Skocz do zawartości

MTB okolice 5000 i powyżej


Maciek

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po całym dniu przeglądania internetu mam mentlik w głowie. Nadal nie wiem czy decydować się na fulla, bo nie raz porządnie mnie wytelepało na prostym krossie level a2 i nie miałem z tym problemu, a większe obciążenie na podjazdach to dla mnie jednak istotna niedogodność. Zdążyłem zorientować się także że Primala z rocznika 2018 już raczej nie dostane więc pozostaje mi tegoroczny, drugim wariantem jeżeli chodzi o HT jest  Marin san quentin 3, koszt taki sam (6,5 k). Co do full, to jeżeli bym się zdecydował to w gre wchodzą Dartmoor Bluebird Evo 27.5 oraz MARIN HAWK HILL 2. Jeżeli teraz musiał bym wybierać to najprawdopodobniej zdecydował bym sie na Primala może i uda sie zbić cene do 6k. Jednak chciałbym poznać wasze zdanie, bo żadnym specjalistą to Ja nie jestem.

Opublikowano

Popatrz jeszcze na Rockrider XC100S lub AM100S z 2019 r.

Opublikowano

Może to głupie ale niestety jestem uprzedzony do rowerów od B'twina więc na pewno nie wybiore nic z Decathlonu

Opublikowano

szybki rzut okiem na tabelkę AM100S i w porównaniu do Soila słabo. To, że w nazwie ma "AM" nie znaczy, że to rower All Moutain

Opublikowano

Czuje w powietrzu kolejna wojne o rockridera😀

Opublikowano (edytowane)

Jestem teraz na etapie walki full czy HT,  im więcej czytam tym mniej wiem :D . Sprawa jest taka że moją największą obawą w przypadku fulla jest to, że po normalnych trasach asfaltowych czy miejskich, będę się bardziej męczył podczas jazdy, a na podjazdach to już w ogóle padnę bo nie dość, że rower cięższy to nie raz widziałem ludzi na fullach, którzy jadąc pod górę bujają się jak na hamaku. Dodatkowo w tej cenie HT będzie miał lepszy osprzęt i będzie łatwiejszy w utrzymaniu a nie należę do osób które po każdej wyprawie pucują rower. Z drugiej strony wszyscy zachwalają fulla ale za bardzo nie widzę jakiejś argumentacji tych pochwał poza jedną, która mówi że jest wygodniej. Jak chce mieć wygodnie to siadam w fotelu. Ale tak na poważnie, niby wygodniej niby szybciej i bezpieczniej na zjazdach, niby wszyscy teraz na fullach. No i ten argument, że jak przejedziesz się po górach na fullu to nie kupisz nic innego. Jednak podchodzę do tego sceptycznie bo nie raz ludzie coś zachwalali pod niebiosa, a później okazywało się, że fakt jakaś różnica jest ale bez szału. I nie chodzi tu o ogólne porównanie HT do Fulla bo wiadomo że przy dużych pieniądzach wybór byłby łatwiejszy i taki full np za 15 k to z uśmiechem podjeżdża. W tym przypadku chodzi mi o porównanie tych dartmoorow i marinow wymienionych wyżej.

Edytowane przez Gremlin008
Opublikowano

@Gremlin008 być może są tacy co kupują fulla dla wygody. Ogólnie na góry kupuje się fulla dla ogromnej przewagi jazdy w trudnym terenie nad HT. Na fullu z kiepskim amorem też jak przyjdzie co do czego to "odpadają ręce" od łomotu. To Ty wybierasz warunki jazdy i jak to mają być jakieś łatwe tasy to faktycznie pakowanie się w fulla jest pozbawione sensu. Tym bardziej w tej kwocie, która z racji wyposażenia i tak będzie mocno ograniczać. 

Owszem jazda tego typu rowerem to nie będzie przyjemność po asfalcie. Podjazdy tak samo pomimo asyst blokad. Rower nawet za 20K nie będzie tutaj lepiej jechał pod górę. Nie wiem z kąt taki pomysł chyba, że piszesz o elektryku. Nadal ogromna liczba ludzi jeżdzi po górach HT ale to nie są ludzie szukający na tego typu rowerach mocniejszych wrażeń i poszerzenia horyzontu jazdy. Nie mają kłopotu by rower w razie czego sprowadzić. 

Opublikowano

ja się przesiadłem z ht na fulla bo miałem problem nadążyć za kumplem na fullu - on na korzeniach szedł piecem a ja próbowałem się utrzymać na rowerze - przód ok ale tył ciężko ogarnąć na jakichś krótkich, gęstych wybojach. Full rozwiązuje ten problem. Pod górę - wg mnie full też lepiej idzie po nierównościach - tam gdzie trzeba było siedzieć na siodełku na stromych podjazdach każdy większy kamior czy korzeń to wybicie z rytmu - full idzie równo przed siebie. Jeżdżę na 1/2 otwarcia dampera, na pełnym otwarciu fakt, pod górę ciężko jechać bo ostro siada. Ja jestem zadowolony z przesiadki na trailowego fulla ale byłem na niego nakręcony. Ale w Twoim przypadku trailowy ht może być po prostu rozsądniejszy 

niektórzy mówią, że nawet na trasy flow full potrzebny. Każdy ma jakąś swoją filozofię ;)

Opublikowano (edytowane)

Po zastanowieniu doszedłem do wniosku że jeżeli chodzi o moją osobę to w tym przedziale cenowym wady fulla górują nad jego zaletami. Jeżdżąc na levelu a2, nie straszne mi były żadne korzenie czy kamienie, a z roweru schodziłem tylko przy poważnych stromiznach, gdzie bardziej chodziło o geometrie ramy niż pełne zawieszenie, natomiast największą moją bolączką na rowerze są wszelkie podjazdy i nie chodzi tu o czas wjazdu a wydatek energetyczny. Więc biorąc to pod uwagę wole jednak zrezygnować z prędkości i komfortu zjazdów i dalej pompować nogami co bardzo lubię, zamiast pompować rowerem pod górę i wciągać tam jeszcze więcej kilogramów. Jeżeli spędzał bym 80% czasu na kamienistych zjazdach to faktycznie zdecydował bym się na fulla jednak gdy stosunek wynosi pół na pół to lepiej chyba skierować się w nieco bardziej uniwersalną stronę i pozostać przy Trail HT. Więc moje pytanie na teraz jest takie. Czy w tej cenie znajdę coś lepszego niż Dartmoor Primal Pro 27,5 2019 ? W sumie jeszcze San Quentin 3 chodzi mi po głowie, z wyglądu trochę bardziej przypadł mi do gustu, ale czy lepszy od Primala ?

Edytowane przez Gremlin008
Opublikowano

Witam wszystkich 

Co sądzicie o rowerze Kross level r11 2016r? W tej chwili jest w cenie 6500. Warto go zakupić czy coś lepszego jest w tej cenie 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Cześć. 

Jak wielu nowych forumowiczów chciałbym Wam zadać pytanie co myślicie na temat nowego roweru a konkretnie traila do 6k. 

Od kilku lat pomykam na cannondale'u trail 5, który ma już lata świetności za sobą  dlatego przyszedł czas na odświeżenie garażu. 

Moje myśli krążą wokół dwóch rowerów (ale oczywiście jestem otwarty na sugestie) czyli

Canyon Al SL 8.0 - https://www.canyon.com/pl-pl/mountain-bikes/trail-bikes/grand-canyon/grand-canyon-al-sl-8.0/2035.html?dwvar_2035_pv_rahmenfarbe=RD&dwvar_2035_pv_rahmengroesse=XL

Dust 2.0 - https://www.goride.pl/rowery/kross-dust-2-0-2019?gclid=Cj0KCQjwyLDpBRCxARIsAEENsrLkdNdMwp_wBRLMq-hll6zr1M4Q7gMBzvd9epjKlG5C4hewOCD0HxoaAkOmEALw_wcB

Serce podpowiada Canyon, bo od jakiegoś czasu podobają mi się ich rowery a rozum raczej Dusta ze względu na lepszą specyfikację. 

Dodam, że zależy mi na nowym rowerze, ze względu na możliwość księgowe. 

Odpadają rowery bez sztycy regulowanej 

Canyon gdzieś krąży w różnych wypowiedziach, pytanie czy Dust 2.0 jest w ogóle przez kogoś brany pod uwagę czy raczej na dzień dobry odpada. 

Dzięki bardzo za ewentualną pomoc i radę.

Pozdrawiam,

Daniel

Edytowane przez DanielM
Opublikowano
3 godziny temu, ostry2407 napisał:

co powiecie o tym rowerze. mój budżet to max 10k.

sprzętowo niby półka wysoka, ale geometria jakaś dziwna 😮 patrząc na 19" to górna rura bardzo krótka i tak jest chyba błąd w tej tabelce,  tak samo długość główki 130 sporo.... przynajmniej tak mi się wydaje.

 

3 godziny temu, ostry2407 napisał:

i chętnie rozważę inne propozycje.

nie wiadomo do czego Ci ten rower potrzebny...

Opublikowano (edytowane)

to będzie drugi rower do jazdy po lesie ale hopki odpadają.  Naprawdę dużo śmigam ale często jest tak że z 20km śmigam ścieżką rowerową aby dojechać do Niemiec i tam już w las. ''dlaczego Niemcy'' tam mam spokój z biegaczami w słuchawkach i ludziach wlepionych w swoje smartfony i idących jak zombie jak i wolno biegające pociechy na 4 łapach. Rower musi być uniwersalny na dojazdach do lasu jak i w nim. Full byłby fajny ale męczący na dojazdach. Enduro pewnie też. 

Chodzi mi po głowie jeszcze Orbea Oiz

Edytowane przez ostry2407
Opublikowano

Laski w twojej okolicy muszą wyglądać jak parki, ze tyle ludzi w nich:)  u mnie w borach dolnośląskich jak sie zapuszcze to zywej duszy nie widać. A ten kross naprawde wypasiony jak bym miał taki budżet to bym brał

Opublikowano
12 godzin temu, DanielM napisał:

Cześć

Jak wielu nowych forumowiczów chciałbym Wam zadać pytanie co myślicie na temat nowego roweru a konkretnie traila do 6k. 

Od kilku lat pomykam na cannondale'u trail 5, który ma już lata świetności za sobą  dlatego przyszedł czas na odświeżenie garażu. 

Moje myśli krążą wokół dwóch rowerów (ale oczywiście jestem otwarty na sugestie) czyli

Canyon Al SL 8.0 - https://www.canyon.com/pl-pl/mountain-bikes/trail-bikes/grand-canyon/grand-canyon-al-sl-8.0/2035.html?dwvar_2035_pv_rahmenfarbe=RD&dwvar_2035_pv_rahmengroesse=XL

Dust 2.0 - https://www.goride.pl/rowery/kross-dust-2-0-2019?gclid=Cj0KCQjwyLDpBRCxARIsAEENsrLkdNdMwp_wBRLMq-hll6zr1M4Q7gMBzvd9epjKlG5C4hewOCD0HxoaAkOmEALw_wcB

Serce podpowiada Canyon, bo od jakiegoś czasu podobają mi się ich rowery a rozum raczej Dusta ze względu na lepszą specyfikację. 

Dodam, że zależy mi na nowym rowerze, ze względu na możliwość księgowe. 

Odpadają rowery bez sztycy regulowanej 

Canyon gdzieś krąży w różnych wypowiedziach, pytanie czy Dust 2.0 jest w ogóle przez kogoś brany pod uwagę czy raczej na dzień dobry odpada. 

Dzięki bardzo za ewentualną pomoc i radę.

Pozdrawiam,

Daniel

Jak dla mnie to Kross w modelu Dust ma lepszy pomysł na ramę do trailu:) 

Opublikowano
12 godzin temu, DanielM napisał:

Cześć. 

Jak wielu nowych forumowiczów chciałbym Wam zadać pytanie co myślicie na temat nowego roweru a konkretnie traila do 6k. 

Ten Canyon nie jest rowerem trailowym. Bardzo dużo mu do takiego brakuje. To nadal prosty choć lekko "podrasowany" zwykły HT. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Stadziu napisał:

Laski w twojej okolicy muszą wyglądać jak parki, ze tyle ludzi w nich:)  u mnie w borach dolnośląskich jak sie zapuszcze to zywej duszy nie widać. A ten kross naprawde wypasiony jak bym miał taki budżet to bym brał

Bardziej mi zależy na geometrii niż wyglądzie

Opublikowano

Szukam roweru trialowego dla kobiety. Nie musi być na typowo damskiej ramie, ale fajnie by było. Naped 1X ( ewentualnie 2X) ,  koła 27.5, sztyca z manetki, powietrzny amortyzator. Rower ma być głownie do jazdy po singlach. Da się znaleźć coś takiego w okolicach 5 tys?

Opublikowano
10 godzin temu, Ares napisał:

Ten Canyon nie jest rowerem trailowym. Bardzo dużo mu do takiego brakuje. To nadal prosty choć lekko "podrasowany" zwykły HT. 

Dzięki Ares!

 

10 godzin temu, TOMALA72 napisał:

Jak dla mnie to Kross w modelu Dust ma lepszy pomysł na ramę do trailu:) 

Dzięki za info. To prawda, że jeszcze w kwestii osprzętu jestem w stanie sobie jakoś to porównać, tak w kwestii konstrukcji ramy nie mam prawie w ogóle doświadczenia. 

Wiem, że jest dziesiątki rowerów w tym pułapie cenowym ale czy według Ciebie jest jeszcze jakiś który by był ciekawą alternatywą dla Krossa?

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Iru napisał:

Szukam roweru trialowego dla kobiety. Nie musi być na typowo damskiej ramie, ale fajnie by było. Naped 1X ( ewentualnie 2X) ,  koła 27.5, sztyca z manetki, powietrzny amortyzator. Rower ma być głownie do jazdy po singlach. Da się znaleźć coś takiego w okolicach 5 tys?

Kross Dust z ramą S:)

2 godziny temu, DanielM napisał:

Dzięki Ares!

 

Dzięki za info. To prawda, że jeszcze w kwestii osprzętu jestem w stanie sobie jakoś to porównać, tak w kwestii konstrukcji ramy nie mam prawie w ogóle doświadczenia. 

Wiem, że jest dziesiątki rowerów w tym pułapie cenowym ale czy według Ciebie jest jeszcze jakiś który by był ciekawą alternatywą dla Krossa?

 

Dartmoor Primal w różnych wersjach: Intro, Evo i Pro oraz kołach 27,5 i 29 to fajna propozycja:)

https://www.google.pl/search?source=hp&ei=hvcuXZOMMej0qwH0gqmAAg&q=dartmoor+primal+evo+27%2C5&oq=dartmoor+primal+evo&gs_l=psy-ab.1.1.35i39l2j0l6j0i22i30l2.1520.10024..12488...0.0..1.288.3834.0j13j8......0....1..gws-wiz.....0..0i131j0i67.YB7Ww6tbekA

 

Edytowane przez TOMALA72
Opublikowano
3 godziny temu, TOMALA72 napisał:

Kross Dust z ramą S:)

 

 

Za duże koła. Brak regulowanej sztycy.

Opublikowano
W dniu 17.07.2019 o 15:49, Iru napisał:

Za duże koła. Brak regulowanej sztycy.

To trzeba szukać tych z wcześniejszych lat ale i tak czegoś może brakować. Choćby myk myka ale czy kłopot taki dokupić? 

Opublikowano

Witam,

Zastanawiam się nad prawie nowym (przebieg 500km)  Trek Procaliber 9.6 ViperRed  2018 https://katalog.bikeworld.pl/2018/web/produkt/rowery/mtb_29er_hardtail/trek/57208/procaliber_9_6

Lub nowy Cube Reaction Race 2018:

https://www.cube.eu/en/2018/bikes/mountainbike/hardtail/reaction/cube-reaction-race-orangenred-2018/

Który byście wybrali i dlaczego? Prawie nowy Trek za 5200zl lub nowy Cube za 3800zl. Cena nie jest tu wyznacznikiem. Napędy całkiem różne ale obydwa mi pasują. Trek ma ciekawą ramę carbonową a Cube ząś aluminiową.

Przeznaczenie roweru - raczej na co dzień, dojazdy do pracy, rekreacyjne spędzanie wolnego czasu. Nie mam zamiaru brać na nim udziału w zawodach. Zależy mi na bardziej  komfortowej pozycji.

Opublikowano

pod względem geometrii to dwie zupełnie różne filozofie budowania rowerów. Trek to maszyna na zawody, Cube przy nim to turystyk. Trek ma sporo niższą i dłuższą ramę, wymusza dużo większe pochylenie podczas jazdy. Przede wszystkim - nie znamy Twoich preferencji. Ja bym cube nie kupił bo nie lubię takiej geometrii - miałem x-calibra (geo praktycznie identyczne jak procaliber tylko mniej zaawansowana rama i osprzęt) i pozycja mi bardzo odpowiadała, 2 z 3 podkładów pod mostkiem przełożyłem nad mostek żeby dodatkowo obniżyć kierownicę. Jazda typowo turystyczna. Pod względem zaawansowania ramy - trek wygrywa - węgiel, iso-speed, do tego dożywotnia gwarancja na ramę - ja bym brał treka. Ale jeśli lubisz mocno wyprostowaną pozycję to cube będzie lepszy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...