Skocz do zawartości

MTB okolice 5000 i powyżej


Maciek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
58 minut temu, BrianGilcrest napisał:

Canyona tylko na papierze, a Spec hmmmm :)  ...z racji, że ostatnio musiałem kupić nowy rower żonie ....a w grę wchodził  Stumpjumper ST Comp Alloy 29 vs Epic Comp Alloy.

Zatem jeśli pytasz, czy kojarzę  Stumpjumper'a i program Big Head Live....... to potwierdzam miałem, mam i będę miał przyjemność obcowania z produktami Specialized Bicycle Components ...mogę nawet dotknąć i polizać 😋

Ja bym wolał obcować z żoną (oczywiście swoją) niż z rowerami:))))) Cóż, każdy dotyka i liże co chce:)))))))))😀🤣

W każdym razie żonie gratuluję rowerka...zawsze ma czysty:)))))

Edytowane przez TOMALA72
Opublikowano
9 godzin temu, borowy_dziad napisał:

 Spectral ma koła koła 27,5  i waży 1,4 kg więcej , wygląda bardzo dobrze ale zależy mi na 29". Skłaniam się powoli ku Neuron'owi kolor stealth :) czekam jeszcze 2 dni i zamawiam:)

Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, że jak nie będziesz wysoki to ten rower to lipa. On w sumie dla niskich czy nawet 175 cm nie ma dobrego rozmiaru. To tak byś nie wtopił i nie musiał oddawać. 

Opublikowano

Dzięki Ares za podpowiedź mam 175cm a po przesiadce z 26" na 29" niżej już nie chcę schodzić.Kupno przekładam z dwóch dni jednak na dwa tygodnie, jeździć na czym mam a wtopić nie chce. Aha no i pierwszy badyla wsadzam w koło:)

co powiecie Panowie na tego kanadyjskiego kolegę? http://www.bikes.com/en/bikes/instinct/2019?tid=72 jest opcja powystawowa za 9900 zł.

uuu źle podlinkowałem jeszcze raz https://allegro.pl/oferta/rocky-mountain-instinct-alloy-50-2019r-m-xl-7918121223  opisany że 2019 a na stronie producenta w takim malowaniu nie występuje. 

 

No i spory minus na dzień dobry "Rowery używane i powystawowe nie podlegają gwarancji!!!"

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, borowy_dziad napisał:

No i spory minus na dzień dobry "Rowery używane i powystawowe nie podlegają gwarancji!!!"

Rower używany powinien podlegać takiemu samemu prawu jak nowy.... w tym gwarancji na terenie EU. Najwięksi producenci mają zazwyczaj globalną politykę gwarancyjną, ale niekiedy, nawet  wśród mainstream'owych producentów rowerowych, zdarzają się ograniczenia dot. gwarancji dla części wolumenu z danego regionu,  a nawet lokalnego rynku. 

W przypadku Rocky Mountain w warunkach stoi:

Making a Warranty Claim
1. Please contact your original authorized Rocky Mountain dealer. If this
business no longer carry or exists, please contact the closest Rocky
Mountain Dealer near you. If you have purchased your Rocky Mountain
bicycle from an authorized online retailer, you must contact them directly.
2. Please provide copy of original sale receipt for proof of original ownership
3. Please bring your complete bicycle to your authorized Rocky Mountain
dealer for inspection. Your local dealer will provide the quickest answers
and solutions for your warranty questions.
4. For International dealers, please contact your local distributor.

Zatem kupując tego Rocky Mountain’s 2019 Instinct Alloy 50 BC Edition spoza UE, będzie słabo dochodzić jakichkolwiek roszczeń z tytułu gwarancji.

Bierz Neurona lub Spectrala!

Edytowane przez BrianGilcrest
Opublikowano

Jednak ręka swędzi żeby go przymierzyć. Umówiłem się na oględziny :)

Opublikowano
16 godzin temu, borowy_dziad napisał:

Dzięki Ares za podpowiedź mam 175cm a po przesiadce z 26" na 29" niżej już nie chcę schodzić.Kupno przekładam z dwóch dni jednak na dwa tygodnie, jeździć na czym mam a wtopić nie chce. Aha no i pierwszy badyla wsadzam w koło:)

Nie czytasz uważnie tego co piszę. Kupujesz oczami zamiast skupić się na istocie sprawy. Ja Cię nie namawiam na średnie koło tylko zwracam uwagę, że aluminiowy Neuron ma wadliwą geometrię. To znaczy jest dla wysokich osób. Opcja s-ki i mniej to koła 27,5. Zwróć uwagę na wartość jaką jest długość rury podsiodłowej między wersją alu a prawidłową karbonową. Jak kupisz żle to może się okazać, że będzie trzeba obniżyć sztycę a fizycznie się tego nie będzie dało zrobić. Ten kłopot będzie spotęgowany przy jeżdzie w górach. Moim zdaniem na kole 29 cali nie ma dla Cibie rozmiaru. Dodatkowo masz tam kijowe tylko 24 szprychowe koła. Ten Rocki to super sprzęt w tej cenie. Widać, że praktycznie nówka sztuka. Bardzo dobre koła, amor, damper. Podobnej klasy fulle to wydatek z 15K więc okazja jest. O ramę się nie martw bo to bardzo solidna firma a wszystko reszta w sprawach gwarancji to o kant d..py potłuc. 

Opublikowano

Myślałem że 175 cm to kawał chłopa:) No ale jednak nie. 

7 godzin temu, Ares napisał:

Kupujesz oczami zamiast skupić się na istocie sprawy.

Tak zgadza się :) ale robi tak większość ludzi którzy nie są w temacie, dlatego się tu znalazłem.

Rocky zaklepany. A że firma solidna to wiem tylko nigdy nie brałem jej pod uwagę ze względu na ceny.

Opublikowano

borowy_dziad

Ciekawi mnie, że wagę wpisał 1 kg na odczepnego ale ilość przejechanych kilometrów wpisał 1 km pogrubioną czcionką. Dokładnie 1 km a nie przykładowo 900 metrów.

Jaki problem zważyć rower? Jak bym od niego kupił to bym mu wysłał wagę kuchenną z Lidla za 50 zł razem z pieniędzmi za rower.

Gwarancja? Głupie gadanie. Jest dwa lata ( czy coś koło tego ) i koniec. Wiadomo, że tak pisze bo mu się nic więcej nie chce na przyszłość oprócz pieniędzy za rower jak najszybciej. Poza tym kto to jest? Jakiś pośrednik czy osoba prywatna. Jakby co nie z nim będziesz rozmawiał tylko z producentem, chociażby meilowo. W ogóle tym się nie przejmuj. Ja również kupiłem powystawowy i te same gadanie o braku gwarancji usłyszałem w sklepie. Odpowiedziałem, że nie chce mi się słuchać podobnych pierdół bo jak by co to ten kto mi sprzedał rower ( w moim przypadku sklep rowerowy z tą marka ) po prostu wyśle moje zażalenie do producenta i ten zdecyduje a nie żaden sklep. I sklep nie będzie płacił za to z własnej kieszeni jeśli moja reklamacja zostanie uznana.

Nic z tym rowerem się złego nie stanie. Kupuj.

Opublikowano
9 godzin temu, marcusling napisał:

Jakby co nie z nim będziesz rozmawiał tylko z producentem, chociażby meilowo. W ogóle tym się nie przejmuj. Ja również kupiłem powystawowy i te same gadanie o braku gwarancji usłyszałem w sklepie. Odpowiedziałem, że nie chce mi się słuchać podobnych pierdół bo jak by co to ten kto mi sprzedał rower ( w moim przypadku sklep rowerowy z tą marka ) po prostu wyśle moje zażalenie do producenta i ten zdecyduje a nie żaden sklep. I sklep nie będzie płacił za to z własnej kieszeni jeśli moja reklamacja zostanie uznana.

Proponuję, jednak się zagłębić się w warunki:

https://groupeprocycle.sharepoint.com/sites/externalsharing/dept0002/ExternalSharing/Forms/AllItems.aspx?id=%2Fsites%2Fexternalsharing%2Fdept0002%2FExternalSharing%2FBrand Centre%2FTechnical Documents%2FTOOL BOX%2FWarranty Procedure%2FRocky Mountain Bicycles Warranty Policy[2].pdf&parent=%2Fsites%2Fexternalsharing%2Fdept0002%2FExternalSharing%2FBrand Centre%2FTechnical Documents%2FTOOL BOX%2FWarranty Procedure&p=true&cid=e865fb02-5e1e-4763-a112-92efad4a2ef0

Zakup roweru od nieautoryzowanego dealera powoduje unieważnienie gwarancji. Czasem mniej znaczy więcej.

10 godzin temu, borowy_dziad napisał:

Rocky zaklepany

Wypada tylko cieszyć się z wyboru , oblać zakup i trzymać kciuki ....wszystko biedzę OK :)

Świetny rower https://bikerumor.com/2018/12/17/review-rocky-mountains-2019-instinct-alloy-50-bc-edition-tames-the-wild-west/

Opublikowano
8 minut temu, BrianGilcrest napisał:

Ale moment. Jak ja kupiłem rower to mam kartę gwarancyjną i paragon. Nie ma tam mojego nazwiska. Po roku coś tam się stanie z rama i reklamuje. Ale równie dobrze mogę Ciebie poprosić dając Ci tą kartę i ten paragon abyś zrobił to za mnie bo wolę w tym czasie poczytać książkę. 

A z Twoim rowerem to jak będzie? Ma na ramie napisane Jan Kowalski a ty jesteś Jabłoński wiec nikt Ci nie uzna reklamacji?

Dostaniesz od faceta dowód zakupu i kartę gwarancyjną i będzie tak jakbyś to Ty był pierwszym właścicielem. Tak czy nie?

Opublikowano

Dzięki Panowie ! nie przypuszczałem że wszystko tak się skończy :D Oczywiście z tej okazji urządzę wielki Bal w przydrożnym rowie ;) i niebawem zdam raport.

Opublikowano
Ale moment. Jak ja kupiłem rower to mam kartę gwarancyjną i paragon. Nie ma tam mojego nazwiska. Po roku coś tam się stanie z rama i reklamuje. Ale równie dobrze mogę Ciebie poprosić dając Ci tą kartę i ten paragon abyś zrobił to za mnie bo wolę w tym czasie poczytać książkę. 
A z Twoim rowerem to jak będzie? Ma na ramie napisane Jan Kowalski a ty jesteś Jabłoński wiec nikt Ci nie uzna reklamacji?
Dostaniesz od faceta dowód zakupu i kartę gwarancyjną i będzie tak jakbyś to Ty był pierwszym właścicielem. Tak czy nie?
W tych lepszych firmach trzeba zarejestrować rower na stronie producenta podając wszystkie swoje dane.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

  • Lubię to! 1
Opublikowano
10 minut temu, Stryjek napisał:

W tych lepszych firmach trzeba zarejestrować rower na stronie producenta podając wszystkie swoje dane.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
 

No i co z tego? Ten co sprzedaje zarejestrował a ten co kupuje teraz od niego będzie na przyszłość tym co zarejestrował jako pierwszy. Jaki problem? Po prostu obecny kupujący poda się za pierwszego kupującego. 

Oczywiście jest taka możliwość, że Rocky Mountain robi badanie DNA kupujących i ma bazę odcisków palców i tak sprawdza potem kto reklamuje. Jest?????

Opublikowano
Godzinę temu, marcusling napisał:

A z Twoim rowerem to jak będzie? Ma na ramie napisane Jan Kowalski a ty jesteś Jabłoński wiec nikt Ci nie uzna reklamacji?

Clou...dzisiaj większość mainstream;owych producentów wymaga dokonania rejestracji rowerów przy wypisywaniu gwarancji...oczywiście nie musisz tego robić lub wpisać/podać cokolwiek zamiast swoich danych, ale wtedy licz się z faktami jak wyżej - polityką gwarancji. Przykład z brzegu Giant, gdzie niewypełnienie karty gwarancyjnej jest = z utratą gwarancji.

Innymi słowy....Ignorantia iuris nocet 

44 minuty temu, marcusling napisał:

Oczywiście jest taka możliwość, że Rocky Mountain robi badanie DNA kupujących i ma bazę odcisków palców i tak sprawdza potem kto reklamuje. Jest?????

Oczyzwisajcie, a myślisz, że do czego m.in. służą programy lojalnościowe typu Love The Ride w RM, systemy typu Gazelle Connect, ANGi, programy, aplikacje typu E-TUBE RIDE, Specialized Mission Control? Niestety czasy kiedy możesz, mogłeś coś jeszcze zrobić "na papierze" lub "na gębę" i byłeś anonimowy bezpowrotnie odchodzą.

1 godzinę temu, borowy_dziad napisał:

wielki Bal w przydrożnym rowie

Trzymam za słowo 😄  ....podeślij  fotki 

Opublikowano
19 godzin temu, borowy_dziad napisał:

Rocky zaklepany. A że firma solidna to wiem tylko nigdy nie brałem jej pod uwagę ze względu na ceny.

Uff bo już sądziłem, że napaliłeś się na tego Canyona jak szczerbaty na suchary... W cholerę fajna maszyna do tyrania po górach. Obserwuj damper bo lubi się zapowietrzać. 

W kwestach gwarancji niestety sporo racji ma tutaj @marcusling Dobry sklep wszystko załatwi wiec sprawa dogadania się. Giant też przymyka oko jak się nie zarejestruje. Znam przypadki połamanych ram na nie dolotach gdzie od strzała wina użytkownika a jednak marka za sponsorowała nową ramę w stosunku 50/50. 

Opublikowano
2 godziny temu, Ares napisał:

marka za sponsorowała nową ramę w stosunku 50/50

to akurat nie dziwi. Kolejna rama schodzi im z magazynu, te 50% podejrzewam, że i tak im wychodzi na zero w końcowym rozrachunku a wszyscy wiedzą - jeśli ktoś się obrazi na markę to raz - idzie do konkurencji a dwa - nie robi dobrej reklamy w środowisku ;)

Opublikowano

Wież @trollu w tej kwestii czy dziwi czy nie to zależy. Dla większości producentów danie komuś ramy to naprawdę nie jest problem. Dla nich to nie jest dużo a zadowolony klient przyprowadzi innych. Nie mniej tu Giant się nauczył bo z przed tej "przyjaznej" polityki był jedną z najbardziej nie lubianych marek właśnie z powodu odrzucania z byle powodu gwarancji. 

Opublikowano
15 godzin temu, Ares napisał:

Giant też przymyka oko jak się nie zarejestruje

Rozumiem, że zajmujesz się PiaRem i to  oficjalne stanowisko Giant Polska ;)

15 godzin temu, Ares napisał:

a jednak marka za sponsorowała nową ramę w stosunku 50/50. 

To nie sponsoring tylko partycypacja w kosztach, a Giant i podobni producenci rowerów to nie pomoc charytatywna (choć często posiadają podmioty zależne np fundacje, organizacje non-profit) tylko globalny biznes. A te 50%/50% wartości kosztów to tani chwyt - klient nie zna realnej wartości wytworzenia ramy bez kosztów bezpośrednich, ogólnych, marży i podatków   ....w ostatecznym rozrachunku  bilans dla producenta musi być zawsze in + i Świat się kręci dalej :)

12 godzin temu, Ares napisał:

Wież @trollu w tej kwestii czy dziwi czy nie to zależy. Dla większości producentów danie komuś ramy to naprawdę nie jest problem. Dla nich to nie jest dużo a zadowolony klient przyprowadzi innych. Nie mniej tu Giant się nauczył bo z przed tej "przyjaznej" polityki był jedną z najbardziej nie lubianych marek właśnie z powodu odrzucania z byle powodu gwarancji. 

Jakbym czytam jakąś ludową legendę o średniowiecznym tajwańskim bohaterze, który zabiera bogatym i rozdaje biednym a nie o creative accounting'u  i  operatywnym rozliczaniu kosztów reprezentacji, reklamy danego brandu :)

 

Opublikowano (edytowane)

@BrianGilcrest w taki sposób możesz sobie pisać do "głupiego Jasia" a nie do mnie jak i do sporej części ludzi na tym forum. Nic Ci do tego jakie mam ja układy w sklepie, którym kupiłem i jak kłopoty swoich klientów ów sklep załatwia. A załatwić gdy sklep ma spory przerób da się wszystko. Jeśli uważasz, że nawet w przypadku partycypacji w kosztach po ewidentnej winie użytkownika da się zrobić a będzie kłopot bo ktoś się gdzieś nie zarejestrował to gratuluję naiwności. W kwestii ceny ramy to może Ty nie znasz kwoty ale ja znam. Wszystko mniej więcej jest policzalne odejmując marże i wiedząc mniej więcej ile kosztuje reszta. Ta wiedza powszechna nie jest ale mają ją ci co handlują. Moja uwaga dotyczyła tego, że jedna firma przykładowo Polska wypinała się na klienta gdy pękł na przykład link zawieszenia w rowerze za 2 cyfry a druga daje nową ramę po delikatnej skazie na lakierze. Czy to sponsoring czy jak tam sobie inaczej nazwiesz nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, że historia robi się głośna i firma ma potencjalnie nowych klientów A z tą legendą to pisz jakoś po ludzku albo wcale bo przynajmniej ja nie ogarniam o co się czepiasz. Innymi słowy nie pleć bzdur bo naczytałeś się jakiś pierdół z marketingu tylko wróć na ziemię do realnego świata handlu.  

Faktycznie jesteśmy tak tępi by nie domyślić się ile mogła kosztować najtańsza rama powiedzmy Krossa z okresu kiedy wypuszczał wadliwy produkt i olewał klientów... 

Edytowane przez Ares
Opublikowano (edytowane)
59 minut temu, Ares napisał:

@BrianGilcrest w taki sposób możesz sobie pisać do "głupiego Jasia" a nie do mnie jak i do sporej części ludzi na tym forum. Nic Ci do tego jakie mam ja układy w sklepie, którym kupiłem i jak kłopoty swoich klientów ów sklep załatwia. A załatwić gdy sklep ma spory przerób da się wszystko. Jeśli uważasz, że nawet w przypadku partycypacji w kosztach po ewidentnej winie użytkownika da się zrobić a będzie kłopot bo ktoś się gdzieś nie zarejestrował to gratuluję naiwności. W kwestii ceny ramy to może Ty nie znasz kwoty ale ja znam. Wszystko mniej więcej jest policzalne odejmując marże i wiedząc mniej więcej ile kosztuje reszta. Ta wiedza powszechna nie jest ale mają ją ci co handlują. Moja uwaga dotyczyła tego, że jedna firma przykładowo Polska wypinała się na klienta gdy pękł na przykład link zawieszenia w rowerze za 2 cyfry a druga daje nową ramę po delikatnej skazie na lakierze. Czy to sponsoring czy jak tam sobie inaczej nazwiesz nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, że historia robi się głośna i firma ma potencjalnie nowych klientów A z tą legendą to pisz jakoś po ludzku albo wcale bo przynajmniej ja nie ogarniam o co się czepiasz. Innymi słowy nie pleć bzdur bo naczytałeś się jakiś pierdół z marketingu tylko wróć na ziemię do realnego świata handlu.  

Faktycznie jesteśmy tak tępi by nie domyślić się ile mogła kosztować najtańsza rama powiedzmy Krossa z okresu kiedy wypuszczał wadliwy produkt i olewał klientów... 

 Prośba o czytanie ze zrozumieniem....tylko mogę Ci współczuć...zupełnie jak z Radia Erewań 😁

A w temacie....uważam, że  do zakup roweru jak w linku https://allegro.pl/oferta/rocky-mountain-instinct-50-lim-ed-bc-29-l-8004369578

powinno się podejść na chłodno, pomimo, że to super sprzęt, za okazyjną cenę. Analiza ryzyka jest wskazana, a podejście ...że jakoś to będzie.... może sumarycznie okazać się droższe niż zakup roweru od autoryzowanego sprzedawcy za katalogową cenę.

 

Edytowane przez BrianGilcrest
Opublikowano
53 minuty temu, BrianGilcrest napisał:

 powinno się podejść na chłodno, pomimo, że to super sprzęt, za okazyjną cenę. Analiza ryzyka jest wskazana, a podejście ...że jakoś to będzie.... może sumarycznie okazać się droższe niż zakup roweru od autoryzowanego sprzedawcy za katalogową cenę.

Podaj tą analizę. Tego typu sprzęt nie jednokrotnie służy do bardzo ostrej jazdy gdzie gwarancja to słowo iluzja. Zwłaszcza w tematyce poza ramą. Każdy ma swoją wiedzę i rozum do podejmowania decyzji. Przed podobnym dylematem stroi masa ludzi z rynku wtórnego, którzy mają pewnie i mniej funduszy a jednak kupują sumarycznie nadal drogie rowery choćby pod kątem utrzymania. Druga masa ludzi w tym ja w ogóle nie korzysta czy zawraca sobie głowę gwarancjami. Wszystko się robi poza autoryzowanymi punktami. 

Opublikowano
10 minut temu, Ares napisał:

Wszystko się robi poza autoryzowanymi punktami. 

true.

W przypadku enduro i ogólno pojętej jazdy w terenie - np co może stać się z heblami? Każda awaria będzie w 99% wynikała z uszkodzenia mechanicznego, którego gwarancja nie obejmuje.

Mi w rocznym rowerze padło lewe łożysko w suporcie - PF MT500. Teoretycznie mógłbym reklamować ale wymienili by na to samo a nie chciałem już wkładać PF i wleciał skręcany Token. Jak na podjeździe zerwałem łańcuch (nie był wyciągnięty itd) to też pewnie można było się bujać z gwarancjami ale... 

Każdy (chyba) chwali np Treka za podejście do tematu gwarancji na ramy ale przypominają mi się 2 filmy jakiegoś vlogera - na jednym kupował Sessiona - po pytaniach podczas odbioru roweru można było szybko ogarnąć, że nawet nie wie co kupuje xD a na drugim filmie było wylewanie żali jaki to Trek jest zły bo nie uznali mu gwarancji na ramę - wrzucił też fragment filmu gdzie było widać, jak poleciał w kamiory wielkości telewizora przez co w ramie zrobił dziurę - schowek na telefon ;)

Opublikowano

Kolega z którym jeżdzę oddał Reverba po sagu do Spidera. Niby zrobili, powymieniali to nawet nie dociągnął przebiegu do mojej sztycy robionej poza takimi sieciami. Łożyska zawiechy robi sam bo w autoryzowanym serwisie wymienili by mu kupę na kupę. U mnie to w ogóle dostałem po ponad roku informację bym nawet nie podchodził do reklamacji Reverba bo odrzucą od kopa. Damprer 2x w Gregorio i dwa razy zapowietrzenie po kilku wypadach. Dopiero znajomy co się tym zajmuje z pasji i profesjonalnie zaradził. Drugi damper po roku w harfie odrzucony od kopa. Jest nawet przypadek odesłania kompletnie zniszczonego dampera klientowi z Harfy. Saga o Cult Bikes to już klasyka z dawnych lat. Sklep montuje dampery w gniazdach bez jakiegokolwiek smaru. W zasadzie  każdemu radzę by trzymał się jak najdalej od tego typu miejsc i szukał lub wysyłał do sprawdzonych niezależnych punktów, które funkcjonują i utrzymują się z zadowolonych ludzi. 

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Ares napisał:

Zwłaszcza w tematyce poza ramą. Każdy ma swoją wiedzę i rozum do podejmowania decyzji. Przed podobnym dylematem stroi masa ludzi z rynku wtórnego, którzy mają pewnie i mniej funduszy a jednak kupują sumarycznie nadal drogie rowery choćby pod kątem utrzymania.

Tutaj się z Tobą absolutnie zgadzam.....i niestety wynika to z siły nabywczej naszej złotówki....Pan Brown za oceanem przy swojej średniej na poziomie 60.000$/rocznie statystycznie nie ma takich dylematów jak Kowalski, który zarabia rocznie też 60.000 ale złotych. 

5 godzin temu, Ares napisał:

Druga masa ludzi w tym ja w ogóle nie korzysta czy zawraca sobie głowę gwarancjami. Wszystko się robi poza autoryzowanymi punktami. 

Ok. Tylko właśnie …..cały czas próbuję wyjaśnić.....że  producenci, w szczególności Ci globalni robią wszystko aby tak nie robić :) ….masz bezwiednie "być oddany" brendowi, a polityka gwarancji w dużym stopniu ma to zadanie ułatwić producentowi. 

4 godziny temu, Ares napisał:

Saga o Cult Bikes to już klasyka z dawnych lat. Sklep montuje dampery w gniazdach bez jakiegokolwiek smaru. W zasadzie  każdemu radzę by trzymał się jak najdalej od tego typu miejsc i szukał lub wysyłał do sprawdzonych niezależnych punktów, które funkcjonują i utrzymują się z zadowolonych ludzi. 

Dokładnie tak jest, ponieważ producenci projektują ograniczoną trwałość produktu...a i ich księgowi w zespół z biurami prawnymi wliczają koszty napraw gwarancyjnych, odszkodowań, procesów w ceny sprzętu.  Koszt materiału - smaru i robocizny pewnie jest wyższy niż ryzyko wystąpienia awarii w okresie trwania gwarancji i związanych z tym kosztów napraw.

Podsumowując dla osoby takiej jak Ty nie ma znaczenia gwarancja...szanuję to, ok...ale osoba taka jak ja , która nie ma takiego rozeznania w kwestii serwisu bądź nie chce go mieć, bo dla niej rower ma "jeździć"....zadowoli się polityką gwarancji i faktem, że zawsze może liczyć na pomoc ze strony sklepu, w którym rower został nabyty.

Edytowane przez BrianGilcrest
Opublikowano
14 godzin temu, BrianGilcrest napisał:

Podsumowując dla osoby takiej jak Ty nie ma znaczenia gwarancja...szanuję to, ok...ale osoba taka jak ja , która nie ma takiego rozeznania w kwestii serwisu bądź nie chce go mieć, bo dla niej rower ma "jeździć"....zadowoli się polityką gwarancji i faktem, że zawsze może liczyć na pomoc ze strony sklepu, w którym rower został nabyty.

Tu nie chodzi o to czy dla mnie gwarancja ma znaczenie czy nie ma. Ja też dawałem na początku szansę w sklepie ale poległem. A robiłem wszystko zimą czyli wtedy kiedy i sklep i nawet autoryzowane punkty mają najmniej roboty w roku. Na tylko naprawę dampera czekałem 2 miesiące. No wiec zakładając sezon to jak ten rower ma jeżdzić? Gwarancja jest wtedy jak jedna marka premium z za wielkiej wody wysyła gościowi nowy damper a stary zabiera do naprawy czy czego tam jeszcze. Gość nie wiele traci z sezonu. A u nas łaskawie czekasz z 3 tyg na maila czy w ogóle Jaśnie Państwo uznało gwarancję. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...