Skocz do zawartości

3. Szosa / rower szosowy za około 3000 - 3999 zł.


regis

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Witam serdecznie. Potrzebuje porady w zakupie pierwszego roweru szosowego. 

Przez dwa lata jezdzilem na MTB głównie do pracy - około 20 kilometrów dziennie. Chciałbym zmienic rower na szose, ktora bedzie sluzyla glownie do tych celow, ale rowniez w planach jakies dluzsze wycieczki. Nie mam zamiaru startowac w zawodach ani sie scigac :) 

Do momentu kiedy nie sprzedam swojego obecnego roweru rozgladam sie troche i znalazlem na moje oko fajnego speca na allegro :

https://allegro.pl/rower-szosowy-specialized-allez-ultegra-11v-r58-i7507708166.html

 oraz https://allegro.pl/rower-szosowy-cannondale-supersix-ultegra-i7491004128.html

Roznica w rodzaju ramy alu oraz carbon. Poza allegro ceny rowerow to:

Spec 3800 a Cannon bodajże 3900.

Mój wzrost to 189cm. Mozecie mi podsunac ewentualnie inne zaufane modele ?

Pozdrawiam

Edytowane przez Flandzik
Opublikowano

Różnica to przede wszystkim geometria a nie materiał. Canondale to wyścigówka 

Opublikowano

Kurcze nie wiem co masz na mysli :) Komfort jazdy bedzie na ktorym wg Ciebie ?:)

Opublikowano

Po przesiadce z mtb nie spodziewaj się komfortu na żadnej szosówce. 

Do codziennej jazdy odrobinę wygodniejszy będzie rower na geometrii endurance, troszkę wyżej główka ramy przez co pozycja będzie bardziej wyprostowana. Z wrzuconych przez Ciebie wyższa pozycje będziesz miał na spec'u. 

Jeśli być to Twoja pierwsza szosa to zastanowiłbym się nad kupnem czegoś używanego powiedzmy do 2500 i przejezdzenia sezonu. Wtedy będziesz wiedział czego potrzebujesz, na co zwracać uwagę przy takim sprzęcie i kolejny rower za większą kasę będzie dobrze dobrany 

Opublikowano

Zobacz ofertę: Cannondale SuperSix Evo, 58cm,105, FULL CARBON  http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=7504810325

 

Moja długość wewnętrzna nogi to 95cm . Uważam ze rozmiar 58 będzie za mały . Mam racje ?

Opublikowano
1 godzinę temu, Flandzik napisał:

Moja długość wewnętrzna nogi to 95cm . Uważam ze rozmiar 58 będzie za mały . Mam racje ?

Masz bardzo długą nogę (jeżeli poprawnie zmiarzyłeś). Skutkuje to tym, że różnica poziomów siodłą i kerownicy będzie ponad 10cm. Powinieneś szukać czegoś co lekko zniweluje tę różnicę. Raczej rowery o geometrii endurance tzn. z maksymalnie dużym stosunkiem parametrów Stack do Reach. Rozmiar ramy nie powinien być zbyt duży, ponieważ przy tak długiej nodze Twój tułów jest krótsze. O ile nie posiadasz bardzo mdługich rąk, to zasięg masz krótszy. Myślę, że dla Ciebie rama o długości rury górnej 58cm  to max. Ja mam 194cm, nogę 97cm i rama 58cm (mierzona efektywna długość rury górnej). Ten Canon z linka to rower typowo sportowy, o niskiej główce ramy. Będziesz musiał bardzo nisko sięgać do kiery (a nawet do bidonów:). Rozmiar na upartego mógłby być (57,5 cm efektywnej), ale nie jest to rower na początek dla kogoś o takich proporcjach ciała. Nie patrz na rozmiar (producenci podają jak chcą, u każdego znaczy to co innego), patrz na geometrię, na długość rury górnej, wysokość główki ramy oraz relacje Stack do Reach. Ja wiem, że dla Twojego wzrostu znajdziesz i wskazówki typu rozmiar 60. Może to znaczyć cokolwiek (często długość podsiodłowej), ale  jeśli długość rury górnej to, moim zdaniem, za dużo.

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Argi napisał:

Masz bardzo długą nogę (jeżeli poprawnie zmiarzyłeś). Skutkuje to tym, że różnica poziomów siodłą i kerownicy będzie ponad 10cm. Powinieneś szukać czegoś co lekko zniweluje tę różnicę. Raczej rowery o geometrii endurance tzn. z maksymalnie dużym stosunkiem parametrów Stack do Reach. Rozmiar ramy nie powinien być zbyt duży, ponieważ przy tak długiej nodze Twój tułów jest krótsze. O ile nie posiadasz bardzo mdługich rąk, to zasięg masz krótszy. Myślę, że dla Ciebie rama o długości rury górnej 58cm  to max. Ja mam 194cm, nogę 97cm i rama 58cm (mierzona efektywna długość rury górnej). Ten Canon z linka to rower typowo sportowy, o niskiej główce ramy. Będziesz musiał bardzo nisko sięgać do kiery (a nawet do bidonów:). Rozmiar na upartego mógłby być (57,5 cm efektywnej), ale nie jest to rower na początek dla kogoś o takich proporcjach ciała. Nie patrz na rozmiar (producenci podają jak chcą, u każdego znaczy to co innego), patrz na geometrię, na długość rury górnej, wysokość główki ramy oraz relacje Stack do Reach. Ja wiem, że dla Twojego wzrostu znajdziesz i wskazówki typu rozmiar 60. Może to znaczyć cokolwiek (często długość podsiodłowej), ale  jeśli długość rury górnej to, moim zdaniem, za dużo.

Bardzo dziękuje za wyczerpująca odpowiedz. Co do rak to mam je bardzo długie. Po Twojej wypowiedzi czuje , ze ewolucja moim przypadku  nie do końca zrobiła swoje i bardziej przypominam małpę niż człowieka. Wysłałem do kilku sklepów prośbę z propozycja rowerów na mój wzrost i długość nogi i zobaczymy co zaproponują. W najgorszym wypadku udam się gdzieś do sklepy z rowerami w Krakowie poprzymierzam a docelowo kupię gdzieondziej. 

Bede szukał wiec ramy typu endurance.

Edytowane przez Flandzik
Opublikowano
22 minuty temu, Flandzik napisał:

Bede szukał wiec ramy typu endurance.

No i dobrze, do takich celów, jakie przed sobą stawiasz, to będzie lepszy wybór. A Allez idealnie się wpisuje w te założenia. Ja swego czasu byłem dokładnie w takim położeniu jak Ty. Dla urozmaicenia treningów na MTB, zapragnąłem szosy. Takiej, którą mógłbym dojeżdżać do pracy (też około 20 km dziennie), a także robić sobie fajne dłuższe trasy raz na jakiś czas. Wybrałem właśnie Specializeda Alleza w wersji Elite, dokładnie takiego jak ten (tylko oczywiście w rozmiarze dla siebie) tutaj: https://www.olx.pl/oferta/rower-szosowy-specialized-allez-elite-shimano-tiagra-rozmiar-58-CID767-IDukbiD.html#e51e70a3dd

Jak nie planujesz się ścigać i trzymać koła w peletonie, to Tiagra w zupełności ogarnie, a korba kompakt pozwoli podjechać wszystko w okolicach Krakowa (sprawdzone na własnym przykładzie). Ciężkie i wytrzymałe koła, jakie są w tym rowerze ciężko załatwić nawet nie oszczędzając maszyny na krawężnikach, brukach, dziurach i progach zwalniających (też sprawdzone). 

Panie, bierz pan, będziesz pan zadowolny. ;) 

Opublikowano

Jak dostanę propozycje konkretnych modeli pozwolę sobie Was podpytać abyście mi doradzili.

Opublikowano (edytowane)

pierwsza szosa dla dziecka, z pewnością nie dla chłopa 189cm. Druga bez papierów, ale może warto pooglądać.

Jeszcze jedna uwaga, jak kupujesz na olx od handlarzy, to zwykle są to rowery bez papierów, sprowadzone za bezcen z zagranicy, mocno ujechane, często z wypożyczalni albo jakiś klubów gdzie lekko nie miały. Oczywiście na zdjęciach są wypicowane i pięknie wyglądają.

Warto kupić od osoby prywatnej, rower który ma papiery i gwarancję.

Edytowane przez marcin.jka
Opublikowano

A dlaczego pierwsza nie dla chłopa 189cm ino dla dziecka ?:)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

Rozmiar 51, jakoś tak do 165-170cm wzrostu.

Tapatalk'd

Opublikowano (edytowane)

rozmiar nie podany ale patrząc na proporcję np mostka do innych rurek wydaje się być bardzo mała.

edit: faktycznie napisali, że 51, czyli oko mam dobre :)

Edytowane przez marcin.jka
Opublikowano

Jeżu chyba się nie obudziłem jeszcze .


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Przepraszam Panowie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

Kurde, rozmiar 51, mogłaby mi pasować z moimi 169 cm wzrostu. :D W sumie dawno w Zatorze nie byłem, może by się przejechać... :P

Opublikowano

Mam przeznaczone na rower kwotę do 4500. Szukam najlepszej opcji w tej cenie. Tez zależy mi na tym ,aby kiedyś w przyszłości sprzedać go w miarę dobrej cenie. Nie muszę kupić na już , ale jak się okaże ze dzisiaj sprzedam swój mtb nie będę miał czym jeździć do pracy . W takiej sytuacji będę musiał przyspieszyć z zakupem nowego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Znalazłem coś takiego

https://www.olx.pl/oferta/rower-specialized-allez-s-works-CID767-ID7h9fW.html




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano
6 minut temu, Flandzik napisał:

najlepszej opcji w tej cenie

Tylko że nie dla każdego "najlepsza opcja" znaczy to samo. 

Dla kogoś, kto się ściga, to i owszem, karbonowa, absurdalnie wycieniowana lekka rama i osprzęt co najmniej Ultegra ma sens, nawet jeśli rower stoi na kołach z gatunku "kowadła", bo i tak ten ktoś pewnie ma już jakieś swoje lekkie obręcze, które będzie chciał wstawić. 

Dla Ciebie karbon na Ultegrze, zwłaszcza karbon używany (więc spora szansa, że po traumatycznych przejściach), to nie jest dobra opcja. Nawet jak trafisz z pewnego źródła, nie skatowaną ramę, to i tak użytkowanie typu dojazdy do pracy nie zrobi dobrze karbonowi - różne warunki atmosferyczne, zmienna nawierzchnia (asfalt, kostka, krawężniki, studzienki), Ty na nim dociążony pewnie jakimś plecakiem albo torbami (bo do pracy w przeciwieństwie do treningów nie zabiera się tylko dętki, pompki, telefonu, kluczy i banana), więc większe obciążenie, wreszcie parkowanie roweru na cały dzień w pracy, więc przykuwanie go jakimś zapięciem, różne puknięcia przez inne osoby parkujące obok swoje rowery (no chyba że masz taką pracę, że tego problemu nie ma), to wszystko to nie są atrakcje dla których wymyślono karbon. 

Dla Ciebie lepszą opcją jest aluminium (bo więcej wybacza i jest bardziej odporne na jakieś punktowe przypadkowe uderzenia), z napędem max 105, a i to tylko wtedy, gdybyś się zastanawiał nad pokusą startu czasem w jakichś zawodach. Dlaczego? Bo napęd się zużywa. Każdy. Czy to Dura Ace, czy Ultegra, czy 105, Tiagra, Sora. A kupowanie potem części zamiennych napędu dla Ultegry to są zupełnie inne wielkości peelenów. A po co przepłacać, skoro różnica, nawet jeśli ją odczujesz, nie jest Ci potrzebna, zadbana  i regularnie doglądana Tiagra w zupełności wystarczy. 

Przyzwoity rower na Tiagrze kupujesz za dwa, dwa i pół tysiąca, góra trzy, za zaoszczędzoną kasę kupujesz porządne, lekkie i wytrzymałe koła, wymieniasz co trzeba (linki, pancerze, może łańcuch, kaseta) i masz dużo lepszą opcję, niż umordowany karbon jakiejś niszowej firmy, z mikropęknięciami, które szybko odbiją się czkawką, co bankowo zbiegnie się w czasie z nietanią wymianą zużytego napędu Ultegra. ;) Przemyśl to. 

Opublikowano

Powiem że do pracy przy zmiennych warunkach atmosferycznych oraz różnych nawierzchniach, oraz nie do ścigania tylko do jazdy rekreacyjnej
Może dobrym rozwiązaniem byłby gravel, sam rozglądam się za tego typ rowerem

Opublikowano
Tylko że nie dla każdego "najlepsza opcja" znaczy to samo. 
Dla kogoś, kto się ściga, to i owszem, karbonowa, absurdalnie wycieniowana lekka rama i osprzęt co najmniej Ultegra ma sens, nawet jeśli rower stoi na kołach z gatunku "kowadła", bo i tak ten ktoś pewnie ma już jakieś swoje lekkie obręcze, które będzie chciał wstawić. 
Dla Ciebie karbon na Ultegrze, zwłaszcza karbon używany (więc spora szansa, że po traumatycznych przejściach), to nie jest dobra opcja. Nawet jak trafisz z pewnego źródła, nie skatowaną ramę, to i tak użytkowanie typu dojazdy do pracy nie zrobi dobrze karbonowi - różne warunki atmosferyczne, zmienna nawierzchnia (asfalt, kostka, krawężniki, studzienki), Ty na nim dociążony pewnie jakimś plecakiem albo torbami (bo do pracy w przeciwieństwie do treningów nie zabiera się tylko dętki, pompki, telefonu, kluczy i banana), więc większe obciążenie, wreszcie parkowanie roweru na cały dzień w pracy, więc przykuwanie go jakimś zapięciem, różne puknięcia przez inne osoby parkujące obok swoje rowery (no chyba że masz taką pracę, że tego problemu nie ma), to wszystko to nie są atrakcje dla których wymyślono karbon. 
Dla Ciebie lepszą opcją jest aluminium (bo więcej wybacza i jest bardziej odporne na jakieś punktowe przypadkowe uderzenia), z napędem max 105, a i to tylko wtedy, gdybyś się zastanawiał nad pokusą startu czasem w jakichś zawodach. Dlaczego? Bo napęd się zużywa. Każdy. Czy to Dura Ace, czy Ultegra, czy 105, Tiagra, Sora. A kupowanie potem części zamiennych napędu dla Ultegry to są zupełnie inne wielkości peelenów. A po co przepłacać, skoro różnica, nawet jeśli ją odczujesz, nie jest Ci potrzebna, zadbana  i regularnie doglądana Tiagra w zupełności wystarczy. 
Przyzwoity rower na Tiagrze kupujesz za dwa, dwa i pół tysiąca, góra trzy, za zaoszczędzoną kasę kupujesz porządne, lekkie i wytrzymałe koła, wymieniasz co trzeba (linki, pancerze, może łańcuch, kaseta) i masz dużo lepszą opcję, niż umordowany karbon jakiejś niszowej firmy, z mikropęknięciami, które szybko odbiją się czkawką, co bankowo zbiegnie się w czasie z nietanią wymianą zużytego napędu Ultegra. Przemyśl to. 

Powiem szczerze ze masz dużo racji w tym co napisałeś. Napewno to przemyśle. W poniedziałek zobaczę jakie będę miał opcje i napewno tutaj napisze z prośba o pomoc w wyborze. Co do „parkowania” roweru to nie ma problemy , gdyż trzymam go w biurze.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisał gość do manowce sprawie tego roweru
https://www.olx.pl/oferta/rower-specialized-allez-s-works-CID767-ID7h9fW.html
Tylko brak papierów , odkupiony był od kogoś i wymienione komponenty. Fragment tego co mi napisał :
witam, nie mam papierow, kupilem go 2 lata temu ,zmienilem na kierownice prosta, przerzutki zostaly SHIMANO 105, jest nowa kaseta XT 10,nowy lancuch XT,manetki nowe 2/3 z przodu, tyl SLX 10 , super kola na maszynach,patrzylem na allegro to jedno kosztuje 800 zl,hamulce nowe.A sprzedaje bo juz troche stary jestem i ostatnio troche choruje,od roku nie uzytkowany a cena ostateczna okolo 1600 zl ,pozdrawiam”


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, Flandzik napisał:

Napisał gość do manowce sprawie tego roweru
https://www.olx.pl/oferta/rower-specialized-allez-s-works-CID767-ID7h9fW.html
Tylko brak papierów , odkupiony był od kogoś i wymienione komponenty. Fragment tego co mi napisał :
witam, nie mam papierow, kupilem go 2 lata temu ,zmienilem na kierownice prosta, przerzutki zostaly SHIMANO 105, jest nowa kaseta XT 10,nowy lancuch XT,manetki nowe 2/3 z przodu, tyl SLX 10 , super kola na maszynach,patrzylem na allegro to jedno kosztuje 800 zl,hamulce nowe.A sprzedaje bo juz troche stary jestem i ostatnio troche choruje,od roku nie uzytkowany a cena ostateczna okolo 1600 zl ,pozdrawiam

Trzymaj się od tej oferty z daleka. To albo jakaś ściema i celowe oszustwo, albo gość który to sprzedaje sam nie wie co ma i się nie zna (obie wersje wieszczą klopoty).

Wiesz co to jest S-Works i jaka jest pomiędzy nimi różnica w stosunku do zwykłych modeli Specializeda? Ten tutaj, to na pewno nie jest S-works z 2016 roku. Specialized Allez S-works 2016 wygląda tak: https://www.specialized.com/us/en/s-works-allez/p/51792 Przyznaję, że ten z oferty na OLX jest nieco podobny jak przymrużyć (i to mocno) oko, ale różnica jest spora (brak wewnętrznego prowadzenia linek w ramie, brak napisu S-works na ramie, itp). A jak się poczyta o napędzie, to już w ogóle jest inna bajka. 

Ten rower olxowy, to ma w ogóle jakiś kompletny kipisz w napędzie, szosowe podzespoły pomieszane z częściami do MTB (???),  ogólnie jakaś masakra. I jeszcze coś. Gość kupił to niby od kogoś 2 LATA TEMU, a rower niby jest z 2016. Mamy teraz połowę 2018. To poprzedni właściciel miał ten rower tydzień, czy co? ;)

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Właśnie poczytałem, poszukałem i faktycznie coś jest nie tak. Wolałbym jednak chyba uniknąć sytuacji kiedy ktoś mnie zrobi w konia , ponieważ nie mam doświadczenia w zakupach tego typu. Poczekam jeszcze ale jak coś to zdecyduje się może na Rose

https://www.rosebikes.pl/rose-pro-sl-105-bike-now-821326



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...