Skocz do zawartości

Klub miłośników rowerów gravelowych


GrochowaMTB

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeszcze trzeba mieć jak nabić oponę na obręcz.

Opublikowano
9 minut temu, Kawasaki napisał:

Ja za mleczko dziękuję, nie widzę sensu babrania się z kisielem, jeśli nie zależy mi na ultra niskim ciśnieniu i skoro mogę wrzucić lekką dętkę... Różnica w wadze względem mleczka 40g-50g? Jak rower dłużej stoi obracać koła? Dolewać kolejne mleczko - niwelując coraz bardziej różnicę wagową? Co gdy będę w ciemnym lesie i trafi się dziura, której mleko nie sklei? 

Każde rozwiązanie ma wady i zalety, ale nie jest tak, że mleko to same zalety i przewaga nad dętką.

Nie no... serio, ktoś obraca kołami? Bez jaj. Kilka lat na mleko u nigdy kołami nie obracam. Dolewam raz na rok. Kapcia na mleku? nigdy nie złapałem. Ok, może się przydarzyć. Wkładasz zapasową ultralekką dętkę i jedziesz dalej.

Mleko to nie tylko waga, brak kapci, ale też lepsze właściwości jezdne. Opona lepiej trzyma się drogi.

Opublikowano
Nie no... serio, ktoś obraca kołami? Bez jaj. Kilka lat na mleko u nigdy kołami nie obracam. Dolewam raz na rok. Kapcia na mleku? nigdy nie złapałem. Ok, może się przydarzyć. Wkładasz zapasową ultralekką dętkę i jedziesz dalej.
Mleko to nie tylko waga, brak kapci, ale też lepsze właściwości jezdne. Opona lepiej trzyma się drogi.
Raz na rok dolewka? Ja w MTB muszę co miesiąc dolewać, żeby nie było sucho na wiór.
Opublikowano
Teraz, Bujak napisał:
9 minut temu, GrochowaMTB napisał:
Nie no... serio, ktoś obraca kołami? Bez jaj. Kilka lat na mleko u nigdy kołami nie obracam. Dolewam raz na rok. Kapcia na mleku? nigdy nie złapałem. Ok, może się przydarzyć. Wkładasz zapasową ultralekką dętkę i jedziesz dalej.
Mleko to nie tylko waga, brak kapci, ale też lepsze właściwości jezdne. Opona lepiej trzyma się drogi.

Pokaż więcej  

Raz na rok dolewka? Ja w MTB muszę co miesiąc dolewać, żeby nie było sucho na wiór.

Ale z tego co pamiętam to masz Effeto Mariposa które wlasnie tak wysycha i jest strasznym szajsem pod tym względem. Zmień na stansa, serio. Jest znacząca róznica. Też przechodziłęm przez maripose.

  • Lubię to! 1
Opublikowano
5 minut temu, Bujak napisał:
14 minut temu, GrochowaMTB napisał:
Nie no... serio, ktoś obraca kołami? Bez jaj. Kilka lat na mleko u nigdy kołami nie obracam. Dolewam raz na rok. Kapcia na mleku? nigdy nie złapałem. Ok, może się przydarzyć. Wkładasz zapasową ultralekką dętkę i jedziesz dalej.
Mleko to nie tylko waga, brak kapci, ale też lepsze właściwości jezdne. Opona lepiej trzyma się drogi.

Pokaż więcej  

Raz na rok dolewka? Ja w MTB muszę co miesiąc dolewać, żeby nie było sucho na wiór.

No może raz na pół roku. Nie za często tak czy inaczej :) A kapcia nie złapałem nigdy. Ale używam opon tublessready i mleka stansa. Starcza na długo:) 

Opublikowano
Ale z tego co pamiętam to masz Effeto Mariposa które wlasnie tak wysycha i jest strasznym szajsem pod tym względem. Zmień na stansa, serio. Jest znacząca róznica. Też przechodziłęm przez maripose.
Są mieszane opinie. Mam kolegę, który jeździł na stans i nienawidzi tego mleka. Przeszedł na caffelatex i jest zadowolony.
Caffelatex wyparowuje po miesiącu, ale nie zostawia grubej powłoki w środku opony. Nie jest zły. Spróbuję stansa jak skończę zapas caffelatex.
Opublikowano

Akurat argument schodzenia z ciśnieniem (bardzo często używany) do mnie nie przemawia za bardzo. To na co pozwala dętka spokojnie mi wystarcza. Natomiast niższe opory toczenia już bardziej. Dysponuje ktoś linkami do jakiś sensownych testów, które pokazują różnicę?

Co do samych kół to akurat zdarza mi się "latać" z prędkościami, przy których opór powietrza ma już duże znaczenie dlatego ciekaw jestem jak by się esker zachowywał na takich typowo wyścigowych lekkich  kołach ze stożkiem, płaskimi szprychami i z cienką gumą np 28. I to niezależnie od tego jak dziwne wydaje się takie rozwiązanie :).

Opublikowano
17 minut temu, Nemrod napisał:

Heh akurat zysk wagowy jest najmniej istotny. Opona zalana mleczkiem lepiej pracuje, opory toczenia są mniejsze. Daje też praktycznie 100% ochronę przed drobnymi uszkodzeniami opony ( mleczko pozalepia ewentualne dziurki). No i pozwala zejść z ciśnieniem bez ryzyk złapania snejka.

Zawsze tez można mieć ze sobą normalną dętkę na czarną godzinę. Chociaż ja nigdy nie miałem okazji skorzystać z tej deski ratunku.

Jeśli zejdziemy z ciśnienia to opory toczenia mniejsze nie bedą, a wręcz wzrosną mimo zapodania mleka. Do MTB praca opony jest to dla mnie argument, do Graveli już nieszczególnie.

W MTB jeżdżę na 1.8 bara, nigdy nie miałem snejka, gdybym chciał schodzić niżej pewnie mleko to jedyny ratunek. 

Opublikowano
44 minuty temu, Zigfir napisał:

Akurat argument schodzenia z ciśnieniem (bardzo często używany) do mnie nie przemawia za bardzo. To na co pozwala dętka spokojnie mi wystarcza. Natomiast niższe opory toczenia już bardziej. Dysponuje ktoś linkami do jakiś sensownych testów, które pokazują różnicę?

Co do samych kół to akurat zdarza mi się "latać" z prędkościami, przy których opór powietrza ma już duże znaczenie dlatego ciekaw jestem jak by się esker zachowywał na takich typowo wyścigowych lekkich  kołach ze stożkiem, płaskimi szprychami i z cienką gumą np 28. I to niezależnie od tego jak dziwne wydaje się takie rozwiązanie :).

Nie wiem czy znajdziesz wyniki laboratoryjne. Ale na chłopski rozum - dętka w oponie cały czas pracuje, rusza się, trze i do tego odkształca. Ale chyba nie ma sensu Cię namawiać :) 

Opublikowano

Namówcie więc mnie na mleko. 

Oponka GP 5000, 28c, dętka GP Race. Obie dętki ważą w sumie 210 gram. Wywalam je, zalewam opony mleczkiem - ile mniej więcej mleczka wejdzie? 100 gram? Pomijalne... 

Czyli zysk na wadze to 100 gram. Mniejsze opory toczenia na systemie bezdętkowym można śmiało pominąć, aż taki pros to ja nie jestem :) Zyskuję też odporność na przebicia, tak? To byłby chyba jedyny argument, żeby mnie przekonać. Ale znowu w warunkach domowych zmieniać opony i zalewać mlekiem to średnio mnie pociąga, a detkę czy zwykłą oponę zmieniam w 10 minut i jest tak, jak ma być. 

 

 

Opublikowano
1 minutę temu, JaW napisał:

Namówcie więc mnie na mleko. 

Oponka GP 5000, 28c, dętka GP Race. Obie dętki ważą w sumie 210 gram. Wywalam je, zalewam opony mleczkiem - ile mniej więcej mleczka wejdzie? 100 gram? Pomijalne... 

Czyli zysk na wadze to 100 gram. Mniejsze opory toczenia na systemie bezdętkowym można śmiało pominąć, aż taki pros to ja nie jestem :) Zyskuję też odporność na przebicia, tak? To byłby chyba jedyny argument, żeby mnie przekonać. Ale znowu w warunkach domowych zmieniać opony i zalewać mlekiem to średnio mnie pociąga, a detkę czy zwykłą oponę zmieniam w 10 minut i jest tak, jak ma być. 

 

 

Do 28c te ze 60ml powinno wystarczyć

Opublikowano
7 minut temu, Fimala napisał:

Do 28c te ze 60ml powinno wystarczyć

60ml w sumie czy 60ml/oponę?

Opublikowano
17 minut temu, JaW napisał:

Zyskuję też odporność na przebicia, tak?

A jak fajnie mleczko będzie pryskać przy 5-6 barach :D

Opublikowano
2 minuty temu, nctrns napisał:

A jak fajnie mleczko będzie pryskać przy 5-6 barach :D

Oooo... O tym nie pomyślałem. Rowerowe porno? 

:)

Opublikowano
33 minuty temu, Eddek napisał:

60ml w sumie czy 60ml/oponę?

Opone.

 

24 minuty temu, nctrns napisał:

A jak fajnie mleczko będzie pryskać przy 5-6 barach :D

U mnie przy 3 barach była chmura za mną :D

Opublikowano

Ja przesiadlem się na mleko, jak 2 razy, dzień po dniu zaliczyłem kapcie, a przejażdżka była bardzo delikatna, to stwierdziłem, że nie chce mi się detek ciągle zmieniać.

Opublikowano
1 godzinę temu, Eddek napisał:

60ml w sumie czy 60ml/oponę?

Ja na 28c leje 35 ml na oponę. Na bezdętkach póki co przejeździłem około 10k km. Bez ani jednego laczka.

Opublikowano

Pytałem, bo takie aptekarskie podejście do kolarstwa i golenie gramów jest dla mnie abstrakcją :) Coś jak na filmie GCN o wspinaczkach, gdzie koleś nawet usuwał uszczelniacze z łożysk, żeby zaoszczędzić 2-5g :D Więc jak różnica w wadze tuba/bez tuby ma być 100g to w zasadzie dla mnie żadna, bo to tyle, co założyć chustę pod kask albo nie :D 

Sam zastanawiałem się nad pozbyciem się dętki, ale latam głównie po twardym, na wysokim ciśnieniu i gdzieś w perspektywie mam drugi set opon - 28C, żeby jak w planie będzie 100% asfalt, to zdejmować obecne 35C i zakładać właśnie 28C, a jak będzie szuter/lasy to nazad 35C. Bezdętki byłyby w tym układzie dość uciążliwe. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
4 minuty temu, Eddek napisał:

Pytałem, bo takie aptekarskie podejście do kolarstwa i golenie gramów jest dla mnie abstrakcją :) Coś jak na filmie GCN o wspinaczkach, gdzie koleś nawet usuwał uszczelniacze z łożysk, żeby zaoszczędzić 2-5g :D Więc jak różnica w wadze tuba/bez tuby ma być 100g to w zasadzie dla mnie żadna, bo to tyle, co założyć chustę pod kask albo nie :D 

Sam zastanawiałem się nad pozbyciem się dętki, ale latam głównie po twardym, na wysokim ciśnieniu i gdzieś w perspektywie mam drugi set opon - 28C, żeby jak w planie będzie 100% asfalt, to zdejmować obecne 35C i zakładać właśnie 28C, a jak będzie szuter/lasy to nazad 35C. Bezdętki byłyby w tym układzie dość uciążliwe. 

Dokładnie tak. Jedyne, co do mnie przemawia to brak kapci na bezdętkach, ale odrzuca upierdliwość tych mlecznych rytuałów. 

Na razie poczekam i zobaczę, jak będzie z wytrzymałością na przebicia opon GP 5000. 

Opublikowano

Jeżeli mają być 2 komplety opon na jedne koła to bezdętki są raczej bez sensu. Bo tu raczej chodzi o: zamontować => zapomnieć.

Same "mleczne rytuały" nie są takie straszne. Wykonuje się je raczej raz w sezonie. Jeżeli ma się już przygotowane koło to założenie samej oponki TL nie zajmuje w sumie więcej czasu niż zestawu oponą + dętka.

Z tym, że ja z racji tego, że serwisuje trochę rowerów mam kompresor do opon TL co nieco ułatwia pracę.

 

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, JaW napisał:

Dokładnie tak. Jedyne, co do mnie przemawia to brak kapci na bezdętkach, ale odrzuca upierdliwość tych mlecznych rytuałów. 

Na razie poczekam i zobaczę, jak będzie z wytrzymałością na przebicia opon GP 5000. 

A którą wersję masz - TB TL (ciężkie dedykowane pod Tubeless) czy zwykłe (lekkie)?

Edytowane przez Zigfir
Opublikowano
A którą wersję masz - TB (ciezkie) czy zwykłe (lekkie)?

Chyba FB?TL

 

Opublikowano (edytowane)
8 godzin temu, Bujak napisał:
8 godzin temu, Zigfir napisał:
A którą wersję masz - TB (ciezkie) czy zwykłe (lekkie)?

Chyba FB?

Raczej: TL - TB sobie zrobiłem nie do końca poprawnie z Tubeless

Grand Prix 5000 TL - 700 X 28C -340g,

Grand Prix 5000 - 700 X 28C - 250g,

Edytowane przez Zigfir
Opublikowano
1 godzinę temu, JaW napisał:

@Zigfir mam zwykłe, lekkie, 250g. 

i jak Ci się na nich śmiga?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...