Skocz do zawartości

Cross do około 3000 - 4999 zł


n1edw1ed

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miękkie przełożenie jest takie samo jak w Anyroad. Bardziej bym patrzył na rozpiętość biegów która może mieć znaczenie przy jeździe w przedziale 20-30km/h. Plus minus we wspomnianym przedziale Anyroad będzie miał 4 biegi a Romet 3. Dla mnie osobiście lepszym rozwiązaniem jest 1x10 bo jeżdżę na podobnej konfiguracji tyle że z tyłu mam kasetę 11/11-40 która ciaśniej mi stopniuje przełożenia. Jak na co dzień jeździsz rekreacyjnie i nie zależy Ci na trzymaniu średniej czy odpowiedniego tępa to 1x. Jak jeździsz na odpowiedniej kadencji utrzymując odpowiednią prędkość to raczej Anyroad. Warto mieć na uwadze że w Anyroadzie przednie koronki są tak dobrane że w mieście będziesz musiał żaglować przednią przerzutką żeby nie mieć przekosów.

Jeżeli chodzi o prędkość maksymalną na obu spokojnie dokręcisz do 50km/h z kadencją 100-110.

Opublikowano

A nie wiecie czy Romet podaje gdziekolwiek geometrie ramy? Albo jakąś tabelę długość ramy, a wzrost kolarza?

Opublikowano

Geometrie są w katalogu. Do pobrania jako .pdf na stronie.

Andrzej Sawicki
Opublikowano

Wszystko z Tiagrą i dobrymi tarczówkami będzie OK od strony technicznej. Dopłata do 105 da trochę wygodniejsze (bliższe) przełożenia i trochę lepsze klamki. Jak zwykle koła są bardzo podstawowe, tzn. wytrzymałe ale ciężkie.

Opublikowano
Dnia 17.02.2018 o 14:47, Andrzej Sawicki napisał:

Moim zdaniem i tak warto się wybrać i przymierzyć chociaż jednego. Wycieczka do innego miasta przekona Cię, czy to dobra opcja. Po co ryzykować, że kupisz coś niezbyt pasującego?

Pod warunkiem, że dadzą zrobić jakąś przejażdżkę, co chyba nie jest takie pewne, a i tak jeszcze nie jest gwarancją doboru właściwej ramy Zrobienie dwóch kółek po sklepie może niczego nie wyjaśnić - problemy z niedopasowaniem mogą wyjść po X km..

Opublikowano
6 godzin temu, Andrzej Sawicki napisał:

Wszystko z Tiagrą i dobrymi tarczówkami będzie OK od strony technicznej. Dopłata do 105 da trochę wygodniejsze (bliższe) przełożenia i trochę lepsze klamki. Jak zwykle koła są bardzo podstawowe, tzn. wytrzymałe ale ciężkie.

A co sądzisz o geometrii tych rowerów, na tyle porównywalna że nie ma to dużego znaczenia ?

Ten Whyte wydaje się spoko opcją bo aż 1000 zł mniej niż kellys, ma hydrauliki ale nie ma sztywnych osi i jest na tiagrze, powystawowy, aczkolwiek w Polsce raczej mało znana firma. 

Opublikowano

Jeszcze nie wiem który rozmiar ramy wybrać. Mam 175cm wzrostu i 80cm przekroku. Który rozmiar będzie najlepszy?

Andrzej Sawicki
Opublikowano

Za mało danych o geometrii. Wyglądają gravelowo, ale nie wszystkie wymiary są podane.

Dopóki się do czegoś nie przymierzysz, możesz tak bez końca przebierać.

Opublikowano

Te oponki mnie kuszą. Ciekawe jak sie sprawują na asfalcie napompowane na maxa i jak w terenie na minimalnym cisnieniu (i mleku ;) )

 

Opublikowano

Jeździłem na Whyte Gisburn. Tańszy Friston to to samo, tylko nieco gorszy osprzęt. Rower bardzo sprawny w terenie, wystarczająco szybki na szosie. Zabrałem go w prawdziwe góry i trasę raczej dla roweru MTB i dzielnie to zniósł. Rower zwrotny, szybko reagował na to co dzieje się na trudnej kamienistej trasie. Osprzęt Srama chodził niezawodnie i nie protestował przy ostrym traktowaniu. Bardzo pozytywne wrażenie poza ekstremalnym bólem tyłka. Siodełko zdecydowanie nie pod moje 4 litery - ale każdemu podejdzie co innego więc nie uznaję tego za jakiś minus. Wadą dla mnie był system 1x11 (to dobry system i większość będzie zadowolona, jednak ja potrzebowałem z przodu dwóch blatów) i jednak nieco mniej wygodna pozycja niż w rasowej gravelówce Specu Sequoi. Whyte był po prostu bardziej sportowy a ja potrzebowałem roweru bardziej turystycznego. Nie mniej pozostawił po sobie dobre wrażenie, głównie za sprawą indywidualnych rozwiązań, dobrej jakości wykonania i solidności. Przekonująca jest także obsługa firmy Whyte.

Nie wiem jak ma się geometra tego Dorset do roweru, którym jeździłem. Natomiast firma jest zdecydowanie godna polecenia. I nie jest taka niszowa jak by się wydawało bo jest dobrze znana. A i uwaga, filozofia firmy, być może ze względu na rodowód jest taka, że konstrukcja ma minimalizować ryzyko przenikania wody tam gdzie nie trzeba. Producent wyjątkowo dobrze dba o wszelkie uszczelnienia tak aby rower nie poddawał się przy eksplatacji w ekstremalnych warunkach. Dotycz to zdaje się większości konstrukcji. I uwaga na rozmiarówkę. Firma mocno eksperymentuje z geometriami. Dla mnie mimo wzrostu 56 okazała się zdatna do jazdy gdzie w innych firmach raczej potrzebuję 58 - 60. 

Opublikowano

Dzięki za miłe komentarze :) Dla mnie właśnie jest to wymarzony rower, z jak najmniejszą liczbą kompromisów i oby na jak najdłużej :) 

 

Co do opon, to niestety ciężko jest mi coś sensownego o nich powiedzieć, bo nie mam porównania.

Na razie jeżdżę na 5.8 bara z dętką, głównie po asfalcie. Porównanie mam jedynie do Schwalbe Marathon Mondial (touringowe) i te po asfalcie toczą się dość podobnie - czyli bardzo dobrze, ale czy na równi z szosowymi slickami, to nie wiem. Miałem też "okazję" przejechać się na nich po rozmokniętej łące i błocie (takim, że w bucie nie chciałoby się do niego wejść, ale opona zapada się tylko na jakieś 3cm) i jak najbardziej dawały radę, z tym że miałem te 5.8 bara i jechałem dość ostrożnie. Na ubitym szutrze w zasadzie jedzie się jak po asfalcie.

Recenzje w Internecie mają dobre, można powiedzieć że około 4/5 (przy czym 5/5 to zdaje się Schwalbe G-One).

Jako ciekawostkę dodam, że opony mają podwójne oznakowanie zakresu ciśnienia. Na samej gumie jest 4.5-7, a na grafice 3.5-6 :P Zapytałem się więc Clementa (producenta opon) i ASI (właściciela marki Fuji) o to, który zakres jest właściwy, i wg Clementa 3.5-6, przy czym opona była też testowana do 7 i powinna tyle wytrzymać. Trochę słabo to wyszło wizerunkowo, ale wielki plus za odpowiedź od Clementa w kilka godzin w niedzielę (!)

Opublikowano

Napisz coś o tych hamulcach. Bo to ciekawy, nowy wynalazek.

Opublikowano

Witam serdecznie. Planuje zakup nowego roweru crossowego w cenie do 5000 zł. Jako, że w pobliżu mam sklep rowerowy Krossa wstępnie wybrałem KrossEvado 9.0. Podoba mi się w tym rowerze wewnętrzne prowadzenie linek i że posiada amortyzator powietrzny. W grę wchodzi również Giant Roam 0 2018. Jako że niebardzo mam pojęcie o osprzęcie rowerowym prosiłbym o porade bardziej doświadczonych użytkowników. Może jakieś inne propozycje? Pozdrawiam.

Opublikowano

Tylko Giant sam się zastanawiałem ale zostałem na mtb.

Ta firma i chyba meridia dba o segment crossowy kross tylko w mtb leci.

Andrzej Sawicki
Opublikowano

Evado 9.0 wygrywa lepszym amortyzatorem. Jeśli już płacić za amortyzację, to niech ona ma sens. Za to Giant przychodzi z salonu z założonym systemem bezdętkowym (a przynajmniej powinien przyjść) i jest trochę lżejszy.

Napisz, gdzie i jak jeździsz. Czy na pewno nie potrzebujesz gravela albo hardtaila MTB?

Opublikowano

ROAM O króluje w crossach.Mam i polecam właśnie Gianta.

Opublikowano

Cześć, mój pierwszy post :)

Pozwolę sobie podpiąć, bo stoję przed podobnym dylematem. Ja założyłem sobie limit 4,5k, ale wiem, że na pewno Evado 9 można wynegocjować w tej cenie. 80% mojej jazdy to warszawskie ścieżki rowerowe, 10 ulica, 10 utwardzona ścieżka leśna. Lubię jeździć szybko. Giant mi się bardziej podoba wizualnie. 182cm i 90kg. Co polecacie? Może jeszcze coś innego?

Opublikowano (edytowane)

Z rowerów crossowych jest jeszcze Unibike Xenon i Trek DS4, ale w tych rowerach chyba brak amortyzatora powietrznego. Unibike jest tańszy.

Dnia 16.03.2018 o 10:11, Andrzej Sawicki napisał:

Evado 9.0 wygrywa lepszym amortyzatorem. Jeśli już płacić za amortyzację, to niech ona ma sens. Za to Giant przychodzi z salonu z założonym systemem bezdętkowym (a przynajmniej powinien przyjść) i jest trochę lżejszy.

Napisz, gdzie i jak jeździsz. Czy na pewno nie potrzebujesz gravela albo hardtaila MTB?

Jazda turystyczna w większości boczne drogi asfaltowe i szutrowe oraz leśne drogi utwardzone.

Edytowane przez mikokm
Opublikowano (edytowane)

No dobra, dzięki za pomoc, dziś kupiłem Roam 0.

A propos Evado 9.0, to gdyby się ktoś bał oficjalnej ceny, to od ręki jest do ugrania za 4300 u dealera. Roama kupiłem za 3950, wygrała waga i wygląd :)

Edytowane przez all999
Opublikowano (edytowane)

Oczywiście, pomyliłem się o tysiąc :)

 

32bf8d7031d079b6b38116255887e1af.jpg

Edytowane przez all999
Opublikowano

Rogi od razu dokręciłeś? Jak sie jeździ? Jakie wrażenia?

Opublikowano
31 minut temu, Gula napisał:

Rogi od razu dokręciłeś? Jak sie jeździ? Jakie wrażenia?

Chwyty to Ergon GP5, dostałem na nie dobrą zniżkę i założyli mi od razu w sklepie :)

Pierwsze kilkanaście kilometrów za mną i jestem bardzo zadowolony. Sporo lżejszy od mojego poprzedniego Evado 6.0, i tu jest największa różnica, którą czuć. Poza tym ergonomicznie nie mam mu na razie nic do zarzucenia. Jest szybki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...