MADMAX Opublikowano 29 Czerwca 2019 Opublikowano 29 Czerwca 2019 (edytowane) A co powiecie o takim pęknięciu ? 😀 Jest to full merida carbonowa. Tak to jest jak nie używa się klucza dynamometryczny Obecnie obróciłem obejmę i napiera na drugą stronę. Jeżdżę w terenie i się nie martwię jak strzeli to wtedy będę szukał rozwiązania jeżeli w ogóle jakieś istnieje Edytowane 29 Czerwca 2019 przez MADMAX
tadzikpl Opublikowano 29 Czerwca 2019 Opublikowano 29 Czerwca 2019 Lakier sam z siebie nie pęka. Imvho cosik pękło pod lakierem..Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Kruk Opublikowano 29 Czerwca 2019 Opublikowano 29 Czerwca 2019 Noo typowe pęknięcie przy sztycy, są firmy co naprawiają takie uszkodzenia, a na drugi raz polecam kupić taki zacisk: 1
Drewniakowsky Opublikowano 30 Czerwca 2019 Opublikowano 30 Czerwca 2019 (edytowane) Największy błąd jaki zrobiłem to jest to że kupując rower nie wykonałem pierwszego przeglądu, ze względu na wyjazd za granice, a Kross domaga się wykonania pierwszego przeglądu po miesiącu od zakupu. Pytanie czy gwarancja zostanie uznana, a szosa jest nowiutka zakupiona tego roku. Edytowane 30 Czerwca 2019 przez Drewniakowsky
Waldek Opublikowano 7 Sierpnia 2019 Opublikowano 7 Sierpnia 2019 (edytowane) Szanowni forumowicze kupiłem nową szosę dwa tygodnie temu dzisiaj patrzę a tu pęknięty lakier, pęknięcie jest na tym łączeniu zamieszczonym na pierwszym zdjęciu od strony górnej, jest ono umieszczone w poprzek o długości około 2 cm, do obejmy sztycy ma spory odcinek, po za tym sztyca przykręcana jest kluczem dynamometrycznym, więc sądzę że od sztycy nie jest to pęknięcie, ale obawiam się ze to pęknięcie poważniejsze. Myślałem rower zawieść na gwarancję po sezonie, gdybym to teraz zawiózł to mogą uziemić mi rower na jak przypuszczam dłuższy czas. Co o tym sadzicie? Edytowane 7 Sierpnia 2019 przez Waldek literówka
Kruk Opublikowano 7 Sierpnia 2019 Opublikowano 7 Sierpnia 2019 Jeśli na 2 zdjęciu dobrze widzę to wydaję mi się że to pęknięcie przynajmniej lakieru. Możliwe że rama tak pracowała przy sztycy że lakier pękł.
Waldek Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Też mi się tak wydawało, że pękł lakier, jednak Argon 18 bez kombinacji wymienił ramę na nowa. Ku mojemu zaskoczeniu trwało to bardzo sprawnie: kontakt do sprzedawcy, tego samego dnia poproszono mnie o zdjęcia tegoż miejsca był to piątek, we wtorek rano przyszła wiadomość z prośbą kontakt telefoniczny z dziełem serwisu, w piątek pojechałem z rowerem na serwis o około 12 godziny, po 17 odebrałem rower z nowa ramą. Co ciekawe sprzedawca zasugerował możliwość zwrotu pieniędzy w pełnej kwocie zakupu. Tak więc cała reklamacja trwała 7 dni wliczając w to weekend oraz dzień wolny 15 sierpnia, czyli w rzeczywistości 4 dni robocze, w których mogłem użytkowac rower. Jedyny mankament to fakt że musiałem jechać 70 km na serwis do Wertykala. Zaskoczony zostałem miło, co ciekawe serwis traktował mój problem priorytetow. 3
zenobek Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 W dniu 29.06.2019 o 18:38, Kajgana napisał: ... Swoją drogą, patrząc ile na forach jest podobnych tematów,to długo się do ram karbonowych nie przekonam... Bo dziwnym pomysłem jest kupowanie plastikowych sztućców jednorazowych do codziennego użytku. (w cenie szczerozłotych)
Waldek Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Dla mnie różnica w jeździe jest widoczna, między karbonem, a aluminium. Ale każdy ma swoje zdanie i każdy jeździ na czym chce.
Accent_Szaj Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 1 godzinę temu, Waldek napisał: Dla mnie różnica w jeździe jest widoczna, między karbonem, a aluminium. Ale każdy ma swoje zdanie i każdy jeździ na czym chce. Oczywiście, że różnica jest wielka! Trzeba się liczyć z tym, że na karbon trzeba uważać . Dokręcanie śrub z odpowiednim momentem,ale masa mniejsza i wygląd robi robotę. Patrzymy na zalety i wady . Po czym dokonujemy wyboru
zenobek Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 18 minut temu, Accent_Szaj napisał: Dokręcanie śrub z odpowiednim momentem Mało tego! - Przewróci się i upadnie na krawężnik - pęknięta rama. Kapa. - Zostawisz pod sklepem - ukradną. Kapa. - Kamień wystrzeli spod koła przejeżdżającego obok - połamany widelec. Kapa. - Ostrzej przychamujesz - plastik stopi się. Kapa. - Spadnie łańcuch - uszkodzony tylny trójkąt. Kapa. - Obchodzisz się jak z jajem - wada fabryczna ramy. Kapa. Komuś coś jeszcz przychodzi do głowy. Zaraz umrę ze śmiechu...
nctrns Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Widzę że kolega kontakt z rowerem z kompozytu węglowego miał przez lata, zajeździł wiele ram, widelców
ostry2407 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 są zwolennicy karbonu jak i amelinium 😉
Łza Włóczynutka Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 (edytowane) 30 minut temu, zenobek napisał: Zaraz umrę ze śmiechu... 🤣🤣🤣 Ja też: Używam karbonowego roweru (prawie wszystko jest karbo włączając sztyce, siodełko, kierownicę mostek) drugi sezon, dwa razy wakacje w alpach i bikeparki gdzie zaliczałem zjazdy z 3000m, rower nie raz leżał. Jedyne co pękło to chiński róg - po zrobieniu fikołka po zboczu (spadłem ze ścieżki) - nowy komplet rogów 20$ i jeździmy dalej. Full 29 o wadze 10,97 KG na gowtowo do jazdy (z pedałami, licznikiem itp.) Znajdź mi metalową alternatywę. Edytowane 26 Sierpnia 2019 przez Łza Włóczynutka 2
zenobek Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 27 minut temu, zenobek napisał: Mało tego! Mało tego!!! Zapomniałem o najważniejszym: - wiosną kupiłeś plastiowy rower - a potem do końca roku nie masz na nawet zupę. Kapa. Dlaczego wszyscy są tacy nadęci? Bez jakiegokolwiek dystansu do siebie i swojego roweru? :O 1
ostry2407 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 (edytowane) zenobek ale taka dyskusja nie ma sensu. Jak już powiedziałem są zwolennicy karbonu i aluminium. Niektórzy szczycą się wagą roweru karbonowego bo mają karbon i w 80% ci właśnie ludzie go naprawdę nie potrzebują. To tak samo jak z nalepką na widelcu. RS lub Fox to jest to a Suntour to dno. Też mogłem śmiało kupić karbon ale on mi jest naprawdę niepotrzebny. Nie ścigam się i nie muszę liczyć każdego grama ale rozumiem ludzi którzy biorą udział w maratonach i dla nich właśnie każdy kg. wagi zredukowanej jest na wagę złota. I nie ma co się sprzeczać co jest lepsze bo każdy robi co chce i jeździ czym chce. Mamy ponoć demokrację.😀 Łza Włóczynutka no idzie paść. Czym się szczycisz 11kg. na carbonie. 😉 jakbym zobaczył 9kg to mógłbym powiedzieć wow https://velonews.pl/posts/550-najlzejszy-full-suspension-w-polsce 7646g. zjadło twój karbon Edytowane 26 Sierpnia 2019 przez ostry2407 1
nctrns Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Godzinę temu, zenobek napisał: Dlaczego wszyscy są tacy nadęci? Bez jakiegokolwiek dystansu do siebie i swojego roweru? Dystans dystansem, ale po prostu pleciesz głupoty i powtarzasz stereotypowe brednie. 1
ostry2407 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 8 minut temu, nctrns napisał: Dystans dystansem, ale po prostu pleciesz głupoty i powtarzasz stereotypowe brednie. Zgadzam się z kolegą. Najgorsze są stereotypowe brednie powielane bez uzasadnienia
Kruk Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Godzinę temu, zenobek napisał: Dlaczego wszyscy są tacy nadęci? Bez jakiegokolwiek dystansu do siebie i swojego roweru? łoo Chłopie... to nie dyskusja a monolog wewnętrzny. Albo się nie nie znasz na karbonowych ramach albo masz swój patent na racje. Pozwól że Ci coś powiem. Dzisiaj kupisz ramę karbonowa za 1500 złotych a możesz kupić za 7000 złotych albo i więcej. Rodzaj włókna, żywicy, sposób ich ułożenia, grubość ich ułożenia, to wszystko ma wpływ na wytrzymałość ram. Dzisiaj to nie kiedyś że kupisz ramę Karbonową i musisz jak z jajkiem. Oczywiście są wylajotwane Karbony do XC czy Szosy ale one takie muszą być, chcesz porządną ramę z karbonu? Nie ma problemu, kup sobie ramę Yeti, Santa Cruz czy Cannondale z Balistic Karbonem i próbuj to rozwalić. Naturalnie wszystko jest do rozwalenia, ale gdyby było tak jak piszesz to rowery Enduro i DH nie byłby dzisiaj Karbonowe a dalej tylko Aluminiowe. Porównując Aluminiową ramę Enduro do Karbonowej XC to wiadomo która szybciej może pęknąć. Ale przyznam że też nie jest przekonany w pełni do karbonu ale jeśli brać pod uwagę np Ramę Yeti z dobrego Karbonu to inna sprawa Także nie masz racji jak idzie o karbonowe ramy dzisiaj, pytanie czy mówimy o ramie z karbonu byle jakiego w ramie XC czy z dobrego karbonu w ramie Enduro 2
AHABI ONE Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 (edytowane) Jest dość prosty sposób na oględziny karbonowej ramy, czy tylniego trójkąta. 2 zł w dłoń i opukiwać karbon jednostajnie centymetr po centymetrze. Karbon (dobra jakość karbonu) wydaje dźwięk jak np.Ceramiczny wazon na kwiaty, gdy dźwięk będzie w całej części tej samej częstotliwości, to mamy karbon zdrowy, gdy jednak usłyszymy dźwięk bardziej głuchy, bardziej tępy, to już możemy zlokalizować najprawdopodobniej uszkodzenie. Jest film YT, kiedyś to przeglądałem i powiem Wam , że tą metodą sprawdziłem cały rower, a mam co sprawdzać. 🙄 Edytowane 26 Sierpnia 2019 przez AHABI ONE 1
Accent_Szaj Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 5 godzin temu, Łza Włóczynutka napisał: Full 29 o wadze 10,97 KG Naprawdę Szacun . Chyba przyznasz,że bez dynamometrycznego klucza nie podchodzisz . Aluminium nigdy nie uzyska takiej wagi,a co za tym idzie zrywności,ale za to ma inne zalety.Karbony nie są tak sztywne. 4 godziny temu, ostry2407 napisał: Nie ścigam się i nie muszę liczyć każdego grama Miałem identyczne podejście,pukałem się po głowie,po co mi rower który jest lekki.W tej chwili każdy gram jest odczuwalny.Rower jest zwinniejszy i bardziej agresywny. Używam Aluminiowej ramy,ale niektóre komponenty mam Karbonowe.Poszedłem w sztywność,tam gdzie potrzebuje(rama,oś) i elastyczność na kierownicy. 4 godziny temu, ostry2407 napisał: Też mogłem śmiało kupić karbon ale on mi jest naprawdę niepotrzebny. Tu bym napisał inaczej,bo myślę,że też to miałeś na myśli Że karbon jest dla zawodników,albo osób z grubym portfelem
LuQ Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 5 godzin temu, Łza Włóczynutka napisał: Znajdź mi metalową alternatywę. Proszę http://banachbrothers.pl/testy/scalpel-si-5-aluminium/ 24 minuty temu, Accent_Szaj napisał: Aluminium nigdy nie uzyska takiej wagi,a co za tym idzie zrywności,ale za to ma inne zalety.Karbony nie są tak sztywne. Chyba kolega nigdy nie jeździł na karbonowej ramie skoro twierdzisz że karbon nie jest tak sztywny jak alu . Sztywność to chyba główna zaleta ram karbonowych w stosunku do alu.
zenobek Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 2 godziny temu, Kruk napisał: Pozwól że Ci coś powiem Mi nie musisz mówić. Powiedz to założycielowi wątku i wszystkim, którzy zgłaszali problemy z pęknięciami. 4 godziny temu, Łza Włóczynutka napisał: .....drugi sezon.... Szczycisz się, że rower wytrwał dwa sezony???? Ja po prostu nie wierzę. 3 godziny temu, Kruk napisał: Także nie masz racji jak idzie o karbonowe ramy dzisiaj, pytanie czy mówimy o ramie z karbonu byle jakiego w ramie XC czy z dobrego karbonu w ramie Enduro Rozpatrujemy ogólne zjawisko. Widzę którąś z kolei ramę, pachnącą nowością, z pęknięciem. Pokaż mi takie, wykonane z metalu, w takich ilościach. Rozpatruje ogólne zjawisko a nie skupiam się na tym, czy nie ma naprwdę dobrych. Jak znajdziesz metalową, popękaną ramę, to będzie ona baaardzo zajechana. Czy nie ma dobrych karbonowych. Pewnie są. Dostępne dla przeciętnego zjadacza chleba, który wydaje na rower pomiędzy 1k a 2k PLN? Baaardzo wątpliwe/niemożliwe. Dla czołówki zawodowej? Z całą pewnością. Ogólny tręd jest jednak zbyt niekorzystny dla rowerów plastikowych. 3 godziny temu, Kruk napisał: Dzisiaj kupisz ramę karbonowa za 1500 złotych a możesz kupić za 7000 złotych albo i więcej. I czy się różnią? Wagą? Wytrzymałością? Może czymś jeszcze. Aaaaaa. Czyli dalej są produkowane ramy o nienajlepszych parametrach... I to pewnie one mają tendencję do niestandardowych zachowań. Są takie nienajlepsze i jest ich stosunkowo dużo bo są w miarę tanie. Jednym słowem przyznajesz mi rację? Czy źle Cię zrozumiałem? Jeśli nie jestem specjalistą z dziedziny materiałoznawstwa jak zweryfikować słowa sprzedawcy, który najczęściej ci powie to co chcesz usłyszeć i rower z jaką ramaa kupić? Z tą gdzie włókna są splecione w prawo czy w lewo. Sugerować się tylko ceną? I wydać kilka, kilkanaście lub więcej tysięcy i jeździć w niepewności czy aby serwis miał klucz dynamometryczny i poskręcał wszystko prawidłowo. Przecież to jest nonsens. W dniu dzisiajszym to jeszcze nie ma sensu. Przynajmniej dla mnie. 5 godzin temu, nctrns napisał: Widzę że kolega kontakt z rowerem z kompozytu węglowego miał przez lata, zajeździł wiele ram, widelców Nie daj Boże. Tfu, a kysz, siło nieczysta! Ale czytać potrafię. I obserwować też. Obserwacje niekiedy fajne a niekiedy zatrważające. Ciąg dalszy monologu. Słyszysz że Ci się błotnik telepie - jedziesz do serwisu. Serwisant dokręca na oko bo dokręcał już setki takich błotników. Po 5 kilometrach błotnik zaczyna się telepać. Kapa. Błotnik Ci się dalej telepie - znajdujasz serwis z kluczem dynamometrycznym. Zrobią, ale czas oczekiwania 3 tygodnie. Kapa. Błotnik Ci się dalej telepie - bierzesz klucz, dokręcasz. Przesadzasz z momentem, wspornik pogięty. Kapa.
Accent_Szaj Opublikowano 26 Sierpnia 2019 Opublikowano 26 Sierpnia 2019 4 minuty temu, LuQ napisał: skoro twierdzisz że karbon nie jest tak sztywny jak alu ale mnie ubawiłeś Wady karbonu Pierwszą i podstawową jest oczywiście cena. Nikogo nie dziwi, że kawałek rurki w postaci masztu podsiodłowego kosztuje 700 – 1500 PLN. Czasem dwa rowery na podobnym osprzęcie, różniące się tylko ramą (karbon/aluminium) potrafią różnić się ceną i to dwukrotnie. Koszty potrafią odstraszać. Karbon jest także bardziej podatny na uszkodzenia mechaniczne. Czasem nieszczęśliwa kraksa jest w stanie skończyć się nie tylko siniakami na ciele, ale również sporymi wydatkami. Karbon nie lubi gdy przerywa się ciągłość jego włókien. Jednak z drugiej strony wiele opinii jest przesadzonych. To nie jest plastik! Siły muszą być naprawdę duże, aby uszkodzić kompozyt. Karbon także jest mniej sztywny w stosunku do stopów. Jednak z jednej strony może to stanowić jego wadę, a z drugiej zaletę… Mała zdolność do odprowadzania ciepła, na co narzekają posiadacze obręczy karbonowych. Klocki hamulcowe źle współpracują z kompozytem. Konieczność posiadania klucza dynamometrycznego i specjalnego smaru do wykonywania choćby podstawowych regulacji komponentów. Karbon także jest mniej sztywny w stosunku do stopów. Jednak z jednej strony może to stanowić jego wadę, a z drugiej zaletę…
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się