Skocz do zawartości

Tubeless jak zrobić samemu


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A z doświadczenia osób używających oryginalnych taśm i ciasno wchodzących opon jak to wygląda?

Opublikowano
5 minut temu, wolek napisał:

A z doświadczenia osób używających oryginalnych taśm i ciasno wchodzących opon jak to wygląda?

Nie musisz zmieniać taśmy za każdym razem. Sciągasz opone, czyścisz rant i wnętrze obręczy i to wsio. Zakładasz nową opone, zalewasz mleko i cieszysz się jazdą. Taśme zmieniasz tylko jeśli wyraźnie powietrze ucieka Ci przez nyple.

Za dużo filozofujecie na temat tego systemu.

  • Lubię to! 3
Opublikowano (edytowane)
W dniu 10.06.2020 o 07:09, NRG napisał:

Dorzucę swoje 3 grosze. Wczoraj poszła konwersja na tubeless na jednym kole, dzisiaj kolejne. Obręcze Dartmoor Tomcat 29", taśma Stans, mleczko i zawory od Trezado. Nie jestem jakimś tam guru rowerowym ale muszę przyznać, że sam się zaskoczyłem. Uszczelniło się za pierwszym razem. Najpierw na sucho, potem po zalaniu. Opona póki co trzyma ciśnienie tak jak powinna :)

20200609_182344.jpg

-- 10.06 --

Drugie koło ogarnięte :) Bez problemów, wycieków czy nieszczelności.

Taki mały raport z terenu. Od 10.06 opony śmigają bez dętek. Na razie testowane w konfiguracji przód 1.9bar, tył 2.0bar. Na takim ustawieniu przejechałem ~100km, głównie tereny leśne. Z racji pogody rower stał teraz kilka dni bez ruchu. Dzisiaj przed wyjazdem kontrola ciśnienia - na tyle ubyło 0.3bar, na przodzie podobnie przy czym podczas kontroli źle założyłem miernik i sam puściłem trochę ciśnienia. Finalnie wyszło mi 0.5bar mniej ;)

Edytowane przez NRG
Opublikowano
12 godzin temu, ahaja napisał:

0,5mm grubości taśma nie ma prawa spowodować widocznego bicia. Coś musi być nie halo  z oponą albo z obręczą, albo guma nie wskoczyła w całości na obręcz.

Też mi się tak wydaje, że taśma aż tak gruba nie jest. No, ale tak jak sugerował @IOO, sprawdziłem czy dobrze ją ułożyłem. Okazało się, że zniosło mnie w jednym miejscu na rant. Skalpelem ładnie wyrównałem, a następnie wstrzeliłem oponę. 

Cóż dalej bije. Obręcz nieuszkodzona, koło wycentrowane, pasek "kontrolny" równo siedzi. Ugniatanie nic nie daje. Wniosek - laczek do wymiany po wypłacie. 

A i bonus taki, że przód udało mi się ogarnąć. 

Opublikowano
40 minut temu, CoolBreeze napisał:

Też mi się tak wydaje, że taśma aż tak gruba nie jest. No, ale tak jak sugerował @IOO, sprawdziłem czy dobrze ją ułożyłem. Okazało się, że zniosło mnie w jednym miejscu na rant. Skalpelem ładnie wyrównałem, a następnie wstrzeliłem oponę. 

Cóż dalej bije. Obręcz nieuszkodzona, koło wycentrowane, pasek "kontrolny" równo siedzi. Ugniatanie nic nie daje. Wniosek - laczek do wymiany po wypłacie. 

A i bonus taki, że przód udało mi się ogarnąć. 

Nie chodzi tyle co o sama taśmę a jej zawinięcie się na rancie, wtedy się taka poduszeczka robi. Nie wiem jak to lepiej opisać.

daniel33mc@wp.pl
Opublikowano

Używał ktoś mleko CaffeLatex z Effetto Mariposa katalizator Vitamina CL i wkładkami do opon Effetto Mariposa Tyre Invader jak taki komplet się sprawuje? 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mili państwo,

Ile schnie mleczko, to znaczy zakładamy, że zrobiła się spora dziura, którą mleczko zalepiło, ale puszcza gdy się naładuje za duże ciśnienie.

Po jakim czasie utworzony „korek” stwardnieje na tyle, by można było walić standardowe ciśnienie?
Chodzi o opony i ciśnienia szosowe

Opublikowano

Jeśli jest duża dziura w oponie i po za dużym ciśnieniu to albo system naprawczy do tubelessów, albo otworzyć opone, dać łatkę od środka taką dobrą, albo wymiana opony.

Opublikowano

Jeśli dziura jest na tyle duża że mleko puszcza to łata... ale ja bym nie ryzykował i wymienił oponę - zwłaszcza w szosie, gdy nagłe zejście powietrza gdy łatka by puściła, może być delikatnie mowiąc lekko niebezpieczne...

Opublikowano

Stosował ktoś taśmę wtb TCS? Nie wiem czy to brak skilla, ale taśmę się tragicznie instaluje, jest sztywna i dokładne doklejenie do wgłębienia w obręczy graniczy z cudem. Po porażce z tą taśmą kupiłem patex power tape, przyciąłem na szerokość i wkleja się jak złoto. 

Opublikowano

Hmm... nożyczkami ?:)

 

Ja mam z kolei inne przemyślenie...Zastanawiam się czy ta cała zabawa faktycznie ma sens ?

Poza tą odrobina lansu kiedy możesz z duma powiedzieć 'ja mam tublesy'....:)

No mam, w 2 rowerach...w przełajce i w mtb...

W przełaju Conti speedride 28x42c w mtb Maxxis DHF - zakładanie i uszczelnienie bajka bez problemów (Maxxisy bo Conti musiały się doszczelnić)

No i 2 dni temu, na dość ostrym szutrze (droga sypana chyba z takich kamyczków co sie podkłady kolejowe stabilizuje) - załatwiłem prawie nowego Maxxisa DHF 29x2.3.  Wydawać by się mogło że kawał gumy a jednak... No i teraz tak - dziurki nie widać za bardzo czyli to nie rozdarcie a przebicie i to niewielkie. Idealnie na czole bieżnika. W środku 120 ml mleka Cofelatex i ciśnienie 30 psi czyli ok 2 bar (opona ma zalecane pod dętkę 2.5-4) a więc nie jakieś kosmiczne, choć po czasie wydaje mi się że na taką nawierzchnię ciut za niskie... I doooopa...Mleko tryskało jak z otwartej tętnicy, po chwili prawie całe było na ścieżce, nic się nie uszczelniło, a na koniec opona pod ciężarem roweru spadła z rantu, reszta mleka usyfiła to co jeszcze było względnie czyste i było po zabawie. Dobrze ze teren taki że samochodem dało się dojechać to po 'wóz techniczny' zadzwoniłem...:) I tak - miałem dentkę na zapas w razie awarii - ale miejsce takie sobie wybrałem na tego kapcia, że próba naprawy koła skończyła by się zjedzeniem przez komary i inna przyrodę...:)

Opublikowano
5 minut temu, staszek.s napisał:

Hmm... nożyczkami ?:)

 

Ja mam z kolei inne przemyślenie...Zastanawiam się czy ta cała zabawa faktycznie ma sens ?

Poza tą odrobina lansu kiedy możesz z duma powiedzieć 'ja mam tublesy'....:)

No mam, w 2 rowerach...w przełajce i w mtb...

W przełaju Conti speedride 28x42c w mtb Maxxis DHF - zakładanie i uszczelnienie bajka bez problemów (Maxxisy bo Conti musiały się doszczelnić)

No i 2 dni temu, na dość ostrym szutrze (droga sypana chyba z takich kamyczków co sie podkłady kolejowe stabilizuje) - załatwiłem prawie nowego Maxxisa DHF 29x2.3.  Wydawać by się mogło że kawał gumy a jednak... No i teraz tak - dziurki nie widać za bardzo czyli to nie rozdarcie a przebicie i to niewielkie. Idealnie na czole bieżnika. W środku 120 ml mleka Cofelatex i ciśnienie 30 psi czyli ok 2 bar (opona ma zalecane pod dętkę 2.5-4) a więc nie jakieś kosmiczne, choć po czasie wydaje mi się że na taką nawierzchnię ciut za niskie... I doooopa...Mleko tryskało jak z otwartej tętnicy, po chwili prawie całe było na ścieżce, nic się nie uszczelniło, a na koniec opona pod ciężarem roweru spadła z rantu, reszta mleka usyfiła to co jeszcze było względnie czyste i było po zabawie. Dobrze ze teren taki że samochodem dało się dojechać to po 'wóz techniczny' zadzwoniłem...:) I tak - miałem dentkę na zapas w razie awarii - ale miejsce takie sobie wybrałem na tego kapcia, że próba naprawy koła skończyła by się zjedzeniem przez komary i inna przyrodę...:)

Jak tryska to się palcem przytrzymuje żeby miało chwilę na złapanie a nie patrzy jak całe ucieka.

Człowiek uczy się cale życie i głupi umiera.

Jak większa dziura to kawałek gumowej rękawiczki wtykasz i też pięknie sie uszczelnia.

Mam te speedridy i już kilka dziur się ładnie uszczelniło.

Opublikowano
44 minuty temu, pinok napisał:

Jak te taśmy przecinacie?

Jeśli pytasz jak przyciąć na szerokość to polecam wziąć nóż do tapet i zrobić nacięcie na rolce, wspomagając się jakąś "miarką" (w moim wypadku to była druga rolka taśmy o docelowej szerokości). Zaletą takiego rozwiązania jest to, że w razie wątpliwości można użyć drugiego paska (jeśli jest węższy) ponownego oklejenia otworów na nyple bez podchodzenia blisko obręczy i ryzyka złego dopasowania stopki opony.

12 minut temu, staszek.s napisał:

Ja mam z kolei inne przemyślenie...Zastanawiam się czy ta cała zabawa faktycznie ma sens ?

Jedyny sens jaki w tym widzę to to, że dużo bardziej zmniejsza ryzyko ugryzienia wonsza przy dobiciu opony i możliwość jazdy na niższym ciśnieniu gdy pogoda nie sprzyja. Wszelkie inne "zalety" są wymyślone na siłę lub niewarte całej tej zabawy.

Opublikowano

Na speedridy nie narzekam :) - Choc nie nadaja się na nic innego niż asfalt lub mocno ubita gruntówkę. Na czymkolwiek mokrym lub luźnym staja się mocno niepewne...

Ale to maxxisa przebiłem...

I jak palcem ?? Dziurą w oponie do góry? To wtedy mleko spłynie w dół i go przy dziurze nie bedzie... Czy dziurą w dół czyli paluch pod koło / rower??:) Nie umiem sobie tej procedury wyobrazić... :)

Opublikowano
23 minuty temu, staszek.s napisał:

mleka Cofelatex i ciśnienie 30 psi czyli ok 2 bar

To straszny shit. 

Ja miałem przygodę z Stan's,opona napompowana 3bar. Poczatkowo pióropusz,jak ciśnienie spadło poniżej 2bar od razu uszczelniło i bez problemu dojechałem do domku. 

Opublikowano

Pytanie czy lepiej mieć uwalony rower i koszulkę czy jednak poświęcić czas na wymianę dętki. To pierwsze jakoś odstrasza mnie od tego, żeby zamleczyć sobie opony.

Opublikowano
40 minut temu, mareq napisał:

uwalony rower i koszulkę

Eeee no, nie aż tak xD

Ja mam 100ml na koło. Wyleciało może ze 20ml,które zostało na dolnej rurze,trochę poszło do przodu i opona się uszczelniła.

Tu chodzi o komfort,że bez zatrzymania się masz zastane koło.

Dobre mleko też nie brudzi,po dojechaniu do domu, wyczyściłem wszystko wilgotną ściereczką

Opublikowano

No to jak ?:) Bez zatrzymania, czy z trzymaniem palcem ?:) Bo to się wyklucza troche...:)

 

Opublikowano (edytowane)

Widzisz - ile ludzi tyle opinii, trzeba eksperymentować z różnymi mleczkami albo zarzucić temat i wrócić do dętek i obawiać się wonsza :D

Edytowane przez kkoyot
Opublikowano
18 minut temu, staszek.s napisał:

trzymaniem palcem

Dobre mleko jakim niewątpliwie jest Stans, uszczelni bez zatrzymywania

 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
12 minut temu, Accent_Szaj napisał:

Dobre mleko jakim niewątpliwie jest Stans, uszczelni bez zatrzymywania

 

Nie uszczelni. Mam właśnie Stans. Przy większym ciśnieniu nie uszczelnia. Zdarza się też że dziura złapie trochę syfu i trzeba go wyrwać i dopiero wtedy łapie.

Opublikowano (edytowane)
37 minut temu, staszek.s napisał:

No to jak ?:) Bez zatrzymania, czy z trzymaniem palcem ?:) Bo to się wyklucza troche...:)

 

Przy 2 barach ciężko nawet najlepszemu mleku uszczelnić. Ile razy trzeba to pisać i tłumaczyć to ja nie wiem. O ile bijecie w opony na beton to przy przebiciu musi być mało ciśnienia by ono samo prawem fizyki nie wywalało na zewnątrz. Po drugie jak mleko jest lipa to zostaje zabawa mechaniczna. Kiedyś kolega zalał mlekiem Conti i finalnie trzeba było wetknąć trochę lateksowej rękawiczki i przypalić bo nie szło uszczelnić. 

Edytowane przez Ares
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Ogólnie nie wyobrażam sobie powrotu na dętki. Odkąd stosuję mleko (z 2 lata i 20.000km) nigdy miałem kapcia. Nie raz już w domu z opony wyjmowałem gwoździe.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...