Skocz do zawartości

3. Szosa / rower szosowy za około 3000 - 3999 zł.


regis

Rekomendowane odpowiedzi

Andrzej Sawicki
Opublikowano

Tak, to ta Kona.

Różnice w wykonaniu mogą być, ale Kona Jake to nadal aluminiowa rama i nie ma jakichś specjalnych rozwiązań. Widelec z włókna węglowego przede wszystkim obniża wagę. Do jazdy w terenie musi być odpowiednio wzmocniony, więc nie da praktycznie wcale amortyzacji. W gravelu odpowiadają za nią opony.

Opublikowano
2 minuty temu, de Villars napisał:

Tak jak kolega powyżej powiedział - brakło by Ci przełożeń. W rowerach szosowych i podobnych - 1 blat to poroniony pomysł. Może w jakimś MTB się sprawdza, nie wiem, nie znam się.

Coś w tym jest. Czyli jedno mi się już rozjaśniło. 2 blaty to optymalna opcja. To zawęża poszukiwania. Dzięki.

2 minuty temu, Andrzej Sawicki napisał:

Tak, to ta Kona.

Różnice w wykonaniu mogą być, ale Kona Jake to nadal aluminiowa rama i nie ma jakichś specjalnych rozwiązań. Widelec z włókna węglowego przede wszystkim obniża wagę. Do jazdy w terenie musi być odpowiednio wzmocniony, więc nie da praktycznie wcale amortyzacji. W gravelu odpowiadają za nią opony.

Stawiałem wyżej Authora niż Kone. Widać mało jeszcze wiem o rynku rowerowym. Raczej wahał bym się pomiędzy Rove albo Authorem bo Jake jednak trochę zbyt wysoko ponad budżet. Tylko claris względem tiagry wypada blado. Z drugiej strony koła na rzecz Kony... I bądź tu mądry 😀.

Andrzej Sawicki
Opublikowano

Kona Rove w ogóle nie ma sensu wg mnie. Kona Jake (link w moim pierwszym poście) to jedyna konkurencja, jaką bym rozważał. Tam jest ten sam napęd co w Authorze (Tiagra 2x10).

Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Andrzej Sawicki napisał:

Kona Rove w ogóle nie ma sensu wg mnie. Kona Jake (link w moim pierwszym poście) to jedyna konkurencja, jaką bym rozważał. Tam jest ten sam napęd co w Authorze (Tiagra 2x10).

Tak na zdrowy rozsądek - który z nich? Nie do ścigania się nie do skakania, do zwykłej rekreacyjnej jazdy średnio kilkadziesiąt km 3 razy w tygodniu.

 

Ewentualnie coś na sorze ale tańszego.

Edytowane przez csm-101
Andrzej Sawicki
Opublikowano (edytowane)

Oba będą świetne. Optymalnie byłoby się przymierzyć i wziąć wygodniejszy. Przy ograniczonym budżecie wygrywa Author.

Trudno o tańszego gravela niż te 3000. Jeśli chcesz bardziej oszczędzić, to będzie szosa albo używany przełaj. Czyli inna, bardziej wyścigowa geometria, i prawie na pewno hamulce szczękowe zamiast tarcz. To by było prawdziwe pogorszenie parametrów roweru.

Edytowane przez Andrzej Sawicki
Opublikowano
1 minutę temu, Andrzej Sawicki napisał:

Oba będą świetne. Optymalnie byłoby się przymierzyć i wziąć wygodniejszy. Przy ograniczonym budżecie wygrywa Author.

Trudno o tańszego gravela niż te 3000. Jeśli chcesz bardziej oszczędzić, to będzie szosa albo używany przełaj. Czyli inna, bardziej wyścigowa geometria.

Już miałem wyścigową geometrię w Giancie - to nie dla mnie. Póki co mam na uwadze oba rowery. Nie spieszy mi się. Dzięki za pomoc. Może ktoś doda jeszcze coś ciekawego. 

Opublikowano
Godzinę temu, Andrzej Sawicki napisał:

Trudno o tańszego gravela niż te 3000

Tak sobie pomyślałem - czy nie można by kupić szosy endurance i wsadzić szersze opony np 32, o ile wejdą (trzeba by się upewnić przed zakupem). 100% gravel to pewnie by nie był, ale może by się nadało do zastosowań jakie kolega csm-101 planuje, i spokojnie zmieściło by się w założonym budżecie, a może by coś jeszcze zostało. Mam wrażenie, choć nie pewność, że producenci zawyżają nieco ceny rowerów wyspecjalizowanych jak gravel, w porównaniu do "zwykłych" szos.

  • Pomógł 1
Andrzej Sawicki
Opublikowano

Ciężko o taki prześwit w szosach, które nie mają hamulców tarczowych. Z kolei szosy z tarczówkami są droższe niż 3000. Np. GT Grade Alloy Comp.

  • Pomógł 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, de Villars napisał:

Tak sobie pomyślałem - czy nie można by kupić szosy endurance i wsadzić szersze opony np 32, o ile wejdą (trzeba by się upewnić przed zakupem). 100% gravel to pewnie by nie był, ale może by się nadało do zastosowań jakie kolega csm-101 planuje, i spokojnie zmieściło by się w założonym budżecie, a może by coś jeszcze zostało. Mam wrażenie, choć nie pewność, że producenci zawyżają nieco ceny rowerów wyspecjalizowanych jak gravel, w porównaniu do "zwykłych" szos.

Z tego co wygrzebałem w Google to ludzie robią tak z Tribanami 540 (chyba lub z innym modelem, nie pamiętam dokładnie). Na swoim przykładzie mogę powiedzieć że na styk do Gianta upchnąłem oponę 28 mm ale to już przeważnie maks w zwykłej szosie, chociaż nie zawsze jest to regułą. 

57 minut temu, Andrzej Sawicki napisał:

Ciężko o taki prześwit w szosach, które nie mają hamulców tarczowych. Z kolei szosy z tarczówkami są droższe niż 3000. Np. GT Grade Alloy Comp.

Co do tarczórek to nigdy nie miałem w szosie i trochę się ich boję. Jak z ewentualnymi konserwacjami itd. Zwykłych szczęk nie da się zepsuć a i bardzo dobrze je wspominam.

 

Aha, może komuś się przyda. Tego Authora znalazłem jeszcze taniej. https://e-rower.pl/rowery-author/3769-aura-xr-2017-ebon.html

Edytowane przez csm-101
Andrzej Sawicki
Opublikowano (edytowane)

Tarczówki mechaniczne chodzą na linkę, więc nie ma zabawy z płynami. Wyglądają inaczej, ale obsługa jest podobna jak szczękowych. W miarę zużywania się klocków trzeba czasem podregulować i tyle. Za to nie ma problemów z hamowaniem przy mokrej albo brudnej obręczy i hamulce działają tak samo przy skrzywionym kole. Im częściej będziesz w terenie, tym bardziej to docenisz.

Edytowane przez Andrzej Sawicki
Opublikowano (edytowane)

Ja jeżdżę na rowerach z jednym blatem i uważam że jest to najlepsza konfiguracja - prostszy serwis, lżejsza. Ilość blatów z przodu zależy od osobistych preferencji. Dla osoby początkującej jak dla osób ścigających się 2 blaty są wskazane. Amator nie ma siły żeby jeździć na ciężkich przełożeniach i jeden blat może go nawet zniechęcić do jazdy. Profesjonalista rozpędza się nawet do 70km/h więc może brakować wysokich przełożeń. Zanim podejmiesz decyzję to sam sobie odpowiedz jak Ty używasz przełożeń czy faktycznie korzystasz z przednich zębatek w całym zakresie.

Zobacz na:

https://www.romet.pl/Rower,BOREAS_1,10,735,736,14833,2018.html

 

Edytowane przez Yan
  • Pomógł 1
Opublikowano

Nigdy nie miałem do czynienia z podzespołami Srama dlatego odrzuciłem ten rower przy przeglądaniu graveli. Nie wiem czy grupy osprzętu w tym rowerze są ok czy nie. Shimano znam i na nim się skupiłem bo wiem jak działa i jak wypada cenowo ale dzięki za link.

Opublikowano

Hej, mam Fuji na napędzie sram apex 1x11 i spokojnie na asfalcie daje radę. Szczególnie, że tak jak piszesz jeżdżę na złych i bardzo złych asfaltach oraz drogach szutrowych, leśnych ścieżkach itp. czy brakuje na asfalcie przełożeń pośrednich? Absolutnie nie. Amator, taki jak ja nie zauważa takich niuansów. Do tego trzeba doświadczenia i jazdy na kilku innych rowerach o różnie zestopniowanym napędzie. Wtedy ma się porównanie. Akurat w Fuji mam napęd zestopniowanym dość miękko czyli typowo pod wyprawy. O ile w górach, jak na razie Karkonoszach, starczyło to jedyny minus taki, że brakuje na dokręcenie na zjazdach. Po płaskim asfalcie ciężko się też rozpędzić powyżej 35-40 km i ta prędkość utrzymać, jak na razie to jedyny minus. Dla mnie jest to jednak pomijalnie, bo nie nastawiałem się na prędkość, która i tak jest nieporównywalnie większa niż w moim starym MTB, ale właśnie na wygodę. Na ile powyższe dyskfalifikuje dla ciebie srama i 1x11 musisz zdecydować sam. Inna sprawa, że w założonym budżecie będzie ciężko taki napęd w rowerze znaleźć. Tiagra jest świetną opcją, Sora wydaje mi się również.

Mam też takie same hamulce. Żadnych problemów, prosty serwis, dobra modulacja i skuteczność. A wcale nie tak łatwo zatrzymać rower ze 120 kilowym chłopem.

Odnośnie rowerów to zalinkowany author jest bardzo podobny do authora ronina ale jak zauważyłeś są trochę ponad budżet. Może uda się znaleźć jakiś egzemplarz 2017? 

Marin robi też ciekawe rowery, rzuć okiem może Ci podpasuje. 

https://www.specialized.com/pl/pl/sequoia/p/129248 też fajny do około 4k

Albo Fuji Jari 2.3 mozna dostać  poniżej 4k, może któryś Ci się spodoba.

Opublikowano
2 godziny temu, Morgens napisał:

Hej, mam Fuji na napędzie sram apex 1x11 i spokojnie na asfalcie daje radę. Szczególnie, że tak jak piszesz jeżdżę na złych i bardzo złych asfaltach oraz drogach szutrowych, leśnych ścieżkach itp. czy brakuje na asfalcie przełożeń pośrednich? Absolutnie nie. Amator, taki jak ja nie zauważa takich niuansów. Do tego trzeba doświadczenia i jazdy na kilku innych rowerach o różnie zestopniowanym napędzie. Wtedy ma się porównanie. Akurat w Fuji mam napęd zestopniowanym dość miękko czyli typowo pod wyprawy. O ile w górach, jak na razie Karkonoszach, starczyło to jedyny minus taki, że brakuje na dokręcenie na zjazdach. Po płaskim asfalcie ciężko się też rozpędzić powyżej 35-40 km i ta prędkość utrzymać, jak na razie to jedyny minus. Dla mnie jest to jednak pomijalnie, bo nie nastawiałem się na prędkość, która i tak jest nieporównywalnie większa niż w moim starym MTB, ale właśnie na wygodę. Na ile powyższe dyskfalifikuje dla ciebie srama i 1x11 musisz zdecydować sam. Inna sprawa, że w założonym budżecie będzie ciężko taki napęd w rowerze znaleźć. Tiagra jest świetną opcją, Sora wydaje mi się również.

Mam też takie same hamulce. Żadnych problemów, prosty serwis, dobra modulacja i skuteczność. A wcale nie tak łatwo zatrzymać rower ze 120 kilowym chłopem.

Odnośnie rowerów to zalinkowany author jest bardzo podobny do authora ronina ale jak zauważyłeś są trochę ponad budżet. Może uda się znaleźć jakiś egzemplarz 2017? 

Marin robi też ciekawe rowery, rzuć okiem może Ci podpasuje. 

https://www.specialized.com/pl/pl/sequoia/p/129248 też fajny do około 4k

Albo Fuji Jari 2.3 mozna dostać  poniżej 4k, może któryś Ci się spodoba.

Tego Ronina widziałem i  Aura wygrywa z nim wg mnie... wyglądem 😁. Taka tam moja subiektywna ocena. Co do Marina to rozważałem takie coś http://allegro.pl/gravel-marin-four-corners-m-cr-mo-sora-2018-i7206067427.html ale 3 rzędy z przodu mnie zniechęciły, tak pewnie bym się nie zastanawiał. Specialized z podanego linku jest piękny ale już tym bardziej ponad budżet. Dzięki za napisane opinie i zalinkowane rowery.

Andrzej Sawicki
Opublikowano

Jakościowo szosowy SRAM daje radę. Wadą jest 1x, czyli brak pośrednich przełożeń i szybsze zużywanie łańcucha. Ludzie, którym wystarcza, nie znają pojęcia "kadencja".

  • Lubię to! 1
Opublikowano
W dniu 3.05.2018 o 00:46, csm-101 napisał:

Nigdy nie miałem do czynienia z podzespołami Srama dlatego odrzuciłem ten rower przy przeglądaniu graveli. Nie wiem czy grupy osprzętu w tym rowerze są ok czy nie. Shimano znam i na nim się skupiłem bo wiem jak działa i jak wypada cenowo ale dzięki za link.

Nie bój się absolutnie osprzętu SRAMa - śmiem twierdzić, że robi lepszy niż Shimano. To nie żadna egzotyka tylko uznane i stosowane na świecie napędy. Większość innowacji jaka pojawia się w napędach pochodzi właśnie od SRAMa. Do tego klamkomanetki SRAMa są absolutnie wygodne.  Natomiast co do napędu 1x11 - to jeździłem gravelami z takim napędem. Dlaczego ich nie wybrałem? Bo mieszkam w górach gdzie właściwie wszystkie moje trasy są ze sporymi przewyższeniami. Na 50 km spokojnie robię 1000 - 1200 m przewyższenia a i nachylenia są spore - nie raz jest to po 12% a bywa i więcej. Gdybym miał tereny bardziej płaskie to rozważył bym 1x11. Oczywiście jak kolega @Andrzej Sawicki wspomina, że "trochę" trudniej o właściwą kadencję to prawda - można odczuć spore przeskoki pomiędzy poszczególnymi zębatkami - Ale nie zgodzę się, że się nie da. To kwestia twojego doświadczenia, świadomości a także zestopniowania kasety (jej rozpiętości) i tym sposobem znowu wracamy do terenów po których jeździsz. Jakie są nachylenia, jakie stromizny pokonujesz? jeśli to nie są ekstremalne przypadki to napęd 1x11 może być wręcz atutem bo to sporo łatwiejsza obsługa, serwis, mniej regulacji, mniej problemów eksploatacyjnych. Podejdź do tematu na spokojnie. Spróbuj wziąć na jazdę próbną jakiś rower z napędem 1x11 - chociaż też mniej na uwadze, że te różnią się od siebie właśnie stopniowaniem kasety co ewentualnie sam w przyszłości możesz sobie skorygować w zależności od potrzeb. Także przednią tarczę można zmienić i skorygować tym samym przełożenia na szybsze lub bardziej miękkie. Nie napalaj się. Wybór roweru to powinien być proces. W końcu kupuje się rower na dobrych kilka lat :)

  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1
Andrzej Sawicki
Opublikowano

Doświadczenie nic do tego nie ma. Albo masz odpowiednie przełożenie, albo musisz kręcić mocniej lub jechać wolniej niż byś chciał. Przy napędzie 1x częściej nie masz odpowiedniego przełożenia niż przy 2x. To naprawdę łatwa matematyka.

  • Pomógł 1
Opublikowano
3 minuty temu, Andrzej Sawicki napisał:

Doświadczenie nic do tego nie ma. Albo masz odpowiednie przełożenie, albo musisz kręcić mocniej lub jechać wolniej niż byś chciał. Przy napędzie 1x częściej nie masz odpowiedniego przełożenia niż przy 2x. To naprawdę łatwa matematyka.

Długo by można ten temat międlić. To zawsze jest pewien kompromis pomiędzy zestopniowaniem kasety (czyli "gęstością" biegów)  a zakresem przełożeń Albo mamy super zestopniowanie i łatwość doboru kadencji albo szeroki zakres biegów lub coś po środku. Dużo zależy od stopnia zróżnicowania terenu. Gdy teren jest mało zróżnicowany to można się pokusić o ciasne zestopniowanie tych biegów i nie będzie najmniejszego problemu z doborem kadencji. Jak ktoś ma większe doświadczenie to kolejną kasetę i przednią tarczę dobierze dokładnie pod siebie. A poza tym z tą kadencją to i tak większość amatorów nie trzyma optymalnej kadencji. Kolega kupuje rower za 3,5 tyś złotych a nie bolid karbonowy za 15 - 20 tysiaków. Zakładam, że nie będzie miał też czujnika kadencji i nie będzie specjalnie się nad tym pochylał a bieg zmieni wtedy gdy będzie ciężko a nie kiedy piknie mu garmin, że za duża moc na krobie;)  Poza tym jeszcze odnośnie tej ilości biegów. Czasami jak jest ich za gęsto to też nie dobrze. Prawdę mówiąc najczęściej zmieniam po 2 biegi na tylnej kasecie bo mam tak duże skoki w nachyleniu terenu. Rzadko mi się zdarza pojedyńczo. Czasami wręcz nie czuję takiej zmiany biegu.

  • Pomógł 1
Andrzej Sawicki
Opublikowano

Jeśli rower będzie kiedykolwiek jeździł szosą, 1x jest pomyłką. Niezależnie od terenu masz o kilka przełożeń mniej i po prostu dziury. To czuć nawet na MTB, gdzie rozpiętość rozwijanych prędkości jest mniejsza. Rozumiem, że kupiłeś i udajesz, że "u ciebie" problem nie istnieje, ale nie wciskaj tego podejścia innym jako wiedzę obiektywną.

Opublikowano

Nie kupiłem. Jak zwykle niezdrowo się napinasz. To tylko forum. Mam 2x11 natomiast sprawdziłem dobrze 1x11. I wiem, że gdybym nie mieszkał tu gdzie mieszkam to prawdopodobnie kupił bym dobry napęd 1x11. Producenci to chyba też nie są jacyś skończeni idioci i po coś te napędy robią. Zresztą pomysł 1x10 / 11 to raczej wyszedł od klientów.

  • Pomógł 1
Opublikowano

pomysł z napędami 1x wyszedł bo chcieli obniżyć wagę i uprościć konstrukcję - zlikwidować część osprzętu. Tak jak Andrzej napisał - w mtb prędkości są mniejsze i rozpiętość np Eagla wystarcza ale na szosie, no nie wiem. A producenci nie są skończonymi idiotami i dlatego robią takie rzeczy - marketing wszystko załatwia - ludzie chcą mieć coś innego, lepszego - tyle, że nie wiesz czy to rozwiązanie jest lepsze dopóki się go nie przetestuje - więc kupujesz i testujesz, biznes się kręci.

Mi napęd 1x czy to w mtb czy w szosie po prostu się podoba ale nie wiem czy chciałbym zamienić 2x11 na 1x11 czy 1x12

  • Pomógł 1
Opublikowano
17 minut temu, trollu napisał:

pomysł z napędami 1x wyszedł bo chcieli obniżyć wagę i uprościć konstrukcję - zlikwidować część osprzętu. Tak jak Andrzej napisał - w mtb prędkości są mniejsze i rozpiętość np Eagla wystarcza ale na szosie, no nie wiem. A producenci nie są skończonymi idiotami i dlatego robią takie rzeczy - marketing wszystko załatwia - ludzie chcą mieć coś innego, lepszego - tyle, że nie wiesz czy to rozwiązanie jest lepsze dopóki się go nie przetestuje - więc kupujesz i testujesz, biznes się kręci.

Mi napęd 1x czy to w mtb czy w szosie po prostu się podoba ale nie wiem czy chciałbym zamienić 2x11 na 1x11 czy 1x12

Dlatego napisałem do autora postu aby powiedział gdzie jeździ. Wiadomo, że napęd 1x11 nie jest dla wszystkich. Dyskusja zabrnęła kompletnie w rejony nie na temat! To nie jest dyskusja o wyższości świąt Bożego narodzenia nad Wielkanocnymi. Są takie napędy na rynku i można je jak najbardziej rozważyć. Testowałem kilka rowerów gravelowych i kilka różnych konfiguracji napędów w tym napędy 1x11. I są to jak najbardziej funkcjonalne i godne polecenia napędy ale nie dla WSZYSTKICH. Sam wybrałem napęd 2x11 bo mam od cholery gór wokół siebie i po prostu dwa blaty u mnie lepiej się sprawdzają. Właściwie wiecznie mam albo z góry albo pod górę, nie mam NIGDZIE płaskiego. Ale nawet tu dawałem sobie jakoś radę z 1x11. Jeśli ktoś ma relatywnie płaskie tereny to taki napęd jest zdecydowanie godny polecenia. Bo jest prostrzy w obsłudze, lżejszy, łatwiejszy w serwisie, mniej ustawiania, mniej potencjalnych problemów z jakimś ocieraniem łańcucha, regulacjami itd, łatwiejsze czyszczenie. Po prostu wszystko zależy gdzie jeździmy. Na forum jest masa użytkowników, którzy kupili gravele w konfiguracji 1x11 i są zadowoleni.

  • Pomógł 1
Opublikowano (edytowane)

Uuu widzę że narobiłem niechcący zamieszania z tym tematem 😀.

Cytat

 

Dlatego napisałem do autora postu aby powiedział gdzie jeździ. 

U mnie przewyższenia maksymalne to jakieś 4 procent przez maks kilometr na kilkadziesiąt km trasy. Czemu zastanawiałem się nad napędem 1 na X? Przede wszystkim dlatego że denerwowały mnie problemy z ocieraniem łańcucha. Jeździłem na najniższych grupach czyli turney a potem na ultegrze starego typu i mimo braku krzyżowania łańcucha w jakiś ekstremalny sposób, zawsze były problemy mimo korygowania zakresów, regulacji itd w każdym z napędów. Dlatego zniechęciłem się do korb 3 blatami. Szczególnie kiedy na 3 blacie mogłem używać tylko i wyłącznie przełożeń 7,8, i 9. Mimo że to najbardziej optymalne dla łańcucha czasami brakowało mi biegu 3x6 bo ocierało wszystko. Musiałem schodzić na 2 blat i nie byłem w stanie jechać już takim tempem jakim bym chciał.

Nie mierzę kadencji ale odruchowo jeżdżę kręcąc szybciej niż znajomi. Oni też to z resztą zauważyli. Mimo takiego nawyku na 2 blacie nie jestem w stanie dopasować tępa. Przy 3x6 było często idealne ale co z tego skoro tarło. A po regulacji kiedy nie tarło, to tarło na 2 blacie przy kombinacji np 2x7. Az głowa bolała od kombinowania co z tym zrobić 🤣. Dlatego rozważałem 1 na X. Może przy 2 blatach nie miał bym takich problemów. 

 

Miałem też okazję sprawdzić system Srama. Jednak bardziej mi odpowiada zmiana biegów jaką proponuje Shimano. A co do kupna roweru to absolutnie się nie napalam, zbieram póki co fundusze oraz opinie i dzięki za pomoc bo sporo rozjaśniają. Rower kupię pewnie gdzieś tak koniec lata - jesień. Póki co zajeżdżę pewnie mój wybitny sprzęt na tourney'u.

 

 

Edytowane przez csm-101

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...