Eddek Opublikowano 3 Sierpnia 2018 Opublikowano 3 Sierpnia 2018 (edytowane) Powitać, co mi tam, też się pochwale moim klunkrem Author Classic, rocznik 2015 w rozmiarze 22", kupiony na początku 2016 roku jako "wyprzedaż rocznika" w lokalnym sklepie rowerowym (pozdrawiam pana Jacka! ). Wybór padł na ten konkretny model z pośród kilku, do których się przymierzałem i ostatecznie pokonał o blokadę uginacza Unibike Flash-a, który był w mniej więcej tej samej cenie i wyposażeniu, ale gibak nie miał ani blokady, ani wstępnego naprężenia sprężyny, a wtedy myślałem, że to może być fajne. Jest jeszcze na V-Brake, chociaż dziś w tym progu cenowym w większości są mecha-tarcze, ale mi to akurat specjalnie nie przeszkadza. Jak szukałem dla siebie roweru to najbardziej ogólną opinią jaką poznałem odnośnie wyższości tarcz nad V-kami, było, że nie piszczą, pracują tak samo w każdych warunkach (sucho, deszcz, błoto) i jak się skrzywi obręcz, to hamulec przestaje dobrze działać. Wtedy stwierdziłem, że skoro nie planuje taplać się w błocie i jeździć w deszczu, a skrzywienie obręczy tak silne, że v-ka przestanie łapać i tak oznacza dla mnie koniec jazdy, to nie ma sensu dopłacać za tarcze. V-ka i tak blokuje mi koła jak jest potrzeba Oryginalnie klunkier prezentował się jak w katalogu: Od zakupu zrobiłem na nim około 3000km, głównie po mieście (asfalt, ścieżki rowerowe, chodniki), ale nie brakło też szutru, lasów, nawet na plaże go zabrałem i przeżył W tym czasie klunkier przeszedł też kilka modyfikacji, z których pierwszą były rogi i błotniki. Później przyszła nowa korba, nowe opony, gripy, a ostatecznie cały nowy napęd. Obecnie specyfikacja prezentuję się następująco (w nawiasach fabryczne): Rama: Aluminiowa T6061 22" Widelec: RST Neon ML lock out, 60 mm Kierownica: Stalowa i czarna 660mm Mostek: ZOOM, nastawny Sztyca: ZOOM Siodło: Author Courier Pedały: BTwin MTB 500 (AUTHOR high density foam) Manetki: Shimano Alivio SL-M4000 (klamkomanetki Shimano ST-EF65) Dźwignie hamulca: Avid (klamkomanetki Shimano ST-EF65) Przerzutka przednia: Shimano FD-M590 (Shimano TX51) Przerzutka tylna: Shimano Deore M591-SGS (Shimano Acera M360) Hamulce: V-Brake, Tektro 855AL + klocki Author 3CC Kaseta: Shimano Alivio HG400 11-28 (Shimano HG31 11-32) Łańcuch: HG93 (KMC Z72) Korba: Alivio T4060 22-32-44T (UNTOUR NEX-T208 48-38-28 175 mm) Suport: Shimano SM-BB52 (SUNTOUR XCT) Obręcze: AUTHOR Argon Cross OponyShwalbe Land Cruiser Plus 47-622 (AUTHOR Speed Master 700 x 42c) Gripy: ACCENT Cirrus (Author Foam) Waga: ~18.5kg przygotowany to typowego tripa, z piciem, zapięciem, telefonem i saszetką z pierdołami (14.5kg) Korbę wymieniłem, bo chciałem mniejsze blaty (nie byłem w stanie wykorzystać 48T w ogóle, poza zjazdami), więc jak już zmieniać to pomyślałem, że wszyscy zachwalają Hollowtech II, to może i coś jest na rzeczy. Zdecydowałem się na Alivio, bo w odróżnieniu od Deore miała osłonę i nie mogę powiedzieć, żebym żałował. Rozwaliło to co prawda przełożenia i w efekcie zacząłem korzystać z 3 blatu, ale przestałem z 1 Po zrzuceniu na 1:1 nawet pod górkę potrafił podnieść przednie koło albo zakręcić w miejscu. Obecna zmiana napędu podyktowana została z kolei chęcią podniesienia niższych i wypłaszczenia wyższych przełożeń (tak, zrobiłem z tego wykres ) A, że nowa kaseta, to i nowa przerzutka, nowy łańcuch i nowe manetki, to poszedłem o krok dalej i przy okazji wymieniłem przerzutkę przednią i manetkę od przedniej oraz doszły klamki hamulców. W tym ostatnim przypadku postawiłem na Avid, bo był komplet, ale przy gwałtownym puszczeniu klamki strasznie sklepią i trochę mnie to drażni, więc nie wiem jak długo u mnie zabawią. Albo się przyzwyczaję, albo polecą.Wymienione są też pedały, na razie na metalowa BTwiny, ale skrzypią jak są do góry nogami, więc pewnie też niedługo wymienię na inne. Myślałem o SPD (buty już mam, chociaż nie z tego powodu), ale przy moim rekreacyjnym stylu jazdy raczej bez większego sensu, chociaż kto wie, może na początek kupie dwustronne, żeby zobaczyć z czym to się je i żeby mieć platformy, jak już mi się znudzą gleby. Z mniej ciekawych rzeczy, na kierownicy siedzi licznik Sigma Rox 6.0, który działa spoko poza kadencją (i już nie mam specjalnie cierpliwości na walkę z tym czujnikiem), pokrowiec na telefon, a pod mostkiem wisi jakieś tanie świecące na biało światełko, na wypadek po zmroku mi się zawidzi gdzieś szlajać. Jest też koszyk na bidon, który został technologicznie przystosowany do trzymania butelek zamiast bidonów, bo jestem jednak trochę leniwy i łatwiej mi zutylizować butelkę, niż prać bidon. Targam ze sobą też prostą pompkę z manometrem, bo w sumie czemu nie i jakiś chiński, tani multi-tool na szybkie regulacje. Mam do niego jeszcze błotniki (SKS Beavertail XL), ale po zmianie opon na obecne nie bardzo się mieszczą i opona o nie ociera przy dolnej krawędzi. Mam w planie ulepienie stałego błotnika na odcinku od mufy suportu do górnych rurek ramy i skrócenie Beavera do samego uchwytu, ale to ciągle jest WiP. Większość rzeczy przy nim staram się robić samodzielnie, na ile jest to możliwe, szczególnie w ciasnym mieszkaniu w bloku. To z resztą jest powodem mojej bytności na forum - trafiłem na filmy Daniela na YT, w których pokazuje jak serwisować swoje rowery w sposób, który nawet taki tłuk jak ja jest w stanie zrozumieć i wykonać. Nie odważyłem się jeszcze tylko rozbierać gibaka, ale po opiniach o nim dookoła internetu myślę, że jak działa, to nie dotykać (tylko smarować golenie), a jak padnie, to się wymieni na coś ciekawszego. Na chwilę obecną klunkier prezentuje się mniej więcej tak: No, to chyba wszystko na ten moment. Jak coś ciekawego się z klunkrem podzieje, to na pewno to tutaj opiszę Notka dla siebie: przebieg na 1.03.2019 - 5395km. Edytowane 17 Marca 2019 przez Eddek 3
Eddek Opublikowano 9 Sierpnia 2018 Autor Opublikowano 9 Sierpnia 2018 Klunkier dostał kilka drobiazgów, bo za mało ważył Dwie nowe sakiewki w miejsce starej, która nie specjalnie pasowała do roweru i przeszkadzała drugiemu koszykowi. Nowe pedały, Author APD-427, poprzednie BTwiny za 40zł zaczęły trzeszczeć po 100km, ale przesiałem paragon i nie chce mi się z nimi walczyć. Te są wygodniejsze, lżej pracują i ładnie wyglądają. Wrzuciłem na nie pakiet BHP i jak się okazuje za szybko, bo dziś rano sobie jadę po asfalcie i coś trzeszczy z napędu. Na początku byłem pewny, że to łańcuch trze o przerzutkę, ale się okazało, że to tylko nakrętki uciekają z jednego odblasku Zakupiłem też czujnik SPD/CAD BT/Ant+ Meilan C1, ale chyba jestem za głupi, bo Strava go widzi, sądząc po ikonie widzi jako kadencję, ale nie zarejestrował nic w tym temacie na porannej 30-stce. Wieczorami pogoda nie sprzyja szlajaniu się, ale może jutro rano się zbiorę to przetestuje na Sports-Tracker albo Endopindo, może tam będzie więcej szczęścia.
Eddek Opublikowano 23 Września 2018 Autor Opublikowano 23 Września 2018 Znowu przyszły błotniki, czyli set jesień-zima Tylny jest lekko stuningowany, większe niż fabryka przewidziała opony szurały o dolną krawędź błotnika, więc konieczne okazało się skrócenie uchwytu do ramy.
Eddek Opublikowano 1 Lutego 2019 Autor Opublikowano 1 Lutego 2019 Mały update. Na nowy rok na kokpicie pojawił się nowy uchwyt na telefon - GUB-6 Plus, trzyma się rewelacyjnie. Sigma ROX 6.0 ustąpiła miejsca Brytonowi 410, czujnik kadencji zmienił funkcję o lokalizację, teraz wisi na przedniej piaście jako czujnik prędkości, czujnik kadencji przyszedł nowy z licznikiem. W bieżącej pogodzie błotniki chroniły plecy, trochę, ale masa syfu lądowała na przedniej przerzutce i rejonie za mufą. Tragedia w czyszczeniu, szczególnie w małym mieszkaniu. Z potrzeby wrzuciłem pełny błotnik na tył, wygląda paskudnie, ale robi robotę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się