Skocz do zawartości

Tubeless jak zrobić samemu


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 godzin temu, Frost napisał:

Nabiłem awaryjnie pompką CO2 na ostatnie 10km powrotu do domu 

Daj znac czy zimny gaz ściął mleko

Opublikowano

Nie planuję zdejmować opony w najbliższym czasie.

Opublikowano
1 godzinę temu, Frost napisał:

Nie planuję zdejmować opony w najbliższym czasie.

To jak chcesz to zrobić?
 

Cytat

czas zabrać się i załatać dziurkę albo kupić komplet nowych opon

 

Opublikowano

Jak? Normalnie.

Jeśli będę miał chwilę wolnego czasu to tak zrobię jak napisałem. W najbliższym czasie jednak go nie będę miał ze względu na zaplanowane wyjazdy służbowe i sprawy domowe.

W sobotę być może napompuje koło, spróbuję zlokalizować dziurę i zobaczę czy się uszczelni. Zrobię rundę 30km i zobaczymy jak było. Sprzęt na ponowny serwis lub nawet założenie dętki mam jeśli byłaby taka potrzeba.

Zdejmowanie koła, mycie, łatanie i nowe mleczko + uszczelnianie to już zbyt poważny zabieg i muszę mieć sporo wolnego czasu aby zrobić to po swojemu i na spokojnie.

W międzyczasie może założę temat o nowym komplecie opon i coś na tej podstawie sobie zaplanuję.

Opublikowano

Hej ludziska mam rower r z obręczami WTB ST i23 TCS, 28h, tubeless ready . Jaka długość wentyli  45(21, 25, 29, 32mm) dobrać do tych obręczy .

Opublikowano
14 godzin temu, Javier napisał:

Jaka długość wentyli 

Taka jakaCi się podoba 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Druga para kół za mną (pomagałem koledze przejść na tubeless w jego grawelu). Pomijając walkę z oponami (oryginalne Michelin były bardzo oporne jeśli chodzi o ich demontaż) pojawił się dość dziwny problem. Mianowicie, po zdjęciu wszystkiego z obręczy wyczyściłem ją dokładnie alkoholem, przykleiliśmy taśmę (Trezado), włożyliśmy wentyl (stożkowy Trezado) i sucha próba zakończyła się mega fiaskiem. Powietrze uciekało, ale w miejscu gdzie się tego nie spodziewałem - przez otwory na szprychy :/ W obydwu kołach problem ten dało radę rozwiązać poprzez dodatkowe oklejenie obręczy i mocniejsze dociśnięcie wentyla w obręcz. Miał ktoś z Was podobne przeboje? Coś nie tak z taśmą (marka, za cienka), czy problem tkwił raczej w słabo osadzonym wentylu?

Opublikowano

W dzisiejszym odcinku tubeless wymieniamy z tyłu Ikona na Mezcal na obręczy nie-tubeless Merida Comp CC.

 

IMG_20200814_090712.thumb.jpg.3afd74fd39835de6e89a72f8c2ba964d.jpg

Opublikowano

Tyle sprzętu na jednego Mezcal'a ? to są super opony :) współpracują :) 

Opublikowano
W dniu 10.08.2020 o 21:48, NRG napisał:

Druga para kół za mną (pomagałem koledze przejść na tubeless w jego grawelu). Pomijając walkę z oponami (oryginalne Michelin były bardzo oporne jeśli chodzi o ich demontaż) pojawił się dość dziwny problem. Mianowicie, po zdjęciu wszystkiego z obręczy wyczyściłem ją dokładnie alkoholem, przykleiliśmy taśmę (Trezado), włożyliśmy wentyl (stożkowy Trezado) i sucha próba zakończyła się mega fiaskiem. Powietrze uciekało, ale w miejscu gdzie się tego nie spodziewałem - przez otwory na szprychy :/ W obydwu kołach problem ten dało radę rozwiązać poprzez dodatkowe oklejenie obręczy i mocniejsze dociśnięcie wentyla w obręcz. Miał ktoś z Was podobne przeboje? Coś nie tak z taśmą (marka, za cienka), czy problem tkwił raczej w słabo osadzonym wentylu?

Ja tak miałem przy za wąskiej taśmie. Sprawdź też czy nie ma zadziorów przy otworach na nyple, u mnie po paru godzinach w taśmie robiły się dziurki.

Opublikowano (edytowane)

Po rozebraniu koła znalazł się drugi winowajca uchodzącego powietrza - zbyt rozepchany otwór pod wentyl. Mleczko dostało się na około i rozpuściło trochę klej od taśmy i była spora nieszczelność, regularnie tam bąbelkowało od strony wentyla na zewnątrz.

IMG_20200814_092859.thumb.jpg.bb5857f54b5caf0e59e3b92d5e2e9633.jpg

IMG_20200814_092946.thumb.jpg.0b0ddcd37a4926128f014002eacd6658.jpg

Oczywiście nie zabrałem ze sobą Gorillaz tape więc powrót do domu i ją jednak gdzieś zgubiłem. W Castoramie oraz Obi brak odpowiednika. W międzyczasie ulewa i klimat na robienie czegokolwiek się popsuł.

Jedyna opcja to tymczasowo szara taśma izolacyjna aby zakryć otwory i zainstalować oponę na dętce. Była roleczka 25mm więc wziąłem.

Taśma cienka więc nawinąłem 3-4 warstwy.

IMG_20200814_122459.thumb.jpg.d0382e69819dc00e143f64c759e77f3c.jpg

IMG_20200814_122716.thumb.jpg.b8502e0ad0dc5cec1a501dfd5216fea2.jpg

Na półce stała jeszcze butelka z około 100ml mleka OKO HF więc raz się żyje.

Założyłem oponę (bez problemu, nie trzeba było nawet łyżek), podłączyłem air tank i tak to można robić tub.eless. Działa.

Spuściłem powietrze, otworzyłem łyżkami bok, wlałem mleko, znowu air tank i wszystko ładnie się ułożyło.

IMG_20200814_140309.thumb.jpg.022f5e17b73b0aeef8fbbb8e87db6f93.jpg

Zobaczymy czy na tej taśmę w ogóle to zadziała. Zamówię na zapas w tygodniu jakąś taśmę, dla odmiany może inną niż Gorilla.

Zrobiłem około 20km po swojej standardowej trasie pod zamek w Cisowie i jest ok, wad nie stwierdzono, koło kręci się do przodu. Rozmiar 2.35 wydaje się optymalny. Zostało około 12-15mm luzu do krawędzi dolnego widelca z lewej i prawej strony. Zobaczymy ile będzie powietrza w dniu jutrzejszym - dzisiaj pompowałem Lezyne floor 2.0Bar, elektroniczny Topeak pokazal na przednim i tylnym 1.8Bar więc na wesoło.

IMG_20200814_140243.jpg

Edytowane przez Frost
Opublikowano

Tez mam jedno koło zrobione na tez szarej power tape ;) Działało dobrze około 1.5 miesiąca...Teraz cos sie ewidentnie popsuło, bo powietrze w ciągu kilku dni potrafi zejść z niecałych 3 bar (opona 42 gravel) do zera...Trzeba będzie tam zaglądnąć...

Opublikowano

Planuję zamówić Vittorie Agarro więc dobiorę też taśmę DT Swiss i zobaczymy jak będzie się trzymać przednie koło w porównaniu z tylnim. W najgorszym wypadku okleję tył na nowo.

Opublikowano

Jakie macie doświadczenia w robieniu bezdętek na oponach drutowych? Reszta jest gotowa pod TL.

Niewiem czy się w to bawić czy lepiej zmienić opony jak kasa wpadnie?

Opublikowano

Opony drutowe czasem nie chcą wskoczyć w rant by się uszczelniły
Raz jak robiłem taka udalo się uszczelnić od strzału później gdy ja zdarłem przy skakaniu, to podczas ponownego uszczelnienia poddałem się

Opublikowano
W dniu 14.08.2020 o 12:21, IOO napisał:

Ja tak miałem przy za wąskiej taśmie. Sprawdź też czy nie ma zadziorów przy otworach na nyple, u mnie po paru godzinach w taśmie robiły się dziurki.

Jeden z moich typów to właśnie problem z taśmą. Na szerokość była idealna (odrobinę za duża jak na szerokość obręczy). Póki co kumpel jeździ i nie narzeka. Nic nie ucieka, ciśnienie zachowane :) Zwalę to zatem na winę taśmy i zobaczymy przy kolejnych zabawach :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

@Dziurexoo naprawdę nie mogłeś znaleźć w tym temacie?

W dniu 12.06.2020 o 18:30, Megabos napisał:

Taśma po prostu się rozciągała od ciśnienia i pękała przez środek otworów na nyple. Ta samo-wulkanizująca była z kolei zbyt wąska (19mm)

I praktycznie całą 15 stronę masz o tym.

Szukanie zajęło mi może 30 sekund. ;)

Edytowane przez Accent_Szaj
Opublikowano (edytowane)

Wyczyściłem w dniu wczorajszym przednią obręcz z taśmy Gorilla i mleka OKO.

Mleko OKO w porównaniu do Stans Race jest bardzo gęste i chyba wlewałem go do tej pory za mało. Mocno natomiast powynikało w pory w oponie Ikon, zwłaszcza na jej bokach. Stans przy tym ma konsystencję jak Łaciate.

Nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia taśma DT Swiss. Kupiłem szerokość 23mm czyli mniej i lepiej się to układa ale sama taśma jest mocno plastikowa i fabryczny klej nie sprawia wrażenia zbyt mocnego. Na wszelki wypadek owinąłem koło dwukrotnie. Być może to tylko złudne pierwsze wrażenie, zobaczymy.

Vittoria Barzo - miękka i cicha na przodzie. Przy samym myciu i składaniu fabrycznego Ikona to on ma gumę sprawiająca wrażenie plastikowej w porównaniu do Vittorii, która jest miękka i lepka.

Dzisiaj test w terenie. I zobaczymy w weekend ile zeszło powietrza po dzisiejszej jeździe i dopompowaniu.

Edytowane przez Frost
Cuda autokorekty
Opublikowano
W dniu 20.08.2020 o 12:01, Accent_Szaj napisał:

@Dziurexoo naprawdę nie mogłeś znaleźć w tym temacie?

I praktycznie całą 15 stronę masz o tym.

Zajęło m8 to może 30 sekund. ;)

Człowiek uczy się na błędach czasem innych, częściej swoich.

Opublikowano

@Megabos tu chodziło o to,że wspomniany kolega Dziurexoo założył osobny temat o uciekającym powietrzu. Cytując Ciebie, chciałem pokazać ,że problem był poruszany w tym temacie ;) 

25 minut temu, Megabos napisał:

Człowiek uczy się na błędach

Właśnie po to mamy forum,aby się ich ustrzec i nauczyć się (jak to trafnie napisałeś)na cudzych błędach :D 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

A ja aktualnie mam rozkminkę nad powrotem do dętek. Za przemawia możliwość żonglowania oponami (gravel/szosa), opony tańsze, ciśnienia na których się jeździ i tak zazwyczaj są większe niż zalecane do tubeless, no i skuteczność łatania dziur... na 10 przypadków może 2-3 mleko dało radę załatać. Dodatkowo jakby zastosować Tubolito to waga takiego zestawu byłaby taka sama jak z wlanym mlekiem. Co myślicie?

Edytowane przez Fimala
Opublikowano

Jak łapiesz tyle kapci i do tego mleko Ci tego nie lata to rzeczywiście mija się to z celem.
Ciekawe dlaczego ja nigdy nie łapię flaków?
Na jakim mleku jeździłeś, że się nie sprawdziło?

Opublikowano
21 minut temu, Bujak napisał:

Jak łapiesz tyle kapci i do tego mleko Ci tego nie lata to rzeczywiście mija się to z celem.
Ciekawe dlaczego ja nigdy nie łapię flaków?
Na jakim mleku jeździłeś, że się nie sprawdziło?

Mleko bez znaczenia bo czy Caffee Latex czy Stan's to efektywnosc łatania taka sama praktycznie.  Może to kwestia mojej wagi (100kg), ale szczerze to wiecej zachodu z tym niż pożytku. Jeżdżę w przedziale 2.8-3 bar.

Opublikowano

Ja widzę zdecydowaną przewagę stans nad caffeletex, ale nie w łataniu (bo jak mówiłem nie złapałem żadnej dziury), ale w trwałości.
Stans po pół roku dalej jest płynny.
Caffeletex po 3 miesiącach jest suchą gumą.

Częstą zmiana opon z mlekiem myślę, że przy stans jest możliwa, tylko trzeba strzykawką wyciągnąć mleko z opony i wlać do nowej.
Przy caffeletex nie będzie co wyciągać.

Inną opcją jest wlanie mleka do dętki, albo gotowe dętki typu victoria auto fix.

Opublikowano
Godzinę temu, Bujak napisał:

Ja widzę zdecydowaną przewagę stsns nad caffeletex, ale nie w łataniu (bo jak mówiłem nie złapałem żadnej dziury), ale w trwałości.
Stsns po pół roku dalej jest płynny.
Caffeletex po 3 miesiącach jest suchą gumą.

Częstą zmiana opon z mlekiem myślę, że przy stans jest możliwa, tylko trzeba strzykawką wyciągnąć mleko z opony i wlać do nowej.
Przy caffeletex nie będzie co wyciągać.

Inną opcją jest wlanie mleka do dętki, albo gotowe dętki typu victoria auto fix.

No Caffee Latex to syf całkowity i nie zalałbym kół tym nawet wrogowi.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...