Skocz do zawartości

MTB okolice 5000 i powyżej


Maciek

Rekomendowane odpowiedzi

mateusz_zwolinski
Opublikowano

A próbowałeś plusowych kół?

Opublikowano

Nie bardzo wiem o co chodzi, ale jeżeli o rozmiar, to jeździłem  na większości od 26 do 29

Andrzej Sawicki
Opublikowano

27,5+. Chodzi o koła przystosowane do opon o szerokości około 2,8-3,0 cala. Większe opory toczenia, za to zapas przyczepności i amortyzacji.. Fajna rzecz w trudny teren, ale mało sensowna tam, gdzie dużo pedałujesz.

Dartmoor Primal na kołach 29" faktycznie pasuje do Twoich potrzeb. Nie jest aż tak "zjazdowy" jak wersje z mniejszymi kołami, i nawet powinien się dobrze toczyć dzięki dużym kołom. Jego wadą względem bardziej typowych hardtaili będzie waga -- nawet o 2 kilo większa -- i taki sobie napęd jak na tę cenę. Tym płacisz za potężną ramę i zawieszenie oraz opuszczane siodełko.

Opublikowano

Ambitne rowery jak na początkującego. Napisz może  w jakim terenie jeździsz, jak często, czy masz zamiar startować w zawodach, jakie masz doświadczenie...

Apetyt początkującego zaspokoją spokojnie rowery w okolicach 3000zł i będą już wyposażone w powietrzny, przedni amortyzator, hydrauliczne hamulce i wysoką grupę osprzętu.

Opublikowano

Jeśli ktoś dysponuje funduszem, to dlaczego miałby nie kupować czegoś bardzo dobrego już na początku? 

@alikoddd97 z tej trójki osobiście wybrałabym Trek'a Procaliber 9.6. Bardzo ciekawi mnie ten rozdzelacz Iso Speed.

Opublikowano

Technicznie to przyczepiłbym się, że Trek Superfly 7 z 2017 roku ma boost z przodu a z tyły starszą szerokość piasty bez boosta, czyli wychodzi, że rama produkowana jest pewnie co najmniej od 3 lat. Tego bym nie brał.

Opublikowano (edytowane)

@Sziva - to nie najlepszy pomysł, bo nie wie jeszcze czego chce. No chyba, że dla takiej osoby wydatek 7k to nic. Analogicznie - początkujący kierowca może jeździć autem tylno napędowym, ale niekoniecznie będzie to bezpieczne dla niego i innych.

Osobiście nie dałbym się zwariować tymi marketingowymi hasełkami producentów i na początek wybrałbym rower adekwatny do moich umiejętności. Nie oznacza to oczywiście, że ktoś absolutnie zielony musi kupować rower z marketu. Poczekajmy aż kolega napisze więcej szczegółów.

Edytowane przez js12
Opublikowano
25 minut temu, js12 napisał:

@Sziva - to nie najlepszy pomysł, bo nie wie jeszcze czego chce. No chyba, że dla takiej osoby wydatek 7k to nic. Analogicznie - początkujący kierowca może jeździć autem tylno napędowym, ale niekoniecznie będzie to bezpieczne dla niego i innych.

Osobiście nie dałbym się zwariować tymi marketingowymi hasełkami producentów i na początek wybrałbym rower adekwatny do moich umiejętności. Nie oznacza to oczywiście, że ktoś absolutnie zielony musi kupować rower z marketu. Poczekajmy aż kolega napisze więcej szczegółów.

Auta z napędem na tył są fajne - zaczynałam od takiego i na takim obecnie jeżdżę ;)

A gdy kolega @alikoddd97 poda więcej szczegółów, to się obraz rozjaśni.

Opublikowano
36 minut temu, js12 napisał:

początkujący kierowca może jeździć autem tylno napędowym

ło matko, dobre argumenty xD krwiożercze RWD dalej straszą ludzi.

4 godziny temu, -Marcin- napisał:

Tego bym nie brał.

superfly już nie produkują. Rama była produkowana jakichś czas ale to nie zmienia faktu, że jest udana i chwalona

 

Jeżeli taki jest budżet i jesteś zdecydowany na xc to z tej trójki brałbym Procalibra ze względu na carbon i Isospeed

Opublikowano (edytowane)

@sziva - brawo ty. Co do samochodów - obowiązują ścisłe przepisy, także samochodem można się toczyć i jeździć. Nawet początkujący może takie auto prowadzić bez wypadku przez długi czas, ale nie zna granic przyczepności i możliwości auta. Kilometry robią doświadczenie, a nie posiadanie prawa jazdy. Na szlaku rowerowym jest większa swoboda, ale rowerem szosowym nie zaleca się jazdy po trudnym terenie.

@trolu - twój jedyny wkład w dyskusję to krytyka niepoparta argumentami? Nick adekwatny.

Edytowane przez js12
Opublikowano (edytowane)

Właśnie to zrobiłem...przeczytaj jeszcze raz :)

Edytowane przez js12
Opublikowano

Autor pytał o rower a nie czy wydawanie 7k na rower dla początkującego ma sens. Załóżcie temat. Ja z chęcią się wypowiem i poczytam opinię innych.

Opublikowano

mój wkład to krytyka i tyle, spoko. Może autor jednak znajdzie info o superfly i to, który rower wg mnie byłby najlepszy z tej trójki ^_^

a co do Twoich postów - chyba sam nie wiesz co piszesz próbując nawiązać do samochodów - raz że młodzi w rwd to niebezpieczeństwo, za chwilę że mogą długi czas jeździć bez wypadku (swoją drogą ciekawi mnie jak długi jest ten czas). Coś tam o przyczepności i możliwościach samochodu. Bełkot. To, że autor pyta o XC a Ty wyjeżdżasz z rowerem szosowym na szlaku też dobre ;)

Opublikowano (edytowane)

Ok, bez dygresji, bo nie rozumiesz co mam na myśli, nie potrafisz połączyć wątków i uważasz, że to bełkot. Nie będę karmił użytkownika trollu :P

@Yan - słusznie, trzymajmy się tematu.

Szajbajk się na ten temat wypowiedział tutaj youtube

Edytowane przez js12
mateusz_zwolinski
Opublikowano

Nie wiadomo co kolega jeździ i jak, bo nie wyjaśnił ale z tej trójki Procaliber wygrywa.

Gdybym się bawił w xc sam bym brał.

Godzinę temu, js12 napisał:

Szajbajk się na ten temat wypowiedział tutaj youtube

Posłuchałem kilka zdań i wyłączyłem :)

Opublikowano

Dlaczego Procaliber wygrywa?

Ja się z SB zgadzam w tej materii. Nie każdy musi. Ot co.

mateusz_zwolinski
Opublikowano

Po prostu trochę żenada, że jakiś łysy koleś kpiącym tonem ocenia to jak ktoś się ubiera czy co kupuje. Pomijając, że to nie jego sprawa, to jakiś dziwny ból tyłka w tym jest.. :)

Procaliber wygrywa z Superfly, to zawsze była maszynka z górnej pułki do cross country. Na Meride przy tym zestawieniu już nawet nie patrzę.

Pomimo tego, że jest cała napakowana XT :)

Wiesz, napęd można zmienić, a karbonowy Procaliber zostanie.

Opublikowano

Odpowiedz sobie na dwa pytania:
1. Czy będziesz traktował karbonową ramę jak jajko, czy będziesz jeździł i nie przejmował się nią? Jeśli masz się stresować, czy coś nie pęknie, czy nie ściśniesz czegoś za mocno, ile będzie kosztować naprawa itp., idź w aluminium. Dla samego świętego spokoju.
2. Czy zamierzasz inwestować w ten rower? Każdy z tych rowerów jest nieźle wyposażony i dla początkującego będzie to wręcz przerost formy nad treścią. Jeśli masz brać rower z zamiarem rozwoju go, można iść w lepszą ramę. Jeśli ma to być rower "kupuję i jeżdżę", lepiej iść w osprzęt.

I jeszcze jedno pytanie, czy to są jedyne rowery, które rozważasz?

mateusz_zwolinski
Opublikowano
1 minutę temu, Fenthin napisał:

Czy będziesz traktował karbonową ramę jak jajko, czy będziesz jeździł i nie przejmował się nią? Jeśli masz się stresować, czy coś nie pęknie, czy nie ściśniesz czegoś za mocno, ile będzie kosztować naprawa itp., idź w aluminium. Dla samego świętego spokoju.

Nie przesadzałbym. Przy normalnym użytkowaniu, zwłaszcza kogoś początkującego nie widzę ryzyka żadnych uszkodzeń.

2 minuty temu, Fenthin napisał:

 Czy zamierzasz inwestować w ten rower? Każdy z tych rowerów jest nieźle wyposażony i dla początkującego będzie to wręcz przerost formy nad treścią.

Dlaczego? Gdybym sam był początkujący to zraziłbym się do sportu dużo szybciej jeżdżąc na czymś byle jakim :)

Może dla kolegi to jest tyle co kupić rękawiczki? :D

Opublikowano

Czy obawy są uzasadnione, czy nie, to już inna sprawa.  

Przy czym nie łączyłbym tego, czy jazda amatorska czy bardziej pro. Każdy coś może połamać.

mateusz_zwolinski
Opublikowano

Ale chyba ten karbon nie jest aż tak kruchy?

Niektórzy jeżdżą na tym puchar świata dh, więc jakoś to musi dawać radę. Większego katowania sprzętu sobie już nie wyobrażam.

Opublikowano
9 minut temu, mateusz_zwolinski napisał:

Dlaczego? Gdybym sam był początkujący to zraziłbym się do sportu dużo szybciej jeżdżąc na czymś byle jakim :)

Może dla kolegi to jest tyle co kupić rękawiczki? :D

Pytanie, jaki poziom dla Ciebie to "coś byle jakiego".

Gdyby to było tyle co kupić rękawiczki, raczej by nie pytał na forum, tylko szedł w topową półkę.

Karbon kruchy nie jest, naprawić też łatwiej niż aluminium, ale jednak niektórzy mają opory przed tym materiałem. Czasem zrozumiałe, czasem nie. Też karbon karbonowi nie równy. Inaczej będzie zachowywała się rama od takiego Treka, gdzie wszystko ma być odchudzone, a inaczej np. Santa Cruz, gdzie idea konstruowania jest taka, by mięsa wystarczyło na każde obciążenie.

mateusz_zwolinski
Opublikowano

No pewnie, ale tym Trekiem nie będzie przecież jeździł tego co zjazdowym Santa Cruzem.

Zresztą nie jestem specjalistą od karbonu. Po prostu sam mam ochotę na taką ramę w niedalekiej przyszłości :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...