de Villars Opublikowano 17 Maja 2018 Opublikowano 17 Maja 2018 17 godzin temu, Rydzyk napisał: Nie wiem czy jako amator wykorzystam ten rower. No i moja waga 95 kg. Pojeździsz, wkręcisz się i zrzucisz Wiem co mówię, zaczynałem od podobnej wagi...
Rydzyk Opublikowano 17 Maja 2018 Opublikowano 17 Maja 2018 (edytowane) Boje to się tego czy mnie żona nie wywali z domu z tym rowerem. Dlatego zbieram informacje żeby mieć pole do obrony 😁 Edytowane 17 Maja 2018 przez Rydzyk
SzpiceR Opublikowano 17 Maja 2018 Opublikowano 17 Maja 2018 2 minuty temu, Rydzyk napisał: Boje to się tego czy mnie żona nie wywali z domu z tym rowerem. Dlatego zbieram informacje żeby mieć pole do obrony 😁 Mój stoi metr od łóżka a mojej kobiety w piwnicy 😎 Dobrze radzę nie mówić nic o cenie. Nie było przyjemnie kiedy palnąłem, że moje koła są warte tyle co cały jej nowy rower.
Rydzyk Opublikowano 17 Maja 2018 Opublikowano 17 Maja 2018 Ja już się mocno nastawiam na tą Sculturę 5000. Jedyne co mnie trzyma przy tej 300 to budżet i lepsze wg mnie malowanie rany - Bahrajn 2 minuty temu, SzpiceR napisał: Mój stoi metr od łóżka a mojej kobiety w piwnicy 😎 Dobrze radzę nie mówić nic o cenie. Nie było przyjemnie kiedy palnąłem, że moje koła są warte tyle co cały jej nowy rower. Dzięki za radę. Swoja drogą ciekawe czy mi pozwoli na parkowanie w sypialni 😁
Rydzyk Opublikowano 18 Maja 2018 Opublikowano 18 Maja 2018 Cześć ponownie. Dziś dostałem ofertę z jeszcze jednego sklepu i już konkretnie mi namieszali w głowie. Generalnie już nie szukam i muszę wybrać pomiędzy: Scott Speedster 20 (2017)- 3700 zł Scott Speedster 20 disc (2017)- 4400 zł Giant Contend SL 2 (2018) - 4150 zł Giant Contend Sl 2 disc (2018) - 4300 zł Merida Scultura 300 (2018) - 3960 zł Merida Scultura 5000 (2017) - 4700 zł Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia, sugestie lub uwagi to bardzo proszę i z góry dziękuję.
ep09gregory Opublikowano 19 Maja 2018 Opublikowano 19 Maja 2018 witam od 2 lat śmigam Meridą Sculturą 300 wrażenia jak najbardziej pozytywne Tiagra 4700 spisuje się znakomicie jedyna uwaga to po zakupie wymienić od razu hamulce ja założyłem sobie z grupy 105 i teraz jest super😊
LICHU Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 Witam Panowie. Po dłuższych przemyśleniach postanowiłem przesiąść się z crossa na gravel. Moje wymagania to komfortowa pozycja, nie żadna sportowa. Rower ma służyć na dojazdy do pracy 15km w jedną stronę, sobotnie wycieczki z rodziną. Większość czasu jeżdżę po asfalcie i leśnych ścieżkach, żadne góry i tym podobne. Mam 175cm i wagę 110kg. Czy znajdziemy coś sensownego ? Przypominam, że zależy mi na jak najbardziej komfortowej pozycji. Mam duży uraz i niechęć do jazdy na rowerze przez markę KROSS. Miałem 3 rowery tej marki ob B8 do LEVEL 7 i w każdym coś było nie tak z pocycją. Strasznie bolały mnie ręce od wewnętrznej strony + drętwienie a już nie wspomnę o bólu 4 liter. Miałem rozmiary ramy M. Boję się zakupić kolejny rower..... Macie jakieś propozycje ?? Zainteresował mnie rower typu gravel ze względu na uniwersalność i brak amortyzatora, który wydaje mi się zbędny a na dodatek podoba mi się kierownica typu baranek. Co za tym idzie ? Rożne ustawienia podczas jazdy rąk.
revolta1 Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 Szkoda ze az tak ci sie podoba baran (jak kto lubi ) bo mozna by popatrzec na rowery typu fitnes z prosta kiera. wygodna pozycja tez uniwersalny rowerek
LICHU Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 Jestem otwarty na propozycje. Podstawą ma być komfort i wszechstronność.
RadS Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 36 minut temu, LICHU napisał: Mam duży uraz i niechęć do jazdy na rowerze przez markę KROSS. Miałem 3 rowery tej marki ob B8 do LEVEL 7 i w każdym coś było nie tak z pocycją. Strasznie bolały mnie ręce od wewnętrznej strony + drętwienie a już nie wspomnę o bólu 4 liter. Miałem rozmiary ramy M. Boję się zakupić kolejny rower..... Abstrahując od tematu wyboru roweru: Czy rama na pewno była w Twoim rozmiarze? Czy próbowałeś zmieniać chwyty na ergonomiczne? Czy próbowałeś zmieniać kąt i długość mostka? Czy siodełko na pewno było dobrze ustawione (wysokość, kąt względem poziomu, wysunięcie do przodu/tyłu...)? Czy siodełko na pewno było odpowiednie dla Ciebie pod względem szerokości, twardości, itd? Czy jeździłeś w spodenkach z wkładką? Nowy rower niekoniecznie rozwiąże te problemy. Owszem, kierownica "baranek" powinna pomóc Ci częściowo z drętwieniem rąk ze względu na kilka możliwości chwytu, ale przypuszczalnie i tak będziesz musiał pochylić się nad kwestiami powyżej. 1
LICHU Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 1 - rozmiar teoretycznie był dobrany według specyfikacji odpowiednio do mojego wzrostu 2 - tak GP3 kupiłem (bez zmian z bolącymi dłoniami) 3 - tak kupiłem regulowany mostek a później krótszy (minimalnie lepiej) 4 - różnych wariantów próbowałem (bez zmian) 5 - tego nie wiem 6 - nie nie jeździłem
RadS Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 1 - Wg tabelki producenta? To można traktować tylko jako zawężenie rozmiarów do przymierzenia. 2, 3 - W takim razie raczej wyczerpałeś możliwość zmniejszenia drętwienia rąk. Ew. można jeszcze próbować rękawiczek z żelowymi wstawkami lub częściej zmieniać pozycję rąk i korzystać z rogów w tych gripach. Tu baranek może pomóc. Na crossie zazwyczaj dłonie zaczynały mi drętwieć gdzieś koło 40km/1,5h, a potem to już co kilkanaście minut musiałem dawać im odpocząć. Po przesiadce na gravela mogę jechać nawet z 6h bez problemu. Wszystko dzięki ~6 pozycjom dla dłoni (standardowo mówi się o 3, ale są jeszcze takie "nieregulaminowe", połowiczne ) i lekkim, bardzo naturalnym rozchyleniu kierownicy: http://skleprower.pl/images/produkty/szosa/jari172017/jari17z7.jpg 4 - Możliwe, że wciąż nie trafiłeś na to właściwe ustawienie. Często 1 stopień lub 5mm robi sporą różnicę. 5, 6 - I tu jest pewnie sedno problemu z "4 literami". Być może zmiana roweru rozwiąże ten problem, ale uważam, że będzie to czysty przypadek. Pewnie i tak będziesz musiał dobrać bardziej pasujące siodełko i spróbować spodenek, przynajmniej na te dłuższe, weekendowe trasy. 1
LICHU Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 Faktycznie mogłem nie wstrzelić się w rozmiar ramy, bo przejażdżka pod sklepem nie wiele wnosi, a niedouczeni sprzedawcy mało co potrafią doradzić. Siodełko wiem trzeba dobrać pod swoje dupsko a i spodenki też można zakupić. Teraz pytanie czy pakować sie w gravel czy szukać coś innego ?
Andrzej Sawicki Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 Gravel nie da wygodniejszej pozycji niż MTB, raczej dość podobną albo nawet bardziej wyciągniętą (zależy od modelu). Ani nie przyjdzie z miękkim siodełkiem, jakiego być może potrzebujesz. Przy takich problemach raczej pomyśl o trekkingu. Na czymś takim siedzi się wygodnie, a siodełko jest z założenia przygotowane pod kątem oszczędzania czterech liter. Jest wiosna i wszyscy duzi producenci organizują testy rowerów, również tego typu. Proponuję się wybrać i przejechać dalej niż na parkingu sklepu. 1
LICHU Opublikowano 22 Maja 2018 Opublikowano 22 Maja 2018 (edytowane) Co do trekingu możesz mieć rację. Z jednego względu. Miałem KROSS SOLAR i muszę przyznać ze na ból rąk nie narzekałem ale na bul dupska tak po dłuższej jeździe (siodełko krossa) może nie jest siodełkiem zbyt wygodnym. Jedynie co mnie martwi w rowerach trekingowych to ciężar, mała uniwersalność (las, szuter). Zastanawiałem się nad kolejnym trekingiem ale nie marki KROSS. Tylko jaki ? Zapomniałem dodać, że w trekingach denerwują mnie te wszystkie dodatki typu błotniki, dynama itp. Natomiast dla wygody mogę to zdzierżyć i przełknąć. Edytowane 22 Maja 2018 przez LICHU
RadS Opublikowano 23 Maja 2018 Opublikowano 23 Maja 2018 Trekking jest jakimś rozwiązaniem. Pozycja bardziej wyprostowana, więc mniej wagi spoczywa na rękach i może nie będą dretwiały. Zasadnicze pytanie to jednak to, czy taki rower odpowiada Twoim potrzebom? W moim mniemaniu trekking jest raczej transportowo-wycieczkowy, podczas gdy temat zaczynałeś od gravela. Jednym i drugim przejedziesz 100km po (prawie) każdej nawierzchni, tylko że trekking mógłby być niewystarczający dla kogoś jeżdżącego bardziej sportowo/agresywnie, chociażby dlatego, że w którymś momencie zacząłby się frustrować oporami powietrza spowodowanymi wyprostowaną pozycją, no i wagą. Dlaczego uważasz trekkingi za mniej uniwersalne od np. graveli jeśli chodzi o nawierzchnię? Jak dla mnie to jeden i drugi sprawdzi się podobnie w lekkim terenie. I tu i tu zaważy rodzaj i szerokość opon, jakie będą miały (a te można zmienić). Na Twoim miejscu liczylbym się z tym, że podobne problemy jak dotychczas wystąpią w jakimkolwiek rodzaju roweru jaki kupisz i tak czy siak skończy się na kombinowaniu z siodełkiem czy spodenkami Z tego względu proponowałbym nawet najpierw spróbowac wyeliminować ten problem na swoim obecnym rowerze, a jeśli to się nie uda, to dopiero wtedy traktować ten problem jako podstawę do wyboru rodzaju roweru. Pieniędzy w ten sposób raczej nie zmarnujesz, bo siodełko kupione pod Ciebie na pewno będzie lepsze niż fabryczne w nowym rowerze, a spodenki zawsze się przydadzą. Pisałeś jeszcze o niechęci do jazdy na rowerze przez Krossa - jak często teraz jeździsz? 1
LICHU Opublikowano 23 Maja 2018 Opublikowano 23 Maja 2018 (edytowane) Trekinga miałem KROSSA GLOBAL ręce mnie nie bolały. Nie będę jeździł sportowo/agresywnie. Chcę się przemieszczać z punktu A do punktu B. Miałem trekinga i byłem zadowolony z pozycji a i ręce mnie nie bolały, miałem sakwy na bagażnik, nie było problemu z przewiezieniem np piwka na działkę czy jakiś drobnych zakupów itp. Mój rower EVADO 7.0 już został sprzedany po niechęci do niego. Jeden mądry Pan ze sklepu powiedział mi, że źle jeździło mi sie ze względu na za dużą ramę (M) ponieważ kros ma zawyżoną rozmiarówkę, a przy moim wzroście powinna być (S). Co do gravela, oglądałem dużo filmików/czytałem i spodobał mi się tego typu rower a i jego kierownica typu baranek przez możliwość różnorakich chwytów. Dla tego też pomysł padł na tego typu rower. Natomiast chyba bardziej rozważnie będzie kupić faktycznie trekinga ze względu na komfortową pozycję. Dla tego też chciałbym rozważyć 2 opcje TREKING vs GRAVEL. Byłbym wdzięczny jeżeli ktoś tak miły byłby z was i zaproponował jakieś konkretne modele. Na tej podstawie postaram się odszukać sklepu w, którym będą takie rowery i się do nich przymierzyć. Ogólnie jestem otwarty na każdą propozycję. Trafiłem na te forum poprzez kolegę, który powiedział mi, że w porównaniu do innych for na tym są na prawdę profesjonaliści i ludzie którzy potrafią porządnie doradzić. Edytowane 23 Maja 2018 przez LICHU
csm-101 Opublikowano 24 Maja 2018 Opublikowano 24 Maja 2018 Z ciekawości przeczytałem wpisy z tego tematu i oto co mi się nasunęło. Co do pozycji - przy przymierzaniu pod siebie poszczególnych rowerów warto skupiać się na pomiarach stack oraz reach i porównywać w jakiej konfiguracji czujesz się lepiej. Później łatwiej kupić rower jak zna się te wymiary dopasowane pod siebie. Amortyzator może pomóc jeżeli chodzi o ból rąk bo nie przyjmujesz aż tylu drgań podczas jazdy. Po zakupie roweru siodełko i tak pewnie będziesz musiał wymienić bo nie zawsze oryginalne będzie odpowiadać. Każdy ma inny rozstaw kości kulszowych i każdemu co innego pasuje dlatego siodełkiem przejmował bym się na samym końcu. Lepiej poświęcić więcej czasu na rozeznanie i przymiarki niż wtopić kasę w nieodpowiedni rower, szczególnie że piszesz o tym że już kilka miałeś. Tyle ode mnie ale niech się wypowiedzą bardziej doświadczeni.
GrochowaMTB Opublikowano 24 Maja 2018 Opublikowano 24 Maja 2018 Nie mam czasu brnąć przez cały wątek, ale dla mnie trochę strasznie to brzmi. Kupujesz rower, bez dokładnego rozeznania i jak okazuje się, że tylko cokolwiek jest źle to ponawiasz proces popełniając te same błędy. Za każdym razem wylewasz dziecko z kąpielą. Rower Gravel nie załatwi sprawy. To świetne, bardzo uniwersalne rowery, szybkie i w życiu nie zamienił bym tego na jakiegoś trekinga. Ale.... Za 3- 3,5 tyś w tym segmencie to nie powalczysz i wybór jest prawie żaden. Po drugie brak przedniej amortyzacji raczej twoim zbolałym dłoniom nie pomoże. Musisz koniecznie przyjrzeć się kwestii swojej pozycji na rowerze. Jeśli na rowerze crossowym jeździło Ci się wygodnie więc raczej pomyślał bym aby iść w tą stronę i zadbać o to do czego się nie przyłożyłeś. Siodełko - tu jest spore pole do popisu i jeśli już na crossie jechało się dobrze, ręce nie bolały i tylko dokuczał tyłek to raczej na tej kwestii należy się skupić. Jest cała paleta siodełek trekingowych. Począwszy od żelowych, grubych siodełek nastawionych na mocne "resorowanie" poprzez podróżnicze, ekstrawaganckie siodełka skórzane brooksa dopasowujące się w miarę jeżdżenia pod konkretny tyłek. Jeśli używasz grubaśnego siodełka żelowego to teoretycznie wkładka w spodenkach nie jest już potrzebna i ona raczej pogorszy sytuację. Jest jeszcze sprawa twojej wagi. 110 kilo to robi się sporo i z pewnością nie pomaga to twoim nadgarstkom oraz pośladkom. To dosyć jasny sygnał, że te 10 - 15 kilo to warto by zrzucić. I jeszcze jedno - im bardziej spionizujesz pozycję, tym bardziej odciążasz nadgarstki a obciążasz siedzenie. Dlatego tym bardziej winno ono wtedy być szerokie. Szerokość siedzenia rośnie w miarę pionizowania sylwetki na rowerze.
Foxis Opublikowano 24 Maja 2018 Opublikowano 24 Maja 2018 Cześć, szukam szosy która służyć mi będzie do codziennych długich jazd, (tak spedze wakacje) niemalże wszędzie w granicy 100km dostaję się rowerem. W miare wytrzymały, zwłaszcza koła. Nie zależy mi głównie na szybkości, więc zależy mi tez na wygodzie np jadąc z plecakiem. Ogólnie nie jestem do końca sprecyzowany jestem otwarty na propozycje w okolicach tej ceny.
macko1 Opublikowano 24 Maja 2018 Opublikowano 24 Maja 2018 Triban 540 zdecydowanie jeden z najlepszych o ile nie najlepszy w tej cenie.
js12 Opublikowano 24 Maja 2018 Opublikowano 24 Maja 2018 Przydałby się temat z propozycjami rowerów do różnych pułapów cenowych... Sprawdź i pytaj o rabat:https://www.kross.pl/pl/2018/road/vento-4-0http://unibike.pl/athlon.htmlRomet Huragan 4 Radon R1 105
LICHU Opublikowano 25 Maja 2018 Opublikowano 25 Maja 2018 Ok wszystko już rozumie. Tak faktycznie popełniłem błąd kupując rower bez przymiarki. Teraz już tego błędu nie popełnie. Przymierze się w najbliższym czasie do jakiś modeli. Tylko nie wiem jeszcze jakich i dam znać. Wydaje mi się że raczej wrócę do trekkinga a gravelem się zastanowię. Jakieś sensowne modele trekingow polecacie?
GrochowaMTB Opublikowano 25 Maja 2018 Opublikowano 25 Maja 2018 5 godzin temu, LICHU napisał: Ok wszystko już rozumie. Tak faktycznie popełniłem błąd kupując rower bez przymiarki. Teraz już tego błędu nie popełnie. Przymierze się w najbliższym czasie do jakiś modeli. Tylko nie wiem jeszcze jakich i dam znać. Wydaje mi się że raczej wrócę do trekkinga a gravelem się zastanowię. Jakieś sensowne modele trekingow polecacie? Podaj kwotę w jakiej chciał byś się zmieścić to zaraz ludzie coś Ci tu wymyślą. Weź pod uwagę jeszcze rower crossowy. trekingi jednak zwykle obwieszone są masą niepotrzebnego, ciężkiego szpeju. Bywa też, że jednak konstrukcyjnie odbiegają od crossów zbliżając się niebezpiecznie do rowerów typowo miejskich. Rower crossowy może dać nieco więcej funu bo może zależy Ci na tym (skoro myślałeś o gravelu)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się