Skocz do zawartości

Gravel do około 3000 - 4999 zł


Piotr Apostoł

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, M.C napisał:

105 tez nie ma 105tki. Masz "gravelowe" przełożenia. Tez myślałem na początku o kupnie Sory, rozbudowę na hydraulikę, o czekaniu na nowy model i zdecydowałem ze to jest bez sensu. Wolę jednak jeździć na rowerze, a rozbudować na hydraulikę to prawie koszt zwykłego roweru. Co do korby na kwadrat, to dowiedziałem się że taką mam po wejściu w ten temat - kręci się.

Korba na kwadrat defacto nie jest złym rozwiązaniem, tylko już nieco archaicznym. Suport jest praktycznie bezobsługowy, zwłaszcza jak jest na maszynach. W porównaniu do łożysk zewnetrznych to bedzie dużo bardziej wytrzymały. Co do samych korb to jak wszedzie są lipne i dobre. Rzućcie okiem choćby na korby White Industries czy Sugino. U siebie mam korbe na kwadrat FSA Adventure i nie czuję aby się podemna gieła czy jakieś inne cuda się z nią działy.

Edytowane przez Fimala
Opublikowano
1 godzinę temu, Fimala napisał:

Korba na kwadrat defacto nie jest złym rozwiązaniem, tylko już nieco archaicznym. Suport jest praktycznie bezobsługowy, zwłaszcza jak jest na maszynach. W porównaniu do łożysk zewnetrznych to bedzie dużo bardziej wytrzymały. Co do samych korb to jak wszedzie są lipne i dobre. Rzućcie okiem choćby na korby White Industries czy Sugino. U siebie mam korbe na kwadrat FSA Adventure i nie czuję aby się podemna gieła czy jakieś inne cuda się z nią działy.

Tylko to jest na pewno na kwadrat? (Patrz załączone zdjęcie). Jak patrzyłem w sklepie to wersja supportu w Topstone 105 a Sora różnią się, bo Sora nie ma na zewnątrz wystającego.

DSC01941.jpg.e559b6b68b526ecb977d288e50cad2cd.jpg
Opublikowano

105 widzialem tylko w sklepie i zrobila na mnie spore wrazenie. Wydawala sie o wiele lzejsza niz sora. Kiedy je sprawdzalem to myslalem ze jedyna roznica pomiedzy tymi wersjami to 105 vs sora ale tam jest duzo wiecej. Kola przeciez inne a to moze sporo zmienic przy wadze. O chamulcach innych dowiedzialem sie pozniej. Dzisiaj cannondale pokazal nowe topstony ale w wersji z carbonowa rama, poza moim zasiegiem finansowym. Jezeli w tym roku nie bedzie nowych wersji na alu to troche wyjasnia sprawe z czekaniem.

Opublikowano
46 minut temu, M.C napisał:

Tylko to jest na pewno na kwadrat? (Patrz załączone zdjęcie). Jak patrzyłem w sklepie to wersja supportu w Topstone 105 a Sora różnią się, bo Sora nie ma na zewnątrz wystającego.

DSC01941.jpg.e559b6b68b526ecb977d288e50cad2cd.jpg

Ty masz sztywną oś Mega exo od FSA.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Fimala napisał:

Ty masz sztywną oś Mega exo od FSA.

A no to, na wcześniejszych stronach ktoś źle pisał

Edytowane przez M.C
Opublikowano

Witam,
Przymierzam się do zakupu gravela Merida Silex 200 (mam ofertę za 4 000 zł). Proszę Was o opinie na temat tego modelu, czy może polecacie coś innego za te pieniądze.

Opublikowano

Treko1991 gdzie można tą cenę uzyskać? :) Ja dostałem 4,3k, ale jeszcze nie negocjowałem mocno.

A ile w Twoim sklepie chcieliby za model Silex 400 w rozm L, dowiedziałbyś się? :) 

 

Opublikowano

Hej wszystkim!
Byłem dzisiaj w salonie Cube, z nadzieją na przymierzenie się do Nuroad Pro, niestety, nawet i nadzieja umarła, w sklepie owego modelu nie było. Po krótkiej rozmowie ze sprzedawcą, stwierdził, że modele przełajowe Cube'a nie różnią się od graveli geometrią - w co nie do końca wierzę i potwierdza to strona producenta, ale przymierzyłem sobie model Cross Race i powiem szczerze, że byłem bardzo zadowolony, w dodatku prawie wszystko jest na 105, nie ukrywam, że ucieszyło mnie to. Z minusów to przede wszystkim strach przed sportową geometrią i przed brakiem możliwości zamontowania bagażnika. W związku z tym mam 2 pytania:

1. Czy ktoś może ma model Cube Cross Race, jeździ nim na dłuższe dystanse i może stwierdzić że rower jest warty wzięcia jako gravel (bagażnik w sumie aż tak ważny nie jest, mogę sie zawsze zapakować do jakiejś torby pod ramą, czy do plecaka)?

2. Czy może jesteście w stanie polecić jakieś inne Gravele do 5000pln godne uwagi? Dodam tylko, że jak na razie najmocniej myślałem o Cube Nuroad Pro i Fuji Jari 1.5 (w Fujim trochę mnie wygląd niepokoi :(), no i jeszcze fakt, że mam 189 cm wzrostu, 90kg wagi i wchodząc na Cubika w rozmiarze 58 jeździło się bardzo przyjemnie.

Opublikowano

grawel to grawel, a przełaj to przełaj. Chcesz zrobić z ... rajdówki  suwa ?

w budżecie są   MARIN GESTALT 2 gdzie wszystko jest poprawne

    Accent Furious szerokie oponki wejdą i 1x11

....  albo dorzuć 500 ziko do budżetu i wtedy  MARIN NICASIO 2  na ramie cro-mo i hydrauliki  czyli ideał turystyczny 

 

ale osobiście brał bym Cube Cross Race,  bo uwielbiam przełajówki  =D 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, matrix929 napisał:

Czy ktoś może ma model Cube Cross Race, jeździ nim na dłuższe dystanse i może stwierdzić że rower jest warty wzięcia jako gravel (bagażnik w sumie aż tak ważny nie jest, mogę sie zawsze zapakować do jakiejś torby pod ramą, czy do plecaka)?

Zdaje się, że @-AdamG- ma Cross Race, może się wypowie ;)

Możesz rzucić okiem jeszcze w Authory Aura XR4 i XR5 albo Kellys Soot 50, chociaż te dwa ostatnie są lekko poza budżetem, ale może się coś utarguje. 

Opublikowano

Geometria Cross Race faktycznie jest praktycznie taka sama jak w przypadku gravela a te dwa centymetry możesz sobie zniwelować mostkiem. Baza kół jest krótsza co powoduje że przednie koło jest bliżej stopy albo nawet ociera. Ja jeżdżę dwa lata i z tego powodu ani jednej wywrotki nie zaliczyłem (klika razy otarłem przednie koło na przejeździe niestrzeżonym czy w korku). Górna rura jest na tyle wysoko że może być problem z zmonitowaniem torby bikepackingowej pod siodełko - u mnie dotyka zacisku ale czy to spowoduje jej uszkodzenie jeszcze nie sprawdzałem. Teoretycznie bagażnik da się zamontować. Tylna oś jest przelotowa więc można przez nią przepuścić ośkę od zwykłego zacisku https://www.tubus.com/en/products/rear-carriers/tubus-product/disco/ a do śrubek zacisk z możliwością zamocowania bagażnika.

Dystans to sprawa indywidualna. Jeżeli 100, 110 czy 120 Ciebie interesuje to można bez problemu. Ja miałem problemy z początku ale okazało się że to nie była wina roweru tylko użytkownika ;) Jak tylko go kupiłem to wymieniłem kapcie na większe a teraz mam 42c i jest bardzo bardzo zadowolony z tego jak jeździ (CONTINENTAL Speed Ride).

Dzisiaj bym się rozglądał za gravelem bo w moim roczniku dostałem koła które mogą nie wytrzymać ciężaru mojego i bagażu więc używam go do jednodniowych wypadów czyli ja, plecak i 50-110km. Teraz koła są solidniejsze i noname więc możliwe że ich wytrzymałość jest większa ale czy noname będzie lepszy od markowego koła...? Jeszcze ten GRX ... ehhh. Masz niezły dylemat.

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Eddek napisał:

Zdaje się, że @-AdamG- ma Cross Race, może się wypowie ;)

Możesz rzucić okiem jeszcze w Authory Aura XR4 i XR5 albo Kellys Soot 50, chociaż te dwa ostatnie są lekko poza budżetem, ale może się coś utarguje. 

Dzięki @Eddek 😉 

@matrix929 od całkiem niedawna, jestem szczęśliwym posiadaczem wspaniałej maszyny jaką jest Cube Cross Race Disc model 2018. 🙂 odpowiadając w skrócie na Twoje pytania, ponieważ swoją przygodę z przełajówką rozpocząłem od niedawna:

1. jeżeli lubisz jak ja: trasy 2-3h i ok 55 km po asfalcie, lasach, bez nie wiadomo jakiego ścigania,  to będzie to doskonały wybór! "strach przed sportową gometrią i brakiem możliwości zamontowania bagażnika" możesz z łatwością zrekompensować torbami podsiodłowymi, plecakiem, dodatkowym bidonem itp itd. Osobiście myślałem, że kupuję gravela a okazało się, że mam przełaja 🙂 i super! nie wyobrażam sobie posiadania napędu: 1x11. Jak rozpędzić się na asfalcie z górki i  dodatkowo podjechać pod stromiznę w lesie na 1x11? nie wiem. Tymczasem mając 2x11 robię to niezwykle komfortowo. Przeszkadza czasem konieczność zmian biegów ale da się z tym żyć. Co do ocierania butami o koło: kupiłem okazjonalnie od kuzyna buty...47,  (sam mam 44-45) i nie zdażyło mi się jeszcze obetrzeć czubkiem buta o oponę (mam pedały SPD Shimano EH500). Nie wiem jak działają inne modele niż Shimano 105 (wcześniej miałem górala) ale moje sprawują się bezbłędnie, jestem bardzo zadowolony. 

2. mam prawie jak Ty: 190cm na 90 kg, ramę 58 i jest prawie idealnie. (siodełko wysunięte  max do tyłu)

3. Zawsze będę powtarzał: rower musi się podobać. Co Ci po jednośladzie za miliony, ważącym mniej od picia w bidonie, skoro cały czas jadąc, będziesz go widział i nie będzie Ci się podobał? Musi być to coś! Ja swojemu wciąż trzaskam fotki bo tak go lubię 🙂 Dałem 4200.

IMG_3262.thumb.jpg.dfcee531e478b4f3d0d5a72b5ba1f561.jpg

 

zapraszam na moje Endomondo, zobaczysz, że można pojechać na Single tracki, cisnąć lasem i asfaltem. To jest to!

Edytowane przez -AdamG-
  • Lubię to! 2
Opublikowano

@arad Z silexów mają aby 200 i został ostatni egzemplarz w rozmiarze XL (56).

Opublikowano

@Yan @-AdamG- Dziękuję bardzo za pomoc :D 

Może trochę nagnę ten wątek, bo spytam nie tylko o gravele, ale byłem dzisiaj w innym salonie Cube'a, gdzie mógłbym wyjąć zarówno modele Cross Race, Nuroada Pro, SL Road Race czy Cross Pro w interesującym mnie rozmiarze i nurtuja mnie dwie kwestie:

1. Czy na moje zastosowania (4-5km dziennie po mieście w dwie strony w tygodniu, dodatkowe jakieś dłuższe przejażdżki po pracy - godzinne, dwugodzinne, czy też na weekendzie jakieś dłuższe wypady - głównie szosa, ale też jakieś polne czy leśne drogi - oczywiście nie mówimy tutaj o ścieżkach MTB, docelowo dłuższe dystanse, chciałbym zrobić z 150km na nim już w tym roku), gravel będzie najlepszy, czy iść np. w stronę rowera fitness (crossa raczej odrzucałem - nie wiem czemu)?

2. Czy opłaca się dopłacać te kilka stówek do Cross Race, czy Nuroad Pro jest lepszym wyborem?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i przepraszam za zmianę wątku - im bliżej kupna jestem, tym coraz więcej wątpliwości :( 

Opublikowano

Prosta sprawa:

1.Jeśli polne i leśne ścieżki to wyklucza fitnesa. Poza tym na dłuższe wypady każdy rower z barankiem będzie lepszy od tego bez baranka ;) 

2. To dwa różne typy rowerów - przełaj vs gravel. Dla Twoich zastosowań na pewno lepszy będzie gravel bez względu na osprzęt.

 

 

Opublikowano

Ja się przesiadłem z crossa na NuRoad Pro i jestem fest zadowolony :D Po mieście i na szosie jest spoko, ostatnio mnie nawet połechtał po ego jeden ziomek, jak mnie dogonił na szosie na slickach 25C i skwitował "ale ciśniesz, kolego, gdzie tak lecisz?" :D W las czy na szutry też wpadam bez stresu, wcale nie telepie tak mocno jak mogłoby się wydawać. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
37 minut temu, Kawasaki napisał:

Prosta sprawa:

1.Jeśli polne i leśne ścieżki to wyklucza fitnesa. Poza tym na dłuższe wypady każdy rower z barankiem będzie lepszy od tego bez baranka ;) 

2. To dwa różne typy rowerów - przełaj vs gravel. Dla Twoich zastosowań na pewno lepszy będzie gravel bez względu na osprzęt.

Polne i leśne ścieżki nie wykluczają fitnessów. Wszystko zależy od opon i napędu. Road Race może i nie pasuje, ale rodzina Cube Hyde już tak.

Opublikowano

Fitnes to równie niezdefiniowana grupa co gravele, ale zdecydowana większość ma zbyt wąskie oponki na start. Są oczywiście przeginki w drugą stronę z ogromnymi mięsistymi slickami, ale dla mnie to rower stworzony na aglomeracje i ścieżki rowerowe niż wypady za miasto przez łąki i lasy. 

Argument, że kwestia jakie opony założysz, dotyczy każdego typu roweru, do MTB założymy wąskie oponki i stanie się crosem, założymy do tego sztywny widelec i stanie się fitnesem - oczywiście mocno upraszczając 

Opublikowano

Mam problem z wyborem roweru. Na co dzień jeżdżę starym, po spotkaniu z samochodem Krossem A4. Trasy głównie asfaltowe (90%) WWA-Siedlce (100km/4h), WWA-Lublin(200km/8,5h). Chciałbym przesiąść się na coś nowego i zainteresował mnie rower typu gravel. Będzie to dobry wybór? Czy powinienem celować w zwykłą szosę?

Opublikowano

Gravel, to jak masz parcie na szutry i mazowieckie bagna. A tak, to raczej szoska. I z ciekawości zapytam - tak orientacyjnie - jaką trasa uderzasz na Siedlce?

 

Opublikowano
32 minuty temu, bleiddwnPL napisał:

Mam problem z wyborem roweru. Na co dzień jeżdżę starym, po spotkaniu z samochodem Krossem A4. Trasy głównie asfaltowe (90%) WWA-Siedlce (100km/4h), WWA-Lublin(200km/8,5h). Chciałbym przesiąść się na coś nowego i zainteresował mnie rower typu gravel. Będzie to dobry wybór? Czy powinienem celować w zwykłą szosę?

To będzie dobry wybór. Wybierając odpowiednio masz niemal wszystkie zalety szosy + możliwość montażu szerszych opon, bagażników i błotników co czyni taki rower bardziej uniwersalnym :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Gravel to też szosa na polskie realia, gdzie jadąc przy krawędzi drogi zaliczasz wszystkie szczeliny, dziury i uszczerbki asfaltu... Poza tym polskie ścieżki rowerowe z kostki i przecinane krawężnikami - wszędzie tam lepszy będzie Gravel.

Szosa nie daje wyboru, mając ścieżkę obok i tak jedziesz drogą, owszem wąskie twarde oponki niosą jak marzenie... To ta lekkość i prędkości ciągną do szoski, ale tu nie ma kompromisów.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Z tego typu rowerami nigdy nie miałem styczności. Zawsze był to ten przysłowiowy "góral". Nie wiem dlaczego gravel pasował mi do tych nie najlepszych naszych dróg. Do tego gps czasami skieruje mnie na polną ścieżkę i wydawało mi się że gravel pojedzie a szosą musiałbym się wrócić. Interesują mnie żeby było szybciej i dalej na mniej ruchliwych drogach wschodniej polski. Nie jestem wymagający i nie ważne co kupię będę zadowolony. Mój wybór padł na Nuroad Pro-jak uda mi się go dostać to napisze o nim kilka słów od totalnego amatora. Nie wiem dlaczego ale prawie wszystkie gravele mają "nudne" malowania.

@jarovit dla Ciebie moja trasa którą przemierzam prawie co tydzień.

123.jpg
  • Pomógł 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...