Skocz do zawartości

4. Szosa / rower szosowy w cenie około 4000 - 4999 zł. Który rower wybrać?


norbert

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wzrost 191 cm to rozmiary 61 cm lub 59 w zależności od długości wewnętrznej strony nogi. Polecam zatem rzucić okiem na nasze wyprzedażowe egzemplarze: 

https://www.rosebikes.pl/article/rose-pro-sl-2000-new-bike-2669422/aid:2706669

https://www.rosebikes.pl/article/rose-pro-sl-3000-limited/aid:2688048  tu model na starszej ramie, ale z Ultegrą i karbonową sztycą - bardzo dobra okazja

Są też karbony w korzystnych cenach takie jak ten https://www.rosebikes.pl/article/rose-xeon-crs-2000-showroom-bike-2668186/aid:2703615 w granicach 5000-5200 zł. Spokojnie wytrzymają wagę 100 kg, koła również. 

Opublikowano
Dnia 16.02.2018 o 03:12, Red napisał:

Skoro Focus był w mniejszym rozmiarze niż 56 to jego dopasowanie wymaga wymiany całego kokpitu

Raczej tylko mostka :P

Dnia 16.02.2018 o 03:12, Red napisał:

oraz być może korby

A co ma do wzrostu kolarza  korba? 

 

Opublikowano

Z tego co wiem trochę ma. Z jednej strony wysokie osoby pedałują raczej siłowo więc dłuższa korba wskazana. Z drugiej mimo 190cm nadal korzystam z korby 170.

Opublikowano (edytowane)
31 minut temu, Red napisał:

Z tego co wiem trochę ma. Z jednej strony wysokie osoby pedałują raczej siłowo więc dłuższa korba wskazana. Z drugiej mimo 190cm nadal korzystam z korby 170.

Moim zdaniem kwestia upodobania. Froome jest wysoki a jeździ kadencją. Alberto mając 176cm używał przeróżnych konfiguracji i podjazdy atakował stojąc,   na niskiej kadencji co wymaga jednak dużej siły. 

 Budżet kompletnego amatora jakim jestem  często zmusza do kompromisu . Mam 175cm i jeździłem na najróżniejszych długościach korb od 165 mm, 170 mm, poprzez super długi rosyjski wynalazek XB3,  na 175 mm skończywszy. W między czasie było 172.5 mm.  

Na szczęście wszystkie trzeba napędzać siłą mięśni. I na wszystkich jest frajda. 

Edytowane przez GBike
Opublikowano

podłaczam sie do tematu szosy za około 4k +- -

jakies jeszcze propozycje?

Opublikowano

Proponuje skorzystać z ofert Canyon i zajrzeć do ich Factory Outlet 

Opublikowano

Author Aura 55 2017. Mozna kupic w goride.pl za 3999 (a moze po negocjacjach taniej; na jesieni dawali jeszcze bon za 350 zl).

Btwin Ultra 900 AF za 4199.

Opublikowano

Witam! Po latach jeżdżenia na rowerze crossowym przymierzam się do kupna roweru szosowego. Byłaby to moja pierwsza szosa w życiu, więc raczej patrzyłem na ramy endurance. Porozglądałem się trochę po sklepach i znalazłem dwa rowery w podobnej cenie lekko powyżej 4k.

https://www.giant-bicycles.com/pl/defy-1-2016

http://www.rowerymerida.pl/produkt1277/scultura-400-rower-merida.html

Mój budżet wynosi tak do 5k. Mam 186 cm wzrostu, 19 lat i ważę 80 kg. Który z nich jest lepszy? Czy może szukać czegoś jeszcze?

Mieszkam we Wrocławiu. W tygodniu mam w planach trasy ok 50 km, a w weekendy coś koło 100. Wypady w góry też są brane pod uwagę. :D

Z góry dziękuję za pomoc :)

Marek Karnecki
Opublikowano

brałbym lżejszy, a Giant jak zawsze ukrywa wagę. :(

Opublikowano

Weź ten, który  Ci się bardziej podoba. Ja np. nie przepadam za zaplotem kół w Meridzie. 

Opublikowano

Rozumiem w takim razie, że osprzętowo stoją na takim samym poziomie. 

Dzięki za odpowiedzi :)

 

Opublikowano

Powiem Ci tak. Zawsze lepiej wybrać rower, który Ci się podoba. Osprzęt oraz cena schodzi na dalszy plan. Doświadczyłem tego na własnej skórze. Przykładowo - jeżeli będziesz mieć w rowerze A osprzęt 105, a w rowerze B Tiagrę (który Ci się podoba), to o wiele więcej przyjemności z jazdy będziesz czerpał na rowerze B pomimo gorszego osprzętu.

Opublikowano

Zwłaszcza, że jak piszesz to Twoja pierwsza szosa. Ja mam szose na sorze, i nie wiem jaka różnica była by na np. 105, bo po pierwsze nigdy nie jeździłem na 105, a po drugie wydaje mi się że działanie sory jest bliskie ideałowi w porównaniu  do MTB

  • Lubię to! 1
Opublikowano (edytowane)

Dwa wskazane rowery są podobne w budowie. Oprócz wyglądu, zwróciłbym uwagę na osobiste odczucia z jazdy próbnej.
Jedyne, co mi się rzuca w oczy, to hamulce (czyli najważniejszy element roweru). Nie znam tych Meridiowskich, natomiast Tektro R540 z Gianta są słabiutkie. Miałem nieprzyjemność używać i raczej służą one do zwalniania niż hamowania. Podczas jazdy próbnej zwróć na to uwagę, bo może się okazać, że Meridy są nie wiele lepsze.

Osobiście jednak przy takim budżecie dozbierałbym tysiaka i celowałbym w karbon oraz hydrauliczne tarcze. Rutland ma teraz świetną promocję na Defy 2 2017. Przy obecnym niskim kursie funta, razem z przesyłką wychodzi jakieś  6300 zł. Rozmiar został im co prawda jeden (bardzo szybko się wyprzedaje), ale wydaje się, że właśnie w sam raz na Ciebie.
Ważne, że to model 2017, gdzie są pełne hydrauliki rs505, a nie jak w modelach 2018 jakiś przedziwny wymysł gianta, hybryda mechaniczno - hydrauliczna conduct.
https://www.rutlandcycling.com/bikes/road-bikes/giant-defy-advanced-2-2017-road-bike-red_371646

P.S. Z osprzętem poniżej 105 bym nie schodził. Jest różnica w użytkowaniu, naprawdę.

Pozdro i miłego gonienia króliczka :)

Edytowane przez kanclerz
Andrzej Sawicki
Opublikowano

Colnago to znana firma. Jeśli pasuje Ci rozmiar i geometria, to będzie to dobra opcja. Korba wygląda jak 105, ale może być przemalowana przez producenta roweru. Trzeba by się dopytać w sklepie.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Andrzej Sawicki napisał:

Korba wygląda jak 105, ale może być przemalowana przez producenta roweru. Trzeba by się dopytać w sklepie.

raczej wygląda jak shimano rs500 pozagrupowa ciężka jak cholera i brzydka, do 105 to jej trochę daleko, zasadniczo to Tiagra 4700 parametrami prezentuje się lepiej, błąd pewnie bierze się stąd że wielu sprzedawców nazywa ja 105

Edytowane przez pawela
Opublikowano
Dnia 1 marca 2018 o 13:37, jfica napisał:

Witam! Po latach jeżdżenia na rowerze crossowym przymierzam się do kupna roweru szosowego. Byłaby to moja pierwsza szosa w życiu, więc raczej patrzyłem na ramy endurance. Porozglądałem się trochę po sklepach i znalazłem dwa rowery w podobnej cenie lekko powyżej 4k.

https://www.giant-bicycles.com/pl/defy-1-2016

http://www.rowerymerida.pl/produkt1277/scultura-400-rower-merida.html

Mój budżet wynosi tak do 5k. Mam 186 cm wzrostu, 19 lat i ważę 80 kg. Który z nich jest lepszy? Czy może szukać czegoś jeszcze?

Mieszkam we Wrocławiu. W tygodniu mam w planach trasy ok 50 km, a w weekendy coś koło 100. Wypady w góry też są brane pod uwagę. :D

Z góry dziękuję za pomoc :)

Też mieszkam we Wrocławiu i mogę pokazać parę rowerów naszej firmy. Proszę zmierzyć wewnętrzną stronę nogi. Zakładam, że któryś z tych rowerów będzie 

dobry:

https://www.rosebikes.pl/article/rose-xeon-team-gf-2000-new-bike-2668414/aid:2703921

https://www.rosebikes.pl/article/rose-xeon-team-gf-2000-new-bike-2668458/aid:2703976 

Mając na uwadze wyposażenie, klasę ramy, wagę oraz stosunek ceny do jakości są raczej nie do pobicia. W cenie do 5 tysięcy można też upolować wyścigowy rower na ramie karbonowej: https://www.rosebikes.pl/article/rose-xeon-crs-2000-showroom-bike-2668186/aid:2703615 

 

Opublikowano

Moja długość wewnętrznej strony nogi wynosi tak około 86 cm.

Opublikowano

Podepnę się pod temat, stoję przed podobnym problemem.

 

W opcji jest Fuji Gran Fondo Classico Carbon model 2016 za 5 k.

Kusi mnie też Merida Scultura 300 model 2017 (malowanie Bahrain <3), byłaby chyba za 3700 do negocjacji.

Jako trzeci do gry wchodzi Giant Contend SL2 model 2017 za 3200 PLN.

Fuji waży 8,9, Merida 9,1, Giant w ogóle nie podaje. Fuji na 105, Merida i Giant na Tiagrze.

 

Który rower wybralibyście i dlaczego? Jest sens dopłacać do carbonu?

Z góry dzięki za każdą podpowiedź.

Opublikowano

Jednak po dluzszym namyśle wybor padł na Fuji Roubaix 1.1 2018. Rowerek jest juz u mnie ale jeszcze nie testowałam. Ktos ma? Moze cos wiecej powiedziec? ;p 

Opublikowano

Droga koleżanko, jako osoba startująca w zawodach mogę Ci powiedzieć, że pod kątem startów w tri oraz jazdy po asfalcie Twój wybór jest bardzo dobry. Sam nie jeżdżę na fuji ale słyszałem wiele dobrych opinii na temat tego modelu i samej marki i pod tym względem myślę że możesz być spokojna :) . 

Sprawą problematyczną jest wspomniany przez Ciebie kompromis. Szukanie rozwiązań połowicznych moim zdaniem nie ma zbytnio sensu ponieważ nigdy nie zaspokoi w 100% naszych oczekiwań. Rower typu cyclocross/gravel na 100% sprawuje się lepiej w warunkach codziennych: ścieżki, chodniki, krawężniki, dojazdy. Szosówka jako taka jest na pewno szybsza na asfalcie i na zawodach ale nie nadaje się do jazdy po nierównościach,  krzywych chodnikach, krawężnikach, ścieżkach szutrowych - okej nie mówię że się nie da ale przyjemności z tego nie ma :) .

Sam parę lat temu stałem przed takim wyborem jak Ty i mogę z całą pewnością powiedzieć, że na początek przygody z triathlonem i kolarstwem szosowym najlepszym rozwiązaniem jest wygodna szosówka + lemondka. Ten Fuji ma super osprzęt , moim zdaniem bardzo dobrze że jest na aluminiowej ramie i na pewno będzie Ci służył przez długi czas do treningów, jazdy codziennej i startów (3 zastosowania to nie mało :D). 

Pamiętaj przy wyborze roweru ważne jest żeby nam się podobał, żeby cieszył oko, musimy się cieszyć że go mamy, a ogranicza nas tylko to ile jesteśmy w stanie wydać :D. Także na asfalt i zawody polecam szosówkę, a na szutry i przejażdżki można na przykład kupić używany mtb. 

Jak masz jeszcze jakieś pytania pod kątem tri to śmiało :) . 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...