Skocz do zawartości

3. Szosa / rower szosowy za około 3000 - 3999 zł.


regis

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Parę tygodni temu również stałem przed dylematem kupna pierwszej szosy do 3500zł. Dość dużo poczytałem, również sporo tematów z tego o to forum.  Długo nie mogłem się zdecydować na rower. Jednak utkwiło mi w głowie jedno wypowiedziane (napisane) zdanie: "Pierwszy rower powinien się przede wszystkim podobać". Co za tym idzie sprawiać radość. Jeżeli kolega kupuje pierwsza szosę powinien kupić sobie coś co mu się podoba, co będzie go nakręcać na kolejne wypady rowerowe. Nie musi być to ultegra czy 105 czy tiagra. Jeżeli ma parę w nogach i chęci, pokocha swój rower, to da czadu i na clarisie. 

Co do zawodów. Z tego co kolega napisał chciałby kiedyś gdzieś w przyszłości wystartować... Serio wydaje mi się, że kilka pierwszych zawodów czy prób ścigania się, to głownie nauka jak to się robi i czego nam brakuje.  Dlatego z założenia kupować pierwszy rower z myślą do jakiś tam kiedyś zawodów jest słabą opcją. Tak naprawdę jest to zakup w ciemno... bo nie wiesz co będzie idealne właśnie dla Ciebie.

Oczywiście jestem laikiem w tym temacie :)  Ja osobiście postawiłem na Vento 3:0 za 2700zł. Zostało mi parę stówek na buty pedały i gacie (siodełko jest słabe). Rower śmiga. Aluminiowa rama, carbon widelec, pełna sora, waga lekko ponad 9kilo. No i nie ma znaczenia, że niska grupa shimano, i tak nie jestem wstanie wykorzystać nawet jej potencjału.  I pewnie długo nie będę wstanie dojść do limitów tego roweru. A dopóki najsłabszym elementem jestem ja, nie  potrzebuję jeździć na rakiecie. ( Mimo, że m się marzy :D:D:D ) 

Dlatego drogi Kolego. KUPUJ TO CO CI SIĘ PODOBA. Wybieraj nie marki, a coś w fajnej proporcji jakości do ceny.  No i odkryj swoje słabości,  przekrocz limity, pokonaj je. 

Potem przychodzi czas na kupowanie wyścigówki :)

Takie oto moje skromne zdanie. Pozdrawiam wszystkich

 

Cytat

 

 

  • Lubię to! 3
Opublikowano

To ten kross co po jezdzie testowej 100 metrów jest wystawiony o 1000zł taniej? ;D Zastanawiające.

Opublikowano

Przecież za 3200 można normalnie w sklepie wyrwać. Za 3300 widzę w ExpertBike z Lublina, gdzie kupowałem rowerek wysyłkowo i wszystko naprawdę OK.

Opublikowano

Vento 4.0 bardzo potaniało w ostatnim tygodniu, 3319 aktualna cena w wielu sklepach.

Opublikowano

Witam wszystkich. Dzisiaj miałam przyjemność przymierzyć się do kross vento 2.0 2018. Czy na potrzeby rekreacyjne, czy też maksymalne przejechanie 100 km (raczej nie codziennie) w zupełności wystarczyłby? 

Obawiam się zakupu przez internet dlatego postanowiłam szukać w sklepach. Obecna cena za niego 2 tys. Po przejażdżce pozycja wygodna. 

Pozdrawiam :)

Opublikowano
29 minut temu, kostik06 napisał:

Czy na potrzeby rekreacyjne, czy też maksymalne przejechanie 100 km

Spokojnie wystarczy. Shimano Claris to może nie osprzęt najwyższych lotów, ale tani w eksploatacji a swoje zrobi. Rower nie najlżejszy, ale 9.8 kg to też nie kloc, więc da się jeździć z przyjemnością. 

Jak Ci pasuje i Ci się podoba - bierz. :)

Opublikowano

Hmm dziękuję za pozytywną opinię. W sumie nie ma co wyrzucać więcej kaski na poczatek. A i tak jeszcze dochodzi kask i pedały. Mierzyłam rozmiar 54 i nie był podczas lekkiego testu jakiś nie wygodny. Więc może będzie pasować. 

Pozdrawiam 

Opublikowano
4 minuty temu, kostik06 napisał:

Mierzyłam rozmiar 54 i nie był podczas lekkiego testu jakiś nie wygodny. Więc może będzie pasować. 

Pozdrawiam 

Czyli S 50/55??? Do Twojego wzrostu (172cm o ile dobrze pamiętam) powinien być dobry.

Opublikowano (edytowane)

Czyli 54 będzie okej bo kwalifikuje się do rozmiaru S. Niestety nie za bardzo jest możliwość przymiarki dwóch różnych rozmiarów.  

Edytowane przez kostik06
Opublikowano
W dniu 23.07.2018 o 20:53, Fotopowielacz napisał:

Witam. Parę tygodni temu również stałem przed dylematem kupna pierwszej szosy do 3500zł. Dość dużo poczytałem, również sporo tematów z tego o to forum.  Długo nie mogłem się zdecydować na rower. Jednak utkwiło mi w głowie jedno wypowiedziane (napisane) zdanie: "Pierwszy rower powinien się przede wszystkim podobać". Co za tym idzie sprawiać radość. Jeżeli kolega kupuje pierwsza szosę powinien kupić sobie coś co mu się podoba, co będzie go nakręcać na kolejne wypady rowerowe. Nie musi być to ultegra czy 105 czy tiagra. Jeżeli ma parę w nogach i chęci, pokocha swój rower, to da czadu i na clarisie. 

Co do zawodów. Z tego co kolega napisał chciałby kiedyś gdzieś w przyszłości wystartować... Serio wydaje mi się, że kilka pierwszych zawodów czy prób ścigania się, to głownie nauka jak to się robi i czego nam brakuje.  Dlatego z założenia kupować pierwszy rower z myślą do jakiś tam kiedyś zawodów jest słabą opcją. Tak naprawdę jest to zakup w ciemno... bo nie wiesz co będzie idealne właśnie dla Ciebie.

Oczywiście jestem laikiem w tym temacie :)  Ja osobiście postawiłem na Vento 3:0 za 2700zł. Zostało mi parę stówek na buty pedały i gacie (siodełko jest słabe). Rower śmiga. Aluminiowa rama, carbon widelec, pełna sora, waga lekko ponad 9kilo. No i nie ma znaczenia, że niska grupa shimano, i tak nie jestem wstanie wykorzystać nawet jej potencjału.  I pewnie długo nie będę wstanie dojść do limitów tego roweru. A dopóki najsłabszym elementem jestem ja, nie  potrzebuję jeździć na rakiecie. ( Mimo, że m się marzy :D:D:D ) 

Dlatego drogi Kolego. KUPUJ TO CO CI SIĘ PODOBA. Wybieraj nie marki, a coś w fajnej proporcji jakości do ceny.  No i odkryj swoje słabości,  przekrocz limity, pokonaj je. 

Potem przychodzi czas na kupowanie wyścigówki :)

Takie oto moje skromne zdanie. Pozdrawiam wszystkich

 

 

Pięknie to napisałeš...Każdy początkujący amator szos powinien to przeczytać.Naležy zapamiętać jedno: jeśli na początek kupimy szosę powiedzmy za 5000-1000 zł,to wcale na niej nie pojedziemy szybciej niż na tej za 3000 zł,no może tylko troszkę.Najważniejsze jest na ile pozwolą nam,,kopyta",ile mamy w nich sił.

Opublikowano
3 godziny temu, kostik06 napisał:

Czyli 54 będzie okej bo kwalifikuje się do rozmiaru S. Niestety nie za bardzo jest możliwość przymiarki dwóch różnych rozmiarów.  

Nie bierz większego niż S 50/55 wg rozmiarówki Kross

Opublikowano

Pozwolę sobie coś dorzucić w tym temacie. Parę tygodni temu rozpocząłem poszukiwania roweru szosowego i koniec końców kupiłem :) W trakcie tych poszukiwań (w Szczecinie) otrzymałem kilka propozycji od sprzedawców, które mogą komuś pomóc podjąć decyzję lub negocjować lepszą cenę. Za cenę 3290 zł zaproponowano mi MERIDA Scultura 200 Disc 2017r., za 3200 zł GIANT Contend 1 2018r, za 3000 zł KROSS Vento 3.0 no i mój ostateczny wybór KELLYS ARC50 na 105 za 4000 zł. :

Rowerem szosowym jeździłem już kilkanaście lat jakieś 15 lat temu, ostatnie parę lat na MTB typowo rekreacyjnie i postanowiłem zrobić sobie prezent, a w związku z tym, że zamierzam tym rowerem pojeździć parę lat to wybór osprzętu ustaliłem sobie na co najmniej TIAGRA, ponieważ Sora wydawala mi się nieco tandetna.  Suma summarum jestem zadwolony, rower mi się podoba i jeździ bardzo dobrze, a przecież o to chyba chodzi? :)

Opublikowano

Cześć wszystkim, 

od jakiegoś czasu szukam pierwszej szosówki, budżet do 4000zł. Bylem już praktycznie zdecydowany na scotta speedstera 20: https://www.scott.pl/produkt/619/4058/Rower-Speedster-20/, ale dzisiaj natrafiłem na unibike'a athlon: http://www.unibike.pl/athlon.html który za te pieniądze wydaje się być znacznie lepszą propozycją.

-pełny osprzęt 105 kontra niepełna tiagra oraz ciut mniejsza waga zdecydowanie przemawiają na korzyść unibike, przynajmniej tak mi się wydaje.

Pomóżcie prosze rozwiać moje wątpliwości czy unibike faktycznie ma taki dobry stosunek jakości do ceny czy tylko dobrze prezentuje się na papierze ? jak wygląda kwiestia ramy i na co powinno się jeszcze zwrócić uwagę nie mając doświadczenia z tego typu rowerem. 

 

Z góry dzieki za pomoc

Piotrek

Opublikowano

W scott płacisz za markę i tyle, a unibike to dobra marka z dobrym stosunkiem jakości do ceny. 

Opublikowano

Haczyk leży w dziwnej geometrii (ale powinna być wygodna na długie dystanse), nieznanej jakości ramy i w tym, że unibike produkował te rowery bodaj w 2016 roku i tyle, to co jest w sklepach jak zniknie to koniec. Sprawdzałeś czy gdzieś w ogóle jest w twoim rozmiarze?

Tapatalk'd

Opublikowano

No wez jeszcze pod uwage nalepke na ramie... 

Opublikowano

Jeszcze nie sprawdziłem faktycznej dostępności zrobie to jutro, widze jedynie że kilka sklepów wystawia go jako rocznik 2018 który wygląda identycznie jak 2017. Na czym polega "dziwność" tej ramy może coś więcej powiedzieć ? 

Opublikowano

Unibike to nołnejm. Jednym to przeszkadza, innym nie. 

Dziwnosc ramy - nie wiem z jakiego zakatka Chin sa te ramy, ale maja b. dlugie gorne rury w stosunku do podsiodlowych. Bez porzadnej przymiarki bym nie kupil.

Opublikowano
Godzinę temu, nctrns napisał:

Haczyk leży w dziwnej geometrii (ale powinna być wygodna na długie dystanse), nieznanej jakości ramy i w tym, że unibike produkował te rowery bodaj w 2016 roku i tyle, to co jest w sklepach jak zniknie to koniec. Sprawdzałeś czy gdzieś w ogóle jest w twoim rozmiarze?

Tapatalk'd
 

W jakim sensie dziwnej? Powtarzasz używane na tym forum, krzywdzące określenie dla tego roweru.Geometria identyczna jak w niektórych rowerach znanych marek. Porównaj np. z Cube Attain https://www.cube.eu/cz/2017/road-triathlon/attain/cube-attain-blackngreen-2017/  Zasadnicze wymiary identyczne co do milimetra. Czy teraz "mniej dziwna"? Jest ich więcej np. któryś Marin, Giant itp, wystarczy poszukać.Dziwne jest natomiast podawanie rozmiaru w odniesieniu do długości rury podsiodłowej, co przy ramie "slopping" jest totalnie mylące i bez sensu. Niestety, robi tak wielu producentów. Potem wychodzi, że Athlon w rozmiarze 56 jest większy niż inny rower w rozmiarze 60.

 

56 minut temu, WojtekWojtek napisał:

Unibike to nołnejm. Jednym to przeszkadza, innym nie. 

Dziwnosc ramy - nie wiem z jakiego zakatka Chin sa te ramy, ale maja b. dlugie gorne rury w stosunku do podsiodlowych. Bez porzadnej przymiarki bym nie kupil.

"Nołnejm", powiadasz. Pierwszy rower Unibika kupowałem 12 lat temu, na czym wtedy jeździłeś? Z Chin (może raczej z Tajwanu) pochodzi większość ram na naszym rynku. Jakości ram nie ocenię, bo nie wiem co oceniać. Mogę jedynie naklejkę i wygląd. Wykonanie i spawy są w porządku, Ten Cube na dokładnych fotkach wygląda gorzej.

Do autora wątku. Rower jak rower. Dostajesz porządne podzespoły za przyzwoite pieniądze. Koła są dosyć ładne i w miarę solidne, przy mojej wadze 96 kg 2 razy centrowane, ostatnio jest OK. Rower posiada geometrię typowo "endurance", czyli dosyć wygodny. Rozmiary są mylące, patrz na długość rury poziomej, przy rozmiarze 56 jest to już 590 mm, na dużego chłopa, ponad 185cm. Rower nie jest już produkowany, ale w magazynach jest jeszcze dużo rozmiaru 52 i 54. Rocznik 2018 to w zasadzie2017. A 2016 różni się chyba tylko kolorem pancerzy.

Zobacz jeszcze taki rowerek jak Radon Road R1, mnie osobiście bardzo się podoba.

Jakby co, to pisz.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

W Scottcie niestety jest wysoki podatek od marki. Większość światowych marek inwestuje pieniądze w projektowanie własnych ram co jest wliczone w cenę roweru. Sprawdź jakie są gwarancje w przypadku obu producentów. Płaci się za prestiż ale czy jest to złe. Osprzęt nie zrobi Tobie wielkiej różnicy do póki będzie to jazda amatorska.

Przejrzysz ofertę Unibike i nie znajdziesz takich anomalii jak z wysokiej grupy tylna przerzutka a reszta pokroju Microshift albo jakieś najniższej klasy hamulce tarczowe. Bardzo rzetelnie przykładają się do składania rowerów i nie robią to z najniższej klasy komponentów dostępnych na rynku. Miałem rower crossowy od Unibika i nie było z nim żadnych problemów - już nie jestem jego właścicielem ale wiem że nadal sprawuje się bardzo dobrze.

Jak miałbym wybierać między tymi dwoma rowerami to wybrałbym Unibike - sentyment do marki i solidne wykonanie.

Opublikowano

W 2006 roku kupowaliśmy z kolegą Unibike'i, ja Vipera, on Crossfire'a. Ważyłem wtedy prawie 120kg. Wykonaliśmy po 1 centrowaniu gwarancyjnym kół. I przez 10 lat to było wszystko. Wymiana opon, kaset i łańcuchów. O rower dbałem, przy sprzedaży wyglądał jak nowy.

Często mówi się "słaba rama", "dobra rama". Jako człowiek o wykształceniu (i praktyce) technicznym, zawsze chętnie posłucham w czym ta konkretnie rama np. Treka, Scotta czy Cube'a (bardzo podobna) jest lepsza od Ramy Krossa, Rometa czy Unibike'a. Tak dla zasady. Jeżeli mówisz "ten rower ma lepszą ramę, nie patrz na osprzęt". Zgoda, ale dlaczego ona jest lepsza? Konkrety poproszę. Powielanie forumowych frazesów nie rozwija nas, powoduje tylko większą podatność na marketing. Oczywiście, trzeba wziać jeszcze pod uwagę warunki ew. reklamacji, ale nie mamy tutaj pełnej przejrzystości rynku.

Zgodzę się, że w rowerach wyczynowych, gdzie stosowane są troszeczkę inne technologie, znani producenci przodują. I każą sobie za to słono płacić, bo nowinki zawsze kosztują. Na nowinkach można bezkarnie ustalać cenę (zyski) Ale w klasie budżetowej, gdzie koszt produkcji takiego roweru np. Treka, to jakieś 300$, to o jakich kosmicznych ramach tu mówimy?

Opublikowano

Mam około 8-letnie doświadczenie z Unibike mtb i jeśli chodzi o jakość, nie miałem żadnych poważnych problemów. Nie pękła mi rama, rower był naprawdę dzielny.

Wysłane z mojego F5121 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Kilka lat temu Canyon uchodził za nołnejm ... zanim nie zaczął inwestować w promowanie swojej marki na wielkich tourach. Nie oceniam tego unibike'a, bo nie miałem żadnego ... ale jakby to był taki nołnejm, to już dawno by znikł z rynku. Geometria i wygoda są ważne zawsze, niezależnie od marki :) - zatem, jeśli masz taką możliwość, to sprawdziłbym osobiście. Ale - marka, jak marka - nie zniknęła z rynku po dwóch sezonach, więc to żaden nołnejm, tylko unibike :) 

Opublikowano

Unibike to no-name, i tyle. Nie mówię, że to zły rower, jednak marki nie ma. Jednemu to nie przeszkadza, a drugiemu już tak. Zależy od użytkownika - co kto lubi i za co jest w stanie zaplacić.

13 minut temu, ortogonalny napisał:

to już dawno by znikł z rynku

No, szosówek już podobno od roku nie składają - tylko wyprzedają leżaki magazynowe. Czyli przynajmniej szosówki znikają z rynku.

Opublikowano

Znajomy ma ten rower i bardzo sobie chwali, za te pieniądze jeśli nie zależy ci na markowej nalepce to zdecydowanie warto ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...