komandosek Opublikowano 23 Listopada 2020 Opublikowano 23 Listopada 2020 Tak bym wziął, moja żona ma 167cm więc według rozmiarówki M ale w praktyce rower jest na nią znacznie za duży. Nie wiem, może rozmiarówki dla kobiet liczy się inaczej albo te rozmiary takie na wyrost.Kąty tak już są trochę starodawne, ale wczoraj zjeżdżałem po Tajemnej, Świerkowej i OeSie 3, mam się dobrze. Żony na trasy enduro raczej nie zabierzesz więc chyba nie ma czego się bać
artie Opublikowano 23 Listopada 2020 Opublikowano 23 Listopada 2020 Kuba79 - mam tego Speca od kilku dni, jak coś to pytaj śmiało. Objeżdżony lokalnie i w górach więc już co-nieco mogę powiedzieć.
artie Opublikowano 23 Listopada 2020 Opublikowano 23 Listopada 2020 Siema, OK, w domu już spokój, więc z lampką wina mogę nasmarować trochę o tym Specu. Wziąłem go jeszcze po starej cenie - już wtedy wydawał mi się dość kosztowny, ale myślę co tam, raz się żyje. Kiedyś wpadł mi w oko cytat z jakiegoś ekonomisty, który mówił, że źle jest kupować drogo ale jeszcze gorzej za tanio. Kupisz drożej - stracisz tylko trochę więcej pieniędzy, kupisz za tanio stracisz wszystko, bo towar nie będzie spełniał twoich oczekiwań. Coś w tym jest. Ale do rzeczy! Mam ten 'tańszy' wariant, rozmiar L na moje 186cm. Zrobiłem ze 100km po lokalnych ścieżkach (tereny lekko pofalowane) i 45km w Beskidach w ostatni weekend. Jeździ mi się świetnie. Przez prawie 20 lat objeździłem już kilka sztywniaków, 2 fulle i kilkanaście maszyn testowych, ramy miałem alu, stalowe i karbonowe. W sumie tylko na tytanie nie śmigałem (ahh ten nowy Triban 900, może kiedyś..). Ale... Chisel `21 to jeden z tych rowerów, na których czuję się jak 'w domu'. Nie za długi, nie za niski, leży mi idealnie. Zawsze jakoś tak wychodzi, że jestem na granicy rozmiarów, ale ja lubię krótsze ramy, więc byłem pewny, że ma byc L. Kiedyś miałem rower w rozmiarze XL i to był koszmar. Kupując Speca miałem jeszcze do wyboru Chisela z tego roku, ale przekonała mnie geometria wersji `21. Poza tym preferuję napędy Shimano, więc wziąłem nowego. Pozycja jest skierowana raczej w stronę sportu (stack 619) ale bez przesady. Rower jest szybki i zwrotny. W górach na naprawdę ostrych podjazdach przednie koło cały czas było na ziemi mimo kąta głowki 68. Co do osprzętu, to nie czuję potrzeby wymiany czegokolwiek. Judy dało radę na beskidzkiej rąbance, napęd jest precyzyjny. Jedynie czego mi brakowało w górach to regulowana sztyca na stromych zjazdach. Ale myk-myka mam już w obecnym fullu przygotowanym na takie wyjazdy, więc zobaczymy.. Koła mam przerobione na tubeless - obręcze są już obklejone taśmą więc montujesz zawory, wlewasz mleko i gotowe. Uszczelniło mi się to zwykłą pompką Beto za paręnaście zł, bajka. Rower waży w tej konfiguracji jakieś 12,3 kg wg mojej średnio dokładnej wagi z łazienki. Nie wiem co tam Cię jeszcze interesuje.. Ja macałem Treki (xcalibry nie mają osi z tyłu a isospeed mnie odrzuca), Scotty (wyglądają w necie lepiej niż na żywo, no i carbon made in kambodża brr) i odpuściłem. Giant nie wiadomo kiedy dostępny. Najlepiej wyglądała Merida ale jakoś nie było chemii. BMC twostroke wygląda dobrze na papierze (geo!) ale nie podoba misie, poza tym chyba już jest wyprzedany.. Więc serducho wybrało Speca. Wg. mnie droższy Chisel nie jest wart dopłaty, no chyba że ważny jest kolor, to wtedy nie ma dyskusji Życzę udanego wyboru i dostępności, bo sytuacja jest trudna i klimat do zakupu rowerów mocno zwariowany!
artie Opublikowano 24 Listopada 2020 Opublikowano 24 Listopada 2020 (edytowane) Nie ma sprawy. Dla mnie w rowerze rama (geometria/rozmiar) to fundament. Jak siadasz to musi być wygodnie. Na górskim tripie zamieniłem się z kumplem na jego Authora na carbonie. Jechało się dobrze, ale natychmiast było czuć inną pozycję - Author ma krótszy reach i wyższy stack. Co kto lubi. Nie wiem jaką jazdę uprawia Twoja żona, najlepiej było by się dogadać ze sklepem i przetestować. Powodzenia. Edytowane 24 Listopada 2020 przez artie
Raptor Opublikowano 24 Listopada 2020 Opublikowano 24 Listopada 2020 Brałbym Grand Canyon 8 WMN 6599zł karton 89zł i wysyłka 179zł po pierwsze taniej na Fox, deore xt, kaseta 12, myk myk
artie Opublikowano 24 Listopada 2020 Opublikowano 24 Listopada 2020 5 minut temu, Raptor napisał: Brałbym Grand Canyon 8 WMN 6599zł karton 89zł i wysyłka 179zł po pierwsze taniej na Fox, deore xt, kaseta 12, myk myk Cenowo chyba nie do pobicia, nie wiem, może Radon jest w stanie konkurować z tym Canyonem. I na tym już po górach pośmigasz komfortowo.
Raptor Opublikowano 24 Listopada 2020 Opublikowano 24 Listopada 2020 To po co zawracasz tutaj ludziom głowę. Wybrałeś Speca i od samego początku wiedziałeś że go bierzesz i liczyłeś na potwierdzenie że to wspaniała maszyna. Większość tutaj proponowała tobie lepsze i tańsze opcje. Piszesz że żona nie śmiga maratonów lecz 1kg więcej to kosmos. Jakie droższe części.? Oczywiście Spec ma normalne części a taka Orbea czy inna marka posiada złote śruby za które zapłacisz krocie.
Raptor Opublikowano 24 Listopada 2020 Opublikowano 24 Listopada 2020 Nie reaguje złością. Daleki jestem od tego
komandosek Opublikowano 24 Listopada 2020 Opublikowano 24 Listopada 2020 A czemu reagujesz złością? Już dawno napisałem, że zamówiłem ten rower. Dawno napisałem też, że liczyłem na jakieś opinie co do jego geometrii itp. I sporo takich otrzymałem, więc najwyraźniej warto było "zawracać ludziom głowę". Chyba nikogo siłą nie zmuszam do odpowiadania? Już na samym początku napisałem też, że nie pytam o cenę, bo wiem że Spec jest drogi. Więc czemu pretensja, że ludzie mi oferowali tańsze opcje? Gdyby cena była priorytetem, to bym to napisał. Lepsze? Lepszość jest poniekąd względna, bo każdy się kieruje własnymi kryteriami. Ja napisałem na czym mi zależy. Rozumiem, złościsz się że nie skorzystałem z Twojego wyboru. Co nie znaczy, że nie doceniam tego, że coś zaproponowałeś. Zwróć proszę uwagę, że już mój pierwszy post był pytaniem o opinię o tym konkretnym modelu. 1kg więcej to nie kosmos, ale każdy kilogram wagi jest odczuwalny, zwłaszcza dla kobiety która ma niewiele siły w nogach. I wiem, że jak będzie cisnąć na pedały, a rower będzie ledwo reagował, to się zniechęci do jazdy. Kilo tu, kilo tam i nagle robi się zauważalna różnica. Dlatego od początku pisałem, że niska waga jest dla mnie jednym z ważniejszych czynników. Jak rower ma ważyć 13,5-14kg, to mogę taki kupić znacznie taniej. Rozumiem jednak, że proponujesz mi rowery na podstawie własnych kryteriów, a nie moich... W tej chwili żona ma rower ważący 15kg i narzeka że jest ciężki. Po co mam kupować o 1kg lżejszy? Elementy typu myk myk to w przewidzianych warunkach i zastosowaniu tylko zbędny element do serwisowania i dodatkowa waga np. Jakie droższe części? Np. w szosówkach montowali jakieś nietypowe stery, które szybko padały, a wymiana 200-300zł, najzwyklejszy hak przerzutki kosztuje 120zł + przesyłka z Niemiec. Kupowanie rowerów w modelu sprzedaży bezpośredniej ma swoje plusy i minusy, jak wszystko. Akurat długo śledziłem temat Canyona, bo chciałem kupić od nich szosę. I wiem, że w kwestii cena/osprzęt nikt ich nie przebije, nie próbuję z tym dyskutować. A swoje minusy mają jak każdy. Gdyby było inaczej, to nikt nie kupowałby pewnie innych rowerów niż Canyony. Gdybym dowiedział się tu, że ten Chisel to kiepski rower, to pewnie bym rozważał zmianę. Ale tak się nie stało. To nie jest równoważne z tym, że "i tak bym go kupił". Do tego weźmy jeszcze pod uwagę dostępność. Część rowerów, które tu padły w propozycjach, nawet gdybym chciał je wybrać, to są one obecnie zwyczajnie niedostępne...Jak dzis jeździłem sobie na trenażerze to przyszło mi na myśl, ze mozesz nie mieć zupełnie racji z wagą roweru.Rower którego masa całkowita wynosi 13kg zamiast 12kg będzie cięższy o dajmy na to 1/80 masy żony na rowerze w butach kasku etc. Niewielka różnica.Natomiast ciezkie koła które trzeba co chwilę rozpędzać bo taka jest specyfika jazdy w terenje będą już mocno spowalniać i przy dajmy na to 2w/kg czyli 120w w totalu będą duzo z tych watów zabierać. Spec którego chcesz kupic ma koła marki koła, ile mogą ważyć? 4, może 4.5kg? Ich masa rotująca będzie x razy większa. Jeśli Twój zamysł by żonie sie lżej i przyjemniej jeździło ma sie udać, potrzebujesz jak najlżejszych kół, nawet kosztem tańszego roweru
johankalvatn Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Te opony specialised 2.3 ważą coś koło 670 g sztuka - razem blisko 1.4 kg. Koła mogą ważyć 2.2 kg. razem 3.5 kg - 3.8 kg. 4.5 kg to zdecydowanie zbyt dużo. Lżejsze koła to nie w takich rowerach za takie pieniądze. Trzeba kupować oddzielnie gotowe lub składane.
artie Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 (edytowane) 2 godziny temu, kuba79 napisał: Znalazłem na zagranicznym forum: If you are interested here is weight of: - front wheel + 180mm rotor - 1070g - rear wheel + cassette + 160mm rotor - 1950g - tire - 740g - tube - 274g Jak widać najwięcej jest do zrobienia "na szybko" na oponach i wyrzuceniu dętek. Jest do urwania jakieś 500-600g rotującej pewnie. Ha, właśnie chciałem wrzucić tu to co poszło na mtbr jak robiłem tublesa, byłeś szybszy Koła w Chiselu są całkiem przyzwoite, szer wewn 25mm i waga chyba wychodzi lekko poniżej 2kg, więc nawet nie myślę o zmianie. I tak jak piszesz w poprzednim poście, jakiś jankes wspomina w tamtym wątku że zmienił na wypasy 1500g i woli te stockowe.. Edytowane 25 Listopada 2020 przez artie
komandosek Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Chyba chcecie sie sami nawzajem przekonać. Koła 1500g gorsze bo kolor sie nie podoba? Bo uzytkownik do nich za ciezki?
artie Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Gość na MTBR napisał: "As I've mentioned here before, there's something good about those wheels. I have a 1550 set of wheels and the stock ones. Stock ones ride better in the bumps there is absolutely no doubt." Podobnie jest z kołami z karbonu - wielokrotnie spotykałem recenzje na mtbr i yt, że ok, są szybkie, lekkie ale bardzo sztywne, komfort jest gorszy i ludzie woleli jazdę na alu. Mówimy tu o amatorach, wiadomo że zawodowiec wybierze węgiel bo dla niego liczy się każdy gram. Co do wagi roweru to tak, 12.3kg na mleku i z pedałami.
komandosek Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Jakosc jazdy pp wybojach czyli pewnie sztywność ktorej bylo brak pod zbyt ciężkim riderem. Nie musisz wcale brac wąskiej obręczy.https://www.wojczal-bike.pl/en/wheels/mtb-29/dt-swiss-xr391-wheelset-with-dt-swiss-is-straightpull-hubs?sort=p.price&order=ASCNa ciezszych piastach 370, z lzejszymi szprychami, pod boost, bebenkiem micro spline i z taśmą tubeless teraz poniżej 1800zl. Do tego dorzucasz lekkie opony (Wolfpack speed/race z wagą ponizej 600g/szt) za ok 400zl. Zostaje Ci ok 5tys na szukanie roweru w podobnej specyfikacji co spec
johankalvatn Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 46 minut temu, kuba79 napisał: Widocznie na zagranicznych forach "bezpieczniej" się obnosić z zakupem Chisela 😅 A tak jeszcze zapytam, te orientacyjne 12,3kg wagi to przed czy po zmianie na tubeless? Chłopie. Nie jesteś na czasie. Tu w modzie jest Rockrider. 17 minut temu, artie napisał: Gość na MTBR napisał: "As I've mentioned here before, there's something good about those wheels. I have a 1550 set of wheels and the stock ones. Stock ones ride better in the bumps there is absolutely no doubt." Podobnie jest z kołami z karbonu - wielokrotnie spotykałem recenzje na mtbr i yt, że ok, są szybkie, lekkie ale bardzo sztywne, komfort jest gorszy i ludzie woleli jazdę na alu. Mówimy tu o amatorach, wiadomo że zawodowiec wybierze węgiel bo dla niego liczy się każdy gram. Co do wagi roweru to tak, 12.3kg na mleku i z pedałami. Co do sztywności to jak jeżdżący ma ją odczuć czy zmierzyć? 20 lat temu w testach znajdziemy wzmianki jaką to niesamowitą sztywność ma ten czy tamten model, 10 lat temu podobnie i obecnie również. Za 10 lat usłyszymy jakie to te koła są sztywne, za 20 lat znowu to samo. Mi to nic nie mówi. Teraz mam koła karbonowe i nie widzę jakiejś wielkiej różnicy pomiędzy obręczami aluminiowymi. Może ładniej wyglądają. I tyle.
Ares Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 5 godzin temu, kuba79 napisał: Może kiedyś pomyślę o lżejszych kołach, chociaż czytałem już opinie na necie odnośnie fabrycznych, że pomimo słabych parametrów na papierze, jeździ się komuś na nich lepiej niż na zmienionych lekkich kołach. Zobaczymy. Dobre koła to tak czy inaczej rzadkość w fabrycznych rowerach, więc problem wszędzie wystąpi. No i tyle w temacie bo tak czytam i im dalej w las tym robi się więcej drzew. Kup kolego kobicie ten rower i niech jeżdzi. Nad lekkimi kołami o super właściwościach będziesz się mógł zając jak chwyci temat jazdy i wyrobi jakąś tam formę. 1
komandosek Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Ale rower juz ma jednak odczuwalnie za ciezki
komandosek Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Sztywność kół, zmiana na sztywniejsze jest bardzo odczuwalna, szczególnie na wiekszym kole Jak zmęczona jazdą kobieta wnosi 15kg rower na 3 piętro, to mało ją interesuje wykład o masie rotującej A może brak mi talentu gawędziarskiego na miarę Makłowicza Dzięki za namiar na koła, tak czy inaczej może się przydać A co do szukania, to w tym problem. W moim średnim zorientowaniu w rynku MTB pewnie też, ale jak szukałem to prawie nic nie jest teraz dostępne, a "może na wiosnę" średnio mnie urządza. Ten rower odhaczył wszystkie wstępne założenia, ma być w tym miesiącu i do tego mi się podoba. Stąd wzięła się decyzja o zamówieniu. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się za bardzo, że pisząc w temacie "5000 i powyżej", pytając o konkretny model, nie dostanę żadnych argumentów typu "ten Spec jest zły bo a) b) c)", a jedynie odpowiedzi żebym kupił tańszy rower. Trochę jakbym pytając o opinie o jakimś Audi dostawał odpowiedzi "kup Opla". Istnieje ryzyko ze i od solenizantki/jubilatki moglbys uslyszeć nie to co byś chciał, co dopiero od nieznajomych ludzi na forum, z roznymi doswiadczeniami i preferencjami.I tak szczerze mysle ze napisalem swoje obawy i nie nazywal bym ich "żadne". 1)Rozmiar moze byc za duży, 2)koła za ciezkie do mocy, 3) cena za wysoka do oczekiwańZa porownanie do Pana Makłowicza dziekuje, akurat poznałem, bardzo przyjemny człowiek
johankalvatn Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 11 minut temu, komandosek napisał: Sztywność kół, zmiana na sztywniejsze jest bardzo odczuwalna, szczególnie na wiekszym kole Bardzo to ja odczuwam temperaturę -20 a 20 stopni. Faktycznie tutaj można użyć słowa bardzo. Ale jak kupisz dt 1500 alu a dt 1200 karbon ( mniejsza o poprawne numery, ja teraz nie pamiętam ale wiadomo o jakie chodzi ) to co Ty takiego "bardzo" odczujesz? Cenowo chyba bo tutaj jest jak 1 do 2.5 43 minuty temu, kuba79 napisał: Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się za bardzo, że pisząc w temacie "5000 i powyżej", pytając o konkretny model, nie dostanę żadnych argumentów typu "ten Spec jest zły bo a) b) c)", a jedynie odpowiedzi żebym kupił tańszy rower. Trochę jakbym pytając o opinie o jakimś Audi dostawał odpowiedzi "kup Opla". .Prawdziwa jazda zaczęła by się jakbyś chciał wydać ze 30 tys za Speca do jazdy rekreacyjnej. Co z tego, że nie podpada to o kodeks karny itp. A to przecież każdego jego własne pieniądze i prywatna sprawa na co i jak wyda.
Ares Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Godzinę temu, kuba79 napisał: Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się za bardzo, że pisząc w temacie "5000 i powyżej", pytając o konkretny model, nie dostanę żadnych argumentów typu "ten Spec jest zły bo a) b) c)", a jedynie odpowiedzi żebym kupił tańszy rower. Trochę jakbym pytając o opinie o jakimś Audi dostawał odpowiedzi "kup Opla". Ja się wypowiedziałem w kierunku zarówno użytkowania, gdzie jak i osoby. Masz kasę i stać Cię na taki wydatek to trudno pisać o minusach. Dla siebie czy jak by pisał ktoś inny z zacięciem na konkretniejszą jazdę z grubo uciułanymi pieniędzmi w życiu bym go nie polecił. Dlatego jest pisanie by kupić coś innego tylko nie Opla bo Spec na pewno Mercedesem nie jest. To już w Treku za tysiaka więcej ma się podobny osprzęt ale rama już jest z plastiku. Sytuacja jednak na rynku jest taka, że zejdzie nawet największy absurd więc przynajmniej ja już odpuszczam jakieś "dobre rady" bo często nie ma czego innego polecić.
johankalvatn Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Bardziej realnego wyboru przy zakupie danego roweru w danym zakresie cenowym - a zwłaszcza tych droższych można by było dokonać mając do dyspozycji z dziesięć rowerów różnych producentów z tej samej półki cenowej i i mogąc sobie na nich pojeździć przez kilka godzin w ulubionym terenie i przy tej samej pogodzie dzień po dniu. Ale to jest kompletnie nierealne. Zatem kupno droższego roweru to przypadek - zależy od tego co wpadło w oko lub jest szybko dostępne. Lub czytanie/oglądanie "testów" na różnych portalach.
johankalvatn Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Dodatkowo dodałbym, że kupując droższy rower wypadałoby mieć drugie tyle ile wydaliśmy na serwis, wymianę itp. Jak z autem. Jak masz tylko 100 tys i równo taką kwotę wydajesz na auto to jest to bardzo nierozsądne. Zawsze coś będziesz potrzebował. Biorąc pod uwagę koszty serwisu wiele rzeczy można w rowerze zrobić po prostu samemu. To nie auto. Potem pojawiają się takie pytania na forum w stylu np. czy można jakoś zalać/odpowietrzyć takie a nie inne hamulce jakoś tak aby uniknąć wydawania na zestaw producenta do odpowietrzania bo on kosztuje 200 zł.
turzol Opublikowano 25 Listopada 2020 Opublikowano 25 Listopada 2020 Mam 3 Chisele w domu. Od modelu Comp 2018 do treningów, żonki expert model 2019 i moj rower bazowy zbudowany na custom ramie z rocznika 2020 o wadze 8700g. Jakbyś miał jakies pytania, wał śmiało. 1
turzol Opublikowano 26 Listopada 2020 Opublikowano 26 Listopada 2020 17 godzin temu, kuba79 napisał: To mnie interesowałaby głównie kwestia dobrania rozmiaru dla żony. Jak to wyglądało u Ciebie? No, chyba że jest jakoś idealnie pośrodku rozmiaru i nie ma problemu... Chociaż wcześniej mieli chyba jakoś podział na męskie i damskie? Tegoroczny Chisel ma jeszcze wydłużony zasięg ramy, więc ciągle mnie to gryzie. Twoja małżonka jeździ bardziej sportowo, czy też rekreacyjnie? No i jak możesz parę słów o geometrii ogólnie, jak się spisują Twoim zdaniem... Chociaż na podstawie liczby posiadanych egzemplarzy, wnioskuję że jesteś zadowolony Chisel mojej żony jest z rocznika 2020 (pomyliłem się pisząc 2019) w wydaniu Expert, rama jest unisex ale można powiedzieć że w malowaniu damskim - Satin Dusty Turquoise/Dove Grey. Sprowadzałem go z Hiszpanii bo w tym malowaniu był dostępny tylko na rynek LAT-AM. Geo jest identyczne jak w modelach 2018 i 2019 - podsiodłówka 430mm, zasięg 418mm. Żona ma 172cm i rozmiar ramy M, przy czym do rekreacyjnej jazdy jaką uprawia miała zbyt leżącą sylwetkę, a to za sprawą szerokiej kierownicy 740mm. Po jej skróceniu do 680mm i zastosowaniu krótszego mostka czyli 60mm zamiast fabrycznego 80mm jeździ jej się zdecydowanie lepiej. Moje oba Chisele są w rozmiarze M i ten rozmiar skrojony jest na mnie idealnie. Planuje zmienić tego starszego Chisela ktory ma naped 2x10 Shimano i zbudować nowy na custom ramie z rocznika 2021, problem jest jedynie z jej dostępnością bo jak zwykle wyprzedała się na pniu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się