Skocz do zawartości

1. Szosa / rower szosowy w cenie 1000 - 1999 zł.


Malajonez

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, SpiderMAN napisał:

Popełniasz duży błąd... 400zł dozbieraj koniecznie.

Za 2399 zł lepszej szosówki nowej nie kupisz.

Skoro klamki są ok :)

Ja jakbym stał przed takim dylematem to:

Kupiłbym tą 500 i z czasem jakby się uzbierało coś w portfelu wymienił koła.

W tamtym roku zrobiłem taki myk :)

Kupiłem rower z Tesco za 489 pln :

Wymieniłem kierę z klamkami, bo nie oszukujmy się była ujoowa, wymieniłem też koła. I w sumie za śmieszną kasę wyszedł całkiem ok sprzęt do zabawy. Jak wpadnie korba ze sztywną osią , bo suport do zajechania HTII mam, to wymienię, choć parcia specjalnie nie mam. Osprzętem na wujanych kołach nie wskurasz tego co na dobrych kołach i słabszym osprzęcie .

świnka.jpg

Edytowane przez kaido2
  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1
Opublikowano

Bardzo fajny projekt, swego rodzaju udowodnienie, co można zrobić za całkiem nieduże pieniądze. Ogólnie mam takie podejście w wielu dziedzinach, że jeśli nie wyjdę na tym stratny i jest to bezpieczne to każdy "pierwszy, pewnego rodzaju sprzęt" powinien być raczej tańszy, że względu na naukę techniki i poziom zaawansowania. 

Z ciekawości, można wiedzieć co to za maszyna? Nie mogę dojrzeć ;/

Opublikowano (edytowane)

Jeżeli ma się głowę na karku i doświadczenie w tym co się robi to tak, niewielkim kosztem można sobie  całkiem fajny sprzęt zmajstrować w/g własnych upodobań.

Jak to w Tesco, sprzęt Terrain, w tym roku ich już nie widziałem po tym jak w tamtych brania na nie nie było i suma sumarum opychali je za śmieszne pieniądze. podobnie było ze sprzetem z Auchan , pomimo wiekszego zainteresowania nastepny rok pod tym wzgledem to była cisza. Ich Leadery były już na Clarisie, a sprzedawali to  w końcowej fazie chyba za 7 stów.

Wracając, to patrząc na ten rower w wydaniu ichnim to taki odpowiednik Tribana 100, z korbą 2-u blatową wszystko praktycznie to samo  jeżeli chodzi o poziom , jedynie kierownica z mostkiem gówniana ( miękka ), ale też  w normalnych warunkach kosztował niecałe 8 stów.

Rama jest jak najbardziej ok, z malowaniem się nie postarali,ale za tą kasę nowej nawet nie pomalowanej ramy z normalną geo szosowa nie kupie. Druga rzecz to rower na tzw Mordor pogodowy, gdzie w szarówie szczegółów nie będzie tak widać, co oczoje..ność się będzie rzucać.

Rezultat jest taki, że rower jest wygodny ( bo przecież 230 km miał po chwili z marszu zrobione ) i da się na nim solidnie zap..ć i o to właśnie chodziło. :)

 

Edytowane przez kaido2
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Cześć! Od jakiegoś czasu myślę o zakupie pierwszego roweru szosowego. Mój budżet to około 1700 zł. Myślałem o Tribanie 500, ale ostatnio znalazłem taką ofertę - https://www.olx.pl/oferta/nowy-rower-szosowy-mango-the-og-drop-CID767-IDvbJ20.html . Nie jestem przekonany co do używek przez brak mojej wiedzy, ale to ogłoszenie jest całkiem zachęcające, bo rower jest praktycznie nowy. Znalazłem jeszcze taki rower - https://www.olx.pl/oferta/rower-szosowy-kolarzowka-euphoria-alu-niemiecka-produkcja-CID767-IDkTHtM.html i czy jest w ogóle sens o nim myśleć czy nie ma porównania z takim np. Tribanem? Jak widać jestem w temacie całkiem zielony i z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi, porady i wskazówki :D 

Opublikowano

Na pierwszy rzut oka drugą opcję (Euphoria) odrzuciłbym ze względu na przerzutki - są osobne manetki na kierownicy zamiast klamkomanetek.

Ale weź pod uwagę, że sam jestem dość zielony i dopiero zaczynam swoją przygodę z szosą, może ktoś z bardziej doświadczonych forumowiczów mnie poprawi ;)

Opublikowano
Godzinę temu, RadeXX napisał:

Na pierwszy rzut oka drugą opcję (Euphoria) odrzuciłbym ze względu na przerzutki - są osobne manetki na kierownicy zamiast klamkomanetek.

Ale weź pod uwagę, że sam jestem dość zielony i dopiero zaczynam swoją przygodę z szosą, może ktoś z bardziej doświadczonych forumowiczów mnie poprawi ;)

Taki osprzęt ja ta Euphoria z tą różnicą, że korba jest jednorzędowa masz w Tribanie 100 z Decathlona, za 999zł...

Odrzucamy zdecydowanie.

W tym budżecie spokojnie znajdziesz Krossa Vento 2.0 z roku 2015-2017 na pełnym napędzie Shimano Sora, jak się dobrze zakręcisz to i Tribana 520 na takiej samej grupie napędowej też znajdziesz.

Obie te propozycje jakie podałeś są do odrzucenia.

 

Opublikowano
33 minuty temu, SpiderMAN napisał:

Taki osprzęt ja ta Euphoria z tą różnicą, że korba jest jednorzędowa masz w Tribanie 100 z Decathlona, za 999zł...

Odrzucamy zdecydowanie.

W tym budżecie spokojnie znajdziesz Krossa Vento 2.0 z roku 2015-2017 na pełnym napędzie Shimano Sora, jak się dobrze zakręcisz to i Tribana 520 na takiej samej grupie napędowej też znajdziesz.

Obie te propozycje jakie podałeś są do odrzucenia.

 

Rozumiem, że chodzi Ci o używane? Tylko, że, jak wcześniej wspomniałem, niestety się zbyt nie znam, więc nie mogę dobrze ocenić stanu roweru :/ 

Opublikowano

Zastanów się czy wolisz nowy rower z najniższej półki czy używany "premium".

Osobiście, od kiedy poklikałem sobie microshift'ami w tribanie 500 nie uważam tego roweru za nic fajnego;p

Na Twoim miejscu celowałbym w używany rower, za te 1700 kupisz coś nawet na starej 105 "z wąsami", która kulturę pracy ma kilka poziomów wyżej niż triban. Dochodzi jeszcze kwestia wyglądu nooo ale co kto lubi, może niektórym rowery z deca się podobają. Trzeba tylko uważać, żeby na starcie nie wpakować się w wysokie koszta (przede wszystkim napęd) i wszystko powinno być ok

https://www.olx.pl/oferta/rower-szosowy-kolarzowka-shimano-105-CID767-IDwAW2P.html#86aaef401e

https://www.olx.pl/oferta/rower-szosowy-bulls-600-CID767-IDur2MZ.html#3fc059e705

https://www.olx.pl/oferta/rower-szosowy-bottecchia-top-sprinter-CID767-IDtcoWd.html#3fc059e705

Opublikowano

Mam około 180cm i wciąż rosnę, więc myślałem o L.

Opublikowano

SzpiceR - Ten Rower który wstawiłeś - uważasz, że to dobra oferta? Mam akurat 176cm wzrostu i myślałem o czymś szosowym.

Opublikowano
W dniu 23.08.2017 o 23:19, kacpero5 napisał:

Witam, co sądzicie o tej marce /o tym rowerze. Zamierzam kupić pierwszy  rower szosowy ale mam ograniczony budżet do ok 2 000 zł. Jeżdżę rowerem górskim ale głównie po asfalcie i sądzę że szosa byłaby lepszym wyjściem i chce tej jazdy spróbować. Mam 189 cm wzrostu. Pozdrawiam 

http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=6830942756

 

Opublikowano
W dniu 29.08.2018 o 16:48, SzpiceR napisał:

Na Twoim miejscu celowałbym w używany rower, za te 1700 kupisz coś nawet na starej 105 "z wąsami", która kulturę pracy ma kilka poziomów wyżej niż triban.

A jak jest zużyta albo po przejściach? To się człowiek może naciąć, będzie klął i inwestował a efekt nadal będzie taki, że ma starego rupiecia, nie chodzącego jak trzeba.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Za 1700 czy 1800 używanego roweru z wąsami ja bym nie kupował.

Opublikowano
13 godzin temu, de Villars napisał:

A jak jest zużyta albo po przejściach? To się człowiek może naciąć, będzie klął i inwestował a efekt nadal będzie taki, że ma starego rupiecia, nie chodzącego jak trzeba.

I dlatego sprzęt przed zakupem zwykle się ogląda. Stan zębatek widać od razu, przymiar łańcucha kosztuje 20 zł, wyjęcie i sprawdzenie sterówki zajmuje kilka minut. 

 

12 godzin temu, WojtekWojtek napisał:

Za 1700 czy 1800 używanego roweru z wąsami ja bym nie kupował. 

Bez wąsów kupisz clarisa lub co najwyżej sorę (chociaż mam nadzieję, że pod koniec sezonu ceny spadną)

Osobiście wolę 105 2x10 z wąsami niż clarisa 2x8 bez

Opublikowano
3 godziny temu, SzpiceR napisał:

I dlatego sprzęt przed zakupem zwykle się ogląda. Stan zębatek widać od razu, przymiar łańcucha kosztuje 20 zł, wyjęcie i sprawdzenie sterówki zajmuje kilka minut. 

 

Bez wąsów kupisz clarisa lub co najwyżej sorę (chociaż mam nadzieję, że pod koniec sezonu ceny spadną)

Osobiście wolę 105 2x10 z wąsami niż clarisa 2x8 bez

Sorę 2017 bez wąsów da się już kupić. I ja wolę Sorę bez wąsów od starej 105, czy nawet Ultegry z wąsami.

Opublikowano

Wąsy to tylko kwestia wizualna, gusta są różne itd

Jeśli szukam napędu 10s w używanym rowerze to różnica cenowa pomiędzy takim 105 5600 z wąsami a 105 5700 bez jest bardzo duża

Opublikowano
3 godziny temu, SzpiceR napisał:

I dlatego sprzęt przed zakupem zwykle się ogląda.

A sprzedający przez sprzedażą picuje sprzęt, by wyglądał pięknie i świecił się jak psu jajca. Nie ma się co łudzić - są sposoby by mniej zorientowanemu w temacie wcisnąć grata z którym się potem będzie bujał. 

Opublikowano

Skoro są patenty za krótkotrwałe "wydłużenie" zębów za kasecie/korbie czy zmniejszenie rozciągnięcia łańcucha to chętnie posłucham

Wszystko sprowadza się do tego by kupować na trzeźwo i nie napalać się na konkretny rower

Opublikowano

Kwestia łańcucha i zębów na kasecie to akurat najmniejszy problem. Ale sposób jest prosty - do zużytego roweru wstawia się nową kasetę i łańcuch najpodlejszej jakości. Nówka, nie zużyta, błyszcząca. A co dalej z tym będzie to już problem nabywcy...

  • Lubię to! 1
Opublikowano

W nowych to również standard. Kaseta i łańcuch są zwykle grupę-dwie niżej bo tego nie widać na pierwszy rzut oka.

Zresztą prawda jest taka, że jak kupujemy rower używany to trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że jest UŻYWANY. Nie będzie jak nówka bo się nie da. I takie rzeczy jak łańcuch, kaseta czy okładziny hamulcowe być może będzie trzeba wymienić.. Co nie znaczy nie nie warto kupować używanych rowerów. Bo jak rower warty jako nowy 5000 kupię za 2000, to nawet jak jeszcze 500 zł wydam na wymianę tego co trzeba, to dalej mam fajny rower za połowę ceny.

 

Opublikowano
12 godzin temu, SzpiceR napisał:

I dlatego sprzęt przed zakupem zwykle się ogląda. Stan zębatek widać od razu, przymiar łańcucha kosztuje 20 zł, wyjęcie i sprawdzenie sterówki zajmuje kilka minut. 

 

Bez wąsów kupisz clarisa lub co najwyżej sorę (chociaż mam nadzieję, że pod koniec sezonu ceny spadną)

Osobiście wolę 105 2x10 z wąsami niż clarisa 2x8 bez

pozwoliłbyś oglądającemu, żeby sobie Twój rower rozkręcał?

53 minuty temu, Nurek_ napisał:

W nowych to również standard. Kaseta i łańcuch są zwykle grupę-dwie niżej bo tego nie widać na pierwszy rzut oka.

Zresztą prawda jest taka, że jak kupujemy rower używany to trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że jest UŻYWANY. Nie będzie jak nówka bo się nie da. I takie rzeczy jak łańcuch, kaseta czy okładziny hamulcowe być może będzie trzeba wymienić.. Co nie znaczy nie nie warto kupować używanych rowerów. Bo jak rower warty jako nowy 5000 kupię za 2000, to nawet jak jeszcze 500 zł wydam na wymianę tego co trzeba, to dalej mam fajny rower za połowę ceny.

 

a jak dojdzie do wymiany napęd- kaseta, korba, + któraś przerzutka to i pincet będzie mało

Opublikowano
38 minut temu, sender napisał:

a jak dojdzie do wymiany napęd- kaseta, korba, + któraś przerzutka to i pincet będzie mało

A czemu korba miałaby być do wymiany? Z przerzutką też chyba widać czy jest OK czy nie. A jak widzę, że dużo rzeczy jest do wymiany to nie kupuję albo negocjuję cenę i tyle.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...