Skocz do zawartości

Gravel do około 3000 - 4999 zł


Piotr Apostoł

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, LICHU napisał:

Ciekawi mnie tez ból wewnętrznej części dłoni.... ?

Trochę możliwości jest

- pozycja na rowerze (większy ciężar z przodu)

- szerokość kierownicy (może być za szeroka względem ramion)

- to jak jesteś rozciągnięty

- ogólny brak przyzwyczajenia do takiej pozycji

Wszystkie z tych rowerów zaoferują Ci podobny komfort - Eskera 6.0 za 4900 brałbym bez zastanowienia. Hydro, 105tka, obręcze DT Swiss, fajne komponenty. Swojego może nawet bym się pozbył i takiego za tyle wziął 9_9

Edytowane przez pavello
  • Pomógł 1
Opublikowano
1 minutę temu, pavello napisał:

Trochę możliwości jest

- pozycja na rowerze (większy ciężar z przodu)

- szerokość kierownicy (może być za szeroka względem ramion)

- to jak jesteś rozciągnięty

- ogólny brak przyzwyczajenia do takiej pozycji

Wszystkie z tych rowerów zaoferują Ci podobny komfort - Eskera 6.0 za 4900 brałbym bez zastanowienia.

Za szeroka raczej nie, jeżdżę teraz na 730 :D

Może być że słabo jestem rozciągnięty

Przyzwyczajenia na pewno brak :)

Opublikowano

[mention=5552]LICHU[/mention] jak bym dostał zielone światło na zakup gravela, a na to się szybko nie zanosi, to na pewno wziąłbym Esker'a.

 

Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano
11 godzin temu, LICHU napisał:

Ok jestem po przejażdżce esker 6.0 nie mieli 4.0.... Na początek przejechałem się na rozmiarze S i wydawało mi się ok. Wróciłem i poprosiłem o M i o dziwo na tym rozmiarze było mi wygodniej, rower był jakiś mniej nerwowy i byłem jakby mniej skulony na nim.... Co do samej jazdy to przywaliłbym w przystanek autobusowy bo hamulców szukałem :D Ale kolosalna różnica miedzy XC a gravelem. Lekkość jazdy, szybkość. Co do baranka bardzo fajnie, że jest tyle możliwości chwytu. Tylko po paru metrach wewnętrzna część dłoni mnie bolała. Świetnie się jeździ na tego typu rowerze i wiem, że tego potrzebuję ! Za eskera 6.0 po znajomości zaproponowali mi 4900zł.... Jak myślicie fuji czy Nicasio 2 będzie bardziej komfortowy od ESKERA ? Jak byście mogli porównać te trzy modele ? Ciekawi mnie tez ból wewnętrznej części dłoni.... ?

 

eb9044c0a4e35eb5med.jpg

fajna ta 105 tylko te osie

 

Opublikowano
3 minuty temu, ice1979 napisał:

fajna ta 105 tylko te osie

 

To w Eskerze 6.0 nie ma sztywnych osi?

Opublikowano
11 minut temu, Tensai napisał:

To w Eskerze 6.0 nie ma sztywnych osi?

na tronie producenta w opisie widelca jest qr12 a z tylu nie ma info wiec pewnie tez nie ma.

 

Opublikowano

Z tego co widzialem to z tyłu też jest sztywna oś. 

Opublikowano
2 godziny temu, ice1979 napisał:

na tronie producenta w opisie widelca jest qr12 a z tylu nie ma info wiec pewnie tez nie ma.

Pewnie jest... ale żeby to zweryfikować trzeba umieć korzystać z google i nabyć umiejętność przybliżania obrazków w przeglądarce. Jeżeli tylna oś jest na klasyczny zacisk to z dołu jest otwór na włożenie tej ośki.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Albo zapytać któregoś z właścicieli, których na tym forum paru jest ;)

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, Chino napisał:

Nie jestem zwolennikiem jednoblatu, ale w zastosowaniu, o jakim piszesz, sprawdzi się lepiej niż korba dwublatowa 50/34t. Przy umiarkowanych prędkościach, przy przelotach przez miasto, kiedy zwalniasz, zaraz przyspieszasz i właściwie co chwilę musisz siepać przednią przerzutką, bo dochodzisz do kresu i skosu na małym blacie, wyrzucasz duży i znowu skos, zwalniasz do przejścia, zrzucasz. Szczególnie dla korby 50/34,  która powinna być zakazana w gravelach. Sam mam kombinowaną korbę FSA 46/34, kocham ją, ale nawet tu po kilku dojazdach do pracy, w takim zastosowaniu wolałbym jeden blat (tylko że ja głównie jeżdżę poza miastem i dość ambitnie, dlatego dwu blat jest ogólnie dla mnie lepszy). 

A teraz Ci zamieszam:) Bierz Eskera 6.0, kombinacja 46/36 i 11-34 to super przemyślany napęd. To nic, że dużo biegów się pokrywa. Na małym blacie 36T ogarniesz większość tras, na prostych za miastem wyrzucasz 46T, nawet nie zmieniając zębatki z tyłu (może jeden bieg przy niskiej kadencji przy przejściu między blatami). Przy korbie 50/34 przejście z 34t na 50t oznacza dodatkowo zbicie 2-3 biegów z tyłu. W Eskrze masz 11 z tyłu i to R7000, która fajnie wybiera ruchy łańcucha na nierównościach, wiem bo przechodziłem ze starej 105 5800 na R7000 i widać różnicę, tiagra Ci tego nie da, 10tka zaraz umrze śmiercią naturalną.

Co do komfortu, wszystkie trzy modele bardzo porównywalnie, stack/reach na poziomie 1.53/1.54/1.55.

Serio ktoś w jeździe po mieście miksuje przednią przerzutką? Może jestem dziwny ale całe miasto ogarniam na dużym blacie...

Esker 6.0 ma obie sztywne osie.

Edytowane przez Fimala
Opublikowano (edytowane)

W Eskerze 6.0 mam obie ośki sztywne. Cena poniżej 5tysi jak dla mnie rewelacyjna.  Polecam temat o Eskerze - jest osobny pod przypiętymi w dziale zakupowym, w którym napisaliśmy już chyba wszystko o tej maszynie :).

BTW: Mały blat mi się przydaje też tylko przy stromych podjazdach i dla mnie przechodzenie na niego poza nimi przy 11 rzędowej kasecie z tyłu ma raczej umiarkowany sens. 

 

 

Edytowane przez Zigfir
  • Lubię to! 2
Opublikowano

Jeżdżąc na korbie 36-46 nie wrzucałem na duży blat jeżdżąc na wysokiej kadencji - czasem przy zjazdach albo jak wiało w plecy.

Opublikowano

Czyli potwierdza się stara prawda - co kto lubi to stosuje. A co bardziej będzie pasować zależy od indywidualnych preferencji bo ilu ludzi tyle stylów jazdy, dlatego jeśli chodzi o typ napędu to zdecydowanie polecam sobie przetestować.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Fimala napisał:

Serio ktoś w jeździe po mieście miksuje przednią przerzutką? Może jestem dziwny ale całe miasto ogarniam na dużym blacie...

Esker 6.0 ma obie sztywne osie.

Spoko, też mogę przejechać na dużym blacie na wykrzyżu łańcucha, aż będzie łańcuch płakał, jak po krawężniku, będę bujał z karencji 15 albo z zera po sygnalizacji świetlnej, ale trochę mi go szkoda (z blatem dochodzę do 4 zębatki, wyżej staram  się nie wrzucać). Wiem, są różne miasta i ścieżki, ale w takie jazdy rekreacyjno-miejskie w okolicach 20kmh, jeden blat wpisuje się świetnie wg mnie. A 20km/h w napędzie szosowym to skos na małym i skos na dużym blacie.

Edytowane przez Chino
Opublikowano
2 godziny temu, Fimala napisał:

Serio ktoś w jeździe po mieście miksuje przednią przerzutką?

No pewno :) Ja dojeżdżając do przejścia/skrzyżowania/innego wymuszonego stopu zawsze zrzucam na mały, bo łatwiej ruszyć, a jak już zakręcę, to wrzucam na duży i lecę an dużym :D 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Chino napisał:

Spoko, też mogę przejechać na dużym blacie na wykrzyżu łańcucha, aż będzie łańcuch płakał, jak po krawężniku, będę bujał z karencji 15 albo z zera po sygnalizacji świetlnej, ale trochę mi go szkoda (z blatem dochodzę do 4 zębatki, wyżej staram  się nie wrzucać). Wiem, są różne miasta i ścieżki, ale w takie jazdy rekreacyjno-miejskie w okolicach 20kmh, jeden blat wpisuje się świetnie wg mnie. A 20km/h w napędzie szosowym to skos na małym i skos na dużym blacie.

Nie jeżdże na przekosie bo nie wrzucam na mieście na takie lekkie biegi. Zazwyczaj jeżdżę w zakresie od 25kmh do 32kmh. Zrzucam na mniejszy blat tylko jeśli mam naprawdę konkret podjazd.

2 godziny temu, Eddek napisał:

No pewno :) Ja dojeżdżając do przejścia/skrzyżowania/innego wymuszonego stopu zawsze zrzucam na mały, bo łatwiej ruszyć, a jak już zakręcę, to wrzucam na duży i lecę an dużym :D 

Najwidoczniej napęd 1x to coś dla mnie :D

Edytowane przez Fimala
  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)
7 godzin temu, Yan napisał:

Pewnie jest... ale żeby to zweryfikować trzeba umieć korzystać z google i nabyć umiejętność przybliżania obrazków w przeglądarce. Jeżeli tylna oś jest na klasyczny zacisk to z dołu jest otwór na włożenie tej ośki.

 

O komentarzu : "ale żeby to zweryfikować trzeba umieć korzystać z google i nabyć umiejętność przybliżania obrazków w przeglądarce" to nawet nie wiem co napisac. Moze ze to proba dowartosciowania swojego zapewne slusznie zakompleksionego ego.

Edytowane przez ice1979
Opublikowano

Witam wszystkich!

Forum przegladam już od jakiegoś czasu, ale postanowiłem się zarejestrować i poprosić o pomoc. Po latach zajeżdżania Kellysa Viper 40 (rower do wszystkiego 🙄), przyszedł czas na wymianę roweru. Budżet w jakim chciałbym się zmieścić to 5000zł, aczkolwiek w przypadku naprawdę fajnego roweru jestem w stanie podbić stawkę do 6000zł. Rower ma mi służyć do normalnego mieszczańskiego użytku, czyli ok. 80% jazdy po mieście i ścieżkach rowerowych (1-2h dziennie max), 20% jakaś dłuższa wyprawa, delikatne szuterki i lasy.

Lista życzeń w rowerze to:

  • zmieścić się w budżecie,
  • obie osie sztywne,
  • wszystko tylko nie pressfit

Przez zdecydowaną większość czasu byłem nastawiony na gravela. Ale im dalej w las tym albo rowery wyprzedane albo ceny horrendalnie wysokie. Jeśli do moich zastosowań nadaje się coś innego niż gravel, to też prosiłbym o informacje i nakierowanie :)  Jeśli chodzi o znajomość sprzętu to ona u mnie dopiero raczkuje 🙄.

Przede wszystkim myślałem o Cannondale Topstone Disc SE Sora 2019 - rower mi się podoba, gwarancja na ramę. Do wymiany byłby support + korba. Ktoś orientuje się ile taki upgrade może kosztować? Rama w rozmiarze L, niestety boje się że przy moim wzroście (188cm) może być za mała. Rower do dorwania za 3800zł.

Mam też możliwość złapania Cannondale Synapse AL Disc SE 105 poniżej 6000zł ale nie jest to gravel (chociaż jest możliwość wsadzenia 32c opon)

Niestety nie orientuję się za bardzo jak wyglada to w innych markach. Zależy mi na solidnej ramie na której będzie można w przyszłości coś poprawić.

Jeżeli są tutaj magicy którzy w tym budżecie potrafią sami złożyć gravela spełniającego warunki, to również taka opcja wchodzi w grę. 

Pozdrawiam :)

Opublikowano
1 godzinę temu, ciiigi4_ napisał:

Przede wszystkim myślałem o Cannondale Topstone Disc SE Sora 2019 - rower mi się podoba, gwarancja na ramę. Do wymiany byłby support + korba. Ktoś orientuje się ile taki upgrade może kosztować? Rama w rozmiarze L, niestety boje się że przy moim wzroście (188cm) może być za mała. Rower do dorwania za 3800zł.

Ja takowy posiadam i jestem generalnie zadowolony - dziś albo jutro wrzucę dłuższego posta nt swojego roweru. Ja taki upgrade korby mam za sobą - ta która jest w rowerze to kompletne zło. Kosztować może dużo :D ale nie musi. Na początku chciałem kupić Ultegrę CX ale jej cena była zbyt wysoka i ciężko do niej kupić małe blaty. Ja zmieniłem po znajomościach na FSA Gossamer Pro 46/36 - stara ale sztywna i wagowo w okolicach 105tki. Cena nowej na olx około 300 złotych (!) + support FSA do niej  to około 170 złotych. Wymiana jest prosta i cacy.

Ja mam ramę w rozmiarze L i mam 183cm wzrostu i jestem dość wyciągnięty. Jeśli jesteś na granicy rozmiarów (a tak mi się wydaje) to lepiej wziąć mniejszą i ją dopasować gdyż większej zmniejszyć nie idzie. Ja też rower kupowałem głównie ze względu na ramę jako bazę do upgrade'ów i jest ona jedną z lepszych - miejsce na duże opony (42mm), pełen karbonowy wideł, gwintowany support, sztywne ośki i nawet ładne spawy - w sumie ma wszystko. Za 3800 bym brał, ale tylko jeśli chcesz upgrade'ować z czasem rower.

2 godziny temu, ciiigi4_ napisał:

Mam też możliwość złapania Cannondale Synapse AL Disc SE 105 poniżej 6000zł ale nie jest to gravel (chociaż jest możliwość wsadzenia 32c opon)

32c to wąskie opony. Synapse będzie nieco lżejszy i szybszy, ale nawet nie ma hamulców hydraulicznych, więc średniawo. Poza tym dużo mniejszy wybór opon, i kombinowanie z mocowaniem na błotników i bagażnika. Zależy na czym Ci bardziej zależy.

W Twoim budżecie da się kupić spokojnie Kross'a Eskera 6.0, który będzie miał wszystko co chcesz + 105tkę + hydrauliczne heble - lepszej oferty nie będzie. Niestety kiedy ja kupowałem rower w kwietniu Eskery był tylko obrazkami na stronie Krossa.

I znajdzie się jeszcze kilka rowerów - przeszukaj też wątki z droższymi gravelami bo do 6k można kombinować :)

 

Opublikowano

Dzięki za odzew :) 

Eskera 6 niestety nigdzie nie umiem znaleźć w moim rozmiarze... a byłoby to bardzo ciekawe rozwiązanie. Siedząc cały dzień w internecie znalazłem jeszcze dwa ogórki które też biorę pod uwagę:

Oba w moim zasięgu i rozmiarach. Nie podobają mi się wizualnie tak jak Topstone, ale też nie są najgorsze. Jari 1.5 wygląda nawet solidnie, ale o hamulcach i korbie niewiele znalazłem. 

Jari 1.3 też wydaje się spoko, ale tutaj nie mam porównania SRAM do Shimano, jak i całej reszty osprzętu... No i boje się trochę jednoblatu z przodu, więcej będzie jazdy po płaskim i fajnie byłoby mieć z czego trochę mocniej pociągnąć.

Opłaca się dołożyć do tego 1.3?

Jeśli są tutaj użytkownicy tych rowerów to proszę o opinie, ewnetualnie o przekierowanie do tematu o tych rowerach. 
 

 

Opublikowano
Godzinę temu, ciiigi4_ napisał:

Dzięki za odzew :) 

Eskera 6 niestety nigdzie nie umiem znaleźć w moim rozmiarze... a byłoby to bardzo ciekawe rozwiązanie. Siedząc cały dzień w internecie znalazłem jeszcze dwa ogórki które też biorę pod uwagę:

Oba w moim zasięgu i rozmiarach. Nie podobają mi się wizualnie tak jak Topstone, ale też nie są najgorsze. Jari 1.5 wygląda nawet solidnie, ale o hamulcach i korbie niewiele znalazłem. 

Jari 1.3 też wydaje się spoko, ale tutaj nie mam porównania SRAM do Shimano, jak i całej reszty osprzętu... No i boje się trochę jednoblatu z przodu, więcej będzie jazdy po płaskim i fajnie byłoby mieć z czego trochę mocniej pociągnąć.

Opłaca się dołożyć do tego 1.3?

Jeśli są tutaj użytkownicy tych rowerów to proszę o opinie, ewnetualnie o przekierowanie do tematu o tych rowerach. 
 

 

Tutaj znajdziesz specyfikację: http://www.fujibikes.com/usa/bikes/road/adventure-and-touring/jari/jari-1-5

Posiadam model 1.5. Korba na kwadrat, co nie jest najmocniejszą stroną, ale mi nie przeszkadza. Blaty z przodu dość nietypowe jak na tegoroczne modele graveli, bo 46/30T. 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Mcgregor9 napisał:

Posiadam model 1.5. Korba na kwadrat, co nie jest najmocniejszą stroną, ale mi nie przeszkadza. Blaty z przodu dość nietypowe jak na tegoroczne modele graveli, bo 46/30T. 

Wstępnie myślałem żeby od razu wymienić suport i korbę na grupową Tiagry. Pytanie czy różnica będzie na tyle odczuwalna, żeby dołożyć te 400zł..🙄

Co możesz powiedzieć o hamulcach i kołach? Jak się sprawują?

Edytowane przez Gość
Opublikowano
31 minut temu, ciiigi4_ napisał:

Wstępnie myślałem żeby od razu wymienić suport i korbę na grupową Tiagry. Pytanie czy różnica będzie na tyle odczuwalna, żeby dołożyć te 400zł..🙄

Co możesz powiedzieć o hamulcach i kołach? Jak się sprawują?

Nie pamiętam jakie blaty ma tiagra, ale ja bym pojeździł i popatrzył na tym co jest w standardzie Jari. Za jakiś czas można wymienić. Jak będę liczył gramy to może wymienię na korbę grx dwublatową, bo takie same blaty 46/30T, które w moim odczuciu są bardzo dobrym wyborem do gravela. 

Jeżeli chodzi o hamulce to dla mnie są ok po dotarciu, ale to moje pierwsze tarczówki.

Opony bardzo ok. W terenie ok, poza piachem. Rozmiar też większy niż w Marinie Gestalt 2, który brałem pod uwagę.

Opublikowano

Jak coś wrzuciłem tu parę słów więcej o Topstonie

 

  • Lubię to! 1
  • Pomógł 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...