Skocz do zawartości

#lepiejwkasku - dla przeciwników kasków - ku przestrodze!!!


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, Pietern napisał:

Bo drogi, ciężki, niewygodny, przeszkadza wiatrowi w rozwiewaniu włosów

O kurczę, to z moim kaskiem jest coś nie tak - ani nie był drogi, ani nie jest ciężki, a otworów ma tyle, że spokojnie wiatr mi po czerepie hula ;) 

Opublikowano
23 minuty temu, Sziva napisał:

O kurczę, to z moim kaskiem jest coś nie tak - ani nie był drogi, ani nie jest ciężki, a otworów ma tyle, że spokojnie wiatr mi po czerepie hula ;) 

Kask pewnie jest wporzo, z wnioskowaniem może być gorzej. Chyba, że "nie był drogi" oznacza 0 zł, "nie jest ciężki" oznacza 0 gramów i "wiatr po czerepie hula", oznacza... Dalej, dalej się nie będziemy rozwodzić. :D

Jak pijany przy płocie podtrzymuję, że do zwykłego rowerowania rozsądnym jest kasku nie używać. Dlatego staram się dać głos przeciw nadmiernemu zapałowi w polecaniu tychże. Zapałowi, który rozpalony pozwala zapalonym na swobodne oceny rozsądku u nieużywających. A w perspektywie wprowadzenie nakazu używania, czyli kolejnego uszczęśliwienie mnie na siłę cudzym "rozsądkiem". 

Aha, ja używam, zasadniczo... :)

  • Lubię to! 1
Opublikowano
5 minut temu, Pietern napisał:

Kask pewnie jest wporzo, z wnioskowaniem może być gorzej. Chyba, że "nie był drogi" oznacza 0 zł, "nie jest ciężki" oznacza 0 gramów i "wiatr po czerepie hula", oznacza... Dalej, dalej się nie będziemy rozwodzić. :D

Jak pijany przy płocie podtrzymuję, że do zwykłego rowerowania rozsądnym jest kasku nie używać. Dlatego staram się dać głos przeciw nadmiernemu zapałowi w polecaniu tychże. Zapałowi, który rozpalony pozwala zapalonym na swobodne oceny rozsądku u nieużywających. A w perspektywie wprowadzenie nakazu używania, czyli kolejnego uszczęśliwienie mnie na siłę cudzym "rozsądkiem". 

Aha, ja używam, zasadniczo... :)

Ciężki to znaczy taki, który waży ponad pewną miarę, a nie o masie 0g. Nie był drogi, to znaczy, że nie kosztował wiele, a nie że był za darmo itd.

Zwykłe rowerowanie kończy się wtedy, gdy ktoś w sposób niezwykły zajedzie Ci drogę albo gdy koło na zwykłej drodze w sposób niezwykły stanie w poprzek na zwykłej dziurze. Każdy ma swój rozum.

Co do nakazu używania - ja jestem przeciwna mnożeniu nakazów i tak jak już pisałam, selekcja naturalna zrobi swoje. Jestem też za indywidualnymi kontami do składek medycznych, bo nie widzi mi się sponsorowanie głupoty innych ludzi. Każdy niech za siebie odpowiada i za siebie płaci.

Opublikowano

Również jestem za brakiem nakazow. Tylko zdrowy rozsądek. No i żeby ktos kto rozwali sobie łeb bez kasku pokrywał koszty badań i leczenia ze swojej kiesy.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Ciekawy temat ogólnie. Też jestem przeciwnikiem nakazu, ale co innego zjazdy po górach a co innego krótka, spokojna przejażdżka po wiejskiej drodze.

roland-peters1984
Opublikowano
20 godzin temu, trapis7 napisał:
Ciekawy temat ogólnie. Też jestem przeciwnikiem nakazu, ale co innego zjazdy po górach a co innego krótka, spokojna przejażdżka po wiejskiej drodze.


Ja jestem za zdrowym rozsądkiem i zakładamy kaski nawet na 5 minutową jazde po bułki do sklepu. Przykładem może być mój szef. Zaliczył małą wywrotke na szutrowej drodze. Upadając na bok, nie mając kasku uderzył w kamień wielkości pięści. Diagnoza? .... wstrząs mózgu i peknieta kość czaszki nad uchem, tam gdzie akurat zwykły kask by go ochronił. Tyle wiem, że niefortunnie wpadł w koleine, skręciło mu kierownice, gleba i szpital.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

Zgadzam się, ale zabić możesz się nawet wstając z łóżka. Po prostu chciałbym sam o tym decydować, lubię swobodę, to wszystko :)

 

roland-peters1984
Opublikowano
W dniu 16.07.2018 o 17:26, trapis7 napisał:
Zgadzam się, ale zabić możesz się nawet wstając z łóżka. Po prostu chciałbym sam o tym decydować, lubię swobodę, to wszystko
 


Nic nie wspomniałem o nakazie noszenia kasku tylko o zdrowym rozsądku. Mi tam wisi czy ktoś jeździ w czy bez kasku. Syna uczę odpowiedzialności i dbanie o swoje zdrowe i bezpieczeństwo bo zdrowie jest tylko jedno.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano
W dniu 15.07.2018 o 14:54, Sziva napisał:

Co do nakazu używania - ja jestem przeciwna mnożeniu nakazów i tak jak już pisałam, selekcja naturalna zrobi swoje. Jestem też za indywidualnymi kontami do składek medycznych, bo nie widzi mi się sponsorowanie głupoty innych ludzi. Każdy niech za siebie odpowiada i za siebie płaci.

No normalnie jak bym to sam napisał.

Opublikowano
1 godzinę temu, SpiderMAN napisał:

No normalnie jak bym to sam napisał.

no dobra to dorośli, a co z dzieciakami?

Opublikowano
Godzinę temu, sender napisał:

no dobra to dorośli, a co z dzieciakami?

Dzieci rodziców sobie nie wybierają, więc albo ma dzieciak szczęście mieć kumatych rodziców albo nie.

Opublikowano
10 godzin temu, Sziva napisał:

Dzieci rodziców sobie nie wybierają, więc albo ma dzieciak szczęście mieć kumatych rodziców albo nie.

Dokładnie...

 

 

Opublikowano

Przepraszam za pytanie, ale nawiązując do tematu - są przeciwnicy kasków ?

Moja przygoda z kaskiem zaczęła się od udziału w wyścigu, gidze regulamin wymusza jego posiadanie. Od tego momentu zawsze z kaskiem. Córka też zawsze jeździ ze mną w kasku, na rowerku biegowym czy hulajnodze również. Czasem nawet zapomnimy się i po dojeździe na plac zabaw bawi się w kasku :) Raz jej to uratowało głowę przed kontaktem z ziemią.

  • Lubię to! 1
Opublikowano
13 minut temu, Miszel napisał:

są przeciwnicy kasków ?

Są i jest ich wielu.

Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, Puncu napisał:

Są i jest ich wielu. 

Można być przeciwnikiem jazdy na światłach dziennych/mijania w ciągu dnia i to rozumiem ale kask ? Kask działa negatywnie na coś ? Trochę szumi, może podnosi nieco CX ale czy to takie wielkie wady ? Tego to nie rozumiem.

Nakaz jazdy w kasku...chyba wystarczy zdrowy rozsądek.

Edytowane przez Miszel
  • Lubię to! 1
Opublikowano
8 minut temu, Miszel napisał:

Można być przeciwnikiem jazdy na światłach dziennych/mijania w ciągu dnia i to rozumiem ale kask ?

A ludzie którzy nie zapinają pasów w samochodzie jak argumentują swoje zachowanie? 

Opublikowano
2 minuty temu, Puncu napisał:

A ludzie którzy nie zapinają pasów w samochodzie jak argumentują swoje zachowanie? 

Z tego co kojarzę to argumentują wolnością wyboru.

Opublikowano
9 godzin temu, Miszel napisał:

Kask działa negatywnie na coś ?

A ochraniacze na kolana działają negatywnie na coś?

Opublikowano
9 godzin temu, Miszel napisał:

Z tego co kojarzę to argumentują wolnością wyboru.

To nie jest argument.

Jazda w pasach jest obowiązkowa, tylko z powodów medycznych posiadając odpowiednie orzeczenie lekarskie można jeździć bez pasów.

Opublikowano
23 minuty temu, SpiderMAN napisał:

To nie jest argument. 

Jazda w pasach jest obowiązkowa, tylko z powodów medycznych posiadając odpowiednie orzeczenie lekarskie można jeździć bez pasów.

Ja też nie rozumiem takiej argumentacji. Jednak co do przeciwników zapinania pasów to tylko taki "argument" słyszałem.

 

29 minut temu, Motke napisał:

A ochraniacze na kolana działają negatywnie na coś?

To było pytanie retoryczne. Zarówno zapinanie pasów jak i zakładanie kasku nie wpływa negatywnie na nic.

Opublikowano
34 minuty temu, Miszel napisał:

To było pytanie retoryczne. Zarówno zapinanie pasów jak i zakładanie kasku nie wpływa negatywnie na nic.

Ale moje pytanie nie było retoryczne więc powtórzę.

Czy ochraniacze na kolana wpływają na coś negatywnie?

Opublikowano
3 minuty temu, Motke napisał:

Ale moje pytanie nie było retoryczne więc powtórzę.

Czy ochraniacze na kolana wpływają na coś negatywnie?

Jeśli za ciasno je zapniesz, to mogą źle wpłynąć. Do tego jeśli masz nieprzewiewne i będziesz w nich jeździć w upał, to możesz odparzyć skórę w skrajnych przypadkach.

Opublikowano
23 minuty temu, Motke napisał:

Ale moje pytanie nie było retoryczne więc powtórzę.

Czy ochraniacze na kolana wpływają na coś negatywnie?

Nie ma rzeczy, która działa tylko pozytywnie, ale statystycznie coś może mieć więcej zalet niż wad. Dlatego zawsze trzeba mieć umiar.

Opublikowano
W dniu ‎19‎.‎07‎.‎2018 o 22:33, Sziva napisał:

Dzieci rodziców sobie nie wybierają, więc albo ma dzieciak szczęście mieć kumatych rodziców albo nie.

ale to nie rozwiązuje problemu, zasadnicze pytanie czemu mają cierpieć za głupotę dorosłych?

Opublikowano
12 godzin temu, Miszel napisał:

Można być przeciwnikiem jazdy na światłach dziennych/mijania w ciągu dnia i to rozumiem ale kask ? [...] Tego to nie rozumiem.

Dla wielu osób jazda w kasku jest pewnie tym samym co dla Ciebie jazda w ochraniaczach na kolanach. Niby ochraniacze mają więcej zalet niż wad ale ...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...