Skocz do zawartości

2. Szosa / rower szosowy za około 2000 - 2999 zł.


Michal

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja pokazuję wypowiedzi gościa, który przez kilka dekad pracował nad samolotami, a teraz naprawia rowery różnych marek i zagląda do środka ram. Między innymi dzięki jego pracy zdarzają się akcje wymiany widelców z włókna węglowego. To jest dzisiaj dobry materiał, ale naprawdę każde 5 lat wstecz to drastyczne pogorszenie procesu produkcji, o kontroli jakości nie mówiąc.

Zresztą nawet teraz nie bada się każdej rowerowej części z włókna węglowego, choć w przemyśle lotniczym jest to obowiązkowe. Ale co to jest? W razie rozpadu roweru ginie "tylko" jeden człowiek. Przesadzam? Wyobraź sobie, że jedziesz 50 km/h z górki i nagle strzela widelec albo wypust tylnego koła. Nie wygina się, ale rozpada pod Tobą. Są znane dokładnie takie przypadki.

Opublikowano

Ginie ? Ilu znasz ludzi co zginęło bo pękła im rama ? Bo ja ani jednego...Zresztą karbon zanim pęknie daje znać, że coś jest nie tak charakterystycznym dźwiękiem...alu pęka i tyle. Jak zresztą stwierdziłeś nie każda część z włókna jest badana . Ale i tak na pewno częściej i bardziej dokładnie niż aluminium. Dla mnie pozostaje bezpieczniejszą 10 letnia nieuszkodzona carbonowa rama niż aluminium które do końca nie wiesz jak już bardzo jest zmęczone.

Mi co prawda już kilkanaście lat temu przy prędkości około 40 km/h  pękły tylne widełki w aluminiowej ramie (szosa). Nieźle się wtedy poobdzierałem. W nic nie przywaliłem, po prostu aluminiowa rama miała już swoje lata i przyszedł na nią czas. Drugi raz w mtb pojawiło się pękniecie na spawie główki. Tu naszczęśćie zauważyłem coś wcześniej . Także aluminum w żadnym przypadku nie jest bezpieczniejszym materiałem niż carbon. Także nie muszę sobie nic wyobrażać.

 

 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Witam wszystkich,

 

Mam 31 lat, w tym roku po bardzo długiej przerwie wróciłem do regularnej jazdy rowerem. Kręcę jakims najtanszym rockriderem z decathlonu 2x10km dziennie do pracy po miescie, plus okazjonalnie jade sobie troche dluzsza trase (miasto i okolice). Ogolnie złapałem bakcyla i odkrylem że wole asfalty wiec chciałbym kupić cos co pozwoliloby cieszyc sie nimi bardziej. 

W zalozeniu chcialbym jezdzic 2,3 razy w tygodniu, dwa razy krotsze trasy a w weekend coś dluzszego  50-150km. Nigdy na szosie nie jezdzilem i pomimo tego ze staram sie zglebiac temat pod katem technicznym to tez ekspertem szybko nie zostane stad moja prosba do Was o pomoc przy wyborze pierwszej szosy.

Budzet zakładam do okolo 2500 zl. Chciałbym coś na Sorze (Huragan 2.0, Vento 3.0) lub tez zastanaiwam sie np nad Merida Race 80. Moze przez tego rockridera.. ale decathlon do mnie nie przemawia, totalnie. Czy moge prosić Was o radę? Moze macie inne propozycje niz te wymienione wyzej?

Opublikowano

I huragan 2 i vento 3 do amatorskiego kręcenia będzie ok chociaż poważnie rozważyłbym dorzucenie 500 plnów do vento 4

Merida IMO ma przewagę wyłącznie w widelcu

Na sorze/tiagrze możesz zerknąć na rowery jamis ventura, znajdziesz na alledrogo

Nie wiem jak w przypadku mtb ale decathlonowe szosy zbierają dobre opinie + mają fajny stosunek jakość/cena. Na 2019 wchodzą nowe modele, triban na sorze i tarczowych hamulcach powinien kosztować w granicach 2500 więc cena całkiem przyzwoita. Na forum znajdziesz tematy z linkami do nowych modeli

Opublikowano

A używanych rowerów, jak sądzę, się boisz, żeby się nie naciąć? 

Bo wiesz - jakbyś postawił dobre piwo jakiemuś swojemu koledze, który jest zorientowany w temacie lepiej (rowery są już tak popularne, że każdy ma przynajmniej jednego takiego kolegę) i poprosił go, żeby z Tobą pojechał obejrzeć i zdecydować, to na rynku wtórnym jest dobrych, markowych rowerów na Sorze/Tiagrze po kokardki, wręcz można przebierać, największa trudność czasem to znaleźć coś w rozmiarze dla siebie.

W budżecie około 2500 można upolować w przyzwoitym stanie Treka, Specializeda, Scotta, Gianta, Merridę, Cannondale'a, a nawet i Bianchi można trafić. Żeby nie być gołosłownym - pierwsze z brzegu oferty na OLX w tym budżecie: ładny Trek Emonda na pełnej Tiagrze za 2250, albo Bianchi Nirone 7 (ale to już na osprzęcie Campy, więc bardziej ekscentryczna sprawa) za 2400. 

Bo z wyboru pomiędzy Huraganem 2.0 a Vento 3.0 to... też raczej czekałbym na nowe decathlonówki.

Opublikowano

Uzywki się obawiam, na pewno sam nie podjąłbym się tematu zakupu. Zobaczę co oferuje rynek wtórny bo z założenia go skreśliłem (kumpel który mógłby coś doradzić właściwie mieszka po sąsiedzku:)) i może to byl błąd. Chociaż nie ukrywam, że fajnie byłoby kupić coś nowego.

Mogę zapytać o różnicę między Vento 3 a 4? To że mamy Tiagrę to jasne, ale czy coś jeszcze robi tu różnicę? rama, widelec, korba?

Z Tribanów i z opinii na forum to właściwie 540 jest bardzo polecana, ale to już 3300 zł. I kwestia wyglądu, która przewija się w innych tematach na forum - jedni kochają inni nienawidzą :)

Przy okazji chciałbym zapytać o korbę. Czy 52x36 w porównaniu do 50x34 daje możliwość szybszej jazdy (mówiąc tak po chłopsku)? I czy z drugiej strony dla początkującego nie będzie to oznaczało kłopotów na trochę większych podjazdach?

Opublikowano
48 minut temu, KrisM napisał:

Czy 52x36 w porównaniu do 50x34 daje możliwość szybszej jazdy (mówiąc tak po chłopsku)? I czy z drugiej strony dla początkującego nie będzie to oznaczało kłopotów na trochę większych podjazdach?

Na oba te pytania odpowiedź  będzie brzmieć: "tak". ;)

Opublikowano
1 godzinę temu, KrisM napisał:

kumpel który mógłby coś doradzić właściwie mieszka po sąsiedzku:)

Tylko bądź pewny że się naprawdę zna, a nie tylko twierdzi że mógłby coś doradzić. Bo to w końcu Twoje pieniądze. Takiego co mógłby coś doradzić to ja też miałem i tak sobie na tym wyszedłem... ;)

Opublikowano

Na początku i tak będziesz musiał popracować nad kadencją, żeby kolan nie załatwić. Więc  najcięższe przełożenia zostaną tylko na zjazdy, o ile odwagi starczy na dokręcanie... Trzeba pamiętać że jeździmy w otwartym ruchu i nie jesteśmy zawodowcami. 

Ja kupiłem używany. Wspierałem się filmikiem Szajbajka jak kupić taki rower. I jestem zadowolony! 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Tak jak w temacie szukam roweru szosowego do max 3000 (im taniej tym lepiej). Mój wzrost to 175cm wiec szukam rozmiaru 54-56. Bardziej niż na wyglądzie czy marce zależy mi na dobrym osprzęcie. Na razie spodobały mi się 2 modele: Kross Vento 4 oraz Romet Huragan 3.

Proszę o pomoc, Pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

Za ~3 000 zł dostaniesz aluminiowe Vento 4.0 na pełnej grupie Tiagra 4700 (łącznie z hamulcami, korbą i piastami) i pełnym carbonowym widelcu. Przy rozmiarze M zwróć uwagę na długość górnej rury (557mm), która swoimi wymiarami podchodzi pod L-ki innych producentów. Jaki masz przekrok?

Z Rometem może być problem z dostępnością.

Edytowane przez cieq
Opublikowano

Zmierze jak wrócę do domu.  A co sądzisz o tym cube? Dużo się nad nim zastanawiałem 

Nasza oferta to:
-Cube Agree z karbonowym widelcem
-Grupa osprzętu Shimano Ultegra 6700 10s 
-Siodło Fizik Aliante 
-Sztyca/kierownica/wspornik FSA
-Koła Dt Swiss RR585 350s!
-Licznik Sigma 6.12 wirelles
-Pompka Topeak

Waga: 8.2kg!
Cena: 2500zł! 
Rozmiary: 50/52/54/56/58/60

FB_IMG_1539068585817.jpg
Opublikowano (edytowane)

Rower jest używany - ze wszystkimi tego plusami i minusami. Jak jesteś w stanie zweryfikować jego kondycję (samodzielnie czy z pomocą) to czemu nie.

Edytowane przez cieq
Opublikowano

To zdjęcia tego konkretnego egzemplarza jakbys mógł spojrzeć byłbym wdzięczny 

received_743678675977547.jpeg received_300311093896908.jpeg received_1759896774135976.jpeg received_2289598987928564.jpeg received_318507408907775.jpeg received_743698755980518.jpeg received_552208191880937.jpeg received_314708832645527.jpeg received_889843874554698.jpeg
Opublikowano (edytowane)

Wybacz, ale ze zdjęć niewiele można wywnioskować :) Trzeba pojechać, pomacać, przejechać się...

Edytowane przez cieq
Opublikowano (edytowane)

Możesz spróbować namierzyć kogoś na forum kto go obejrzy, ładnie poprosić, za przysłowiową flaszkę :) czy tam czekoladę :) jak nie to bierz nówkę

Edytowane przez cieq
Opublikowano

Nówka bardziej mnie jednak przekonuje mimo słabszego osprzętu 

A który nowy Ty byś polecił? 

Opublikowano (edytowane)

Moja wiedza jest dosyć skromna, może niech wypowiedzą się forumowicze z większym doświadczeniem. Sam niedawno kupiłem swoją pierwszą szosę (Vento 4.0), budżet miałem odrobinę wyższy od Twojego (do 3500). Pod uwagę brałem jeszcze decathlonowego Tribana 540 i Fuji Roubaix 1.5.

Edytowane przez cieq
Opublikowano

O tych używanych Cube krążą różne opinie - jedni są zadowoleni, a drudzy trafiają na sporo mocniej zużyte egzemplarze niż wskazywałyby na to zdjęcia. Tak, jak pisze Cieq bez obejrzenia na żywo nie obejdzie się.

Opublikowano

To ta opcja raczej odpada 

Jednak jako laik w tym temacie nadal nie wiem co wybrać :/

Opublikowano

Na prawdę uważacie, ze potrzeba nam nieskończonej liczby wątków na ten sam temat?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...