Skocz do zawartości

Klub miłośników rowerów gravelowych


GrochowaMTB

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzwoniłem do Daveo, piasty DT350, szprychy DT competition, ale zamiast DT R500 w tej samej cenie proponują DT G540 (szersze o 2mm, wytrzymalsze). Dodatkowo sugerują, że ze względu na wagę "dżokeja" warto dopłacić 300 pln do obręczy DT RR 481. Co myślicie?

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, Ziombi napisał:

Dzwoniłem do Daveo, piasty DT350, szprychy DT competition, ale zamiast DT R500 w tej samej cenie proponują DT G540 (szersze o 2mm, wytrzymalsze). Dodatkowo sugerują, że ze względu na wagę "dżokeja" warto dopłacić 300 pln do obręczy DT RR 481. Co myślicie?

Nie wiem ile ważysz, ale od nieco ponad miesiąca jeżdżę na DT 350+RR481 od Daveo.

Pomysł wzięcia 481 zamiast 500 i 32 szprych przy moich "zaledwie" 88kg był mój - raz a dobrze i pancernie. Główna różnica między 481 a 500 jest taka, że ta pierwsza jest spawana, do tego ma wysokość 25 zamiast 23 mm. 

Z tych wszystkich tylko G540 ma 24mm szer i teoretycznie byłoby to optymalne dla opon 40mm+, ale z mojego riserczu wynika, że 22mm też jest OK. 

Na razie niestety za wcześnie na wrażenia odnośnie tego, na czym zależało mi najbardziej - wytrzymałości - ale katuję je jak mogę :)

Nie żeby R500 to był zły wybór ( @Fimala ma i pewnie podzieli się wrażeniami). Kwestia tego, czy chcesz dopłacać za poczucie, że bardziej wytrzymałej opcji w podobnym budżecie już nie było w stajni DT.

Ile ważysz? 

Edytowane przez RadS
Opublikowano

Ja mam r500 w MTB i nie narzekam. Zaplotłem je prawie rok temu. Wymieniłem z powodu strzelających szprych. Bardzo zależało mi na sprawdzeniu ich zanim gdziekolwiek wyjadę z sakwami więc jak widzę przeszkodę którą mogę przejechać to raczej nie zwalniam. Mam wersję z 32 szprychami i dodatkowo są to Sapim Force więc ogólnie koła powinny lekko wytrzymać 130kg. 

Nie widzę sensu inwestowania w lżejsze obręcze w momencie kiedy priorytetem nie jest waga. Zakładając że waga jest pomijalna a priorytetem jest wytrzymałość to nie inwestuj w obręcze i kup coś tańszego jak R500. Szprychy możesz się dopytać czy będzie różnica w wytrzymałości między 2.0-2.0-2.0 a 2.0-1.8.2.0. Chyba lepiej wyjdziesz zakładając więcej lżejszych niż mniej cięższych szprych bo w razie strzelenia jednej jest większa szansa że nie będzie ocierać opona o ramę i spokojnie dojedziesz do domu. Nie kupuj piast z giętymi szprychami tylko prostymi, ale pamiętaj że serwis takich kół wymaga odpowiednich narzędzi, których często brakuje w słabych serwisach. Koła 27 same w sobie będą lżejsze od 29, zainwestuj w dobre opony zalej mlekiem i większa waga kół zostanie zniwelowana.

Ja od czasu jak kupiłem tensometr sprawdzam kupione koła i niestety naciąg jest nierówny. Miałem w rękach koła od Wojczala oraz Daveo i uważam że były źle naciągnięte - Wojczal to był dramat, Daveo były akceptowalne ale zdarzały się dość duże odchylenia. Na centrownicy wszystko było perfect w szczególności koła od Wojczala. Badałem tensometrem koła Fulcruma i tutaj był idealnie a rozbieżność w naciągu wynosiła jakieś 5% po 2 latach używania 😮 

Opublikowano

R500 uważam, że mam dość dobrze przetestowane. Zrobiły ze mną (100kg+) i tobołami 1200 kilometrów bo różńym najgorszym sorcie nawierzchni i przeszkód. Do tego przyjeły w połowie drogi strzał w słupek geodezyjny. Nic się z nimi nie stało. Bezpiecznie dojechałem do mety. Jak dla mnie jest to wystarczająca rekomendacja.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Chodzi o szerokość felgi do opony 2,0, z tego powodu sugerowali szerszą obręcz.

Opublikowano

Dziś zjechałem całkiem z asfaltu. Późną wiosną zbłądziłem i nie dojechałem do Biedrzychowic. Dziś z nawigacją w Garminie dotarłem. Sympatyczna wieś z dala od głównych szlaków,do której prawie wszystkie drogi to szuter,ścieżki leśne i drogi między polami. Rośnie tam stara i wielka lipa,tak więc odwiedzę to miejsce ponownie w drugiej czerwca. 

IMG_20200516_105512.jpg IMG_20200516_105627.jpg IMG_20200516_105702.jpg IMG_20200516_105852.jpg
  • Lubię to! 4
Opublikowano

Witam wszystkich, przychodzę do Was z małym dylematem który mam nadzieję pomożecie mi rozwiązać.

Niejako w spadku stałem się posiadaczem marina 4 corners, zrobiłem na nim na razie niewiele bo raptem może z 200 km i jedzie się fajnie, pozycja jest bardzo wygodna, ale jest dość bo waga pokazała trochę ponad 13kg.
Zastanawiam się czy ma sens zmienić w nim koła bo te są które w nim są to strasznie ciężkie kowadła i chętnie bym wrzucił coś lżejszego, ale  nie wiem czy jest sens inwestowanie w niego, ot chociaż by przez to że brak mu sztywnych osi co już trochę zawęża wybór nowych kół. Chociaż pozytywnie zaskoczyło mnie to że pomimo braku osi przelotowej to widelec na prawdę sztywno trzyma koło i rower jedzie tam gdzie chce.

Druga sprawa to hamulce i napęd, po mechanicznych nie spodziewałem się cudów ale może da się poprawić ich działanie poprzez wymianę klocków, obecnie z tego co widzę są jakieś żywiczne.
Napęd 3x9 też trochę kiepsko wypada, widział bym tu raczej 1x11 ewentualnie 2x10 chociaż jestem zwolennikiem napędów z jednym blatem. Mam apexa do którego musiałbym dokupić prawą klamkę bo się rozsypała i można by założyć bo tu bębenek o ile dobrze kojarzę jest kompatybilny, chyba dopiero od 1x12 potrzeba XD czy się mylę ? Jeszcze chyba musiałbym dokupić adapter IS -> PM jak sądzę.

Nie planuje na nim wybierać się na żadne wypady bikepakingowe bo to nie mój klimat, raczej bym go używał jako commutera i na jakieś krótkie wypady takie do 100km - na razie do takich rzeczy po za oczywistym swoim zastosowaniem :) używałem soila, ale na tym FC na pewno będzie wygodniej.

Jaka jest Wasza opinia ? Warto w niego inwestować ? Jak na razie dwie rzeczy mocno przemawiają z tym marianem, to że jest niesamowicie wygodny i to że bardzo mi się podoba z wyglądu (wiem że to kontrowersyjna opinia :) ). 

Opublikowano

No to jeśli jest niesamowicie wygodny, dobrze się na nim czujesz, do tego podoba się z wyglądu, najważniejsze aspekty są na plus, to w czym tu opory przed inwestowaniem? Bo ktoś tam w internecie wyśmiewa ten rower? 😜 Jasne, jest dosyć ciężki jak na gravel, ale do takich wymagań to chyba priorytetem nie jest szukanie innej, leciutkiej maszyny. Ja tam wymieniłem koła, napęd na 1x11 i jest super, mam wygodnego wycieczkowca do szlajania się i dłuższych, turystycznych tras 🥰

 

Wymiana na klocki metaliczne sporo poprawiły hamowanie. Adapter IS->PM już jest, tak są hamulce zamontowane (chyba, że to ten starszy model, bodajże 2017 miał inne hamulce)

Opublikowano

Nie chodzi mi o to że ktoś gdzieś napisał coś nie pochlebnego bo średnio się takimi rzeczami przejmuję, bardziej mnie zastanawia czy jest sens wpakować pewnie z jakieś 2 tyś w ten rower który niestety ale ma przestarzałe rozwiązanie jakim jest QR zamiast sztywnych osi.

Możesz napisać jakie koła wrzuciłeś i ile obecnie waży ? Po zmianie zauważyłeś jakieś różnice na plus lub minus ?

Opublikowano

Wół roboczy na wycieczce z psem.

Trochę w wózku, luzem lub na ląży.

dbde67d26ba149c9584094991f05be92.jpg85a7f216258b8b6bae3ebee0cb04698d.jpg55a3e72071e4b534a47370ab9a9bc4f0.jpg

  • Lubię to! 3
Opublikowano
4 godziny temu, tokki napisał:

Możesz napisać jakie koła wrzuciłeś i ile obecnie waży ? Po zmianie zauważyłeś jakieś różnice na plus lub minus ?

Ile waży po zmianach to nie wiem, grunt że jest mniej, ale ile dokładnie gramów -+ to niech się szosowcy takimi szczegółami martwią 😄 No zwłaszcza, że postawiłem na niezawodność i wziąłem trochę solidniejszy model obręczy DT Swiss RR521 + piasty 350. A sztywne osie, to szczerze mówiąc nigdy nie miałem roweru z takim rozwiązaniem, więc ciężko ocenić jak duża to różnica, zwłaszcza że dołożyłem do kół specjalne zaciski DT SWISS RWS (Rewolucyjne zaciski piast. Według danych producenta siła ścisku systemu RWS jest o 50% wyższa niż tradycyjnego zamknięcia! 🤪)

Największy plus to większa sztywność, nie gibią się tak koła przy mojej wadze, a standardowy bębenek to chyba nie przyjąłby 11rz, no i są tubeless, cały poprzedni rok tak przejechałem, fajnie było zapomnieć jak to jest wymieniać dętkę podczas trasy 😉

Opublikowano

Żeby nie było, że ostatnio tylko narzekałem że nigdzie nie mogę wyjechać. Zdjęcie drogi utwardzonej z trawami gdzie gravel śmigał jak ekskluzywna łódź. Tak super i mięciutko mi się dawno nie jechało.

Szkoda tylko że 500 metrów dalej kolejna brama i zawróciłem, bo niejedna :(

20200516_162759.jpg
Opublikowano
4 minuty temu, M.C napisał:

Żeby nie było, że ostatnio tylko narzekałem że nigdzie nie mogę wyjechać. Zdjęcie drogi utwardzonej z trawami gdzie gravel śmigał jak ekskluzywna łódź. Tak super i mięciutko mi się dawno nie jechało.

Szkoda tylko że 500 metrów dalej kolejna brama i zawróciłem, bo niejedna :(

20200516_162759.jpg

A furtka obok nie jest otwarta? Widzialem na filmikach z UK ze tam powszechne jest takie zamykanie bramek za soba na szlakach.

Opublikowano
Teraz, Fimala napisał:

A furtka obok nie jest otwarta? Widzialem na filmikach z UK ze tam powszechne jest takie zamykanie bramek za soba na szlakach.

Ta boczna tak i przerzucałem rower nad nią, bo chyba specjalnie dla rowerzystów utrudnienie że jest ciasna i wahadłowa. W górach zazwyczaj są zwykłe furtki, które idzie otworzyć i przecisnąć rower.

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, tokki napisał:

Nie chodzi mi o to że ktoś gdzieś napisał coś nie pochlebnego bo średnio się takimi rzeczami przejmuję, bardziej mnie zastanawia czy jest sens wpakować pewnie z jakieś 2 tyś w ten rower który niestety ale ma przestarzałe rozwiązanie jakim jest QR zamiast sztywnych osi.

Możesz napisać jakie koła wrzuciłeś i ile obecnie waży ? Po zmianie zauważyłeś jakieś różnice na plus lub minus ?

Według mnie nie ma sensu. Ile zyskasz na wadze? Jakie to ma znaczenie,skoro sam napisałeś że chcesz się włóczyć a nie zdobywać segmenty. Od stycznia Marinem zrobiłem 1500 km i nie widzę potrzeby wymiany czegokolwiek. Jak się zużyją klocki może zmienię na coś mocniejszego,ale nawet na tych oryginalnych,nie miałem kłopotów z hamowaniem.

Gdybym miał dołożyć 2000 zł,by się uszczęśliwić,wolałbym sprzedać 4C i poszukać tego idealnego.

Edytowane przez Andrzej D
Opublikowano (edytowane)

 

3 godziny temu, SnikerS napisał:

 A sztywne osie, to szczerze mówiąc nigdy nie miałem roweru z takim rozwiązaniem, więc ciężko ocenić jak duża to różnica

Różnica jest spora, na prawdę odczuwalna. Pierwsze co można zaliczyć na plus to brak konieczności poprawiania ustawienia hamulca po ponownym założeniu koła.

Edytowane przez nomnom
Opublikowano (edytowane)

 Raz ustawisz hamulce i masz spokój przy wymianie kół, opony lub dętki. Czyli przy mając szczęście raz dwa razy w roku...Co do właściwości jezdnych to jak dla mnie różnicy nie ma przynajmniej przy rozmiarze tarcz 160 mm . Mam obecnie rower zarówno na QR jak i na sztywnych ośkach. No i łatwiej szczególnie z drugiej ręki kupić koła nieco lepszej klasy na sztywnych ośkach i to w sumie jest największa zaleta.

Edytowane przez Nemrod
Opublikowano

Jak powtarzamy po raz setny to wszyscy:

W gravelu sztywne osie są zbędne. Gdyby były za darmo to oczywiście brał bym, ale za dodatkowy 1000 zł?

Szkoda kasy.

Dźwignie kół zaciskam jak rower stoi na kołach i nigdy nie musiałem poprawiać hamulców.

 

  • Lubię to! 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Trochę wygląda jak transformers :D Na początku jak kupiłem Topstone to @Fimala wspominał, że oczekiwał coś odważnego od Cannondale - no to proszę :D

Opublikowano
6 godzin temu, M.C napisał:

Trochę wygląda jak transformers :D Na początku jak kupiłem Topstone to @Fimala wspominał, że oczekiwał coś odważnego od Cannondale - no to proszę :D

Taki jednooki bandyta ;)

Ładny sprzęcik

Opublikowano

Kurcze, ma mniej goleni to powinien być tańszy. To tak jak z samochodami. Dlaczego te ze szmacianym dachem są droższe? :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...