od conajmniej 20stu lat tam była zaorał.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się