Skocz do zawartości

3. Szosa / rower szosowy za około 3000 - 3999 zł.


regis

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak amator to i nowy Claris jest wystarczający. Nie ma co na siłę iść w 105.

Opublikowano

@Rydzyk A po jakim terenie będziesz jeździł? Bo jak nie mieszkasz w górach to tarczówki nic Ci nie dadzą oprócz większej wagi roweru. Jeżeli chodzi o napęd to dla amatora Tiagra w zupełności wystarczy.

Opublikowano
4 godziny temu, LuQ napisał:

@Rydzyk A po jakim terenie będziesz jeździł? Bo jak nie mieszkasz w górach to tarczówki nic Ci nie dadzą oprócz większej wagi roweru. Jeżeli chodzi o napęd to dla amatora Tiagra w zupełności wystarczy.

Generalnie będę jeździł po płaskim + właśnie górki. Z miejsca gdzie będę startował, mam jakieś 30km w Beskid Śląski, więc to już czasem spore wzniesienia. 


@LuQ Skoro sugerujesz Tiagrę to podpowiedz proszę, czy decydować się na dwie czy trzy tarcze z przodu?

 

4 godziny temu, noren napisał:

Nie ma co na siłę iść w 105.

Generalnie skupiłem się na 105, bo słyszałem, że będę miał więcej możliwości przełożeń. A zakładając słabą kondycję na początku i słabe nogi, wolę mieć więcej możliwości dostosowania obciążenia. Szczególnie na podjazdach.

 

Opublikowano
W dniu 14.05.2018 o 01:03, Yan napisał:

To czy dokręcisz to zależy tylko i wyłącznie od osoby. Ja do 50 przy 38 z przodu i 11-42 z tyłu dokręcam. Dokręcając kadencji do 110rpm spokojnie ujedziesz do 50. Jeżeli nigdy nie jechałeś rowerem 1x a nie czujesz parcia na takie rozwiązanie to pozostań przy 2x.

Pamiętaj że jeżeli ktoś bardzo lubi jakieś rozwiązanie będzie wypisywał strony jakie to jest dobre (w moim przypadku jest to napęd 1x), po prostu racjonalizował swój wybór. Zastanów się co Tobie najbardziej będzie odpowiadać. Spróbuj przeprowadzić testy na aktualnym rowerze np. nie zmieniaj przedniej przerzutki przez jedną jazdę i zdecyduj. Powodzenia!

Ja jeździłem gravelami w systemie 2x11 i 1x11 i dla siebie wybrałem 2x11 ale mimo to polecam 1x11. Jednorzędowy napęd wytrzymał jednocześnie próbę jazdy w terenie jak i na asfalcie. Kupujący muszą zdawać sobie sprawę, że kupują rower, który z racji budowy, geometrii ramy, rodzaju opon i tak nie jest bolidem wyścigowy. Nie rozumiem czepiania się tej 50. I tak nikt normalnie, na co dzień z takimi prędkościami nie pojedzie. Pojawi się ona zapewne na chwilę, od czasu do czasu podczas zjazdu z jakiegoś wzniesienia. Kupującym radzę spróbować po prostu takiego napędu i skupić się raczej na tym czy takie rzadsze stopniowanie im odpowiada i czy dadzą radę spokojnie, bez zmęczenia podjeżdżać wzniesienia na których zwykle jeżdżą.

  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1
Opublikowano
4 godziny temu, Rydzyk napisał:

Generalnie skupiłem się na 105, bo słyszałem, że będę miał więcej możliwości przełożeń.

Taaaa, dopłacasz ładnych kilka stówek i rzeczywiście masz więcej przełożeń, aż o dwa. A porównując 105 do Tiagry 3rz będziesz mieć nawet mniej.

4 godziny temu, Rydzyk napisał:

Skoro sugerujesz Tiagrę to podpowiedz proszę, czy decydować się na dwie czy trzy tarcze z przodu?

Aktualnie mam szosę na 105 + korba i hamulce tiagra. Właśnie 3 blaty z przodu. Szczerze mówiąc jeszcze nie użyłem najmniejszego w jeździe po asfalcie - mieszkam w Krakowie i nie oddalam się raczej dalej niż 50km od miasta. Zrzucam przerzutkę tylko wtedy, kiedy zjeżdżam na drogę gruntową i mam jakiś ostry podjazd i to nawet nie dlatego, że jest ciężko a żeby jechać wolniej by przez nieuwagę czegoś nie rozwalić.

Opublikowano

Dziękuję Wam wszystkim za porady. 
Podsumowując to wszystko pewnie wybiorę osprzęt Tiagra. Nie wiem tylko, czy producent będzie dawał wszystko na jednym osprzęcie czy jak, ale z tego co słyszałem, to dobrze jest, aby wszystko jeździło na jednej grupie osprzętu. Podobno wtedy lepiej to wszystko współgra. 

Nie wiem jeszcze co z tą tarczówką, ale jeśli uda mi się coś wyhaczyć w moim budżecie to pewnie się skuszę. 
Co do geometrii to ten endurance też nie jest super konieczny. Chyba nawet będę się skłaniał ku normalnej geometrii, bo przy moich 193 cm wzrostu i tak przyjmę pozycję jak na endurance.


Ponawiam zatem główny wątek i moje pytanie:

Jaka szosa do 4000zł? ma ktoś jakieś konkretne propozycje?

Opublikowano

Z kompletną Tiagrą, z geometrią endurance, masz np. Kross Vento 4. Kupisz spokojnie z tego roku za max 3400 zł. Bez tarczówek oczywiście.

Opublikowano
Godzinę temu, WojtekWojtek napisał:

Z kompletną Tiagrą, z geometrią endurance, masz np. Kross Vento 4. Kupisz spokojnie z tego roku za max 3400 zł. Bez tarczówek oczywiście.

Dzięki. Zaraz obejrzę co to za maszyna. 

A ma ktoś propozycję szosy na geometrii "competition"?

Opublikowano

Kurcze teraz to mam na prawdę dylemat, bo mam do wyboru nową Sculture 300 2018r. w kolorze bahrain za 4090zł, albo sculture 5000 carbon na utegrze 2017r. za 4700zł.

Nie wiem czy przekraczać budżet o 700 zł, żeby przeskoczyć o kilka klas w górę. 
Nie wiem czy jako amator wykorzystam ten rower. No i moja waga 95 kg. 

Ktoś coś?

Opublikowano

Ten karbon nowy czy używany? Jak nowy to brać, nie zastanawiać się.

Tapatalk'd

Opublikowano

Jest jeszcze: http://allegro.pl/rower-gravel-mongoose-guide-sport-52cm-i7260572129.html#thumb/3 

Sam zastanawiam się nad gravelem (praca, weekendowe wypady itp.)  w kwocie do 3500 i wydaje mi się, że mangusta to dość interesująca propozycja :) 

  • Pomógł 1
Opublikowano

Te mongoose to nie jest dobra propozycja. Romet jest o niebo lepszy za te 500PLN więcej. Kluczowe komponenty w rowerze są produkowane przez bliżej nieokreślone marki. Zresztą o tej marce pierwszy raz słyszę. Może ktoś bardziej obeznany w świecie rowerów wypowie się na temat jakości komponentów i odnośnie producenta.

  • Pomógł 1
Opublikowano
12 godzin temu, nctrns napisał:

Ten karbon nowy czy używany? Jak nowy to brać, nie zastanawiać się.

Tapatalk'd
 

No właśnie, że z tą Sculturą 5000 2017 to sprawa wygląda tak, że jest to rower, który stoi w sklepie stacjonarnym jako przeceniony ponieważ jest po testach meridy.

Podobno Merida jeździ z takimi rowerami i ludzie mogą się na nich przejechać. Plus jest taki, że jest to rama XL więc mało osób na nim jeździło, co widać nawet po oponach, które są prawie jak nowe (widziałem na własne oczy).


1. Nie wiem tylko na co zwrócić ewentualnie uwagę przy zakupie (sprzedawca twierdzi, że rowerowi nic nie ma)?

2. No i jeszcze jedno mam do Was pytanie - porównując Sculturę 300 2018 r. i Sculturę 5000 2017 r. - czy na carbon nie jestem za ciężki (95 kg) i czy jako amator poczuję w ogóle jakąś różnice (to moja pierwsza szosa) 

 

Opublikowano

Mi się wydaje, że to fajna właśnie propozycja. W tej cenie naprawdę jest nieźle.

  • Pomógł 1
Opublikowano

Jak sklep twierdzi że rower jest sprawny, niech da gwarancję rozruchową na miesiąc chociaż. Mogą dać więcej.

95kg to nie za dużo na karbon. Wytrzyma.

Różnicy nie poczujesz bo nie masz porównania. Moim zdaniem nawet amator poczuje różnicę po przesiadce z aluminium, tylko trzeba najpierw spędzić parę godzin w siodle.

Tapatalk'd

Opublikowano

Przerzutki manetki na sorze, więc jest całkiem ok. Korby nie znam, piast czy łożysk też nie. Przyoszczędzone na kasecie, oponach więc nie najgorzej bo i tak z czasem te rzeczy się zużywają. Propozycja niegłupia. Kwestia wyglądu to już sprawa indywidualna, mnie ten rower wyglądem nie porwał. 

  • Pomógł 1
Opublikowano
30 minut temu, nctrns napisał:


Różnicy nie poczujesz bo nie masz porównania. Moim zdaniem nawet amator poczuje różnicę po przesiadce z aluminium, tylko trzeba najpierw spędzić parę godzin w siodle.

Tapatalk'd
 

Z tą różnicą to masz rację. Nie mam porównania to nie poczuję. Czuć jednak, że waga jest inna no i osprzęt dwie klasy lepszy.

A jak się ma sprawa tłumienia drgań? Czy karbon rzeczywiście jest dużo lepszy i lepiej izoluje nas od drgań. Czy na aluminium jest aż taka tragedia?

Opublikowano

To jest chyba dość znana marka za oceanem.

  • Pomógł 2
Opublikowano

Nie ma tragedii. Ale jak się przesiadasz z MTB to możesz mieć szok. Nauczysz się amortyzować łokciami i kolanami.
Z tym tłumieniem karbonu jest różnie. Zależy od klasy i przeznaczenia ramy. Scultura kontra Scultura to będzie moim zdaniem trochę lepsza klasa komfortu.

Tapatalk'd

Opublikowano
6 minut temu, nctrns napisał:

Z tym tłumieniem karbonu jest różnie. Zależy od klasy i przeznaczenia ramy. 

Tapatalk'd
 

Dzięki za odpowiedź. A sam na czym jeździsz ?


Aha i zapomniałem zapytać jak z upadkami i wytrzymałością karbonu? Słyszałem że karbon jest bardziej kruchy od alu no i jak coś pęknie to już nie do naprawy.

W ogóle to cienkie aluminium to da się spawać w razie pęknięcia ramy?

Opublikowano

Szybciej naprawisz karbon niż alu w razie pęknięcia.

Opublikowano

Ja mam Meride cyclocross 500,aluminium, ale testowałem karbonowe Scultury.

Karbon da się naprawić, no chyba że już porządnie rozwalisz. Karbon jest bardziej podatny na uszkodzenia punktowe, np. Uderzenie ramy klamką czy upadek na kamień. Ale właśnie takie uszkodzenia da się naprawić.

Tapatalk'd

Opublikowano
4 minuty temu, LuQ napisał:

Szybciej naprawisz karbon niż alu w razie pęknięcia.

A jak z tymi upadkami. Karbon jest mniej czy bardziej wytrzymały?

No i jeszcze jak mogę to zapytam o żywotność. Czy jest jakaś tendencja, że np. na alu zrobię więcej km niż na karbonie albo odwrotnie? 
Mam do czynienia z karbonowymi kijami hokejowymi i wiem, że im więcej mają nagrane to stają się bardziej miekkie.

Opublikowano

Jak się tak boisz karbonu to lepiej kup aluminium

Tapatalk'd

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...