Skocz do zawartości

Gravel do około 3000 - 4999 zł


Piotr Apostoł

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Patrząc na Wasze wypowiedzi chyba po prostu muszę się przejechać na szutrze i sama ocenić :)  

  • Lubię to! 1
Opublikowano
Godzinę temu, Mojaśki napisał:

Patrząc na Wasze wypowiedzi chyba po prostu muszę się przejechać na szutrze i sama ocenić :)  

Ja przed kupnem sprawdziłem kilka rowerów i każdy zabrałem w góry na bardzo wymagający szlak obfitujący w strome podjazdy, zjazdy, asfalt lepszy, gorszy i przede wszystkim kilkadziesiąt dobrych kilometrów. Szybko można wyczuć, który rower Cię męczy a na którym dobrze się czujesz. Ale oczywiście w Polsce ze względu na to jak wygląda nasz rynek nie jest łatwo o rower do przetestowania i w dodatku w odpowiednim rozmiarze. Gdy jakiś producent zamierzał robić testy to już z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem zabiegałem aby odpowiedni rower znalazł się na testach.

Z rowerów, które możesz spróbować znaleźć będzie Fuji Jari 1,7 model 2018. Bardzo fajna konfiguracja a rower uchodzi za bardzo komfortowy i jednocześnie szybki. U nas niestety był nie do zdobycia na testy więc ostatecznie zrezygnowałem z jego zakupu bo nie chciałem w ciemno. Ale analizując konfiguracje, recenzje był jednym z moich faworytów (właściwie to model Jari 1.3 - ale rama teraz jest taka sama dla obydwu modeli) Cena niestety trochę przekracza budżet.

Andrzej Sawicki
Opublikowano (edytowane)

Można przetestować Meridę Cyclocross i różne modele Scotta z dopiskiem "gravel", np. tutaj i tutaj w Warszawie. Mówimy o jazdach testowych, a nie 5 minutach na parkingu. Nie wiem, co dają amerykańskie firmy. Strony Treka i Speca nie są szczególnie przyjazne.

Edytowane przez Andrzej Sawicki
Opublikowano
3 godziny temu, Andrzej Sawicki napisał:

Można przetestować Meridę Cyclocross i różne modele Scotta z dopiskiem "gravel", np. tutaj i tutaj w Warszawie. Mówimy o jazdach testowych, a nie 5 minutach na parkingu. Nie wiem, co dają amerykańskie firmy. Strony Treka i Speca nie są szczególnie przyjazne.

Odezwę się do nich. Szczerze mówiąc to od Was się dowiedziałam, że takie jazdy testowe są w ogóle możliwe. 

Spróbuję na bank z Meridą i chętnie poszukam tego Fuji. Może uda się tez ze Scottem. 

Opublikowano (edytowane)

Cześć,

to mój pierwszy post, więc również krotko się przedstawię.

Mam 41 lat, mieszkam w Poznaniu. Jeżdżę głównie po mieście i po okolicznych ścieżkach szutrowych. Od 11 lat na crossie od Unibike. Taki rower przez wiele lat był dla mnie wystarczający. Ale od pierwszego startu w Bike Challenge zaczęło mnie mocno ciągnąć w stronę szosy :)

Nie było budżetu na nowy rower, więc stopniowe upgrady roweru: sztywny widelec, lżejsze siodełko, sztyca i mostek no i w końcu korba szosowa. No ale wiadomo cudów i tak się z takiego roweru nie zrobi. Długo szukałem odpowiedniej szosy dla siebie (budżet 4-5k), ale w końcu po analizie swoich potrzeb, tras i biorąc pod uwagę ze często śmigam z sakwami uznałem że idealnym wyborem będzie dla mnie gravel.

Na ten moment mam 2 faworytów: Cube Nuroad i Accent Furious.

Bardziej mnie przekonuje Cube ze względu na obie sztywne osie i 2 tarcze z przodu. Problemem jest to że na ten moment oba są niedostępne w rozmiarze 56. Ale liczę że się w końcu pojawią w sklepach. Wiem że pewnie można znaleźć kilka modeli równie dobrych, ale te mi się po prostu podobają, no i co jest u mnie warunkiem niezbędnym mają otwory montażowe pod tylni bagażnik.

Edytowane przez Kalam
Opublikowano

Furious nie ma chyba dziur na bagażnik. Chyba że podsiodlowa.

 

Edit: a nie, na błotniki nie ma.

Opublikowano
W dniu 6.05.2018 o 16:29, Icecoldart napisał:

Ja zamówiłem Cube Nuroad black’n red, powinien byc u mnie jutro ( w poniedzialek ) aczkolwiek sciagalem go az Niemiec, gdyz tylko tam bez problemu mozna go bylo dostac od reki. Rozmiar ramy 58. Dam znac co i jak , kiedy juz przyjedzie.

to moj pierwszy gravel, czy tez w ogole rower z barankiem, ale czuje w kosciach, ze to wlasciwy wybor.

czarno czerwona strzala, Cube’uś ;)

Super rower. Chyba na ten moment mój nr 1 do kupna. Faktycznie problem z dostępnością w PL. Podałbyś namiar do sklepu w DE w którym kupiłeś? Na jaki wzrost brałeś ten rozmiar?  Bo ja mam 184 i zastanawiam się czy rama 56 będzie OK

Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Kalam napisał:

ma. Przynajmniej na zdjęciach:

 

Capture.JPG

górę to można zamontować do specjalnego zacisku sztycy. Jak są na dole punkty montażowe to z górą problemów nie będzie.

A Cuby są chyba powszechnie dostępne w Niemczech. Dzisiaj to chyba żaden problem aby coś kupić w ichnim sklepie internetowym typu bikecomponents.de itd....

Edytowane przez GrochowaMTB
Opublikowano

Ja mam pytanie odnośnie dostępności. Chciałem przymierzyć się do silexa 200, ale okazuje się, że rozmiaru M już nie można dostać. To normalne, że o tej porze roku brakuje wybranych modeli? Już dawno nie interesowałem się kupnem roweru, ale wydawało mi się, że skoro sezon w pełni, to nie powinno być problemu znaleźć to, co się chce.

Opublikowano

@adi1201

tak jest problem, bo to nie góral ani szosa, na dodatek kosztujący ciut więcej od wymienionych ( nawet jeżeli jest to niższy z modeli)

Opublikowano

A Accent to nie jest bardziej w przełajowej geometrii? Kostka to typowy grawel chociaż wygląd wiadomo, rzecz gustu ale jak patrzę na Accent to on chyba nie jest takim typowym grawelem? Chyba, że mnie koledzy poprawią.

Opublikowano

Akurat jeśli chodzi o rowery Meridy, sprawa wygląda  tak:

Dealerzy dostają katalog gdzieś w okolicach wakacji/jesieni i zamawiają wg swoich przewidywań rowery. Merida produkuje tyle ile było zamówione plus jakaś ewentualna nadwyżka. Potem dealerzy dostają swoje rowery i jak je sprzedadzą to koniec. Czasami uda się sprowadzić nadwyżkowy rower z centralnego magazynu w Niemczech, ale to raczej jak załatwiasz sprawę w Bike Atelier, bo oni są głównym dystrybutorem Meridy.

Dowiedziałem się tego od sprzedawcy w zeszłym roku gdy pod koniec kwietnia chciałem kupić Meridę Cyclocross 500. Też już były na wyczerpaniu.

Ogólnie z tego co się orientuje sprawa wygląda podobnie w innych większych markach i rowerach od 3k+. Po prostu ani dealerom ani producentom nie opłaca się mieć  drogich rowerów które się nie sprzedadzą. A że czasami niedoszacują popytu...

  • Pomógł 1
Opublikowano

Witam,
Dopiero co założyłem konto więc przepraszam za błędy :)
Od jakiegoś czasu poszukuję roweru na którym mógłbym się przemieszczać do pracy, ogólnie po mieście i czasem poza miasto, jakiś teren, las.
Zdecydowałem się wstępnie na Kross Evado 9.0 patrząc na osprzęt który wystarczy mi zupełnie.
Moje pytanie, prośba to co myślicie o tym rowerze i jaką ramę powinienem wybrać.
Mam 192 cm wzrostu i długość nogi wewnętrzna strona 88cm. Powiem tak: wcześniej przymierzałem Kross Evado 7.0 z 2017 roku rama L i czułem że siedzę dość prosto i że odległość do kierownicy jest chyba zbyt mała. Porównałem z XL ale z inną ramą i czułem się lepiej. Kiedy stoję nad rowerem i mam nogi na ziemi swobodnie to mam może 2-3 palce do ramy. Wiadomo że w mieście trzeba sporo opierać się przy światłach nogą więc nie chcę popełnić błędu.
Dokonałem również pomiarów zgodnie ze stroną www.competitivecyclist.com. 
Wygląda to tak:

Fit Style    The Eddy Fit  

Top Tube Length
58.1 - 58.5 Cm

Seat Tube Range CC
58.2 - 58.7 Cm

Seat Tube Range CT
60 - 60.5 Cm

Stem Length
10.8 - 11.4 Cm

BB Saddle Position
84 - 86 Cm

Saddle Handlebar
57.3 - 57.9 Cm

Saddle Setback
5.6 - 6 Cm

Seatpost Type
Setback

Jeszcze link do wybranego roweru i geometrii danej ramy:
https://kross.pl/pl/2018/cross/evado-9-0

Uprzejmie proszę o pomoc i radę ;)

Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

Dzień dobry!

Stoję właśnie przed decyzją o kupnie nowego roweru do bardzo rekreacyjnej jazdy po mieście i poza nim. Od razu dodam iż przez ostatnie kilka lat wcale nie jeździłem na rowerze (a jeszcze wcześniej wprawdzie jeździłem, ale naprawdę niedużo), więc jestem totalnym amatorem który na pewno nie będzie robił kilku tysięcy kilometrów rocznie. Kolejna istotna informacja: sporo ważę (110kg).

Rower będzie na co dzień eksploatowany w mieście (dojazd do pracy,  zaledwie 3-4 kilometry w jedną stronę) ale w weekend chciałbym móc wjechać nim na polną czy leśną ścieżkę. Zdecydowałem się na rower crossowy, poczytałem różne opinie, obejrzałem rowery w sklepach i wybrałem model Giant Roam. Jedyna wątpliwość jaką mam to którą wersję tego roweru (różniąca się osprzętem) wybrać - waham się pomiędzy modelem Roam 1 (https://www.giant-bicycles.com/pl/roam-1-disc) i Roam 0 (https://www.giant-bicycles.com/pl/roam-0-disc). Różnica w cenie to 800zł, oba rowery oglądałem już w sklepie a różnice między rowerami (z tego co ja byłem w stanie wyczytać) są następujące: 

  1. Tańszy model ma wkład supportu typu Octalink, droższy ma "2-piece" support z łożyskami zewnętrznymi (SHIMANO SM-BB52) i korbą Shimano Deore
  2. Tańszy model ma tylną przerzutkę Deore, droższy ma SLX (i jedna i druga ma sprzęgiełko Shadow+)
  3. Tańszy model ma manetki Deore, droższy SLX
  4. Tańszy model ma hamulce Shimano M365, droższy ma M395. Z tego co widzę jedyną różnicą jest rozmiar klamek - tańszy rower ma 3-palcowe, droższy 2 palcowe. Jakoś tak się składa że odruchowo używam 2 palców i te krótsze lepiej mi "leżały", ale nie jest to drastyczna różnica.
  5. Tańszy model ma sztycę aluminiową, droższy karbonową
  6. Tańszy model ma o 320g cięższy przedni widelec niż ten droższy (1950g vs 1630g), ale oba są powietrzne (http://www.srsuntour-cycling.com/cs/components/fork/NCX-D-5637.html w tańszym i http://www.srsuntour-cycling.com/cs/components/fork/NCX-E-5636.html w droższym rowerze).
  7. Droższy model ma opony bezdętkowe.

Nie wiem czy powyższe różnice są warte dopłaty:

  • Lepszy wkład supportu może być chyba ważny ze względu na moją wagę (110kg) - dobrze myślę? Czy jest to znaczna różnica?
  • Co do manetek i przerzutek Deore vs SLX to podejrzewam że przy moim użytkowaniu nie ma to znaczenia.
  • Hamulce różnią się tylko klamkami, więc to pewnie wyłącznie kwestia przyzwyczajenia i obie będą OK.
  • Sztyca aluminiowa vs karbonowa - nie wiem czy przy mojej wadze coś to zmieni?
  • Widelec - czy zauważę jakąkolwiek różnicę?
  • Opony bezdętkowe - czy nie jest to czasem bardziej kłopotliwe niż zwykła dętka w obliczu faktu iż rower bedę używał pewnie przez długie lata? Kiedyś, kiedy jeszcze jeździłem na rowerze, zdarzało mi się przy moich przebiegach przebić dętkę góra raz na rok...

Będę wdzięczny za wszelkie komentarze. Osobiście skłaniam się do tańszego roweru, ale być może jedna z wymienionych różnic jest jakoś szczególnie ważna?

PS. Nie brałem pod uwagę jeszcze tańszych modeli, gdyż nie miały one widelców powietrznych, a przy mojej wadze podobno ciężko je ustawić.

Pozdrawiam,

mm-kk

 

 

Edytowane przez mm-kk
Opublikowano

jeśli rower ma być do czysto rekreacyjnej jazdy to ja bym szedł w tańszy model. Jedynie sztyca karbonowa kusi, powinna lepiej amortyzować, kwestia jak jej limit wagowy chociaż powinieneś się mieścić. Opony bezdętkowe to fajna sprawa ale mleko też czasami lubi przyschnąć, wg mnie opony z wkładką antyprzebiciową będą lepsze do codziennego użytku, mniej wymagające. Hamulce - wystarczy zadbać o ich czystość i od czasu do czasu je przetrzeć zmywaczem i będą ok, raczej nie odczujesz różnicy w modelu wyższym/niższym. Klamka - tak jak napisałeś, kwestia osobistych preferencji ale możesz ją nieco dalej ustawić, ja mam klamki na 2 palce, używam tylko 1 i jest git 

Opublikowano

Mała aktualizacja :)  . Udało mi się dopaść rower, o którym ciągle myślałam - Merida Cyclo cross. Jednak przełajówka to geometria nie dla mnie. Przekonałam się osobiście jak duża różnica w geometrii jest między przełajem a gravelem. Dla mnie odczuwalna na tyle, że temat przełajówki zamknęłam. 

Natomiast znalazłam w sklepie polecaną mi Meridę silex 200. 2 sztywne osie i większy prześwit widelca niż Marin. Czekam na dostawę mojego rozmiaru i podejmę decyzje czy Marin czy Merida. 

Znow przymierzyłam Marina i ta 54 jest na mnie dobra. Choć w innych firmach muszę mieć mniejsze ramy, tak tu 54 jest dobra i tym razem się upewniłam.

To co na pewno mogę powiedzieć innym osobom zainteresowanym kupnem gravela to problemy z dostępnością. W moim rozmiarze to już w ogóle dramat. Mieszkam w Warszawie i mam olbrzymi problem z przymierzaniem roweru. W jednym ze sklepów powiedziano mi, że to dlatego że ostatnie 2 sezony były słabe pod katem sprzedaży, więc salony mniej zamówiły, a producenci mniej wyprodukowali w rezultacie. Co nie wpisało się w popyt tego roku. Ile w tym prawdy to nie wiem. 

I 2 ciekawostki na koniec. Przez przypadek w jednym ze sklepów znalazłam Romet Aspre, który podobno jest rowerem widmo. Rozmiar 52. Mogę podać namiary na sklep. 

Druga ciekawostka - w Marinie powiedziano mi, że na podjazdach ze względu na geometrię ramy, Marin weźmie Meridę bez mrugnięcia okiem. Na ile to sprzedaż ba ile fakt tez nie wiem :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Rometa Aspre mają w pewnej sieci sklepów sportowych w Arkadii w Warszawie, ale nie wiem w jakim rozmiarze (stan na dziś).

Andrzej Sawicki
Opublikowano

Każdy rower jest najlepszy, kiedy mówi o nim sprzedawca. W tempie wycieczkowym wjedziesz na każdą górkę, więc nie ma czym się przejmować. Najwięcej zależy od Twojej kondycji.

Opublikowano
8 godzin temu, Mojaśki napisał:

Druga ciekawostka - w Marinie powiedziano mi, że na podjazdach ze względu na geometrię ramy, Marin weźmie Meridę bez mrugnięcia okiem. Na ile to sprzedaż ba ile fakt tez nie wiem :)

Jeśli chodzi o podjazdy, to Giant Anyroad 2 będzie chyba najlepszy, zobacz jego przełożenia. I jeśli możesz, to też się nim przejedź, może Ci się spodoba. Napisałem o nim parę słów tu na forum. 

Opublikowano

Witam serdecznie. Dołączę się do pytań o ww. rowery. Mam w tej chwili podobną wagę, sezonowo wzrasta do 115 kg. Pytanie mam odnośnie wytrzymałości kół. Czy wytrzymają nasz ciężar? Czy jazda od czasu do czasu po mocniejszych nierównościach, korzeniach na leśnych drogach może spowodować wichrowanie obręczy? 

Opublikowano

@trollu

Bardzo dziękuję za szczegółową odpowiedź :) fajnie że potwierdzasz że wystarczy tańszy model :) Mam tylko jeszcze pytanie o ten support - czy przy mojej masie nie jest ważne by był on sztywniejszy (rzadko, ale jednak może się zdarzyć np. stanięcie na pedałach albo jakieś mocniejsze przyspieszenie)? A nawet jeśli jest on bardzo ważny, to może zamiast kupować droższy model roweru warto teraz kompletnie zignorować ten element, wziąć tańszy rower i wymienić sam support po upłynięciu gwarancji? Sprawdziłem że cena części - czyli support + korba - zamknie się w 400zł, a więc tylko 50% obecnej różnicy w cenie między tymi rowerami.

@077

Dobre pytanie, wprawdzie ja zamierzam użytkować rower trochę mniej terenowo od Ciebie ale też chętnie się dowiem jak to jest z wytrzymałością kół.

Opublikowano

obręcze mają po 32 szprychy więc nie jest źle, to czy wytrzymają cięższą jazdę - wróżenie z fusów ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że może być kiepsko. Ja ważąc niecałe 80kg na Jurze skrzywiłem obręcz jak koło wpadło pomiędzy korzenie - tutaj był problem, że najechałem na nie pod bardzo małym kątem - koło wpadło jakby w koleinę. Żebyście mieli spokój to musielibyście mieć jakieś solidne koła pod cięższe mtb. Ale ja bym nie demonizował. Suport - ten z droższego modelu jest lepszy ale tak jak zauważyłeś, ceny nie są jakieś wielkie a zakładając że tańszy suport wytrzyma chociaż jeden sezon - rozkładasz jakoś koszty w czasie, za rok można dołożyć do czegoś lepszego, może priorytety też nieco się zmienią.

Opublikowano
W dniu 13.05.2018 o 00:33, Mojaśki napisał:

Druga ciekawostka - w Marinie powiedziano mi, że na podjazdach ze względu na geometrię ramy, Marin weźmie Meridę bez mrugnięcia okiem. Na ile to sprzedaż ba ile fakt tez nie wiem :)

A to Ci dopiero... :) Sekret podjazdu pod górę tkwi... w twojej kondycji. Gdy podłoże jest bardzo luźne i kamieniste także opona ma znaczenie. Oczywiście ważne jest też właściwe dobranie rozmiaru - to pomaga we właściwym panowaniu nad rowerem. Panów z Marina poniosła fantazja :)  Niech lepiej skupią się na projektowaniu rowerów bo ze swoimi rozwiązaniami technicznymi powoli zostają w przysłowiowym lesie :) 

Opublikowano
5 godzin temu, GrochowaMTB napisał:

A to Ci dopiero... :) Sekret podjazdu pod górę tkwi... w twojej kondycji. Gdy podłoże jest bardzo luźne i kamieniste także opona ma znaczenie. Oczywiście ważne jest też właściwe dobranie rozmiaru - to pomaga we właściwym panowaniu nad rowerem. Panów z Marina poniosła fantazja :)  Niech lepiej skupią się na projektowaniu rowerów bo ze swoimi rozwiązaniami technicznymi powoli zostają w przysłowiowym lesie :) 

Tak to właśnie jest jak idzie do sklepu laik 😂. No nic.  Jutro ma dojść Silex to będzie decyzja wóz albo przewóz :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...