Accent_Szaj Opublikowano 28 Sierpnia 2019 Opublikowano 28 Sierpnia 2019 10 minut temu, Łza Włóczynutka napisał: Z tym, że jestem przekonany, że jego koszt to równowartość jakiegoś małego nowego samochodu. W 100% się z tym zgadzam Pójście w zbicie masy w rowerze niesie za sobą koszta.Nawet 1g kosztuje czasami fortunę Dlatego gratuluję Ci twojego wyniku
BrianGilcrest Opublikowano 28 Sierpnia 2019 Opublikowano 28 Sierpnia 2019 (edytowane) 21 godzin temu, Argi napisał: Poniżej coś a propos "najlepszych karbonowych ram w pro peletonie. To jak zachowują się te nieco gorsze? Nie wiem czy widziałeś kraksę z rowerem Moscona na żywo ....ale jak chcesz zrobić doświadczenie to weź połóż na asfalcie swój rower i poproś kilku kolegów aby przy predkości 20 km/h wprost wpadli na jego ramę. Jeśli Twój rower nie jest rowerem wodnym lub gumową zabawką to z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością nie będzie się nadawał do dalszej jazdy. Żaden z producentów ram rowerów szosowych nie zakłada tak działających obciążeń dynamicznych bez względu na materiał, z którego wykonuje frameset. 21 godzin temu, Nemrod napisał: Mam na tą chwile 3 rowery. 2 carbony i jeden aluminiowy i z każdego jestem zadowolony i jakoś żaden nie jest dla mnie przestarzały. Super napisane. Nie ma czegoś takiego, że włókno węglowe jest cacy a aluminium beee lub odwrotnie. To tylko jedne z popularnych materiałów służące do produkcji ram rowerów ... i zależnie od przeznaczenia, każdy z tych materiałów ma cechy dodatnie i ujemne już w fazie inwestycyjnej producenta, przez wady i zalety w fazie operacyjnej produktu a skończywszy na wartościach materiału z uwagi na proces recyklingu - analiza SWOT 21 godzin temu, Argi napisał: Mnóstwo ludzi jeździło na fajnych aluminiowych ramach, byli zadowoleni, ale rynek się zapycha, sprzedaż spada. Więc? Należy tym wszystkim ludziom wmówić, że ich rowery są już przestarzałe, że nie są już na topie. Wprowadzamy ramy karbonowe do pro peletonu i miliony ludzi na całym świecie chcą je mieć. Czy zawsze są najlepsze? Niekoniecznie. Przykłady? A weźmy na przykład linki pod owijkami czy linki wewnątrz ramy. Może i ładniejsze, ale czy lepsze? Na pewno inne I te komentarze na forach: eeee, jeszcze z wąsami Ruch w interesie musi być. To spore uproszczenie, ale są to rzeczy oczywiste, tak działa marketing. I to działa skutecznie.I działa również na mnie, mimo iż zdaję sobie z tego sprawę. W wolnorynkowych realiach to użytkownik ma prawo wyboru i decyduje czego chce. Oczywiście firmy zlecają analizy popytu i podaży, a że przede wszystkim kładą nacisk na zysk - sprzedaż wolumenu....to medialne wydarzenia sportowe są świetnym miejscem na promowanie, PR oraz jako poligon doświadczalny. I to wyobraź sobie wszystko dla nas...użytkowników tych mniej i bardzie świadomych w myśl Nihil novi. Jedyny problem jaki dostrzegam z wyścigiem zbrojeń i dyskusji co lepsze .....są realia związane z siłą nabywczą w EU wschodniej. W USA gdzie zarabia się 3 - 4 razy tyle rower za 5.000$ - to taj jak dla pracującego w RP 5.000 zł . Wtedy nie byłoby/ nie ma dyskusji dlaczego krabon jest wspaniały do rece bmx a stal Cr-Mo się nada do street/parku... bo to oczywiste Edytowane 28 Sierpnia 2019 przez BrianGilcrest 2
Accent_Szaj Opublikowano 28 Sierpnia 2019 Opublikowano 28 Sierpnia 2019 Panowie my się tu kłócimy,a to dyskusja na odrębny temat. Podsumowując,jak ktoś ma Karbona,to będzie go wychwalał pod niebiosa i będzie miał rację.Natomiast jak ktoś ma alusa, to też będzie mówił,że alusy są best,ba i też będzie miał rację Rower to rzecz, którą dobiera się pod użytkownika i każdy z nas decyduję co dla niego jest najlepsze Urwijmy te wszystkie rozmowy poboczne,lub załóżmy inny temat,aby ten został dla karbonowców martwiących się o uszkodzenia na ich ramach. Oby tych uszkodzeń było jak najmniej
Kruk Opublikowano 11 Lutego 2020 Opublikowano 11 Lutego 2020 Temat się mocno rozjechał i wiele osób pisało nie na temat nie mniej nikomu nie dam ostrzeżenia, bo temat się przedawnił. Nie mniej od dzisiaj proszę o pisanie dywagacji na temat Alu czy Karbon w tym temacie:
leszcz Opublikowano 11 Lutego 2020 Opublikowano 11 Lutego 2020 W temacie taki pacjent. Pytanie: brać czy nie brać i ile może kosztować naprawa?
Gość Opublikowano 11 Lutego 2020 Opublikowano 11 Lutego 2020 4 godziny temu, leszcz napisał: W temacie taki pacjent. Pytanie: brać czy nie brać i ile może kosztować naprawa? Średnio to wygląda. Kupiłeś czy dopiero zamierzasz? Wyślij to zdjęcie do firm specjalizujących się w naprawie ram karbonowych i mniej więcej dowiesz się czy się da i ile to kosztuje.
Kruk Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 Wygląda jak pęknięcie na łączeniu trójkąta głównego z tylnymi widełkami. Naprawa może wynieść między 300 a 600 złotych na moje oko.
leszcz Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 1 godzinę temu, Kruk napisał: Wygląda jak pęknięcie na łączeniu trójkąta głównego z tylnymi widełkami. Naprawa może wynieść między 300 a 600 złotych na moje oko. W punkt! cyklon.eu: 550 wykończenie czarne, 750 w oryginale carbon-tech.business.site: "ok 500". Wyszłoby 1400zł w sumie. Z drugiej strony fajny chinol za 930zł ze sterami...
Accent_Szaj Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 @leszcz nie kupuj uszkodzonej ramy. Tak jak napisała @Sziva słabo to wygląda Jak ktoś sprzedaje to dlatego , że nie chce na tym jeździć. Jak raz pękła, to czemu nie miała by pękać 2 i 3? Dobrze potem piszesz. Lepiej kupić chińską,a najlepiej firmowego leżaka , który nie jest dużo droższy 1
Kruk Opublikowano 14 Lutego 2020 Opublikowano 14 Lutego 2020 Noo niestety naprawa karbonu nie jest tania. Tak czy inaczej podpinam ten temat do góry i tutaj proszę pisać pytania związane z tym tematem, odnośnie Chińskich Ram z Alli trzeba założyć osobny temat i ja go przypnę aby nie szukać po odmętach forum.
Suzuki130 Opublikowano 22 Marca 2020 Opublikowano 22 Marca 2020 Witam wszystkich. Chciałbym dopytać o tą ramę, a właściwie czy została naprawiona, czy Jesteś zadowolona, czy rama nadal jest w użyciu, bo temat jakby umarł. Co do gwarancji, jest jeszcze rękojmia, i nic nie trzeba wysyłać, odsyłać etc.
Accent_Szaj Opublikowano 22 Marca 2020 Opublikowano 22 Marca 2020 Tylko Rękojmia jest do sprzedawcy, a nie producenta. W tym wypadku @Szivachciała zostać przy tej ramie. Dlatego chciała skorzystać z gwarancji. Co do ramy to też jestem ciekaw jak się zachowuje po 1.5 roku od naprawy
Accent_Szaj Opublikowano 22 Marca 2020 Opublikowano 22 Marca 2020 Ciekawi mnie co się stanie z carbonem UD podczas pęknięcia wzdłużnego. Pytanie nie jest głupie , bo skracalem kierownicę i potraktowałem odcięte kawałki młotkiem. O dziwo nie rozlecialo się , a rozwarstwiły się miejsca wypełnione żywicą. Pęknięcia takie powstają przy mocowaniu manetek i przerzutek na obejmie
Gość Opublikowano 22 Marca 2020 Opublikowano 22 Marca 2020 4 godziny temu, Suzuki130 napisał: Witam wszystkich. Chciałbym dopytać o tą ramę, a właściwie czy została naprawiona, czy Jesteś zadowolona, czy rama nadal jest w użyciu, bo temat jakby umarł. Co do gwarancji, jest jeszcze rękojmia, i nic nie trzeba wysyłać, odsyłać etc. 2 godziny temu, Accent_Szaj napisał: Co do ramy to też jestem ciekaw jak się zachowuje po 1.5 roku od naprawy Hej! Ramę oddałam prywatnie do naprawy, żeby nie czekać na rozpatrywanie gwarancji, wysyłki, odsyłki itp. Merida nadal jest w użyciu i naprawiony kawałek spisuje się dobrze. Z ramy jestem bardzo zadowolona.
grzybowy Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Witam, doświadczyłem przykrej sytuacji, ktoś z mojej rodziny upuścił drewnianą belkę na widełki tylnego trójkąta carbonowej ramy. Nie widziałem tego, nie wiem z jaką siłą było uderzone, ale na belce jest wyraźne odgniecenie (miękkie drewno chyba), a na ramie jest jedynie zarysowanie jakbym otarł lekko butem. Popukałem, ponaciskałem, nic nie wygląda na uszkodzenie, ale nie mam pomysłu, co zrobić aby upewnić się czy rurka jest cała? Iść z nim na prześwietlenie? :D Czy carbon cały na zewnątrz mógł zostać uszkodzony wewnątrz? Dodam że to nie chainstay, tylko dwie rurki idące od siodła do tylnej piasty, w środkowym miejscu, więc w teorii najcieńsze, ale materiał pewnie w tych miejscach jest gruby. Czy ktoś ma jakieś pomysły jak to sprawdzić, oprócz ryzykując własną dupką na asfalcie? Rower GRAVEL, Rondo, Carbon gruby i ciężki.. no ale..
Gość Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Zawsze możesz pociąć rame i sprawdzić co jest w środku a tak na poważnie jeśli na zewnątrz nie widać poważnych uszkodzeń to bym spokojnie jeździł.
Accent_Szaj Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Używanie wyszukiwarki naprawdę nie boli,tym bardziej,że temat o uszkodzonym karbonie jest podpięty .
Kruk Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Jeśli opukałeś ją monetą i pod ostrym światłem nic to jedyny sposób aby mieć pewność, to rozłożenie roweru do ramy i wysłanie na sprawdzenie do firmy która ma urządzenia do prześwietlania ramy karbonowej.
grzybowy Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Opublikowano 1 Kwietnia 2020 (edytowane) Tylko ryski, żadnych dziwnych dźwięków, wgniecenia. Rower mam krótko ale już go tak przeorałem po wertepach że nie jedno tanie MTB by się poddało, więc carbon pewnie gruby jak ściana. No ale jednak kilka kg drewna łupnęło w najwrażliwszym miejscu, więc się zastanawiam.. wychodzi na: jeździć i obserowować ewentualnie jak coś wyjdzie to wtedy poleci do naprawy.. Dzięki za odpowiedzi. Edytowane 1 Kwietnia 2020 przez grzybowy
Kruk Opublikowano 1 Kwietnia 2020 Opublikowano 1 Kwietnia 2020 spoko, trzymaj się i aby rama była cała
Suzuki130 Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Moje pytanie dotyczy koła. Wykleiła mi się pasta tył w kole karbonowym tj. przy zaciśniętym hamulcu z użyciem niewielkiej siły, można kręcić kołem , gdyż cała piasta się kręci, podobnie przy pedałowaniu, samoczynnie się obraca. Wysłałem zapytanie do cyklonu - nie naprawiają czegoś takiego. I tu moje pytanie, czy z tym naprawdę jest taki problem, żaby wykleić piastę i wkleić ją na nowa w koło? Jest to koło karbonowe, 6 ramienne z Haibika Sleek. Czy jeśli cyklon odpowiedział że nie da rady i przy założeniu jest tak faktycznie to czy : - jeśli w kilku miejsca zrobię w obudowie koła, przy piaście, niewielkim wiertełkiem kilka otworów przez które wprowadzę żywicę lub inny klej ciekły do klejenia karbonu, czy piastę uda się że tak powiem, wkleić , tak żeby się nie kręciła. Dziękuję za podpowiedzi i sugestie w tym sugestie co do kleju.
Kruk Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Kurcze, piękne koła, na pewno super lekkie i mocne. Zawsze się właśnie zastanawiałem a co gdyby cos w piaście się z chrzaniło? Kompletnie nie wiem co Ci poradzić jeśli są tam elementy klejone, w sensie korpus piasty wklejony w koło z karbonu to faktycznie kiepska sprawa.
nctrns Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Może spróbuj napisać maila do producenta kół? https://bike-ahead-composites.de/en/contact/ 1
Suzuki130 Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Już pisałem, brak reakcji, polski sklep, po gwarancji i nic nie pomogą, pomagali tylko jak sprzedawali. Rower na 2 lata i 3 miesiące i koło za kilka tysięcy do wyrzucenia, dodam że nie było żadnego poważnego uderzenia. I tak się zastanawiam po co tyle płacić za coś co działa przez okres gwarancji i potem siada. Chyba o zaraz i przód pójdzie, chociaż tam nie ma takich obciążeń jak na tyle. Chyba spróbuję chałupniczo coś wymyślić, tj to co napisałem powyżej
Kruk Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Opublikowano 13 Kwietnia 2020 Współczuje Ci Chłopie, bo tanie na pewno nie są. Ja dlatego kiedyś o takich myślałem ale właśnie tego się obawiałem i wolałem koło na karbonowej obręczy z normalną dobrą piastą. Pewnie da się to jakoś naprawić ale to by trzeba tylną piastę zobaczyć i spróbować rozebrać.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się