Darasgw Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 3 godziny temu, Cris92 napisał: A ja tam dalej nie czaję sensu posiadania SUV'a jeśli nie mieszkamy gdzieś po za miastem i nie mamy chociaż 1km do przejechania gorszą drogą, czy zimą w śniegu. Taka Toyota C-HR na ten przykład. Ładna z zewnątrz wygląda na duże dość auto, a w środku mamy auto segmentu B, tylko podniesione wyżej na kołach. Podziękował. Mieszkam w mieście i kupić SUV, bo modny mi się nie widzi. Wolę jakiegoś Aurisa, lub Hinde Civic, albo jeśli typowo miejskie autko to oczywiście Yaris. Kupowanie przez wielu SUV'a to jak kupowanie gravela tylko po to, żeby jeździć nim po szosie. Bez sens trochę. 90% SUV'ów jedyny "teren" jaki widziało, to progi zwalniające i krawężniki przy centrach handlowych. Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka No i wywołałem wilka z lasu 🙂 Wyprowadziłem się z miasta na wieś i przyda mi się gravel a nie jeżdżę SUV-em. Ale nie przeszkadza mi to że inni je lubią tak jak koledze Cris92. Nie kupię sobie takiego pojazdu niezależnie od felg. Ale nie ma co śmiać się na jakich kapciach kto jeździ. Chris92 mieszka chyba w dużym mieście, że preferuje tak małe i mało wygodne pojazdy. Gravel jest wygodny i to mi się w nich podoba. Można nimi wybrać się w daleką podróż tak jak moim wygodnym samochodem (choć to nie SUV). Jakbym mieszkał w mieście i tylko po nim jeździł to nie sprzedawałbym MTB. Miłej niedzieli wszystkim Co do samych SuV-ów to nigdy nikt chyba nie kupił ich dla właściwości terenowych ale bo im się taki pojazd podoba. A panie czują się bezpieczne w masywnych pojazdach. Na szczęście nie zawsze kierujemy się matematyką. A co do mojej wcześniejszej pisaniny. Chris92 nie chciałbym byś odebrał moje uwagi jako przytyk tylko jako opis tendencji 1
Cris92 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 [mention=10128]Darasgw[/mention]Nie odbieram jako przytyk spokojnie. Sam SUV'a nie kupię racja. Ale tylko dlatego, że uważam, że są praktyczniejsze auta. Tak mieszkam w dużym (powiedzmy) mieście, ale mimo to nie preferuje tak małych pojazdów. Właśnie ta Toyota C-HR jest takim małym, a jedynie nieco podwyższonym pojazdem. Auris i Civic to segment C, a jednak w tych nowych Civic'ach, czy Auris'ach jest sporo miejsca. Jasne, że mniej niż w moim Mondeo, jednak i do takiego Civic ufo, bez najmniejszego problemu wejdzie chociażby wózek dziecięcy. Np. znam gościa co po urodzeniu mu się dziecka, sprzedał Civic'a i kupił Accord'a w sedanie. Po czym zastanawiał się nad powrotem do Civic'a, bo w nim się tak samo mieścił, a nawet wygodniej wkładał wózek niż do Accord'a. Ale dobra wróć. Koniec offtopu, bo zaśmiecam tylko koledze wątek dyskusją o samochodach. Każdy ma swoje preferencje. Ja jednak uważam w dużej mierze, że sporo osób kupuje SUV'y, bo modne, a gravele, bo modne + można nimi zjechać nieco z szosy na utwardzone ścieżki. Takie przynajmniej moje zdanie na ten temat. Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka 1
-AdamG- Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Fajnie, że jest dyskusja po to jest to forum Każdy ma prawo do swojej opinii i to jest to! Eddek, czy w ramach zakończenia offtopu moglibyśmy wrzucić fotkę naszych pojazdów? Na zachętę dla wszystkich niezdecydowanych
Eddek Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Spoko, nie gniewam się Sam kupiłem sobie typowe miejskie auto, żeby łatwo było parkować i było ekonomiczne i w ogóle. Znaczy Vectre C w kombi w klekocie 3 minuty temu, -AdamG- napisał: wrzucić fotkę naszych pojazdów? Podoba mi się tam rama, serio Malowanie też jest spoko, ja mam teraz kurtkę nie pod kolor, bo czarno-szaro-zielona Akurat nie mam pod ręką ładnego foto wypucowanego Cubeka, więc będzie sprzed tygodnia zakurzony Zastanawiam się nad zakupem midloadera do Cubeka, żeby na takie kilkugodzinne wypady nie musieć brać plecaka, a jednak ta mała, trójkątna sakwa jest za mała, a jej obecność kasuje mi opcję drugiego koszyka na bidon bez przeróbek. Znaczy jak tam dam koszyk i butelkę/bidon to haczy mi o tą sakwę i wypycha na jeden lub drugi bok i ocieram się kolanem. Co mnie wkurza. Z pomiarów wychodzi, że wersja 6L nie wejdzie w ramę, bo jest za długa o 2cm i za wysoka i 1cm przy główce, więc będzie się chciała rozbijać na boki. 4.5L wydaje mi się potencjalnie za ciasna, zważywszy, że ma wozić wodę 1
Cris92 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Że tak zapytam nieco wścibsko, co Ty bierzesz na te kilku godzinne wyprawy, że bierzesz ze sobą plecak? Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka 1
Darasgw Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 37 minut temu, -AdamG- napisał: Fajnie, że jest dyskusja po to jest to forum Każdy ma prawo do swojej opinii i to jest to! Eddek, czy w ramach zakończenia offtopu moglibyśmy wrzucić fotkę naszych pojazdów? Na zachętę dla wszystkich niezdecydowanych AdamG a cóż to za model Cube-a?
Eddek Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 28 Kwietnia 2019 5 minut temu, Cris92 napisał: Że tak zapytam nieco wścibsko, co Ty bierzesz na te kilku godzinne wyprawy, że bierzesz ze sobą plecak? No właśnie zwykle nie zabieram nic poza jedną butelką (0.7l) picia i jak się coraz częściej okazuje, błędnie. Jak jadę sam to jeszcze pół biedy, bo często sam zapominam o tak podstawowej rzeczy jak picie i potrafię wylecieć z domu na 50km i wrócić z połową butelki, szczególnie w chłodne dni. Jak lecę z żoną to na jej bajku wisi druga butelka i tam nie ma więcej opcji, bo to cross w damce, jedno mocowanie, a i tak rower ciężki to nie chcę nawet kombinować z dodatkowymi. Poza piciem dochodzi jakiś prowiant, a w zmienną pogodę gdzieś trzeba zrzucić wierzchnie warstwy jak się robi ciepło, albo zabrać ze sobą p-deszcz jak pogoda niepewna. A jak taka pogoda jak dziś, że nie wiadomo czy będzie ciepło czy zimno, to jeszcze długie łapki i jakaś czapka... I się zbiera tego. Podsiodłowa zajęta, bo tam podróżuje zestaw ratunkowy (dętka, łyżki, multitool) i łańcuch w razie trzeba będzie wejść do sklepu i zostawić rower.
Zajop Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Rekawki czy kurtka przeciw deszczowa, to przecież do kieszonki... Tym bardziej prowiant. 1
Cris92 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 No dobra, wody w butelce nie czaję. 2x bidon 620ml lub więcej i myślę na +-2.5-3h starczy. Ja pilnuje sobie wody i co 15min dwa łyczki. Rękawki i przeciw deszczowa kurteczka cieniutka do upchania w kieszonkach. Prowiant to też myślę, że lepiej zatrzymać się gdzieś kupić cole, batonika, drożdżówkę, bułkę niż wozić ze sobą. Z prowiantem, akurat nie na rower, też mógłbym wejść znów na drażliwy temat, tu dużo różnych ludzi, więc chyba przemilczę już. W każdym razie plecak, ja biorę tylko do pracy. Cała reszta do ogarnięcia w podsiodłówce i kieszonkach. No chyba, że jedziesz na 8-10h to wtedy może i jakiś plecak ogarnąć by się przydało. Na MTB jakiś plecak z bukłakiem w las spoko, ale na szosę chyba nie potrzeba. A gravelowi bliżej do szosy niż MTB Wysłane z mojego P10 przy użyciu Tapatalka
Eddek Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 28 Kwietnia 2019 1 minutę temu, Zajop napisał: kurtka przeciw deszczowa, to przecież do kieszonki... Tym bardziej prowiant. Jeszcze się nie dorobiłem kompletu ciuchów zero-objętościowych, więc w ramach kurtki deszczowej używam softshell-a, który nie daje się tak ładnie skompresować. Poza tym w kieszonkach na plecach nie lubię wozić niczego, bo sprawia mi to dyskomfort.
Zajop Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 1 minutę temu, Eddek napisał: Jeszcze się nie dorobiłem kompletu ciuchów zero-objętościowych, więc w ramach kurtki deszczowej używam softshell-a, który nie daje się tak ładnie skompresować. Poza tym w kieszonkach na plecach nie lubię wozić niczego, bo sprawia mi to dyskomfort. Większy dyskomfort niż plecak? 😮 przeciw deszczówka jest tańsza niż sakwa wg mnie, te wszystkie sakwy, to zbędne dokładanie ciężaru na wyprawy krótsze niż 10h. Zaraz zacznie się szukanie tytanowych śrubek do koszyczków na bidony, bo trzeba gdzieś zgubić te dodatkowe 2 kg oczywiście popieram wożenie rzeczy małżonce, ale bądźmy szczerzy, na wyprawy do 4 godzin potrzebujemy multitool, dętke, łyżki, pompkę, troche wody i kilka batonów. Reszta to wydziwianie. 1
Eddek Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 28 Kwietnia 2019 W sumie coś może być na rzeczy. W zeszłym roku jak były upały, to zabieraliśmy ze sobą po 2L picia na głowę i wszystko schodziło do sucha na wycieczkach takich ~5-6h. Ale może lepiej będzie dorobić koszyków niż bawić się z sakwą.
-AdamG- Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 AdamG a cóż to za model Cube-a? Cube cross race disc 2018 ale bądźmy szczerzy, na wyprawy do 4 godzin potrzebujemy multitool, dętke, łyżki, pompkę, troche wody i kilka batonów. Reszta to wydziwianie. Ja do małej torby pod siodełkiem to zmieściłem i dodatkowo kamizelkę odblaskową bo wiedziałem że wieczorem będę wracał dobrym sposobem jest posiadanie dwóch bidonów, jeden na picie, drugi na sprzęt wszelaki skończyło mi się picie to zajechałem na najbliższą wieś do sklepu, szkoda mi obciążać rower tyloma litrami dodatkowo. No i poszło zapraszam na moje Endomondo, tam wrzucam fotki Eddek, jak tak dalej pójdzie to w nazwie wątku będziesz musiał dopisać coś w stylu- rozmowy w gronie Cubeków Ps.rower po 45km, i dopiero 15km od myjni kurzu z daleka nie widać
M.C Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 (edytowane) Ja dzisiaj na 118km (przez góry) wybrałem się z małą torbą podsiodłową i jedną butelką na wodę (co prawda wziąłbym dwie, ale nie mogłem koszyka znaleźć) Deszczu przez pierwsze 50km co niemiara. Wsiadać i orać gravele! Edytowane 28 Kwietnia 2019 przez M.C 3
Eddek Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 28 Kwietnia 2019 33 minuty temu, -AdamG- napisał: Eddek, jak tak dalej pójdzie to w nazwie wątku będziesz musiał dopisać coś w stylu- rozmowy w gronie Cubeków Tia, jakoś tak się rozmowa rozrosła W sumie zacząłem kombinować z przesuwaniem koszyków, ale kurna ciasno jest. Dziwakiem będąc zabieram ze sobą zawsze Osheeki (w sumie, bo tak ), a one są w butelkach 0,75L. Jakbym nie kombinował, to w ramę nie wcisnę trzech. Dwie stanowią problem, bo nawet jak pionowy koszyk jakimś adapterem opuściłbym tak, że koszyk będzie dotykał dolnej rury, to butelka i tak trochę koliduje z saszetką. Z kolei jak pominę pionowy i opuszcze koszyk na dolnej rurze, żeby oparł się o rurę podsiodłową to i tak nie wejdzie mi druga butelka, bo główka ramy. Zostaje mi chyba wrócić do bidonów, bo są przy tych samych pojemnościach krótsze, a szersze 37 minut temu, -AdamG- napisał: rower po 45km, i dopiero 15km od myjni kurzu z daleka nie widać Ja swojego dopiero dziś po powrocie trochę przeszmatowałem, bo już nie bardzo było widać, że czarno-czerwony jest 8 minut temu, M.C napisał: Ja dzisiaj na 118km (przez góry) wybrałem Gdzie takie widoki? 1
M.C Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 (edytowane) 2 minuty temu, Eddek napisał: Gdzie takie widoki? Irlandia. Wyjechałem spod morza Edytowane 28 Kwietnia 2019 przez M.C 2
eMM Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 @AdamG Fajnie jak w cywilizowanym świecie we wsi można znaleźć sklep. U mnie na Warmii sklep na wsi to fatamorgana. Rzadko kiedy jest, a jak jest, to otwierany na 2 godziny dziennie. 1
Eddek Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 28 Kwietnia 2019 3 minuty temu, eMM napisał: Rzadko kiedy jest, a jak jest, to otwierany na 2 godziny dziennie. I ceny 2-3x jak w cywilizacji
Mcgregor9 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 Opublikowano 28 Kwietnia 2019 W dniu 25.04.2019 o 20:25, -AdamG- napisał: a który Marin 2? wyskoczyło mi kilka różnych o tej nazwie na pierwszy rzut oka, w tej samej cenie, Cube ma lepszy osprzęt. Wydaje mi się, że najważniejsze jest: czy głównie będziesz jeździł po lesie: wtedy 1x11 będzie ok, czy może lubisz po szosie się też powłóczyć, wtedy doradzałbym 2x11 lub 2x10, bo nie zabraknie Ci przełożeń kiedy będziesz chciał przyspieszyć. Ja szukając gravela miałem ten dylemat. Na szczęście Kross spóźnił się z dostawą do sklepu i mam Cube z 2x11 co daje radę w lesie a na szosie górale nie mają szans. Wilk syty i owca syta 🙂 Po przeczytaniu wiele wątków można jasno określić że z dostępnością dużych rozmiarów jest spory problem. Sam szukam czegoś w większych rozmiarach (188 cm wzrostu, 91 cm noga). Marina brak, Fuji też. Byłem w sklepie Cuba i Scotta i mieli tylko Nuroad race w rozmiarze M. Jak zapytałem o Nuroad pro, to pan nie wiedział o co chodzi i zaczął szukać w komputerze. Ma coś być, ale nie wiadomo kiedy. P.s. Co do dyskusji o SUVa to gruba większość nie ma żadnej zdolności terenowych - żadnych. Większa zdolności ma małą Panda 4x4 Cos tam wiem w temacie jeżdżenia poza terenem, posiadając kilka lat starego potwora na ramię. Psuł się cały czas, ale dalej tęsknię za starym grzmotem. Mam nadzieję że gravel będzie bardziej nadawał się w teren niż SUVy. 1
Darasgw Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Hm. Dziś sprzedałem swoje MTB i jestem zdecydowany na Cube Nuroad Pro w rozmiarze 61 uff. Użytkowników i znawców proszę o podpowiedź. Cube Nuroad Pro czy Cube Nuroad Race? Czy Nuroad Race jet wart dopłaty 1800 zł? Nie chodzi mi o komentarze typu jak kogoś stać. Chodzi mi o koleżeńskie doradzenie czy warto. 1800 zł to bardzo duża różnica.
Eddek Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 29 Kwietnia 2019 26 minut temu, Darasgw napisał: Cube Nuroad Pro czy Cube Nuroad Race? W sumie to nie miejsce na to, bo to temat o moim bajku konkretnie, ale co mi tam Pro jest na Tiagrze 2x10 i ma mechaniczne tarcze, Race jest na 105-ce i ma hydrauliczne tarcze. No i jest w innym kolorze Różnica w cenie to osprzęt, więc jak zależy ci na wyższej klasie i mocniejszych hebelkach, to warto. Jak nie planujesz się ścigać i nie zależy ci, żeby mieć możliwie wysokiej klasy osprzęt, to nie warto 1
Darasgw Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Rozumiem co napisałeś. Zastanawia mnie fakt, że Cube kalkuluje ceny rozsądnie. Ale w tym przypadku dziwnie bo jeśli chodzi o przeskok na 105-kę to można znacznie ale to znacznie taniej kupić np Kellys Soot 50 na 105-ce. Stąd to pytanie skąd ta różnica 1800 zł między Cube Nuroad Pro a Race. Dla mnie oczywistym jest że stosunek cena/wyposażenie jest na korzyść Pro. Ale liczyłem, że ktoś udowodni, że warto dopłacić 1800 zł
79kc Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Różnica PRO a RACE to nie tylko 105 vs Tiagra. Dużą różnicę w cenie robią hamulce. Porównaj sobie ile kosztują hamulce w jednym i drugim oraz ile kosztuje grupa 105, a Tiagra. Natomiast w Kellys masz 105 5800, w Race masz 105 R7000 oraz również znacznie różnią się hamulcami. Wszystko zależy od Ciebie czego oczekujesz. ps1: Tydzień temu w kupiłem RACE za równe 6k (także cztery stówki udało się urwać) ps2; sorry Eddek za offtop. 2
Eddek Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 29 Kwietnia 2019 48 minut temu, Darasgw napisał: Ale w tym przypadku dziwnie bo jeśli chodzi o przeskok na 105-kę to można znacznie ale to znacznie taniej kupić np Kellys Soot 50 na 105-ce. Jak 79kc napisał, to nie ta sama 105-ka i w Soot masz mechaniczne tarcze Tektro, w Cube Race masz hydro Shimano. No i Soot 50 w L-ce pewnie będzie dla ciebie za mały, jak Cube celujesz w rozmiar 61
Darasgw Opublikowano 30 Kwietnia 2019 Opublikowano 30 Kwietnia 2019 Czy jest ktoś z Gorzowa lub bliskich okolic kto ma Nuroad Pro? Lokalny sprzedawca miał sprowadzić dla kogoś taki rower i mi go pokazać na żywo dziś a jak się okazuje to może w przyszłym tygodniu. Chciałbym zobaczyć rower zanim zamówię a skoro mój lokalny diler powolny to zamówiłbym z neta by mieć go szybko a nie kiedyś tam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się