Skocz do zawartości

Gravel do około 3000 - 4999 zł


Piotr Apostoł

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mhmm - dzięki za opinię. Z tego co się rozeznałem zaś Triban jest na 105 R700 już i ma lepsze hamulce. Dodatkowo jest o wiele lżejszy. 35mm opony powinny pozwolić mi też w lasku pojeździć. Kurcze, ciężki wybór. 

Opublikowano
Godzinę temu, Rozek23 napisał:

Mhmm - dzięki za opinię. Z tego co się rozeznałem zaś Triban jest na 105 R700 już i ma lepsze hamulce. Dodatkowo jest o wiele lżejszy. 35mm opony powinny pozwolić mi też w lasku pojeździć. Kurcze, ciężki wybór. 

Triban to też super wybór, ale czy to już gravel czy jeszcze szosa z nieco większym prześwitem... coś chyba pomiędzy. To jednak różne rowery. Marin to gravel turystyczny, wyprawowy pełną gębą. Te rowery mocno się różnią. Po prostu pomyśl czego najbardziej potrzebujesz.

Opublikowano (edytowane)

No właśnie sprawa wygląda tak, że ja nie siedziałem 10 lat na rowerze. To będzie pierwszy , powiedzmy "lepszy" rower w moim posiadaniu. Na pewno na samym początku będzie mi on służył by dojeżdżać do pracy, zwiedzać rozległe miasto Poznań i czasami nie powiem, jak załapię bakcyla bujnąć się w dalszą kilkudniową trasę, ale tak na spokojnie. Dlatego cały czas biję się z myślami bo nie ukrywam, jest to dla mnie spora kwota. 
PS. do tego zauważyłem jeszcze, że w tej samej kwocie (do ok 3600) jest obecnie dostępny Author Ronin 2018. 

Edytowane przez Rozek23
Opublikowano
29 minut temu, Rozek23 napisał:

No właśnie sprawa wygląda tak, że ja nie siedziałem 10 lat na rowerze. To będzie pierwszy , powiedzmy "lepszy" rower w moim posiadaniu. Na pewno na samym początku będzie mi on służył by dojeżdżać do pracy, zwiedzać rozległe miasto Poznań i czasami nie powiem, jak załapię bakcyla bujnąć się w dalszą kilkudniową trasę, ale tak na spokojnie. Dlatego cały czas biję się z myślami bo nie ukrywam, jest to dla mnie spora kwota. 

Musisz usiąść na rowerze i sprawdzić. Mariny są bardzo chodliwe i są na stanach w sklepach. Jak ostatnio byłem z moją kobietą i kupowaliśmy swojego to na naszych oczach poszły jeszcze dwa inne :) Ze zmierzeniem Tribana też chyba nie będzie problemu. Weź rower na którym lepiej będziesz się czuł. Lepszość o sprzętu w Tribanie nie przesądza o tym czy będzie Ci się lepiej na nim jeździło. Wybierz ten wygodniejszy.

Opublikowano

Ok - czyli niezależnie czy Ronin, czy Four Corners czy Triban - każdy jest dobrym wyborem i muszę spojrzeć na wygodę. 

Opublikowano (edytowane)
50 minut temu, Rozek23 napisał:

Ok - czyli niezależnie czy Ronin, czy Four Corners czy Triban - każdy jest dobrym wyborem i muszę spojrzeć na wygodę. 

Jest jeszcze kwestia dostępności - nie wiadomo co uda Ci się zmierzyć, ewentualnie ściągnąć do przymiarki.

Mógł bym jeszcze jeden rower zaproponować do przymiarki - Merida Silex 200. Nam się nie udało go zmierzyć. Ale może Ty go gdzieś ustrzelisz. Podobno od kwietnia mają być dostępne w sklepach. Merida to akurat bardzo nowoczesny rower. Lekki, ze sztywnymi osiami itd.

Aaaa... no i Marin Gestald 2 2019 - ma bardzo fajną konfigurację.

Edytowane przez GrochowaMTB
Opublikowano (edytowane)

Gestalt 2 to już inna półka cenowa, te 3500-3700 to absolutny max. Ronina i Marina nie mam gdzie niestety przymierzyć, siedziałem na Tribanie  rc500 - odczucia dziwne, z racji tego, że ostatni rower na jakim siedziałem 10 lat wcześniej to jakiś giant mały. Dodatkowo klamkomanetki to dla mnie zupełne cuda niewidy, także wszystko to kwestia przyzwyczajenia - a no i była dosyć sportowa pozycja, ale myślę, że po przejściu z taniego górala to nic dziwnego, że jest to kwestia przyzwyczajenia :) W decathlonie dobre jest to, że ściągneliby dla mnie 520 rc i mógłbym na miejscu wszystko wyregulować. Ronina i Marina najprawdopodobniej musiałbym brać w ciemno.

Edytowane przez Rozek23
Opublikowano

Macałem i się przejechałem Roninem i Marinem FC oraz Nicasio. Author niczym mnie nie urzekł, wręcz był brzydki. FC totalna wygoda ale dość wysoka główka więc wróciłem do domu z Nicasio. Wszystkie 3 rowery obejrzałem w jednym sklepie. 

Trochę się odkuje po przebudowie Marina i kupuje Nicasio 2, bo ten to dopiero fajny. 

Opublikowano

Mhmm, na Nicasio 2 nie nazbieram, zaś wybierając między clarisem w Nicasio 1 , wybrałbym raczej tribana z 105 

Opublikowano

Jest jeszcze Cube Nuroad Race tiagra + sztywne oski i do tego dożywotnia gwarancja 🤔

Opublikowano
15 godzin temu, Rozek23 napisał:

Gestalt 2 to już inna półka cenowa, te 3500-3700 to absolutny max. Ronina i Marina nie mam gdzie niestety przymierzyć, siedziałem na Tribanie  rc500 - odczucia dziwne, z racji tego, że ostatni rower na jakim siedziałem 10 lat wcześniej to jakiś giant mały. Dodatkowo klamkomanetki to dla mnie zupełne cuda niewidy, także wszystko to kwestia przyzwyczajenia - a no i była dosyć sportowa pozycja, ale myślę, że po przejściu z taniego górala to nic dziwnego, że jest to kwestia przyzwyczajenia :) W decathlonie dobre jest to, że ściągneliby dla mnie 520 rc i mógłbym na miejscu wszystko wyregulować. Ronina i Marina najprawdopodobniej musiałbym brać w ciemno.

Słuchaj. Bardzo chciałem namówić moją dziewczynę na taki prawdziwy rower do jeżdżenia. Powiedziała mi, że boi się baranka. Że boi się sportowej pozycji i dla niej podstawowym kryterium była wygoda. Nie zrozum mnie źle, że każdy chwali swoje. Po prostu Marina i Meridę do przymiarki wybraliśmy nie przypadkowo - a ze względu na maksymalnie dużą wygodę z której słyną te rowery, ze względu na geometrię. Dziewczyna jeździła do tej pory na rowerze crossowym o dosyć wyprostowanej pozycji. Usiadła na Four Cornersa i..... od razu była zachwycona i powiedziała, że nie chce nic innego. Miłość od pierwszego wejrzenia. Ja rozumiem, że ona nie ma zbyt dużego porównania. Ale... symptomatyczne jest to, że po przesiadce z roweru "działkowego" od razu czuła się jak u siebie. To o czymś świadczy. I nie przeszkadzał jej baranek. Nie wiem gdzie mieszkasz, ale to popularny rower w Polsce i na świecie. W sobotę tam gdzie kupowaliśmy go zeszły 3 sztuki przy nas :) Sklepy na pewno zrobiły zapasy. Napisz do marina i podpytaj się w jakim sklepie są dostępne w twoim regionie. Generalnie mając do wyboru ten rower i Ronina to na Ronina nawet bym nie spojrzał. Ta Author nie kojarzy mi się zbyt dobrze.

Opublikowano (edytowane)

To rzeczywiście musiałbym mieć możliwość przymierzenia się do tego Marina. Tylko trochę obawiam się, że jest jednak te ponad 3 kg cięższy i czy wykorzystam w pełni jego możliwości skoro będę jeździł 40% szuter, 60% asfalt. Ojjj..... no nic, jakąś decyzję muszę podjąć chociaż nie ułatwiacie hah ! 

Edytowane przez Rozek23
Opublikowano

Podepnę się pod temat. Żeby się nie rozpisywać drugi raz, już żaliłem się tutaj:

Ogólnie szukam dla siebie gravela, który uzupełni, a może i zastąpi mojego obecnego crossa.

Zaplanowany budżet, to ~4500zł, ale rada nadzorcza zaakceptowała górną granicę 5000zł. Tego wolałbym już nie przeginać.

Z powodu, że mój obecny cross jest w mocno klasycznej ramie, szukam czegoś, co nie będzie tak klasyczne. Pierwsze dwie opcje to Accent Furious i Romet Boreas 2. Ramy optycznie podobają mi się fest, ale oba rowery są na Apex 1x11. Już wcześniej miałem obiekcje co do tego zestawu (pod kątem braku pośrednich przełożeń w porównaniu do obecnego 3x9), do których doszły słowa właściciela sklepu (czynnego zawodnika) o relatywnie małej trwałości klamko-manetek Sram Apex. Z drugiej strony zasadniczo nie znalazłem żadnego innego modelu w tym budżecie w "moim zdaniem ładnej ramie" z napędem 2x10. No, ale może nie wiem o jakiejś marce/modelu, która by podeszła. Wstępnie rozmiar 58 (mam 190cm wzrostu i ~88cm przekroku).

W obecnej chwili na tapecie są (w kolejności od subiektywnie najładniejszego, do szpetnego):

Rower będzie używany głownie na twardym (miasto, szosy) i od czasu do czasu na leśnych raczej ubitych duktach, szutrach itp., żadnego konkretnego cross-country po błocie, krzakach, korzeniach i takich tam atrakcjach nie planuje. Chciałbym móc w razie potrzeby wrzucić mu papcie 40C, max 42C. Cenie sobie bezawaryjność i bezobsługowość sprzętu (obecne Deore ustawiłem raz na montażu i chodzi jak złoto, poprzednie Altusy też ustawione były raz i nie wymagały regulacji). Dotyczy to zarówno napędu jak i hamulców. Naturalnie rozumiem, że raz na jakiś czas trzeba je dotknąć i podregulować, ale nie chce musieć tego robić przed, w czasie i po każdej jeździe. Możliwość szybkiego demontażu przedniego koła mile widziana, ale nie wymagana (kwestia transportu wewnątrz kombiaka ;) ). 

Jak pisałem w żalniku, zacząłem nawet myśleć czy nie kupić Rometa Aspyre, zrzucić z niego cały napęd i powiesić w to miejsce Tiagre 2x10, ewentualnie z korbą 48/34. Wstępnie w kosztach sprzętu szyłoby podobnie, nawet taniej i miałbym ramę jaka mi się podoba z osprzętem, który byłby bardziej uniwersalny, ale nie wiem czy to nie jest przekombinowane. No i po temacie @GordonFrey-a mam wątpliwości co do tego prowadzenia linki tylnej przerzutki, bo z moim kajakiem rozmiar 46/47 mogę też o nią haczyć.

Dodatkowym problemem z testami jest nadchodząca pogoda, cały następny tydzień ma być deszczowo i chłodno, więc nie ma takiej opcji, żeby sklep wypuścił mnie za próg z rowerem za 5k, żeby wrócił ufajdany. 

Poradźcie coś koledzy i koleżanki, czy faktycznie odpuścić napęd 1x11 i skupić się na 2x10? Czy Sora 2x9 w Meridzie będzie jakościowo bardzo odstawać od Tiagry 2x10? Czy jest jakiś inny gravel, który będzie podobny do Furiousa, Boreasa czy Silexa w założonym budżecie na napędzie 2x10?

 

 

Opublikowano

MARIN Gestalt 2 - Tiagra

NS BIKES RAG+  Apex

OCTANE ONE GRIDD Apex

Opublikowano
1 godzinę temu, nctrns napisał:

Może Cube Nuroad? 

I to jest nie głupia opcja... Wygląda fajnie, Tiagra na pokładzie

56 minut temu, wa2 napisał:

MARIN Gestalt 2 - Tiagra

NS BIKES RAG+  Apex

OCTANE ONE GRIDD Apex

Marin jednak trochę zbyt klasyczny, już wolałbym Authora.

RAG+ i GRIDD na 1x11, RAG+ jeszcze wizualnie pójdzie, ale GRIDD nie ma opcji :)

Opublikowano
W dniu 9.03.2019 o 11:10, JaW napisał:

@Eddek, jak dobrze pogadasz w sklepie, to ponizej 5000 powinieneś wyrwać Speca Elite:

https://www.specialized.com/pl/pl/mski-diverge-e5-elite/p/154307?color=237163-154307 

Tiagra, wygodna, ale i dynamiczna geometria, fajne miękkie przełożenie (34/34) no i opony 30c, w sam raz do wymaganych przez Ciebie warunków jazdy. 

Umówiłem się na przymiarkę zwykłego Diverge (który jest brzydki), ale raczej po to, aby sprawdzić czy rama 58 to optymalny wybór w ogólnym przypadku. Elite ma cenę katalogową 6100, zbić ponad tysiaka z ceny będzie ciężko, chociaż faktycznie wygląda całkiem fajnie.

Jest nadzieja, że na tygodniu pojawi się Cube NuRoad Pro w ramie 58 w jednym ze sklepów w okolicy, chociaż to i tak trip raczej na sobotę, bo w ZG nie ma sklepu, który ma w ofercie Cube, najbliżej Żary albo Głogów, Leszno, w Poznaniu jest oficjalny dystrybutor. 
Wstępnie chyba zrezygnuje z napędu 1x11 na rzecz 2x10, więc Boreas i Furious raczej odpadną...

Najgorzej, że cały ten tydzień pogoda ma być deszczowa, co raczej uniemożliwi testy praktyczne.

Opublikowano
31 minut temu, Eddek napisał:

 Elite ma cenę katalogową 6100, zbić ponad tysiaka z ceny będzie ciężko, chociaż faktycznie wygląda całkiem fajnie.

 

Nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz :)

Opublikowano (edytowane)
W dniu 8.03.2019 o 11:18, Eddek napisał:

 

Jak pisałem w żalniku, zacząłem nawet myśleć czy nie kupić Rometa Aspyre, zrzucić z niego cały napęd i powiesić w to miejsce Tiagre 2x10, ewentualnie z korbą 48/34. Wstępnie w kosztach sprzętu szyłoby podobnie, nawet taniej i miałbym ramę jaka mi się podoba z osprzętem, który byłby bardziej uniwersalny, ale nie wiem czy to nie jest przekombinowane. No i po temacie @GordonFrey-a mam wątpliwości co do tego prowadzenia linki tylnej przerzutki, bo z moim kajakiem rozmiar 46/47 mogę też o nią haczyć.

O linkę wadził nie będziesz, ale o rozgięcie tylnego trójkąta już tak, niestety ale giry masz za duże na rometa czy to aspre czy boreas (rama jest taka sama chyba), ja w rozmiarze 43 czasami stukam w trójkąt co jest lekko denerwujące, w Twoim przypadku będzie to wręcz wk.... Ze swojej strony rozważam nawet dołożenie jakichś dystansów do pedałów (ok 5mm) ponieważ buty spd które kupiłem mają trochę ograniczone pole do popisu jeśli chodzi o przesuwanie bloków. 

 

Nie wiem też po jakich terenach i trasach zamierzasz jeździć, ale sugeruję rezygnacje z napędu 1x ze względu na duże problemy z kadencją jeśli będziesz wybierał zróżnicowany teren. 

 

Cieszę się, że wątek który założyłem coś Ci pomógł :)

Ja gdybym teraz znów stawał przed wyborem wybrałbym tribana rc520 wersje gravel, jakoś 3900 chyba kosztuje

Edytowane przez GordonFrey
Opublikowano (edytowane)
W dniu 8.03.2019 o 11:18, Eddek napisał:

Podepnę się pod temat. Żeby się nie rozpisywać drugi raz, już żaliłem się tutaj:

Ogólnie szukam dla siebie gravela, który uzupełni, a może i zastąpi mojego obecnego crossa.

Zaplanowany budżet, to ~4500zł, ale rada nadzorcza zaakceptowała górną granicę 5000zł. Tego wolałbym już nie przeginać.

Z powodu, że mój obecny cross jest w mocno klasycznej ramie, szukam czegoś, co nie będzie tak klasyczne. Pierwsze dwie opcje to Accent Furious i Romet Boreas 2. Ramy optycznie podobają mi się fest, ale oba rowery są na Apex 1x11. Już wcześniej miałem obiekcje co do tego zestawu (pod kątem braku pośrednich przełożeń w porównaniu do obecnego 3x9), do których doszły słowa właściciela sklepu (czynnego zawodnika) o relatywnie małej trwałości klamko-manetek Sram Apex. Z drugiej strony zasadniczo nie znalazłem żadnego innego modelu w tym budżecie w "moim zdaniem ładnej ramie" z napędem 2x10. No, ale może nie wiem o jakiejś marce/modelu, która by podeszła. Wstępnie rozmiar 58 (mam 190cm wzrostu i ~88cm przekroku).

W obecnej chwili na tapecie są (w kolejności od subiektywnie najładniejszego, do szpetnego):

Rower będzie używany głownie na twardym (miasto, szosy) i od czasu do czasu na leśnych raczej ubitych duktach, szutrach itp., żadnego konkretnego cross-country po błocie, krzakach, korzeniach i takich tam atrakcjach nie planuje. Chciałbym móc w razie potrzeby wrzucić mu papcie 40C, max 42C. Cenie sobie bezawaryjność i bezobsługowość sprzętu (obecne Deore ustawiłem raz na montażu i chodzi jak złoto, poprzednie Altusy też ustawione były raz i nie wymagały regulacji). Dotyczy to zarówno napędu jak i hamulców. Naturalnie rozumiem, że raz na jakiś czas trzeba je dotknąć i podregulować, ale nie chce musieć tego robić przed, w czasie i po każdej jeździe. Możliwość szybkiego demontażu przedniego koła mile widziana, ale nie wymagana (kwestia transportu wewnątrz kombiaka ;) ). 

 Jak pisałem w żalniku, zacząłem nawet myśleć czy nie kupić Rometa Aspyre, zrzucić z niego cały napęd i powiesić w to miejsce Tiagre 2x10, ewentualnie z korbą 48/34. Wstępnie w kosztach sprzętu szyłoby podobnie, nawet taniej i miałbym ramę jaka mi się podoba z osprzętem, który byłby bardziej uniwersalny, ale nie wiem czy to nie jest przekombinowane. No i po temacie @GordonFrey-a mam wątpliwości co do tego prowadzenia linki tylnej przerzutki, bo z moim kajakiem rozmiar 46/47 mogę też o nią haczyć.

Dodatkowym problemem z testami jest nadchodząca pogoda, cały następny tydzień ma być deszczowo i chłodno, więc nie ma takiej opcji, żeby sklep wypuścił mnie za próg z rowerem za 5k, żeby wrócił ufajdany. 

Poradźcie coś koledzy i koleżanki, czy faktycznie odpuścić napęd 1x11 i skupić się na 2x10? Czy Sora 2x9 w Meridzie będzie jakościowo bardzo odstawać od Tiagry 2x10? Czy jest jakiś inny gravel, który będzie podobny do Furiousa, Boreasa czy Silexa w założonym budżecie na napędzie 2x10?

 

 

Fajne rowery, sam pewnie brałbym albo Rometa albo Authora, pomijając wygląd który mi się podoba a jest kwestią subiektywną, mają najlepszy osprzęt. Drobne różnice, Boreas ma lepsze hample i widelec chyba full karbon, sam też brałbym Srama bo jestem zadowolony z działania Rivala w swoim gravelu. Ciężko mi porównać koła, niestety Alexrims nie nastrajają mnie optymistycznie, na szczęście piasty od novateca i lepsze IMHO opony. Niestety brak sztywnych osi.

Author ma z kolei hample mechaniczne, te Rever MCX2 to taki odpowiednik Tektro Spyre, też docisk dwustronny co jest sporym plusem w porównaniu do innych mechaników. mają oczywiście swoje wady i zalety, ja mimo wszystko wolałbym hydrauliki. Atutem dla Ciebie może być pełna Tiagra, która jest bez wątpienia bardziej uniwersalna, akurat w tym wypadku na podjazdach Romet poradzi sobie lepiej to mimo wszystko raczej poruszasz się po łatwiejszym asfaltowym terenie gdzie przydadzą się dwa blaty (szkoda mimo wszystko, że 50-34). Wydaje się, że mimo wszystko koła są lepsze w Authorze, niestety nie jestem tutaj na tyle kompetentny żebyś mógł polegać na mojej opinii. No i mamy dwie sztywne osie.

 

Możliwe, że spodoba Ci się oferta Fuji. opcja  za nieco większą kwotę. Wydaje mi się, że można dorwać egzemplarz z 2019 poniżej 5k. Ma lepsze koła od wymienionych powyżej i ciekawszą konfigurację napędu, dodatkowo chwaloną ramę. Niestety hamulce są o klasę niżej od Spyre-C i mamy sztywną oś chyba tylko z przodu.

Mam nadzieję, że to co napisałem jest w miarę sensowne i zrozumiałe, niestety jestem dosyć zmęczony i ciężko mi się skupić :)

Edytowane przez Dreamin
  • Lubię to! 1
Opublikowano
3 godziny temu, GordonFrey napisał:

Nie wiem też po jakich terenach i trasach zamierzasz jeździć, ale sugeruję rezygnacje z napędu 1x ze względu na duże problemy z kadencją jeśli będziesz wybierał zróżnicowany teren. 

ZG i okolice to taki teren, że pojedziesz na północ czy na południe 10km od centrum i nazad i już masz 200-250m przewyższeń :) Ja jakbym nie jeździł to zawsze mi nogi próbują wrócić do 82 +2 obr/min. Pod górkę, z górki czy po równym, taki model :D Dlatego jednak boję się trochę 1x11 i jednak chyba zostanę przy 2x10. Co z automatu eliminuje Boreasa i Furiousa z zawodów.

3 godziny temu, GordonFrey napisał:

Ja gdybym teraz znów stawał przed wyborem wybrałbym tribana rc520 wersje gravel, jakoś 3900 chyba kosztuje

Kwadratowe rury wyglądają nieźle, ale dalej całość jest mocno klasyczna, a tego właśnie próbuję uniknąć. Poza tym w rozmiarze XL to rower widmo, bo nie ma go w żadnym sklepie, nawet online. Fajnie, że napęd (poza kasetą) jest na 105-ce, ale z kolei najszerszy kapeć w 700C to 36mm, a ja chciałbym móc wsadzić 38-40mm na spokojnie. Najlepiej z błotnikiem ;)

Dziś byłem się przymierzyć do Specialized Diverge E5 (Elite nie mieli, ale rama ta sama) w rozmiarze 58 i rozmiarowo to chyba jest to, 56 przymierzałem już wcześniej Tribana i wydawał się mały, E5 w 58 będzie chyba OK, 61 byłby już chyba za duży i byłbym jednak trochę rozciągnięty między siodłem, a kierownicą. Elite gość mi krzyknął 5150-5200zł, lekko ponad budżet, ale brak opcji na pełny błotnik z tyłu i tym bardziej bagażnik w zasadzie dyskwalifikują. 

Obecnie na szczycie listy siedzi Cube NuRoad Pro, tylko jak pisałem wcześniej, przymiarka możliwa dopiero przy sobocie, bo wyjazdowo. Pasuje wygląd, pasuje osprzęt, są sztywne osie i punkty montażowe pod błotniki/bagażnik. Fabrycznie przychodzi na 700x35C, ale 40C też wejdzie.

2 godziny temu, Dreamin napisał:

Możliwe, że spodoba Ci się oferta Fuji. opcja  za nieco większą kwotę.

Nie możliwe, jego rama jest dokładnie tym, czego chcę uniknąć ;) 

Opublikowano
15 godzin temu, GordonFrey napisał:

Ja gdybym teraz znów stawał przed wyborem wybrałbym tribana rc520 wersje gravel, jakoś 3900 chyba kosztuje

Wersja gravel ma kosztować 4000, więc jest droższa o 500 zł od RC520, a różni się tylko oponami i szerszą/płytszą kierownicą.

Wolę kupić RC520, a 500 zł przeznaczyć na opony tubeless.

Opublikowano (edytowane)

Ja właśnie przymierzam się do kupna. Moimi typami na początku były:

  • Esker 6.0
  • Marin Gestalt 2

Jednak po przejrzeniu ofert na pole bitwy weszły także 

  • Cube Nuroad Pro
  • Fuji Jari 1.5

A obecnie wybór padł na Cuba, wygląd, osprzęt jest ok no i kwestia podstawowa - do niego będę miał możliwość się przymierzyć, reszta rowerów musiałaby być kupowana na oko (niestety wzrost 181 i przekrok 84 nie dają jasnej odpowiedzi w kwestii wymiaru ramy). W moim wypadku rower musi być wygodny na długie trasy, niekoniecznie musi to byś wyścigówka. 

 

Edytowane przez Miśkołaj
Opublikowano

Panowie zastanawiam się tylko jeśli z dostępnością tych sprzętów jest tak słabo to jak będzie z serwisem, gwarancją ??

na polu bitwy zostały już tylko dwa 

Cube Nuroad Pro 2019

Marin Gestalt 2 2019

Mieszkam w Pile, Wlkp i na przymiarki trzeba jechać do Poznania - Marin lub do Bydgoszczy- Cube i to jeszcze brak na stanie magazynowym, LIPA.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...