Skocz do zawartości

3. Szosa / rower szosowy za około 3000 - 3999 zł.


regis

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 minut temu, TimBIKE napisał:

W sumie jak teraz czytam to ten Triban 540 jest całkiem dobry. Tylko geometria ramy chyba trochę inna.

Zanim się na niego napalisz to przejdź się do sklepu i go obejrzyj. Względy estetyczne raczej są ważne - przynajmniej dla mnie. 

Opublikowano (edytowane)

A mnie nurtuje ten rowerek:

https://www.radon-bikes.de/roadbike/alu/r1/r1-105-2018/

Ładny jest, skurczybyk. I stosunek osprzęt/ cena - rewelacja. do tego na Mavic'ach. Gdybym go znalazł wcześniej, pewnie bym zaryzykował... :)

No dobra, rama może być z niesprzedanych "zapasów" sprzed kilku lat. Taka jest "klasyczna", choć zewnętrzne prowadzenie linek mnie osobiście nie przeszkadza.

Wiem, że ponad limit autora wątku, ale to tak dla potomnych :) 

Edytowane przez Argi
Opublikowano
6 godzin temu, TimBIKE napisał:

Witam, szukam swojej pierwszej szosy. W ciągu tygodnia robię ponad 150 km.

W przyszłości chciałbym z tym rowerem na jakieś zawody pojechać.

Pomyślałem, że ten rower byłby dobry MERIDA RACE 80 2018.

Dodam, że jestem osobą, która wcześniej nie miała styczności z rowerami szosowymi.

Co myślicie na temat tej szosy? 

Merida, którą zalinkowaleś jest na starym Clarisie, chociaż oznaczona jako 2018. A w 2018 jest już nowy Claris. Być może jest złe zdjęcie (ze starym Clarisem, a w rzeczywistości jest nowy), a być może w ramach oszczędności Merida rzeczywiście dalej montuje starego Clarisa do tego modelu. Nie wiem, musisz sprawdzić. Różnica pomiędzy starym a nowym Clarisem to m.in. linki pod owijką. Lepiej to sobie sprawdź.

Mając budżet 3200 zł spoko kupisz coś lepszego, nawet na Tiagrze. A jeżeli nie przeszkadza ci kiepska nalepka i wątpliwa uroda, to w tych okolicach cenowych masz Tribana na 105.

Opublikowano

Z tym wyśmiewaniem to nie przesadzajmy. Faktem jest natomiast, że ta Merida jest na relatywnie słabym osprzęcie. Moim zdaniem, lepiej poszukać roweru mniej znanego producenta, za to na wyższym osprzęcie. Choć taki claris, podejrzewam że dla początkującego też wcale nie musi być zły. Jeszcze zwraca uwagę, że ta Merida ma korbę 53-39 i kasetę 12-25, przez co początkującemu będzie zapewne trudno na podjazdach. Sugerowałbym korbę kompaktową i kasetę z minimum 28 zębami.

Opublikowano
12 godzin temu, SzpiceR napisał:

Masz 16 lat i 170? Ile jeszcze urośniesz? 5cm? To nadal rozmiar S

Może więcej, mnie właśnie po 16 roku wyciągnęło dość znacznie.

Opublikowano (edytowane)

Do autora wątku.

Kolego, wszystko zależy jak jesteś "odporny" na to "co ludzie powiedzą" (w domyśle koledzy z którymi jeździsz, z podwórka, inni uczestnicy zawodów} Zazwyczaj młodzież ma tendencję do "napinania się", potem chwila rozsądku, a po latach MAMIL'e przekraczają granice zdrowego rozsądku :) :) :)

Jeżeli masz w d..pie naklejki, to kupujesz Tribana, Krossa, Rometa lub innego Unibike'a. Bo po prostu nie ma rowerów o lepszym stosunku oferowanego osprzętu do ceny. Czy te ramy są gorsze? Nie wiem, nikt nie dostarczył na to dowodów. Może brzydsze... Wtopy zdarzają się wszystkim. Ktoś pisze, że Kross wypiął się na krzywe spawy. OK. W innym wątku ktoś pisze, że Canondale wypiął się ma pękniętą ramę. 

Jeżeli jednak chcesz "pokazać się", to:

- primo po pierwsze, pozostaje "używka";

- primo po drugie, budżetem 3200 nikogo na zawodach na kolana nie rzucisz. Byłem ostatnio na zawodach, które były jedną z eliminacji MP Masters i Cyclosport i przeciętny rower to jakieś 15K :) Luzik.

Edytowane przez Argi
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, epic_25 napisał:

rower będe zamawiał przez OLX

Szczerze odradzam. Nie masz żadnej ochrony kupującego. Po przykrych doświadczeniach, na OLX to mogę skarpetki za 20zł zamówić.

Edytowane przez Argi
Opublikowano

Swoją drogą potem tak ogolić na zawodach cwaniaków napinających się na swoich wypasionych karbo cudach, jadąc Meridą za trzy tysie - bezcenne. ;) Najważniejsze to zrobic nogę i kondycję, choćby i najbardziej podstawowym, tanim rowerem. 

Opublikowano
7 godzin temu, SzpiceR napisał:

Obawiam się, że na każdych zawodach zostaniesz wyśmiany podjeżdżając taką meridą. Mamy 6 grup osprzętu shimano dedykowanych do szos a ten jest najniższy/najtańszy/ma najmniej przełożeń i najstarszą technologię (w sumie do tych naprawdę tanich modeli wkładają jeszcze tourney'a ale to już sprzęt do rowerów z marketu za kilka stówek).

Chcąc startować amatorsko przydałoby się mieć chociaż tą tiagrę/105, ze wskazaniem na 105.

Jeśli chodzi o nowe rowery to wyboru za dużego miał nie będziesz. Jest triban 540 na 105 i vento 4.0 na tiagrze. Kross ma bardziej "wyścigową" geometrię a triban wyższą grupę (1 zębatka na kasecie więcej) i imo lepsze koła. Rozejrzyj się też za unibike athlon, też na 105 ale już nie jest produkowany więc jakieś resztki z magazynów są dostępne.

Osobiście celowałbym jednak w używkę, kupisz coś dobrej marki i zapewne wyższej jakości (co nie znaczy, że ww to jakiś szrot). Problem w tym, żeby nie naciąć się na coś bardzo zmęczonego (to już zależy od Twojej wiedzy i zorientowania w temacie rowerów). Nooo i w przypadku używanych rowerów lepiej szukać alu ramy - nigdy nie wiesz kto i co z tym robił a carbon jest niestety delikatniejszy.

 

No kolego mocne słowa...

Chciałbym zauważyć, że w każdej formule kolarstwa rower sam nie jedzie... Nie ma takiej opcji...

Nie raz na maratonie wyprzedzałem gości na rowerach po naście tysięcy...

6 godzin temu, TimBIKE napisał:

O rowerach B'twina słyszałem, że są słabo jakościowo. Znaczy na samym początku planowałem kupić rower używany, lecz spotkałem się z opinią, że trzeba się orientować w tematyce rowerów, żeby własnie nie kupić szrota. Jeszcze myślałem nad tym KROSS VENTO 3.0 2017 LUB MERIDA SCULTURA DISC 200

B'Twin Triban 520 i 540 to bardzo fajne szosówki na początek zabawy.

Na ramę masz wieczystą gwarancję, 540tka jest na kołach Mavic AKSIUM i na 105tce...

 

 

Opublikowano

Nie oszukujmy się, claris nie jest do ścigania się. Można się poturlać wokół komina ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że zanim przygotuje się do tych zawodów to napęd będzie do wymiany. Do tego cena meridy biorąc pod uwagę osprzęt nie należy do najkorzystniejszych

Opublikowano

Z tym się zgodzę.

Ale wierz mi, że znam gościa co maraton przeleciał na starym hardtailu...

Sprzęt ma znaczenie drugorzędne...

No nie @Łabędź

Opublikowano
10 minut temu, Łabędź napisał:

Swoją drogą potem tak ogolić na zawodach cwaniaków napinających się na swoich wypasionych karbo cudach, jadąc Meridą za trzy tysie - bezcenne. ;) Najważniejsze to zrobic nogę i kondycję, choćby i najbardziej podstawowym, tanim rowerem. 

Do tego trzeba dojrzeć, piękna idea. Ale tylko idea. Życie sobie, bo natura ludzka.... jest jaka jest ;)

Opublikowano
6 minut temu, SzpiceR napisał:

Nie oszukujmy się, claris nie jest do ścigania s.

I tu pełna zgoda, ten osprzęt na pewno długo by chłopakowi nie wytrzymał. Ale podśmiechujki na zawodach z konkurentów na gorszym sprzęcie świadczą bardziej o śmiejących się niż wyśmiewanych, tylko o tym mówię. Sam też tej Meridy bym nie brał. 

W ogóle jeśli siadamy do rozmów o rowerze "race ready", to trochę nie ten teges budżet rozpatrujemy. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. I tu z nowych rowerów Triban wygrywa już w blokach startowych. Choć ja polowałbym na dobrą używkę. 

10 minut temu, SpiderMAN napisał:

Ale wierz mi, że znam gościa co maraton przeleciał na starym hardtailu...

Na starym, komunijnym sztywniaku, z widelcem bez amortyzatora. I zakończył go wtedy z lepszym czasem niż ja na świetnym do takich celów Treku Superfly z Rebą. :D Z tego co opowiadał, wyprzedzani przez niego goście na trasie nie kryli zdumienia.

14 minut temu, SpiderMAN napisał:

Sprzęt ma znaczenie drugorzędne

Dobry zawodnik pojedzie lepiej na lepszym rowerze niż na gorszym. Słaby zawodnik i na lepszym rowerze nie pojedzie za wybitnie. Czasem po prostu dobrze jest dojechać pierwszy rower aby wiedzieć jaki ma być dla mnie następny. 

15 minut temu, Argi napisał:

Życie sobie, bo natura ludzka.... jest jaka jest

Znam gości, przy których jak staniesz na rowerze innym niż z karbonu, ważącym więcej niż 7 kg, ubrany w ciuchy inne niż od Castelli, Rapha czy Assos, to jesteś "trzepakiem". Też w sumie jestem gadżeciarzem, ale do pewnego zdroworosądkowego pułapu. Jak chcemy w to wchodzić i się tak licytować, to musimy zauważyć, że rowery odpowiednie do ścigania tak naprawdę zaczynają się od 40 tysięcy pln (odsyłam do ostatniego numeru pisma Tour). Natura ludzka jak każda słabość - też daje się ujarzmiać. 

Opublikowano

Witam. A może któryś z Panów/Pań zechciałby doradzić odnośnie kobiecego roweru szosowego bądź męskiego, ale dla kobiety o wzroście 172cm. Chcę zacząć dopiero przygodę z rowerem szosowym, dlatego strzelać chcę w wygodną pozycję. Po wstępnej przebieżce takim cudem stwierdziłam, że to może być to. :)

Na początek... Co myślicie o tym rowerze? Ktoś miał może styczność?

https://allegro.pl/rower-szosowy-romet-fen-2016-promocja-i7411548557.html?msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any.&msgtoken=048a25b10f8bf5405c1e387864ffa85323220a1444b540a86acf77d00be2ff62


Pozdrawiam.

Opublikowano

Kupilem tribana 540 na jesieni zeszlego roku, przejechalem juz okolo 2500km na nim i jak na razie jestem super zadowolony. 

Fajnie byloby miec wystylowany rower wloskiego poducenta, ale masz wybor albo naklejki albo pare tysi w kieszeni. 

W Decathlonie masz dozywotnia gwarancje na rame, a osprzet shimano i mavic to to samo co u konkurencji.

Opublikowano
8 godzin temu, SpiderMAN napisał:

Chciałbym zauważyć, że w każdej formule kolarstwa rower sam nie jedzie... 

Są są hihi. Tu silniczek tu bateria wygrać że mną to loteria. 

Opublikowano
7 godzin temu, kostik06 napisał:

Co myślicie o tym rowerze?

Myślę, że to jest przyzwoity interes i odpowiednia, wcale za wysoka cena do tego, co oferuje. Powinien być ok. Tylko wydaje mi się, że rama 54 będzie dla Ciebie (Twojego wzrostu) za duża. Masz możliwość do niego się przymierzyć? 

 

Opublikowano

Niestety nie mam możliwości przymiarki bo w żadnym z okolicznych sklepów nie posiadają już tego modelu. Rozmiar 52 również posiadają na  tej aukcji. Ale czy brać pierwsza szose właśnie z internetu? Nie widząc nie siedząc. Duże ryzyko. 

Opublikowano
11 godzin temu, de Villars napisał:

Z tym wyśmiewaniem to nie przesadzajmy. 

Zgadzam się.

Po pierwsze trzeba być ciężkim trepem, żeby śmiać się ze sprzętu innych.

Po drugie przyglądałem się ostatnio zawodom mtb w Brennej. Ludzie jechali na b. różnym sprzęcie i nikt się nie śmiał z nikogo.

Opublikowano

Kross 4.0 za 3200 to dobry zakup. Tylko nie wiem, czy OLX jest bezpiecznym miejscem. No i potwierdzam - rozmiar M 53/56 jest wyraźnie za duży na 170cm.

Opublikowano
49 minut temu, kostik06 napisał:

Nie widząc nie siedząc. Duże ryzyko

No właśnie. Nic nie zastąpi empirycznego zapoznawania się ze sprzętem własnym tyłkiem. Powinien Ci się dobrze sprawować i powinnaś być zadowolona. Ale pewności nie ma. ;)

Opublikowano
Godzinę temu, Łabędź napisał:

No właśnie. Nic nie zastąpi empirycznego zapoznawania się ze sprzętem własnym tyłkiem. Powinien Ci się dobrze sprawować i powinnaś być zadowolona. Ale pewności nie ma. ;)

Dziękuję bardzo za odpowiedź :) czyli jak nic innego nie znajdę w sklepie to wezmę ten rowerek :) bardzo mało opinii ma w sieci stąd ciągłe wahania.

Pozdrawiam 

Opublikowano
20 godzin temu, TimBIKE napisał:

Witam, szukam swojej pierwszej szosy. W ciągu tygodnia robię ponad 150 km.

W przyszłości chciałbym z tym rowerem na jakieś zawody pojechać.

Abstrahując od konkretnych rowerów powyższe założenia trochę się wykluczają. Pierwszy rower szosowy i rower do ścigania się, tym bardziej w takim budżecie. IMHO pierwszy rower szosowy powinien mieć łagodną geometrię i nie trzeba szaleć osprzętowo/cenowo. A jak ktoś myśli chociaż trochę o ściganiu się to powinien mieć już jakieś doświadczenia i wiedzieć czego chce, z pewnością będzie to rower o agresywniejszej geometrii, która osobę początkującą może zniechęcić. Kupiłbym teraz jakiś budżetowy ale rozsądny rower endurance, ot. chociażby Tribana 520, pojeździł trochę i jak złapię bakcyla na ściganie to wówczas już świadomie jakiś agresywniejszy rower, niewykluczone, że używany - jak się pojeździ trochę na szosie to się nabywa pewnej wiedzy, która pozwoli dobrze kupić używkę. 

18 godzin temu, TimBIKE napisał:

O rowerach B'twina słyszałem, że są słabo jakościowo. Znaczy na samym początku planowałem kupić rower używany, lecz spotkałem się z opinią, że trzeba się orientować w tematyce rowerów, żeby własnie nie kupić szrota. Jeszcze myślałem nad tym KROSS VENTO 3.0 2017 LUB MERIDA SCULTURA DISC 200

Tak z ciekawości - gdzie to słyszałeś? 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, kostik06 napisał:

bardzo mało opinii ma w sieci stąd ciągłe wahania. 

O Rometach mało opinii, bo mało jest tych rowerów stąd niewielu ludzi ma z nimi praktyczne doświadczenia :) A przecież tak na zdrowy rozum - powinno być ich zatrzęsienie na drogach. Tymczasem nie widuje się ich w ogóle. Przynajmniej mnie się nie zdarzyło. Raz tylko widziałem gościa na nowym Romecie, ale to i tak był inny rower, nie szosa.

Co do kupowania zaś - oczywiście najlepiej się przymierzyć, ale jak się nie da to podstawą jest dobre pomierzenie siebie - wtedy powinno udać się trafić z rozmiarem. Mnie się tak udało ;)

Edytowane przez de Villars

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...