zuczek222 Opublikowano 31 Stycznia 2019 Opublikowano 31 Stycznia 2019 Witam, mi udało się zakupić Marin Nicasio w cenie poniżej 2k, rower prezentuje się naprawdę fajnie, Na początek przygody z grawelem nic lepszego mi nie potrzeba.
Yarooo Opublikowano 31 Stycznia 2019 Opublikowano 31 Stycznia 2019 Dobrze przemyślanym i prawie idealnym gravelem jest Fuji Jari 1.5. Prawie ze względu na hamulce.
akduj Opublikowano 31 Stycznia 2019 Opublikowano 31 Stycznia 2019 4 godziny temu, Yarooo napisał: Dobrze przemyślanym i prawie idealnym gravelem jest Fuji Jari 1.5. Prawie ze względu na hamulce. A jak z wygodą, i czy kiera nie za waska dla poczatkujacych?
Yarooo Opublikowano 1 Lutego 2019 Opublikowano 1 Lutego 2019 10 godzin temu, akduj napisał: A jak z wygodą, i czy kiera nie za waska dla poczatkujacych? W dziale Nasze rowery znajdź temat Fuji Jari 1.5 2018 napisany przez @Morgens .Przeczytanie powinno pomóc Ci w ewentualnym wyborze.
RadS Opublikowano 1 Lutego 2019 Opublikowano 1 Lutego 2019 10 godzin temu, akduj napisał: A jak z wygodą, i czy kiera nie za waska dla poczatkujacych? W rozmiarach M-XL (54-58) ma od 42 do 44cm. To już więcej niż typowa szosowa. Do tego kierownica jest zauważalnie rozchylona na zewnątrz, więc w dolnym chwycie daje to kolejne 3-5cm do szerokości z każdej strony. Jak kupowałem Jari to też nie chciałem mieć zbyt wąskiej kierownicy (obawa osoby która nie jeździła wcześniej na szosówce) i moim zdaniem nie masz co się przejmować 1
Semper Opublikowano 1 Lutego 2019 Opublikowano 1 Lutego 2019 Wcześniej śmigałem crossem z kierownicą 68 cm. Szeroka. Później przesiadłem się na gravela z kierownicą 42 cm. Mój pierwszy baranek i co muszę powiedzieć to, że szybko się przyzwyczaiłem i jak dla mnie baranek jest wygodniejszy. 1
FECPPQVJ Opublikowano 6 Lutego 2019 Opublikowano 6 Lutego 2019 Witam! Chciałbym zakupić gravela do bike packing’u do celowo chciałbym przejechać nim , z Żywca na Hel. Oraz w drogę powrotną z Helu do Żywca wioząc sprzęt turystyczny typu namiot. Zastanawiam się między Rower NS Bikes 2019 RAG+ 2 28'', a Gravel MARIN Gestalt 2 2019. Czy mógłby ktoś pokrótce wymienić plusy oraz minusy tych rowerów lub zaproponować coś innego? Pozdrawiam.
nctrns Opublikowano 6 Lutego 2019 Opublikowano 6 Lutego 2019 RAG to taki bardziej sportowy gravel do dynamicznej jazdy w lekkim terenie. Niezbyt wygodna, geometria, brak punktów montażowych na dodatkowe bidony, błotniki, bagażniki. Więc bikepacking typowo z torbami wieszanymi w ramie, na kierownicy i na sztycy. Napęd 1x11 raczej słabo nadaje się na długie wyprawy z dużym obciążeniem, choć ma swoich zwolenników bo jest pod wieloma względami prostszy w obsłudze. Ale jak się coś zepsuje to w pierwszym lepszym sklepie części do SRAMA będzie ciężko dostać. Marin ma wygodniejszą geometrię, punkty montażowe na bagażniki, błotniki, bidony, sakwy. Tiagra w teren bardzo tak sobie, zwłaszcza z korbą 50/34, ale przynajmniej jest kaseta 11-34. Ale na szutry i asfalt spoko. Takie sobie hamulce, trochę wąskie opony założone fabrycznie, ale znowu - na lekkim szutrze i asfalcie będą spoko. Jak byś chciał kiedyś coś zmieniać to może być niezła baza pod rozbudowę. Ale z drugiej strony wtedy wolałbym dołożyć do Meridy Silex 400.
Adam-> Opublikowano 10 Lutego 2019 Opublikowano 10 Lutego 2019 Cześć! Stoję przed podobnym problemem, tj. zakupem gravela. Całe szczęście, że nie zdecydowałem się na zakup roweru crossowego, który miałem obecnie mieć już u siebie w garażu, bo sprawa byłaby nieaktualna. Do rzeczy - wszystko przemawiało dotychczas za Marinem Gestaltem 2 - przede wszystkim Tiagra, a nie Sora jak u konkurencji w podobnej cenie, sztywne obie osie, możliwość montażu bagażnika (błotniki są dla mnie zbędne, tak sądzę). Wczoraj jednak ponownie sprawdzałem ofertę Krossa i nie powiem - bardzo spodobał mi się Esker 6.0 - tak, wiem, przekracza budżet, którego dotyczy ten wątek. Jedno ale - bez negocjacji da się go kupić w sklepie internetowym (zapas na magazynie wg strony) 500 zł taniej niż cena katalogowa, a podejrzewam, że w sklepie stacjonarnym może udałoby się jeszcze nieco z niej zejść. Tu osprzęt miażdży moim zdaniem wspomnianego Marina - 105 zamiast Tiagry, koła DT Swiss, hamulce hydrauliczne Specjalistą nie jestem, dlatego chciałem zapytać Was o zdanie. Przedmówca wymieniał dodatkowo Meridę Silex 400, ale nie znalazłem tańszej niż 6000 zł z hakiem - to już na pewno przekracza mój budżet, zresztą jak Kross, choć w tym wypadku mogę go jeszcze ewentualnie naciągnąć. Pod względem wyglądu na pierwszym miejscu jest Silex 400 (no ale ta cena), potem Esker 6.0, na końcu Marin, który niezbyt mi się podoba. Ciekawi mnie też jakość wykonania - Gestalta widziałem jedynie na zdjęciach i szczerze mówiąc jestem do niego coraz mniej przekonany patrząc na zdjęcia. Merida stoi dla mnie natomiast na przeciwległym biegunie, pod względem estetyki wykonania. A co powiecie o Eskerze - jest wart tych pieniędzy? Czy ma jakieś charakterystyczne słabe strony, które nie występują choćby w Marinie? Powiem szczerze - nie potrzebuję roweru na pokaz, ale optymalnego pod względem ceny do jakości. Nie mam kompleksów związanych z naklejką "Kross" na ramie tym bardziej, że oglądałem wczoraj Scotta za ponad 6000 zł, który był niedomalowany przy główce ramy i miał odpryski przy spawach. Żałuję, że Kross nie zostawił możliwości wyboru koloru - ten, w którym wychodzi Esker 4.0 jest dla mnie bombowy. P.S. Czy rama Krossa Eskera 6.0 nie jest bliźniacza z NS Bikes 2019 RAG+? Kurcze, wyglądają do złudzenia podobnie. Z góry dzięki za uwagi. Pozdrawiam, Adam
GrochowaMTB Opublikowano 11 Lutego 2019 Opublikowano 11 Lutego 2019 17 godzin temu, Adam-> napisał: Cześć! Stoję przed podobnym problemem, tj. zakupem gravela. Całe szczęście, że nie zdecydowałem się na zakup roweru crossowego, który miałem obecnie mieć już u siebie w garażu, bo sprawa byłaby nieaktualna. Do rzeczy - wszystko przemawiało dotychczas za Marinem Gestaltem 2 - przede wszystkim Tiagra, a nie Sora jak u konkurencji w podobnej cenie, sztywne obie osie, możliwość montażu bagażnika (błotniki są dla mnie zbędne, tak sądzę). Wczoraj jednak ponownie sprawdzałem ofertę Krossa i nie powiem - bardzo spodobał mi się Esker 6.0 - tak, wiem, przekracza budżet, którego dotyczy ten wątek. Jedno ale - bez negocjacji da się go kupić w sklepie internetowym (zapas na magazynie wg strony) 500 zł taniej niż cena katalogowa, a podejrzewam, że w sklepie stacjonarnym może udałoby się jeszcze nieco z niej zejść. Tu osprzęt miażdży moim zdaniem wspomnianego Marina - 105 zamiast Tiagry, koła DT Swiss, hamulce hydrauliczne Specjalistą nie jestem, dlatego chciałem zapytać Was o zdanie. Przedmówca wymieniał dodatkowo Meridę Silex 400, ale nie znalazłem tańszej niż 6000 zł z hakiem - to już na pewno przekracza mój budżet, zresztą jak Kross, choć w tym wypadku mogę go jeszcze ewentualnie naciągnąć. Pod względem wyglądu na pierwszym miejscu jest Silex 400 (no ale ta cena), potem Esker 6.0, na końcu Marin, który niezbyt mi się podoba. Ciekawi mnie też jakość wykonania - Gestalta widziałem jedynie na zdjęciach i szczerze mówiąc jestem do niego coraz mniej przekonany patrząc na zdjęcia. Merida stoi dla mnie natomiast na przeciwległym biegunie, pod względem estetyki wykonania. A co powiecie o Eskerze - jest wart tych pieniędzy? Czy ma jakieś charakterystyczne słabe strony, które nie występują choćby w Marinie? Powiem szczerze - nie potrzebuję roweru na pokaz, ale optymalnego pod względem ceny do jakości. Nie mam kompleksów związanych z naklejką "Kross" na ramie tym bardziej, że oglądałem wczoraj Scotta za ponad 6000 zł, który był niedomalowany przy główce ramy i miał odpryski przy spawach. Żałuję, że Kross nie zostawił możliwości wyboru koloru - ten, w którym wychodzi Esker 4.0 jest dla mnie bombowy. P.S. Czy rama Krossa Eskera 6.0 nie jest bliźniacza z NS Bikes 2019 RAG+? Kurcze, wyglądają do złudzenia podobnie. Z góry dzięki za uwagi. Pozdrawiam, Adam Rama Eskera na pewno nie jest bliźniacza. W Eskerze nie masz pełnych kół DT a jedynie obręcze. Piasty to już od Shimano są na łożyskach kulkowych. Dobrze o tym wiedzieć w razie czego Tym nie mniej to i tak chyba i tak niezłe koła. Na pewno piasty shimano da się łatwo serwisować i są magicy co je tak ustawią, że będą bardzo lekko się kręcić. W razie czego zawsze można tam po jakimś czasie wrzucić DT350 na maszynach Marin zdecydowanie inaczej wygląda na żywo niż na zdjęciach. Nie wiem skąd oni te zdjęcia wzięli! one są nie aktualne! Na żywo wygląda bardzo ok. Nie podniecał bym się specjalnie 105. Fakt, dobrze to chodzi, ale Tiagra będzie równie fajna. Zwrócił bym uwagę czy rower w tej cenie ma punkty montażowe wszędzie gdzie potrzeba, między innymi na przednim widelcu - np pod koszyki typu gorilla itd. Sprawdził bym jakie opony maksymalnie wejdą - czy zmieszczą się tam popularne 42 mm. Sprawdził bym jak z montażem błotników. Warto zwrócić uwagę, że Merida chociaż wszystko ma to ma suport na pressfit. Niektórzy dyskwalifikują rower z tego powodu. Mnie to akurat nie przeraża. Szukam dla dziewczyny gravela i będziemy mierzyć Silexa 200 jako pierwszy nasz wybór. Dlatego, że ma geometrię taką, ze pozycja jest mocno wyprostowana, ma punkty montażowe, koła na osiach przelotowych i osprzęt, który jeszcze ujdzie (chociaż szkoda, ze to nie Tiagra).
Adam-> Opublikowano 11 Lutego 2019 Opublikowano 11 Lutego 2019 Rama wygląda łudząco podobnie, spójrz na niesymetryczne rury tylnego tójkąta. Czy według Was piasty shimanowskie są problemem w Eskerze? Nie mam z tym w ogóle doświadczenia, oprócz tego, że z technicznego punktu widzenia łożyska maszynowe są o niebo lepsze od konwencjonalnych. Na grupę 105 Eskera zwróciłem głównie uwagę z racji hydraulicznych hamulców, które zawsze chciałem mieć w rowerze i podoba mi się sposób ich działania. Większość konkurencji jest wyposażona w mechanicznie sterowane hamulce. Dodam, że rowerem nie będę jeździł po nie wiadomo jakiich bezdrożach na końcu świata, tym samym na dalszy plan schodzi możliwość montażu bagażu (wystarczy mi tylny bagażnik pod sakwy). Podobnie opony - wykorzystywany będzie zamiast dotychczasowego trekkinga - ma być lżejszy, szybszy, wygodniejszy od szosy i z możliwością przjechania przez lekki teren, las. Nie przewiduję zakladania tym samym grubych opon - ma mi służyć jako coś w stylu "upośledzonej" szosy niż typowo roweru wyprawowego. Zrezygnowałem z roweru wypowo crossowego, bo chciałem poczuć większą różnicę (przeskok z trekkinga-->crossa moim zdaniem będzie mniej odczuwalny niż z trekkinga-->gravela). Nie wiem jak to jest z Marinem, dużo osób na forum go poleca (zresztą nie tylko tu, nawet koledzy w pracy sugerują jego zakup), ale oglądając zdjęcia, odnoszę wrażenie tendety, co z kolei w ogóle NIE zgadza się z opiniami wielu osób. Macie może jakieś aktualne zdjęcia, najlepiej "prywatne" a nie z profesjonalnej sesji zdjęciowej producenta? Ostatnia kwestia - jak oceniacie Eskera pod względem tego, co oferuje (pamiętając o nieco molziwej niższej cenie) oraz jego jakości?
Dreamin Opublikowano 11 Lutego 2019 Opublikowano 11 Lutego 2019 (edytowane) 2 godziny temu, Adam-> napisał: Jedno ale - bez negocjacji da się go kupić w sklepie internetowym (zapas na magazynie wg strony) 500 zł taniej niż cena katalogowa, a podejrzewam, że w sklepie stacjonarnym może udałoby się jeszcze nieco z niej zejść. Witaj Adamie, Sam ostatnio stoję przed wyborem. Po przeglądnięciu chyba wszystkich dostępnych w Polsce graveli i także tych w moim zasięgu spoza naszego kraju, na placu boju zostało kilka modeli i nadal mam ten sam problem :D. Wybór padł na: - świetnego w stosunku jakość/cena aczkolwiek niezbyt pięknego Eskera 6.0 - pięknego i z pazurem ale niestety już niedostępnego w moim rozmiarze Voteca VRX - przewidywalnego (wg. mojego odczucia - rower bardzo "poprawny politycznie") Silexa 400 Przy okazji zapytam bo temat śledzę już od jakiegoś czasu, gdzie udało Ci się odnaleźć Eskera w sklepie internetowym? Bo mam autoryzowanego dilera i twierdził, że w internecie nie znajdę a oni mają stany magazynowe na 1000 szt tego modelu. Więc wypadałoby się spieszyć z zakupem Edytowane 11 Lutego 2019 przez Dreamin
GrochowaMTB Opublikowano 11 Lutego 2019 Opublikowano 11 Lutego 2019 Shimano ma swoją filozofię. Uważa, że tylko standardowe łożyska na kulkach w bieżniach są dobre do piast rowerowych gdyż takie łożysko pracuje także przy siłach działających wzdłuż osi roweru. Trudno mi powiedzieć na ile mają rację. Są miłośnicy ich piast. na pewno wolał bym ich piastę jak jakiegoś Joytecha czy formulę które często występują w zwykłych firmowych kołach. Uważam, że to raczej plus ta piasta - ale nie jest to niestety DT i trzeba się liczyć, ze czasami coś trzeba będzie podregulować i dociągnąć. Mam kolegę, mechanika rowerowego, który uwielbia piasty Shimano. Mówi, że jak poświęci im się dużo czasu to działają idealnie.
Miśkołaj Opublikowano 11 Lutego 2019 Opublikowano 11 Lutego 2019 26 minut temu, Dreamin napisał: Przy okazji zapytam bo temat śledzę już od jakiegoś czasu, gdzie udało Ci się odnaleźć Eskera w sklepie internetowym? Bo mam autoryzowanego dilera i twierdził, że w internecie nie znajdę a oni mają stany magazynowe na 1000 szt tego modelu. Więc wypadałoby się spieszyć z zakupem Według Krossa Eskery mają być dostępne początkiem wiosny, obstawiam marzec/kwiecień.
Dreamin Opublikowano 11 Lutego 2019 Opublikowano 11 Lutego 2019 13 minut temu, Miśkołaj napisał: Według Krossa Eskery mają być dostępne początkiem wiosny, obstawiam marzec/kwiecień. No właśnie, wychodzi na to, że u stacjonarnych dealerów już można dobić targu.
Adam-> Opublikowano 11 Lutego 2019 Opublikowano 11 Lutego 2019 Godzinę temu, Dreamin napisał: Witaj Adamie, Sam ostatnio stoję przed wyborem. Po przeglądnięciu chyba wszystkich dostępnych w Polsce graveli i także tych w moim zasięgu spoza naszego kraju, na placu boju zostało kilka modeli i nadal mam ten sam problem :D. Wybór padł na: - świetnego w stosunku jakość/cena aczkolwiek niezbyt pięknego Eskera 6.0 - pięknego i z pazurem ale niestety już niedostępnego w moim rozmiarze Voteca VRX - przewidywalnego (wg. mojego odczucia - rower bardzo "poprawny politycznie") Silexa 400 Przy okazji zapytam bo temat śledzę już od jakiegoś czasu, gdzie udało Ci się odnaleźć Eskera w sklepie internetowym? Bo mam autoryzowanego dilera i twierdził, że w internecie nie znajdę a oni mają stany magazynowe na 1000 szt tego modelu. Więc wypadałoby się spieszyć z zakupem W moim wypadku jest analogicznie, tylko Votec VRX zastępuje Marin Gestalt 2. Właśnie ten Kross średnio leży mi wizualnie, ale kusi mnie wyposażenie w tej cenie. Pytałem dziś o Krossa u mnie w mieście i faktycznie - będzie dostępny dopiero początkiem marca i wtedy mam się zgłosić. Katalogowa cena 5999 zł może być na wstępie obniżona o 5% - sprzedawca zapewniał, że to mi już dziś gwarantuje, z marszu tyle zejdziemy z ceny. Resztę, która na pewno ma być wg jego zapewnień będziemy mogli urwać dopiero, gdy zobaczą fakturę od Krossa za zamówione egzemplarze. Strona, o której wspominałem - dzwoniłem przed chwilą i Pan potwierdził sytuację, z którą miałem do czynienia dziś w miejscowym sklepie - mają zamówione i prowadzą przedsprzedaż: Kross Esker 6.0 Sklep internetowy Zarówno Votec jak i Merida, które wymieniłeś, mocno przekraczają budżet - chyba nie nadają się do tego wątku, chyba, że da się je kupić taniej. A da się (np. Meridę)? Godzinę temu, GrochowaMTB napisał: Shimano ma swoją filozofię. Uważa, że tylko standardowe łożyska na kulkach w bieżniach są dobre do piast rowerowych gdyż takie łożysko pracuje także przy siłach działających wzdłuż osi roweru. Trudno mi powiedzieć na ile mają rację. Są miłośnicy ich piast. na pewno wolał bym ich piastę jak jakiegoś Joytecha czy formulę które często występują w zwykłych firmowych kołach. Uważam, że to raczej plus ta piasta - ale nie jest to niestety DT i trzeba się liczyć, ze czasami coś trzeba będzie podregulować i dociągnąć. Mam kolegę, mechanika rowerowego, który uwielbia piasty Shimano. Mówi, że jak poświęci im się dużo czasu to działają idealnie. Dzięki za wyjaśnienie. Byłem jednak przekonany, że łożysko maszynowe również pracuje na siły osiowe, a nie tylko promieniowe, ale nieistotne. Ogólnie zgodzę się jednak z Tobą, że lepsze Shimano niż no-name (ostatnio w starym rowerze domowym wymieniałem kulki, którym wierzchnia warstwa rozsypała się po prostu na pył... Nie widziałem czegoś takiego. Włożyłem shimanowskie kulki łożyskowe i problem się rozwiązał.
Dreamin Opublikowano 11 Lutego 2019 Opublikowano 11 Lutego 2019 Te 5% upustu oczywiście przy płaceniu gotówka?
Adam-> Opublikowano 11 Lutego 2019 Opublikowano 11 Lutego 2019 Już nie dopytywałem. Ale mogę przy okazji podjechać i się dowiedzieć. A co z Meridą - pytałem czy da się ją kupić po niższej cenie niż na stronie producenta. Namierzyłeś jakąś? W ogóle to dla mnie dziwna sprawa - dlaczego na stronach producentów podaje się zawyżone ceny? W wielu wypadkach to stwierdziłem - po dopytaniu w sklepie okazuje się, że od cen naklejonych na rowery można jeszcze sporo odjąć. Ciężko przez to porównać rowery do danej kwoty, bo nie wiadomo nigdy ile da się oderwać od ceny katalogowej.
Dreamin Opublikowano 12 Lutego 2019 Opublikowano 12 Lutego 2019 (edytowane) W dniu 11.02.2019 o 19:31, Adam-> napisał: Już nie dopytywałem. Ale mogę przy okazji podjechać i się dowiedzieć. A co z Meridą - pytałem czy da się ją kupić po niższej cenie niż na stronie producenta. Namierzyłeś jakąś? W ogóle to dla mnie dziwna sprawa - dlaczego na stronach producentów podaje się zawyżone ceny? W wielu wypadkach to stwierdziłem - po dopytaniu w sklepie okazuje się, że od cen naklejonych na rowery można jeszcze sporo odjąć. Ciężko przez to porównać rowery do danej kwoty, bo nie wiadomo nigdy ile da się oderwać od ceny katalogowej. To raczej dotyczy każdego kupowanego sprzętu, nie ważne jaka jest cena półkowa mamy jeszcze marżę którą można nieco obciąć, wszystko zależy od chęci sprzedawcy i tego jak bardzo chce się pozbyć sprzętu (w wypadku nowych modeli gdzie jest duży popyt, nie liczyłbym na cuda). Co do Meridy to nie mam pod ręką żadnego dealera. Edytowane 12 Lutego 2019 przez Dreamin
DamianKle Opublikowano 12 Lutego 2019 Opublikowano 12 Lutego 2019 Witam Was bardzo serdecznie Sam też się przymierzam do zakupu gravela, mój budżet to do 3600 zł. Mam 182 cm wzrostu, przekrok 86 cm. Myślę nad ramą 56 cm - Cr-Mo lub Al. Zależy mi na: zewnętrznym prowadzeniu linek tubeless ready możliwie sztywna korba napęd - tu nie wiem, im trwalszy tym lepiej :), tu jestem zielony zwężana główka widelec może być stalowy Cr-Mo/lub Al hamulce tarczowe mechaniczne dużo punktów na bidony Rower ma służyć do długich wypraw, chcę regularnie przebijać granicę 300 km w ciągu dnia Bedę bardzo wdzięczny za wszelkie propozycje
zuczek222 Opublikowano 13 Lutego 2019 Opublikowano 13 Lutego 2019 (edytowane) Marin będzie idealny Edytowane 13 Lutego 2019 przez zuczek222
DamianKle Opublikowano 13 Lutego 2019 Opublikowano 13 Lutego 2019 A co powiesz o Marin Nicasio? Czy wart jest uwagi?
FECPPQVJ Opublikowano 14 Lutego 2019 Opublikowano 14 Lutego 2019 Witam! Ja bardzo napaliłem się Silexa 400 co zaproponował nctrns. Mam tylko parę obaw o hamulce w takim rowerze podczas wyprawy. Miałem parę doświadczeń pośrednich i bezpośrednich, byłem świadkiem różnych incydentów z tymi hamulcami. Na co dzień jeżdżę na singlu do pracy czy na wycieczki i liczy się dla mnie prostota. Gravel MARIN Gestalt 2 ma już mechaniczne hamulce, ale oponki 40c chyba się nie włoży z tego, co tu piszą chłopcy. Obawiam się tych hydraulicznych czy ktoś mógłby mi rozwiać wątpliwości ?
M.C Opublikowano 14 Lutego 2019 Opublikowano 14 Lutego 2019 (edytowane) 35 minut temu, FECPPQVJ napisał: Witam! Ja bardzo napaliłem się Silexa 400 co zaproponował nctrns. Mam tylko parę obaw o hamulce w takim rowerze podczas wyprawy. Miałem parę doświadczeń pośrednich i bezpośrednich, byłem świadkiem różnych incydentów z tymi hamulcami. Na co dzień jeżdżę na singlu do pracy czy na wycieczki i liczy się dla mnie prostota. Gravel MARIN Gestalt 2 ma już mechaniczne hamulce, ale oponki 40c chyba się nie włoży z tego, co tu piszą chłopcy. Obawiam się tych hydraulicznych czy ktoś mógłby mi rozwiać wątpliwości ? Czego dokładnie się obawiasz? Ja mam w dwóch rowerach (Cross i Szosa) hydrauliczne i oprócz ustawiania zacisku i czyszczenia (klocków + tarczy) nic nie było. Przejechałem w sumie 6,000 km na obu rowerach. Szczerze mówiąc to sam się hamuje, żeby tego Silexa nie kupić 😃 Edytowane 14 Lutego 2019 przez M.C
Andrzej Sawicki Opublikowano 14 Lutego 2019 Opublikowano 14 Lutego 2019 Sposób na hamulce tarczowe jest prosty: Nie kupuj nic marki SRAM i serwisuj w warsztacie, a nie w polu. Jedyny realny problem możesz mieć przy bardzo długich, naprawdę szybkich zjazdach w lecie (upał i 50+ km/h naraz). Ale skoro jeździsz na singlu, to umiesz hamować metodą pięta na oponie i nie ma problemu. (Jeśli upadniesz tak, że rozwalisz sprzęt Shimano z górnej półki, to raczej jesteś w drodze do szpitala, a nie dalej na rowerze).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się