Skocz do zawartości

MTB okolice 5000 i powyżej


Maciek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Proszę Was drodzy forumowicze o poradę bo im dłużej myślę, tym ciężej mi się zdecydować.

Już od jakiegoś czasu marzył mi się karbonowy góral do ścigania na maratonach, w końcu nadszedł czas zakupu no i mam dylemat.
Moje marzenie miał spełnić taki oto Trek:

https://www.olx.pl/oferta/trek-pro-caliber-9-6-model-2018-CID767-IDtKJGb.html#0357218260

Jednakże wpadł mi ostatnio w oko taki oto aluminiowy sztywniak:

https://superiorbikes.eu/en/2016/mtb-race/xp-949/black-red

O dziwno okazuje się, że rowery ważą tyle samo, osprzęt zdecydowanie lepszy w superiorze, tańszy około 1000zł od treka i na gwarancji bo nowy, powystawowy.

 

Ale przecież chciałam karbona i teraz co ja mam zrobić, który wybrać? Który waszym zdaniem będzie lepszy?

 

Opublikowano

Ja bym brał treka, jednak rama to podstawa i tu tak łatwo nie dokonasz zmian ;)

A osprzęt można z czasem wymienić, chociaż uważam że temu nic nie brakuje do amatorskiego ścigania ;) 

Opublikowano
50 minut temu, KingaM napisał:

Ale przecież chciałam karbona i teraz co ja mam zrobić, który wybrać? Który waszym zdaniem będzie lepszy?

Przecież raz się żyje, jak sobie marzyłaś o karbonie, to kup karbon 😉

Opublikowano
Godzinę temu, Stryjek napisał:

Ja bym brał treka, jednak rama to podstawa i tu tak łatwo nie dokonasz zmian ;)

Boję się, że jak coś się stanie (jakiś dzwon) i karbon pęknie to będę żałować, że nie wzięłam sztywniaka z aluminium bo gwarancja na ramę nie będę mieć...

Opublikowano

Jest ryzyko jest zabawa ;)
Poza tym karbon wcale nie jest taki delikatny, ja na swoim miałem już dwa dzwony w tym jeden przy prędkości 60km/h i nic się nie stało.
Ale jak coś się stanie to masz na rynku sporo firm naprawiających karbon.

Opublikowano
Teraz, KingaM napisał:

Boję się, że jak coś się stanie (jakiś dzwon) i karbon pęknie to będę żałować, że nie wzięłam sztywniaka z aluminium bo gwarancja na ramę nie będę mieć...

W wypadku dzwonów są firmy, które zajmują się naprawą elementów karbonowych, patrząc na zdjęcia z napraw można powiedzieć, że karbon jest łatwy w naprawie 😊

Opublikowano

Wg mnie dla kobiety do ścigania należy wybierać możliwie najlżejszy jaki się da rower. Czy alu czy karbon...teraz to juz głównie kwestia ceny. Z alumioniowych rowerów wziąłbym pod uwagę model Chisel od Specialized. Jedna z najlżejszych ram alu na rynku, na pierwszy rzut oka wygląda jak karbon ;) 

Opublikowano

Moim zdaniem przepłacanie za karbon mija się z celem jeśli ścigasz się amatorsko. Carbon nie sprawi, że będziesz szybsza zwłaszcza jeśli znaczącej różnicy w wadze roweru nie ma.

Oba rowery są na bardzo podobnym poziomie. Na korzyść Treka obie sztywne osie i Boost. Minus to heble. Soperior plusuje podzespołami. Brak sztywnej osi może nie jest minusem ale w tej cenie fajnie było by mieć ją już także z tyłu.

W każdym razie to Twoje pieniądze i jeśli chcesz karbon to bierz. 

 

Opublikowano (edytowane)

Ostatnio dużo biegałem po sklepach za nowym rowerem. I przyznam,że jak słyuszę system boost to dostaję gorączki. Ten system sprawdza się po cieżkimi rowerzystami, w rowerach do cieżkich zadań. Minusem jest kolejny standard, który jak pokazuje rzeczywistość jest mocno kosztotwórczy, mało kompatybylny z tym co jest szeroko dostępne na rynku. Czy to się opłaca?Jak dla mnie: sztywna oś - TAK, system BOOST - nie koniecznie.

Edytowane przez Franz Mauer
Opublikowano
2 godziny temu, Stryjek napisał:

Ja bym brał treka, jednak rama to podstawa i tu tak łatwo nie dokonasz zmian ;)

A osprzęt można z czasem wymienić, chociaż uważam że temu nic nie brakuje do amatorskiego ścigania ;) 

Dokładnie mam to samo zdanie, gdzieś ktoś na forum pokazywał malowanie ramy Superiora, które pozostawiało wiele do życzenia.

Trek to Trek, takich jaj nie robi.

Opublikowano

Ja też lubię Treka, ale w porównaniu do czeskiej marki, amerykanie mocno się cenią... A przecież Konwa zdobywał na Superiorze puchary (no może nie na tym z niższej półki) ;) 

Opublikowano
3 godziny temu, Franz Mauer napisał:

Wg mnie dla kobiety do ścigania należy wybierać możliwie najlżejszy jaki się da rower.  ;) 

Dlatego cały czas po głowie chodził mi karbon...

2 godziny temu, PrzeLuka napisał:

Moim zdaniem przepłacanie za karbon mija się z celem jeśli ścigasz się amatorsko. Carbon nie sprawi, że będziesz szybsza zwłaszcza jeśli znaczącej różnicy w wadze roweru nie ma.

 

W tamtym roku miałam przyjemność przez miesiąc testować karbonowy rower i różnica (3 kg) była niesamowita! dla mnie każda minuta jest ważna gdy jadę maraton i wiem, że jestem w stanie sporo urwać przy takiej różnicy w wadze.

Cały czas nie mogę zrozumieć skąd bierze się taka sama waga? Klasę niższe komponenty mogą dawać aż taka różnicę - amortyzator, koła? Aluminium w Sup-ie może być aż tak wysokiej jakości żeby dawać takie efekty wagowe?

Opublikowano

Myślę że superior trochę naciąga fakty i jak zważysz rower to będzie cięższy ;)
Pamiętaj też że karbon to nie tylko waga ale też lepsza praca i większą sztywność.

Opublikowano
Godzinę temu, Stryjek napisał:

Myślę że superior trochę naciąga fakty i jak zważysz rower to będzie cięższy

Jestem skłonny w to uwierzyć.

2 godziny temu, KingaM napisał:

W tamtym roku miałam przyjemność przez miesiąc testować karbonowy rower i różnica (3 kg) była niesamowita! dla mnie każda minuta jest ważna gdy jadę maraton i wiem, że jestem w stanie sporo urwać przy takiej różnicy w wadze.

Jeśli uważasz, że karbon jest Ci potrzebny to śmiało. Nie mniej ja osobiście bym nie kupił karbonu dla siebie, wiec wszystko co piszę jest moją subiektywną oceną. Nie ja będę jeździł na tym co wybierzesz, więc tak naprawdę ciężko mi stwierdzić co będzie dla Ciebie lepsze. Jakiego wyboru byś nie dokonała życzę aby był trafiony 😉

Opublikowano
2 godziny temu, KingaM napisał:

Cały czas nie mogę zrozumieć skąd bierze się taka sama waga? Klasę niższe komponenty mogą dawać aż taka różnicę - amortyzator, koła? Aluminium w Sup-ie może być aż tak wysokiej jakości żeby dawać takie efekty wagowe?

Oczywiście,że tak. Sama różnica między amortyzatorami w obu rowerach to prawie 0,5kg. Jestem przekonany,że i na kołach jest duża różnica,bo ZTR produkuje jedne z lżejszych kół do MTB,za to Bontrager w rowerach tej klasy raczej szału nie ma.

Opublikowano (edytowane)

... wiec albo wymiana podzespołów w Treku lub wymiana ramy w Superior? Może to będzie jakiś kompromis jeśli kierować się możliwie niska wagą roweru.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
10 minut temu, PrzeLuka napisał:

Jestem skłonny w to uwierzyć.

A ja sądzę,że dywagacje @Stryjek są niczym nie uzasadnione. Wyobraź sobie, że Czesi są bardziej prawdomówni niż Amerykanie. Używam wielu komponentów czeskiej firmy Force i waga jaką podają na swojej stronie internetowej często jest nawet zawyżana.W Treku bywało odwrotnie :) Ale wracajac do faktów...Trek na dzień dobry jest prawie 1 kg cięższy niż Superior. Mocno zauważalna różnica wagowa w rowerach marki Trek zaczyna się dopiero powyżej 10 tys. zł. Wtedy pojawiają się komponenty bontragera z wyższej półki cenowej, a przy tym są lżejsze. Zresztą wystarczy poszperać w neci i zobaczyć, że komponenty z logo Bontrager wcale nie należą do najlżejszych. Nawet biorąc pod uwagę te z wyższej półki :) 

Opublikowano

@Franz Mauer Zechciej zauważyć różnicę miedzy "jestem skłonny w to uwierzyć" a "masz całkowitą racje" 😉

Opublikowano

Zawodnikom z teamów to 'tito' czy maja ramę z alu czy z karbonu ... bo jak pęknie etc to dostaną nową.

Amator powinien to dobrać z głową - chyba, że ma dukatów jak 'rusek wojska' to nie musi. 😉

Są lekkie ramy z alu 7xxx 1200-1450g czyli zbliżone do dostępnych cenowo karbonów.

W przeciwieństwie do tych ostatnich nie trzeba się stresować byle pyknięciem w czasie jazdy i zastanawianiem się 'czy i gdzie pęka' ...

Popatrzcie sobie na sumaryczną wage rowerów, wagi samych ram i ... kół! I teraz ile kosztują sensowne koła w stosunku do ramy .... i na co należy wyłożyć monetę.

Opublikowano
11 godzin temu, Franz Mauer napisał:

Ostatnio dużo biegałem po sklepach za nowym rowerem. I przyznam,że jak słyuszę system boost to dostaję gorączki. Ten system sprawdza się po cieżkimi rowerzystami, w rowerach do cieżkich zadań. Minusem jest kolejny standard, który jak pokazuje rzeczywistość jest mocno kosztotwórczy, mało kompatybylny z tym co jest szeroko dostępne na rynku. Czy to się opłaca?Jak dla mnie: sztywna oś - TAK, system BOOST - nie koniecznie.

Rozumiem, że teraz producenci mają wypuszczać produkt pod wagę i zastosowanie klientaO.o Dla każdego roweru zawsze trzeba przyjmować opcję max wykorzystania. To, że u nas gro wyścigów to jazda po łące, polnej drodze czy po ścieżynce w lesie nie znaczy, że ktoś inny tym Trekiem nie będzie latał po solidnym terenie. Już pomijam, że jak słyszę rower na wyścigi to mnie nieżle wnerwia. Większość klientów wyścigu nie widzi na oczy. Boost to również szersze koła i gdzie ma się nie przydać jak w 29er? Koszty? Wszystkiego jest pod dostatkiem na rynku pod ten standard a będzie jeszcze więcej. 

Opinie o karbonie to spora mitologia. Obecnie ten materiał zaczyna powoli dominować w dyscyplinach grawitacyjnych w sprzęcie za sporą kasę gdzie większość nie pakowała by się celowo w kłopoty. Osobiście brał bym Treka. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano

@Ares nie do końca wiem do czego miałbym przykleić Twoją wypowiedź? Sprecyzuj trochę? 

 

Opublikowano

To usuń i zostaw tą o karbonie. Ja nie mam kłopotu z Boostem;)

Opublikowano (edytowane)
17 godzin temu, Franz Mauer napisał:

A ja sądzę,że dywagacje @Stryjek są niczym nie uzasadnione. Wyobraź sobie, że Czesi są bardziej prawdomówni niż Amerykanie. Używam wielu komponentów czeskiej firmy Force i waga jaką podają na swojej stronie internetowej często jest nawet zawyżana.W Treku bywało odwrotnie :) Ale wracajac do faktów...Trek na dzień dobry jest prawie 1 kg cięższy niż Superior. Mocno zauważalna różnica wagowa w rowerach marki Trek zaczyna się dopiero powyżej 10 tys. zł. Wtedy pojawiają się komponenty bontragera z wyższej półki cenowej, a przy tym są lżejsze. Zresztą wystarczy poszperać w neci i zobaczyć, że komponenty z logo Bontrager wcale nie należą do najlżejszych. Nawet biorąc pod uwagę te z wyższej półki :) 

Każdy producent naciąga wagę w swoją stronę, stąd moje dywagacje ;) I nie twierdze że Trek jest w tej dziedzinie lepszy ;) 

Prawie każdy podaje wagę dla najmniejszych rozmiarów i bez pedałów. 

A wracając do rowerów to tego treka łatwo odchudzić niewielkimi kosztami, koleżanka waży niewiele więc zainwestowałbym w komponenty od majfrenda ;)

Wiem są przeciwnicy ale ja do nich nie należę i używam chińskich, sztyc, mostków, kierownic, siodełek itp, oczywiście wybieram sprawdzonych producentów.  

Edytowane przez Stryjek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...