Gość Opublikowano 25 Czerwca 2018 Opublikowano 25 Czerwca 2018 (edytowane) 2 godziny temu, Sziva napisał: No i od razu wymień kask, bo Twój już się na śmietnik nadaje. Nie koniecznie ale masz racje nie warto ryzykować. Skali uszkodzeń kasku organoleptycznie ocenić się nie da. Edytowane 25 Czerwca 2018 przez Gość
Gość Opublikowano 25 Czerwca 2018 Opublikowano 25 Czerwca 2018 Teraz, PrzeLuka napisał: Nie koniecznie ale masz racje nie warto ryzykować. Skali uszkodzeń kasku organoleptycznie ocenić się nie da. Po dzwonie lepiej z zasady kask wymienić.
de Villars Opublikowano 25 Czerwca 2018 Opublikowano 25 Czerwca 2018 Po takim dzwonie który się skończył złamaniem ja bym na 100% kask wymienił. Spełnił swoją rolę, nie warto ryzykować, że jest osłabiony wewnątrz. 1
TwardyBlaszak Opublikowano 25 Czerwca 2018 Opublikowano 25 Czerwca 2018 (edytowane) @Tao7994 życzę szybkiego powrotu do zdrowia Kask w gablotę z opisem, że uratował Ci życie. Nie korzystaj już z niego, spełnił już swoją funkcję i więcej już cie nie ochroni. Nie ryzykuj, nie warto. W czasie rekonwalescencji znajdź czas na wypad do sklepu żeby znaleźć godne zastępstwo dla poprzednika. Może dopasujesz bardziej kolorystycznie do roweru, ubrania Edytowane 25 Czerwca 2018 przez TwardyBlaszak
Tao7994 Opublikowano 25 Czerwca 2018 Opublikowano 25 Czerwca 2018 Dziękuję wszystkim za miłe słowa 🙂 Kask kupuję nowy dla bezpieczeństwa jak będzie lepiej z żuchwą zacznę poszukiwania nowego 1
Gość Opublikowano 11 Lipca 2018 Opublikowano 11 Lipca 2018 http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23654578,tragiczne-skutki-jezdzenia-bez-kasku-na-rowerach-wysyp-pacjentow.html
Pietern Opublikowano 11 Lipca 2018 Opublikowano 11 Lipca 2018 10 minut temu, Łabędź napisał: http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,23654578,tragiczne-skutki-jezdzenia-bez-kasku-na-rowerach-wysyp-pacjentow.html Obawiam się, że to są dzieci GoPro.
Gość Opublikowano 11 Lipca 2018 Opublikowano 11 Lipca 2018 14 godzin temu, Pietern napisał: Obawiam się, że to są dzieci GoPro. Raczej YouTube... No cóż, selekcja naturalna i zero wzorców w domu...
Puncu Opublikowano 11 Lipca 2018 Opublikowano 11 Lipca 2018 35 minut temu, SpiderMAN napisał: Raczej YouTube... No cóż, selekcja naturalna i zero wzorców w domu... Oni mają internet, oni wiedzą lepiej. Mamy takiego co wszystko wie lepiej. Bo kolega kolegi, bo już tak robiłem itd.
Gość Opublikowano 11 Lipca 2018 Opublikowano 11 Lipca 2018 Oni mają internet, oni wiedzą lepiej. Mamy takiego co wszystko wie lepiej. Bo kolega kolegi, bo już tak robiłem itd.To niestety codzienność... Na forum też coraz więcej takich osobników. Ale poradzimy sobie...Wysłane z mojego Neffos X1 Max przy użyciu Tapatalka
Gość Opublikowano 12 Lipca 2018 Opublikowano 12 Lipca 2018 20 godzin temu, SpiderMAN napisał: Na forum też coraz więcej takich osobników. Ale poradzimy sobie... Kto, jak nie my?
Zalas Opublikowano 12 Lipca 2018 Opublikowano 12 Lipca 2018 Sytuacja na pumptraku z Krk ostatnio. Gadam se z dzieciakami i jeden świruje na Demo 8 (sprzęt nie tani). Od słowa do słowa zapytałem o kask: -W domu mam -A czemu nie na głowie? -A po co mi na pumpie, przecież tu niema nic wielkiego -Zobaczymy co powiesz jak głową w bandę jeb**sz (nie żebym mu źle życzył) Trochę gościa wcięło, twarz zaszła myślą ale zaraz zawołany przez ziomka poleciał dalej skakać. Za to inny dzieciak się pochwalił, że właśnie se zamówił z rowerowego (podał mi model itp) nie specjalnie skojarzyłem co to za kask ale firma była jedna z tych znanych to go pochwaliłem, że dobrze wybrał.
Gość Opublikowano 12 Lipca 2018 Opublikowano 12 Lipca 2018 Ja przyznam że mój syn nie miał nigdy oporów do jazdy w kasku i sam nie rozumie dlaczego inni nie jeżdżą, jednak gdy widzieli jak skacze na pomptracku i chcieli tak jak on zaczęli stopniowo śmigać w kasach, mój zawsze śmiga w kasku nawet jak coś pokrecil przy rowerze i idzie tylko sprawdzić taki odruch bezwarunkowy mu się wytworzył.Nie wiem dlaczego ludzie wstydzą się kasków, i tym bardziej nie uświadamiają dzieci by w nich jeździły,Swojej szwagierce mówiłem by kupiła dziecia kaski ale usłyszałem odpowiedź po co przecież oni tylko koło domu, no tak bo wokół domu wszytko jest z gumu i sobie krzywdy nie można zrobić
Gość Opublikowano 14 Lipca 2018 Opublikowano 14 Lipca 2018 W dniu 12.07.2018 o 21:24, piter614 napisał: Swojej szwagierce mówiłem by kupiła dziecia kaski ale usłyszałem odpowiedź po co Tu się zaczyna na ogół geneza problemu. Rówieśnicy i podśmiechujki to jedno, ale jeśli z domu wyniesie się ignorancję i brak wyobraźni, to ciężko to potem wytłumaczyć. Jeśli nawet rodzice się z takimi poglądami zdarzają, to ja nie mam pytań.
roland-peters1984 Opublikowano 14 Lipca 2018 Opublikowano 14 Lipca 2018 Mój syn mając dopiero 5 lat, sam sięga po kask i rekawiczki za każdym razem gdzy wsiada na rowerek, hulajnoge czy jedzie za mna na trailercycle (doczepiany rowerek ). Kask ma odkąd zaczoł na rowerku biegowym śmigać. I tu macie racje, że to rodzice musza pokazać dzieciom i ich rówieśnikom, że noszenie kasku to nie wstyd. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk 1
Gość Opublikowano 14 Lipca 2018 Opublikowano 14 Lipca 2018 1 godzinę temu, roland-peters1984 napisał: rodzice musza pokazać dzieciom i ich rówieśnikom, że noszenie kasku to nie wstyd Proszę, da się? Da się. Fajnie chłopaki wyglądacie.
roland-peters1984 Opublikowano 14 Lipca 2018 Opublikowano 14 Lipca 2018 Proszę, da się? Da się. Fajnie chłopaki wyglądacie. Jak sie nie da jak sie da. Trzeba tylko chcieć...Dzięki i PozdrawiamyWysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
MikeDozer Opublikowano 14 Lipca 2018 Opublikowano 14 Lipca 2018 Moje dzieci mają wpojone kaski nawet po bułki do sklepu. Ja się tego nie wstydzę jak i one. Za to starszyzny rodziny nie moge przekonać. Nawet mój wypadek gdzie byc moze kask uratował mi życie lub zdrowie tego nie zmienil. "Bo ty mocno jeździsz". Nie mam juz argumentów.Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka 1
pizzaq Opublikowano 14 Lipca 2018 Opublikowano 14 Lipca 2018 Sprawa z noszeniem kasku jest analogiczna do kwestii zapinana pasów w samochodzie i pilnowania żeby dziecko wozić zawsze przypięte w foteliku. Moje nie mają z tym żadnych problemów, tak samo z kaskami na rowerze. Niestety moja żona nie może dojrzeć do tematu kasku na rower. Sprawa co prawda jest martwa, bo na razie nie jeździ. Ale ostro ją pogonię jak dojrzeje do jazdy. Na nartach w końcu zaczęła jeździć w kasku, na rowerze może też zacznie...
Puncu Opublikowano 14 Lipca 2018 Opublikowano 14 Lipca 2018 2 godziny temu, pizzaq napisał: Sprawa z noszeniem kasku jest analogiczna do kwestii zapinana pasów w samochodzie To uczucie gdy wsiadasz do komunikacji miejskiej i próbujesz zapiąć pasy 2
MikeDozer Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 Z tym że zapinanie pasów jest jakby nie bylo wymuszone prawem a kasku nie. Dla niektórych to wystarczy.Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Gość Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 3 godziny temu, MikeDozer napisał: Z tym że zapinanie pasów jest jakby nie było wymuszone prawem a kasku nie. Dla niektórych to wystarczy. Selekcja naturalna też musi gdzieś zadziałać. Jeśli przy całej kampanii informacyjnej, trąbieniu o kaskach i zdroworozsądkowych argumentach ktoś nadal upiera się przy jeździe bez kasku, to mi takiej osoby w przypadku dzwonu nie żal ani trochę. Jeśli ktoś taki ma dzieci i też im kasków nie kupi, a co więcej jeszcze wmówi, że to jest niepotrzebny gadżet, to taki dzieciak wyrasta potem na dorosłego ignoranta i znowu działa selekcja naturalna (o ile nie zadziała wcześniej). Najbardziej mi żal w takiej sytuacji osób postronnych i Bogu ducha winnych, które potem bywają pociągane do odpowiedzialności za błędy głupców.
Nemrod Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 Akurat kask to środek ochrony osobistej. Akurat mało mnie obchodzi czy ktoś go ma czy też nie. Najwyżej nie pomoże samemu sobie. Dla mnie bardziej liczy się to co jest pod kaskiem/czapką/włosami. Bo żaden kask nie zastąpi zdrowego rozsądku. Także wolę rowerzystę szanującego przepisy i innych na drodze jadącego w czym chce niż idiotę w kasku. 2
Pietern Opublikowano 15 Lipca 2018 Opublikowano 15 Lipca 2018 38 minut temu, Sziva napisał: trąbieniu o kaskach i zdroworozsądkowych argumentach Zdrowy rozsadek mówi, żeby w kasku nie jeździć. Bo drogi, ciężki, niewygodny, przeszkadza wiatrowi w rozwiewaniu włosów i być może przyda się jednemu na tysiąc, albo nawet i rzadziej. To trochę tak jak z odzieżą z Lidla, czy innymi niuansami, docenią ci, którzy konkretnie i mocno używają roweru. A ci, co przy objeździe komina doznają szkód, to pechowcy, którym w drewnianym kościele cegła spadnie na głowę. A do kościoła jeszcze kasków nie zalecają. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się