Pęknięty karbon czy lakier - pytania związane z uszkodzeniami ram karbonowych


Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, Sziva napisał:

Jeszcze nie polecieli, bo muszą się najpierw wypowiedzieć na ten temat.

Wypowiedzą się na podstawie zdjęć czy musisz wysłać rower?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Odpowiedzi 294
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

  • Sziva

    50

  • Kruk

    26

  • Accent_Szaj

    22

  • Franz Mauer

    20

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Też mi się tak wydawało, że pękł lakier, jednak Argon 18 bez kombinacji wymienił ramę na nowa. Ku mojemu zaskoczeniu trwało to bardzo sprawnie: kontakt do sprzedawcy, tego samego dnia poproszono mnie

Mało tego! - Przewróci się i upadnie na krawężnik - pęknięta rama. Kapa. - Zostawisz pod sklepem - ukradną. Kapa. - Kamień wystrzeli spod koła przejeżdżającego obok - połamany widelec.

Hmm kask za tysiaka po lekkiej wgniotce zalecany jest na śmietnik a ramę z plastiku połamaną i co tam jeszcze można dać do naprawy szpecom... Nic nie sugeruję tylko jak to zwykle wszystko zależy od...

Posted Images

Sziva
1 minutę temu, netwalker napisał:

Wypowiedzą się na podstawie zdjęć czy musisz wysłać rower?

Jeszcze się nie wypowiedzieli - maila z opisem, zdjęciami, linkiem do tego wątku i pytaniem czy wysyłać im ramę czy nie, wysłałam im wczoraj wieczorem, więc spokojnie czekam. Jest dopiero południe :) 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Merido! To forum Szajbajka i jak sprawa będzie załatwiona niepomyślnie to film pojawi się na youtube u Szajbajka w dziale "Wasze rowery" i 77 tys. potencjalnych klientów zobaczy co jest warta gwarancja w Meridzie.

Poszło z grubej rury;)

Edytowane przez firefoks
  • Pomógł 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Spokojnie, Panowie, spokojnie. Nie nakręcajmy się zawczasu. Ja chcę to rzeczowo załatwić.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars
5 godzin temu, Antyszprycha napisał:

@de Villars widelec czy nie widelec, koszty są a często i on kosztuje tyle co połowa wybieranych aluminiaków

Tak, ale jednak koszt wymiany widelca mniejszy, niż ramy. Dlatego na widelec z karbonu jestem skłonny przystać (zwłaszcza, ze to w zasadzie dziś standard), a na ramę - jak dotąd zdecydowanie nie ;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Merida mi odpisała:

Szanowna Pani,
Dziękujemy za zgłoszenie, przykro nam z powodu zaistniałej sytuacji. 
Bardzo chętnie przyjrzymy się problemowi z bliska. Zgodnie z zapisami karty
gwarancyjnej, prosimy zgłosić reklamację w punkcie zakupu roweru. Gdy rama
trafi do naszego serwisu reklamacyjnego, możliwie jak najszybciej zajmiemy
oficjalne stanowisko w tej sprawie. Jeśli reklamacja zostanie uznana,
przedstawimy Pani propozycję wymiany ramy.
Wszystkiego dobrego.
Pozdrawiamy,
Zespół Merida Polska

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Chyba tak, ale właśnie napisałam do Meridy czy mogę dostarczyć im ramę bezpośrednio. Sklep jest z Sycowa, więc i tak bym musiała ekstra z nią jechać, a w okolicach Zabrza ostatnio często mój mąż bywa, więc bez obaw o uszkodzenie w transporcie mógłby tę ramę dostarczyć i odebrać. Mam jedynie dowód zakupu, a karty gwarancyjnej do ramy nie było.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powodzenia i mam nadzieje, że dostaniesz szybko nową ramę. Ja na swoją czekałem prawie 2 miesiące.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
12 minut temu, netwalker napisał:

Powodzenia i mam nadzieje, że dostaniesz szybko nową ramę. Ja na swoją czekałem prawie 2 miesiące.

Ile? Toż to już połowa sezonu by była :( 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
24 minuty temu, firefoks napisał:

Może być ciężko z ramą 26 cali...Ktoś to jeszcze produkuje? ;)

No właśnie obawiam się, że już się takiej nie uda dorwać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łabędź

Strasznie jestem ciekaw jak się skończy tą historia. 

Bardzo mi przykro że Cię to spotkało, ale jestem pewien, że będzie dobrze. Trzymam kciuki.

  • Dziękuję! 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva
1 minutę temu, Łabędź napisał:

Strasznie jestem ciekaw jak się skończy tą historia. 

Bardzo mi przykro że Cię to spotkało, ale jestem pewien, że będzie dobrze. Trzymam kciuki.

Dzięki!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Sziva napisał:

Ile? Toż to już połowa sezonu by była :( 

nie chcę Ciebie martwić ale po osobistych doświadczeniach z pewna marką proces reklamacyjny tak długo się ciągnie. Z tytułu, że rower był na gwarancji to cały poszedł do sklepu, nim sklep wysłał do dystrybutora, dystrybutor do producenta, a potem złożył ponownie rower, gdzieś uleciały dobre 2 miesiące jak nie więcej czyli tak jak@netwalker  pisze. Żeby było ciekawiej po pół roku rama zaczęła pękać w tym samym miejscu i abarot od nowa. W drugim przypadku nie uznali,  twierdząc, że to wynik niewłaściwego użytkowania, zaproponowali rabat na nową- istny absurd Choćby teraz robili najcudowniejsze rowery na świecie i za rozsądne pieniądze ( a tak wcale nie jest ) i tak nie kupuję nic z ich logo. Skończyło się tym, że kupiłem ramę  od "kostki", która bez problemu 8 lat u mnie wytrzymała, a wcześniej 2 lata startów w maratonach u kolegi. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, sender napisał:

nie chcę Ciebie martwić ale po osobistych doświadczeniach z pewna marką proces reklamacyjny tak długo się ciągnie. Z tytułu, że rower był na gwarancji to cały poszedł do sklepu, nim sklep wysłał do dystrybutora, dystrybutor do producenta, a potem złożył ponownie rower, gdzieś uleciały dobre 2 miesiące jak nie więcej czyli tak jak@netwalker  pisze. Żeby było ciekawiej po pół roku rama zaczęła pękać w tym samym miejscu i abarot od nowa. W drugim przypadku nie uznali,  twierdząc, że to wynik niewłaściwego użytkowania, zaproponowali rabat na nową- istny absurd Choćby teraz robili najcudowniejsze rowery na świecie i za rozsądne pieniądze ( a tak wcale nie jest ) i tak nie kupuję nic z ich logo. Skończyło się tym, że kupiłem ramę  od "kostki", która bez problemu 8 lat u mnie wytrzymała, a wcześniej 2 lata startów w maratonach u kolegi. 

Niestety ale tak jak w przypadku kolegi tyle to trwało. Ze względu na negatywne podejście do mnie jako klienta z premedytacją wymienię nazwę marki wszak dzielenie się swoimi doświadczeniami to jedna z idei forum. Przechodząc do sedna Giant bardzo zmienił swoją politykę i podejście do klienta... na niekorzyść oczywiście. Dużo można o tym przeczytać na forach. Ja w każdym bądź razie miałem na szczęście wszelkie podstawy do tego aby moje roszczenie reklamacyjne było zasadne. Co prawda dostałem inną ramę, bo mojej już nie produkowali, ale po złożeniu i tak rower sprzedałem. Giant robi fajne rowery, ale niestety kwestia ewentualnych reklamacji  w Polsce to już inna bajka. Postawiłem na carbon Treka. Podejście do Klienta o niebo lepsze, przejrzyste warunki, a gwarancja dożywotnia na pierwszego właściciela. Na szczęście mam drugi rower szosowy więc mogłem sobie pozwolić na zwłokę w rozpatrzeniu reklamacji. Nota bene cierpliwość jest wskazana, ponieważ naciski ze strony klienta przynoszą często odwrotny skutek... niestety. Tyle w temacie. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie to trwało krócej i dostaniesz lepszą ramę na miarę Twoich oczekiwań :).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nctrns

Niestety ale polscy dystrybutorzy, nie tylko rowerowi, mają niestety wiele do nadrobienia w kwestii podejścia do klienta i spraw gwarancji, serwisu. Ja w swojej Meridzie nawet nie liczę na gwarancję, poza tym i tak tylko dwa lata.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
de Villars

Niestety, wielkie marki traktują Polskę jak trzeci świat. Dotyczy to nie tylko rowerów, ale i wszystkiego innego. Dlatego ja osobiście na gwarancje itp specjalnie nie liczę. Nawet jakbym ją miał i chciał skorzystać, to co mi z tego, jak pół sezonu ucieknie... Powinny być rowery zastępcze dawane chyba... 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sziva

Poczytałam jeszcze o tych naprawach ram karbonowych. Nie wygląda to tak tragicznie, jak na początku myślałam. Wysłałam zapytanie do jednej firmy, jak oni widzą naprawę czegoś takiego i czekam na odpowiedź. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • PrzeLuka pinned this temat

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się