Skocz do zawartości

6. Szosa / rower szosowy w cenie 7500 zł i powyżej.


Kaos

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej! Jak wrazenia z jazdy? Jestes zadowolony z ramy itd? Ja mam podobny dylemat, waham sie pomiedzy carbonem a alu . Z tego co wyczytalem to caad 12 bije na glows niejedna rame carbonowa. Mnie rowniez podoba sie ten model 🚴🏻

Opublikowano

@roman l. Co tu dużo mówić - jestem bardzo zadowolony, jazda dostarcza sporo przyjemność i jest komfortowa. Z oryginalnych części wymieniłem siodełko i kierownicę (na węższą). Nie będę pisał o sztywności i komforcie w porównaniu do carbonu bo... nie jeździłem na carbonowym rowerze i nie mam porównania. Ciężko mi doradzić czy powinieneś wybrać carbon, czy alu - sam musisz rozważyć plusy i minusy każdego rozwiązania. U mnie zadecydowała też kwestia wizualna - wybrałem po prostu rower, który mi się spodobał (i był w zakresie mojego budżetu oraz potrzeb). Na koniec mogę napisać, że nie żałuję swojego wyboru. Nie wiem, czy coś pomogłem ;)

Opublikowano

Zdecydowanie tak, pomogles i to bardzo. Dzieki! Czytalem gdzies w “fachowej “ prasie, ze lepiej kupic dobry rower na aluminiowej ramie niz przecietnej jakosci carbon. Teraz, dzieki Twojej opini nie mam juz watpliwosci co do wyboru. Niestety musze poczekac kilka dobrych miesiecy z zakupem, póki co cieszyć się jazda na moim wysłużonym już nieco Felcie F95.

Pozdrawiam serdecznie! 

roman l. 

Opublikowano

@roman l. CAAD to jedna z najbardziej zaawansowanych i najlepszych ram alu i nie wiem, czy jakiś inny producent może konkurować z Cannondale'em w tym obszarze (może ewentualnie Trek z Emondą). Mówi się jednak, że carbon lepiej od alu tłumi drgania i jest sztywniejszy - ja osobiście nie wiem, czy tak jest bo jak napisałem wyżej - nie dane mi było doznać uroków carbonu i nie mam porównania.

O tym co wybrać: carbon, czy alu, to książki można by pisać... Trudno powiedzieć co kupić lepiej - to zależy też, co kto potrzebuje. Ja np. szosę kupiłem dla przyjemności i przede wszystkim frajdy z jazdy. Wolałem bardzo dobrą ramę alu niż tańszy carbon, którego zakup w moim przypadku nie miał sensu (swoją drogą spośród carbonowych modeli, które oglądałem podczas swoich zakupów, wszystkie carbony były cięższe od CAAD'a ;)).

Opublikowano (edytowane)

Mysle podobnie.

Obawiam się Carbonow również ze względu na ich  ”delikatność” a dokładni mówiąc podatność na pękanie ram na nierównych nawierzchniach. 

Także decyzja już podjęta , biedzie Caad 👍 z pewnością zmienię siodełko, może i koła na nieco lepsze, ale z ostateczna decyzja co do kol wstrzymam się do zakupu i pierwszych wrażeń z jazdy. Podoba mi się geometria ramy Cannondale , mocno zbliżona jest do modelu felta którego w tej chwili używam. Mam tez B’twin ultra 900 af, gdzie rama jest nico „Endurace” i przyznam się szczerze, ze nie za bardzo mi „ leży”. Po zakupie cannondale zostawię btwin na dojazdy do pracy. 

Edytowane przez roman l.
Opublikowano
11 godzin temu, roman l. napisał:

Mysle podobnie.

Obawiam się Carbonow również ze względu na ich  ”delikatność” a dokładni mówiąc podatność na pękanie ram na nierównych nawierzchniach. 

@roman l. Ty tak na poważnie ? Masz doświadczenie z karbonowymi rowerami ,czy tylko tak ..... kolega kolegi mówił że ...

Opublikowano

Tak słyszałem szukając opini o rowerach carbonowych. Nie zaprzeczam, ze sa one wytrzymałe, ze doskonale tłumią nierówności, tyle, ze dobrej jakości ramy carbonowe sa drogie. Jeśli ma się do dyspozycji 8000 zł, to z pewnością lepiej jest kupić np Cannondale CAAD niż tani Carbon. 

Zwlaszcza, ze jak wspomniał już Maranello carbony za cenę około 8000 są przeważnie tej samej wagi, wiec czy warto ryzykować mikropeknienciami? 

Dla mnie jest to oczywiste, ze jeśli mam do dyspozycji 8000 zł , wybieram CAAD, może gdyby ten model  nie był w sprzedaży szukałbym carbonu...

https://www.cyclingweekly.com/news/latest-news/carbon-frames-shelf-life-277989/amp

Opublikowano
51 minut temu, roman l. napisał:

Tak słyszałem szukając opini o rowerach carbonowych. Nie zaprzeczam, ze sa one wytrzymałe, ze doskonale tłumią nierówności, tyle, ze dobrej jakości ramy carbonowe sa drogie. Jeśli ma się do dyspozycji 8000 zł, to z pewnością lepiej jest kupić np Cannondale CAAD niż tani Carbon. 

Zwlaszcza, ze jak wspomniał już Maranello carbony za cenę około 8000 są przeważnie tej samej wagi, wiec czy warto ryzykować mikropeknienciami? 

Dla mnie jest to oczywiste, ze jeśli mam do dyspozycji 8000 zł , wybieram CAAD, może gdyby ten model  nie był w sprzedaży szukałbym carbonu...

https://www.cyclingweekly.com/news/latest-news/carbon-frames-shelf-life-277989/amp

Nie tylko o wagę chodzi w Carbonie. Nie wiem czy miałes okazje użytkować rower na ramie carbonowej ale ja tak, użytkuje taki do dzisiaj i samo świetne tłumienie drgań sprawia naprawde znaczną różnice

Opublikowano

Czyli wg Ciebie od jakiej kwoty zaczyna się „dobry” carbon? I czym wg Ciebie jest dobry carbon?

Za 8 tys kupisz już sensowny rower na carbonie (z przeceny/po obniżce).



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

To jak carbon za 8k się sypie, to co dopiero alu za 2k.

Mój Fuji katalogowo kosztował właśnie 8k, to nic tylko czekać aż sie posypie 😀.

Opublikowano

OK, nie znam się. Nie miałem roweru carbonowego. Opieram się jedynie na opiniach fachowych czasopism, które podkreślają, ze lepsza jest bardziej zaawansowana rama aluminiowa jak np. CAAD niż tani carbon. Tani carbon jest rownowarty cenie drogiego Alu. Testy oparte są o wrażenia z jazdy: góra, dół , zakręty, przyspieszenie, wygoda.

Zapytasz co to czasopisma? Mam na myśli Cycling weekly, bikeradar, czy road cc. 

Oczywistym jest fakt, ze ramy carbonowe są lepsze od aluminiowych, jednak jeśli maja podobna wagę , ze względu na wytrzymałość wybiorę aluminiowa, konkretnie CAAD ( i tylko CAAD). Moze gdyby Cannondale nie wyprodukowaloby tak dobrej ramy nie byłoby tej rozmowy. A tak... mamy o czym myśleć.

24 minuty temu, Łukasz_P napisał:

To jak carbon za 8k się sypie, to co dopiero alu za 2k.

Mój Fuji katalogowo kosztował właśnie 8k, to nic tylko czekać aż sie posypie 😀.

Nie mówię o Alu za 2k. Z pewnościa nic ci się nie posypie, ale jeśli wpadniesz w większa dziurę przez przypadek, warto dokładnie sprawdzić mikropęknięcia. 

Opublikowano

No ale wskaż ten tani karbon. Chodzi o ramy z Chin? Czy któryś z dużych producentów robi słabe ramy?

Co do Alu to ja czytałem, ze trek ma najlepsze i najlżejsze aluminiowe ramy. Wiec jak widzisz co „źródło” to inne opinie.

To jest forum, wiec najlepsze źródło rzetelnych informacji z pierwszej ręki a nie sponsorowany artykuł- zapytaj ilu użytkownikom pękła karbonowa rama na nierównej drodze. Ja słyszałem wiele rzeczy o karbonie, ale nie spotkałem nikogo kto w rzeczywistości doświadczył jakiegoś konkretnego problemu (co oczywiście nie świadczy o tym ze karbon jest bez awaryjny czy nie da się go uszkodzić. Jest tak samo podatny na uszkodzenia jak mocno wycieniowane aluminium).




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano
13 minut temu, soil napisał:

No ale wskaż ten tani karbon. Chodzi o ramy z Chin? Czy któryś z dużych producentów robi słabe ramy?

Co do Alu to ja czytałem, ze trek ma najlepsze i najlżejsze aluminiowe ramy. Wiec jak widzisz co „źródło” to inne opinie.

To jest forum, wiec najlepsze źródło rzetelnych informacji z pierwszej ręki a nie sponsorowany artykuł- zapytaj ilu użytkownikom pękła karbonowa rama na nierównej drodze. Ja słyszałem wiele rzeczy o karbonie, ale nie spotkałem nikogo kto w rzeczywistości doświadczył jakiegoś konkretnego problemu (co oczywiście nie świadczy o tym ze karbon jest bez awaryjny czy nie da się go uszkodzić. Jest tak samo podatny na uszkodzenia jak mocno wycieniowane aluminium).




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Może i masz racje... do zakupu mam trochę czasu, wiec jeszcze się zastanowię. Dzięki za wpisy.👍

Opublikowano
22 minuty temu, roman l. napisał:

Może i masz racje... do zakupu mam trochę czasu, wiec jeszcze się zastanowię. Dzięki za wpisy.👍

Powiem Ci moje odczucia względem karbonowej szosy.

Czy tłumi lepiej drgania od aluminium - tak, co nie znaczy że nie można cieszyć się jazdą na Alu. Na nie równym podłożu czuć różnice, ale generalnie wybiera się trasy gładkie na szosie  :)

 

czy carbon jest delikatniejszy? Zdecydowanie tak. Szczególnie trzeba uwazac przy dokręcaniu śrub, klucz dynamometryczny jest niezbedny. Sama rama tez ma mniejsza wytrzymalosc przy uderzeniach w miejscach gdzie jest cienka warstwa włókien - we wrześniu podczas kolizji (uderzenie w tylko kolo) pękła mi tama podczas gdy na kole była lekka centra. Alu by to wytrzymało. Co do mikropekniec podczas samej jazdy również nie słyszałem, część producentów daje dożywotnią gwarancję na ramę.

Jeżeli jesteś początkujący moim zdaniem nie potrzebny Ci karbon,  ja wybrałem bo mi się podobała rama  :),  ale wolałbym Alu. 

Budżet 8k wystarczy na dobry rower karbonowy, ja bym brał taki który jest ładniejszy :) 

 

 

 

Opublikowano

Dzięki bardzo za rady oraz video. Jest nad czym myśleć 🚴🏻 Dobrze, ze mam trochę czasu na podjęcie decyzji. 

Opublikowano (edytowane)

Witam też miałem  jakis czs temu podobny dylemat jezdziłem na scott Speedster potem miałem przesiąść sie własnie na aluminiowego treka bo wyczytałem ze rama jest jepsza od nie jednego carbonu nastepny na celowniku był cube attain gtc disc ale znalazłe gosci ktory miał takiego okazało sie ze to kloc jak kupować cube to model przynajmniej model C:62 Carbon bo pomiedzy attainem w karbonie a aluminium jest niewielka rożnica wagowa a w kasie przepeść.Ostatecznie kupiłem Kellysa UCR 50.Odradzali mi wszyscy ta maszye ze ma sporową geometrie ze tarcze i te duże klami .Po odpowiednich ustawiwniech jeżdzi mi sie super :)Może to nie taka znana marka jak inne ale w końcu czy sie marką jezdzi czy rowerem.Mam kompaktową korbę i 32 z tyłu podjezdzam pod każdą górkę.na ramę jest 5 lat gwarancji.

Tu masz link do sklepu w którym kupiłem

https://www.axel-sport.pl/rower-kellys-urc-50-m-2017.html

Ja wyrwałem go za 5900 :)

 

A i naj nigdy wiecej aluminium na szosie :)

 

Edytowane przez mały
Opublikowano

Szanowni, 
Rozglądam się za szosówką (jednak chyba od tego zacznę, bo ostatnio dużo myślałem o gravelu).
W związku z powyższym przejrzałem parę sklepów pod kątem ich stanów magazynowych, a nóż może leży coś ciekawego w moim rozmiarze. 

No i faktycznie okazało się, że jest kilka produktów, które są faktycznie bardzo interesujące. 
Cena katalogowa vs ta którą mi zaproponowano to ogromny ukłon (rabat parę tysi). Zastanawia mnie tylko czy rower z 2017 roku przeceniony sporo nadal zachowuje swoją wartość vs analogiczny (pewnie lepszy) rower z katalogu na 2019 rok?

Konkret:
FUJI Gran Fondo 2.3 możliwy do kupienia za ~7K 
http://skleprower.pl/fuji-gran-fondo-23-disc-2017-shimano-105-2x11-wyprzedaz-p-46.html

FUJI Gran Fondo z 2019 najtańszy setup (1.5) to koszt 2,500 USD czyli ~ 9500 PLN
http://www.fujibikes.com/usa/bikes/road/endurance/gran-fondo/gran-fondo-1-5

Przeglądając specyfikację obu rowerów widać sporo podobieństw, wręcz w wielu przypadkach osprzęt jest identyczny. 
Pytanie: stary model (-2500K) czy nowy i jeżeli ten nowy to dlaczego?
 

Opublikowano

2019 ma zamontowaną nową 105 r7000. Różnice znajdziesz w necie, z tych ważniejszych masz shadow w tylnej przerzutce a przede wszystkim inne klamkomanetki - wcześniej nie było hydraulicznych klamek 105 więc stosowano "bezgrupowe", które miały beznadziejny kształt przez zbiorniczek płynu, w nowej generacji to ucywilizowano.

Osobiście bym nie dopłacał ale w kolarstwie szosowym chodzi przecież o to, żeby mieć wszystko najnowsze i najdroższe😎

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Dzięki za pomoc :) Właśnie chodzi o te drobne (lub duże) różnice w osprzęcie. Osobiście nie bardzo jestem w stanie je ocenić. Pytanie czy te 2500 robi tutaj dużą różnicę? Dla mnie pewnie nie. Tak z ciekawości te dwa kolejne jak się szanownemu koledze widzą? Roubaix zwłaszcza bo jest w stosunkowo chrześcijańskiej cenie :)

Opublikowano

Jest tańszy bo ma alu ramę - skoro takich rzeczy nie widzisz w "papierach" to chyba nie ma w ogóle sensu ładowanie się w rower za 9k 😜

Jeśli masz zamiar kupić pierwszą szosę to podaj jakieś wymagania i określ budżet. Są różne opinie ale moim zdaniem tarcze w rowerze szosowym są zbędne jeśli nie jeździsz po alpach.

Druga sprawa - pierwsza szosa = nie wiesz czego potrzebujesz, zresztą wrzucasz rowery o różnej geometrii.

Poszukałbym czegoś powiedzmy do 5k, przejeździł sezon czy dwa i jeśli ten rower okazałby się niewystarczający to wtedy możesz szukać czegoś w większej kasie z określonymi wymaganiami.

Dla przykładu fajne opcje

https://www.rosebikes.pl/rose-pro-sl-105-2672333?product_shape=matt-black%2Fwhite

lub z bardziej "wygodną" geometrią

https://www.canyon.com/pl/road/endurace/2019/endurace-al-7-0.html

Opublikowano

Dzieki za sugestie. Mnie ten model  Kellysa bardzo sie podoba. 👍

Opublikowano

W przypadku ram mam świadomość różnic, tutaj zdecydowanie ten Gran Fondo byłby w sam raz. A co do tarcz jestem przekonany o ich użyteczności i wolałbym je mieć. 

Niemniej rowery, które pokazałeś kocham równie mocno, zwłaszcza Rose'a :) 
https://www.rosebikes.pl/rose-pro-sl-disc-105-2672228 - 105 na tarczach rozważałem również

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...