remigiusz Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Jest jakiś konkretny termin? Poważnie się zastanawiam.
Antyszprycha Opublikowano 2 Lutego 2019 Autor Opublikowano 2 Lutego 2019 27/28 kwiecień. Wszystko jest w tym wątku Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
Piotr78 Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Trasa jest piękna, można w trakcie rozważyć dodanie sobie jednego podjazdu bo prowadzi obok. Jest to najtrudniejszy podjazd jaki jest w Tatrach, czyli w Polsce, na Słowacji itp itd. Trudniejsze to już Alpy itd. Mianowicie Śląski Dom. http://www.altimetr.pl/gora-velickiepleso.html Zaczynając go z tej trasy dookoła Tatr będzie tylko ostatnie 7 km tego podjazdu. Zarazem najtrudniejsze. Trzeba wrócić tą samą drogą, innej nie ma. Na Youtube są filmy.
nctrns Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Kurde chłopaki kusicie jednak. Może bym jeszcze ściągnął kumpla albo dwóch. Tylko musiałaby być rozwiązana kwestia bagaży, bo jak chyba większość, nie wyobrażam sobie za bardzo jazdy z plecakiem.
Gość Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 1 godzinę temu, Piotr78 napisał: zostanie zniszczony psychicznie ( i fizycznie ). Fajne uczucie, pierwszego razu w górach nie zapomina się nigdy. I po to jedziemy w grupie - załamać się przy kolegach i odpuścić, to zawsze trochę wstyd i każdy będzie się starał uniknąć obciachu, dlatego damy radę.
Fimala Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Kurde chłopaki kusicie jednak. Może bym jeszcze ściągnął kumpla albo dwóch. Tylko musiałaby być rozwiązana kwestia bagaży, bo jak chyba większość, nie wyobrażam sobie za bardzo jazdy z plecakiem. Co do bagaży to chyba jedyna opcja oprócz plecaka jest podsiodłówka. W 15l spokojnie z zapasem sie człowiek spakujeWysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
Piotr78 Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Grupa dodaje sił, zapewnia większą motywację, mniejsze ryzyko poddania się. Natomiast najgorszej ma najsłabszy. Czesto jest tak, że jakiś trudniejszy podjazd każdy jedzie swoim tempem i na szczycie przód czeka na tył. Ci ostatni walcząc z sobą, ze słabościami, odliczajac kolejne 100-200 metrów i kolejny zakręt po ktorym nadzieja, że to koniec pryska... kolejne 100-300 metrów i zakręt ( teraz gps-y itp. więc raczej wiadomo dokładnie kiedy koniec ) i dojeżdżamy niemal nadludzkim wysiłkiem na szczyt, język przy ziemi, oczy wpatrzone gdzieś tam.. kolory różne na twarzy.... i slyszymy " to co ? Jedziemy dalej "
Fimala Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Grupa dodaje sił, zapewnia większą motywację, mniejsze ryzyko poddania się. Natomiast najgorszej ma najsłabszy. Czesto jest tak, że jakiś trudniejszy podjazd każdy jedzie swoim tempem i na szczycie przód czeka na tył. Ci ostatni walcząc z sobą, ze słabościami, odliczajac kolejne 100-200 metrów i kolejny zakręt po ktorym nadzieja, że to koniec pryska... kolejne 100-300 metrów i zakręt ( teraz gps-y itp. więc raczej wiadomo dokładnie kiedy koniec ) i dojeżdżamy niemal nadludzkim wysiłkiem na szczyt, język przy ziemi, oczy wpatrzone gdzieś tam.. kolory różne na twarzy.... i slyszymy " to co ? Jedziemy dalej " Brzmi jak dobra zabawa Dobrze bedzie odbyć taki trening przed Wisła 1200 Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
Fimala Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Chłopaki, jak to sie ubrac na taką eskapade w górach pod koniec kwietnia? Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
Bartosh Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 6 minut temu, Fimala napisał: Chłopaki, jak to sie ubrac na taką eskapade w górach pod koniec kwietnia? Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka Zależy jakie będą temperatury. Ja bym wziął letnie ciuchy + nogawki + rękawki + lekka kurtka przeciwdeszczowa/wiatrówka awaryjnie do podsiodlowki. 1
Fimala Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Zależy jakie będą temperatury. Ja bym wziął letnie ciuchy + nogawki + rękawki + lekka kurtka przeciwdeszczowa/wiatrówka awaryjnie do podsiodlowki. Właśnie myślałem o takiej konfiguracji. Dzięki tobie się upewnilem ze to dobry wybór Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
Gość Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Ja dzisiaj testowałem nogę i plecy na okolicznych górkach. Zrobiłem 70km i 500m przewyższeń. Testowałem też jedzenie pół banana co 30 min. Mam wrażenie że trochę mało... Tak jak myślałem po 50 km odezwały się plecy zacząłem dziś treningu g mięśni głębokich. Mamy 3 miesiące. To sporo czasu żeby się fizycznie przygotować. Damy radę Panowie!
Gość Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 38 minut temu, zibi_j1 napisał: Zrobiłem 70km i 500m przewyższeń. Widziałem dziś na Stravie. Do tego sporo Personal Recordów Ci wpadło. I konkretny przepał kaloryczny, więc widać, że nie było lipy. Jest motywacja, co?
Gość Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Widziałem dziś na Stravie. Do tego sporo Personal Recordów Ci wpadło. I konkretny przepał kaloryczny, więc widać, że nie było lipy. Jest motywacja, co? Szczerze? Przybity jestem trochę. Opowiem Ci na PW
Bartosh Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 3 godziny temu, zibi_j1 napisał: Ja dzisiaj testowałem nogę i plecy na okolicznych górkach. Zrobiłem 70km i 500m przewyższeń. Testowałem też jedzenie pół banana co 30 min. Mam wrażenie że trochę mało... Tak jak myślałem po 50 km odezwały się plecy zacząłem dziś treningu g mięśni głębokich. Mamy 3 miesiące. To sporo czasu żeby się fizycznie przygotować. Damy radę Panowie! W Warszawie i okolicach zero podjazdów (najtrudniejszy wg altimetru 0.5 km o nachyleniu 6.6% (max 10%) ). Nie mam pojęcia jak się przygotować do takiej górskiej trasy.
Piotr78 Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Bez podjazdów to trudny temat. W górach potrzebna jest wytrzymałość siłowa. Na płaskim ciężko zbudować. Możesz jeździć na twardych przełożeniach i cisnąć, ale to nudne i trudne. Na trenażerze można ustawić duży opór i jechać pół godziny, godzinę, ale to też trudne i nudne ( i trzeba mieć trenażer ). Po prostu rób dlugie trasy, żebyś wytrzymałość zbudował. To pomoże. I schudnij ile się da i dwie paczki positivum weź w góry ( żart ).
Fimala Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 Bez podjazdów to trudny temat. W górach potrzebna jest wytrzymałość siłowa. Na płaskim ciężko zbudować. Możesz jeździć na twardych przełożeniach i cisnąć, ale to nudne i trudne. Na trenażerze można ustawić duży opór i jechać pół godziny, godzinę, ale to też trudne i nudne ( i trzeba mieć trenażer ). Po prostu rób dlugie trasy, żebyś wytrzymałość zbudował. To pomoże. I schudnij ile się da i dwie paczki positivum weź w góry ( żart ).Ostatnio na spinningu cały czas siłę robię. Może to coś pomoże Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
Piotr78 Opublikowano 2 Lutego 2019 Opublikowano 2 Lutego 2019 (edytowane) 56 minut temu, Bartosh napisał: W Warszawie i okolicach zero podjazdów (najtrudniejszy wg altimetru 0.5 km o nachyleniu 6.6% (max 10%) http://www.altimetr.pl/podjazd-serock.html No to go wykorzystaj na ile się da. Wjechać, zjechać i tak z 10 razy, powtarzać co kilka dni. Podjazd, który linkowałem na Sląski Dom ( http://www.altimetr.pl/gora-velickiepleso.html ) to ma tak 7 km ( bez wypłaszczeń ) podobnie jak te pierwsze 300 metrów na Serock I jak wróci się z gór na swoje płaskie tereny to poprzednie dobrze znajome małe górki kompletnie znikają, tracą status górek/podjazdów... dopóki znowu się nie przyzwyczaimy do płaskiego. Edytowane 2 Lutego 2019 przez Piotr78 1
Gość Opublikowano 3 Lutego 2019 Opublikowano 3 Lutego 2019 16 godzin temu, Bartosh napisał: letnie ciuchy + nogawki + rękawki + lekka kurtka przeciwdeszczowa/wiatrówka awaryjnie Ja planuję tak samo, tylko się zastanawiam, czy nie kupić zamiast kurtki wiatrówki po prostu kamizelkę. Do rękawków powinno mi to wystarczyć, a zawsze to trochę mniejsze do upchania w kieszonce...
Antyszprycha Opublikowano 3 Lutego 2019 Autor Opublikowano 3 Lutego 2019 U mnie będzie wyglądało to tak:Zestaw krótkie spodenki i koszulka z krótkim rękawem + nogawki i rękawki a w tylna kieszeń kamizelka/bezrękawnik ! Żele i batony wraz z pompka również znajdaMiejsce w tylnej kieszeni. Pod kask obowiązkowo czapeczka. Myśle tez aby zabrać rękawiczki letnie z długimi palcami. Wysłane z iPhone za pomocą
SzpiceR Opublikowano 3 Lutego 2019 Opublikowano 3 Lutego 2019 15 godzin temu, zibi_j1 napisał: Zrobiłem 70km i 500m przewyższeń. Testowałem też jedzenie pół banana co 30 min. Mam wrażenie że trochę mało... Tak jak myślałem po 50 km odezwały się plecy Plecy to normalne przy początkach na szosie. Trening nie zaszkodzi ale przejedziesz parę razy po kilkadziesiąt kilometrów i mięśnie "same" się zaadaptują. 12 godzin temu, Bartosh napisał: W Warszawie i okolicach zero podjazdów (najtrudniejszy wg altimetru 0.5 km o nachyleniu 6.6% (max 10%) ). Nie mam pojęcia jak się przygotować do takiej górskiej trasy. Pewien jutubowy kołcz polecał cięższe przełożenie + niższa kadencja - wprawdzie chodziło o sztuczne "wydłużenie" podjazdu na treningu. BTW jeśli ktoś jeździ głównie po płaskim to obawiałbym się cholernego bólu kolan na dłuższym podjeździe.
Gość Opublikowano 3 Lutego 2019 Opublikowano 3 Lutego 2019 15 minut temu, Antyszprycha napisał: Zestaw krótkie spodenki i koszulka z krótkim rękawem + nogawki i rękawki a w tylna kieszeń kamizelka/bezrękawnik ! Żele i batony wraz z pompka również znajda Miejsce w tylnej kieszeni. Pod kask obowiązkowo czapeczka. No to widzę, że kombinujemy identycznie. Czapeczka pod kask, koszulka, spodenki, nogawki i rękawki, a na klatkę piersiową chcę dokupić bezrękawnik. Masz do polecenia jakiś konkretny sprawdzony model? Bo mam co prawda kilka opcji na oku, ale opinia nie zaszkodzi.
Antyszprycha Opublikowano 3 Lutego 2019 Autor Opublikowano 3 Lutego 2019 Ja osobiście mam bezrękawnik od Raso ? Bardzo wygodny i kompaktowy ! Jeszcze pod koszulkę obowiązkowo potowka. Btw jak zamówisz potowke w raso jeszcze dziś z kodem Zwift jest 25% zniżki i możesz w uwagach poprosić o kolor czarny który nie jest jeszcze w ofercie. Szczegóły na fb Zwift.plWysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
Fimala Opublikowano 3 Lutego 2019 Opublikowano 3 Lutego 2019 Ja osobiście mam bezrękawnik od Raso ? Bardzo wygodny i kompaktowy ! Jeszcze pod koszulkę obowiązkowo potowka. Btw jak zamówisz potowke w raso jeszcze dziś z kodem Zwift jest 25% zniżki i możesz w uwagach poprosić o kolor czarny który nie jest jeszcze w ofercie. Szczegóły na fb Zwift.plWysłane z iPhone za pomocą Tapatalk ProPotowke na próbę w decu teraz kupilem. Zobacze jak sie bedzie sprawowac. Ale bede musial sie wyposażyć w letnie nogawki i rekawki. Możecie cos polecic z doswiadczenia? Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
Piotr78 Opublikowano 3 Lutego 2019 Opublikowano 3 Lutego 2019 Weźcie pod uwagę, że na zjazdach będzie zimno. Nawet gazeta się nada ( o ile w okolicach szczytu można kupić to polecam ) którą mozna włożyć pod koszulkę. Zależy od pogody, ale np. może być tak, że na 1000 mnpm będzie 25 stopni, a na 1700 mnpm tylko 10 i zimny wiatr ( konkretny przyklad z lata na Śląski Dom ).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się