Skocz do zawartości

Kraków jeździcie coś?


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W grupce na wałach jest spoko, można spróbować pocisnąć, poćwiczyć regularne zmiany itp. 

Polecam skończyć przy NCK i spróbować espresso z tonikiem z budki zaraz od wejścia od Placu Centralnego - super orzeźwia, no i też pokaż koledze Zalew ;)

Opublikowano
Jeszcze będziesz błagał, żebym Cię wziął na jakiekolwiek chociaż pagórki, bo nudno tak totalnie po płaskim...
Czy ja wiem? Przynajmniej odmiana. Tak to gdzie nie pojadę tam wiem, że zawsze do domu będę miał podjazd mniejszy lub większy.

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
6 godzin temu, Łabędź napisał:

Tempo turystyczno-zapoznawcze, rekreacyjne, kumpelskie. Bez napinki. Jak ktoś ma ochotę dołączyć, zapraszamy. 

@nctrns, @SpiderMAN, @de Villars, @SzpiceR, ktokolwiek ma ochotę - dawajcie znać, dogadamy miejsce i czas ustawki. 

Sam nie wiem, bym się przejechał, ale ostatnio jestem zupełnie bez formy, dramat jakiś i nie wiem czy jest sens się kompromitować :(

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, Cris92 napisał:

Wystarczy emoji1787.pngemoji1787.pngemoji1787.png

Aż sobie przypomniałem pierwszą "setkę" a dokładniej 107km, szczerze to zabolał mnie wtedy ten Most Wandy xd

A tak ogólnie to przy tej trasie nie ma się czego bać. Spoglądam tak na swoją stravę i wychodzi 200m przewyższeń z czego spora część to właśnie owy most i klasztorna.

@nctrns tyle razy wrzucałeś z tym zdjęcie, że w końcu spróbowałem 2 tyg temu, pierwszy i ostatni raz chociaż na głupsze/gorsze rzeczy wydawałem dyszkę 😎

BTW teoretycznie, na sobotę mam w planie wyprawę po pierwszą szosę dla dziewczyny. No ale ja, Janusz OLX nic ciekawego nie widzę w założonym, skromnym budżecie, nie ma rowerów dla krasnoludków. Chyba skończy się na najtańszym, najmniejszym, damskim tribanie.

Jeśli wycieczka się nie odbędzie to prawdopodobnie się pojawię. O ile obiecacie, że nie będzie podśmiechujek z moich "zastępczych" butów.

Edytowane przez SzpiceR
Opublikowano
Sam nie wiem, bym się przejechał, ale ostatnio jestem zupełnie bez formy, dramat jakiś i nie wiem czy jest sens się kompromitować sad.png

Yyy... Gorzej niż ja nie pojedziesz. Także zapraszam. Dla mnie to będzie przyjemność. Tym bardziej, że zawsze jeżdżę sam, bo właściwie nikt z moich znajomych nie jeździ na rowerze, a już na pewno nikt na szosie. Na ustawki nie mam szans się łapać, bo jestem za wolny, więc to będzie taka moja ustawka, jeśli się znajdzie więcej osób niż sam @Łabędź

 

 

 

Aż sobie przypomniałem pierwszą "setkę" a dokładniej 107km, szczerze to zabolał mnie wtedy ten Most Wandy xD

A tak ogólnie to przy tej trasie nie ma się czego bać. Spoglądam tak na swoją stravę i wychodzi jakieś 200m przewyższeń z czego spora część to właśnie owy most i klasztorna.

 

Ja zazwyczaj mam u siebie 100m w górę na każde 10km. I to nie szukając podjazdów. Raczej po prostu jadę. Jak już się bym wybrał na taki przegibek, czy Żar to wychodzi ponad 100m na każde 10km. Do tej pory mam rekord 68.5km jeszcze na crossowym Giant Roam. Ale w ostatnim czasie na szosie trochę wpadło tras 50km i nie ma najmniejszych problemów. Wtedy umarłem po tych 68.5km... Dziś robię 55km i mogę jechać dalej, byle by wody nie brakło. No i batonów/bananów.

 

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Opublikowano

Oczywiście nie wspominam o uwalonym w błocie rowerze ale to standard u mnie😎

10 minut temu, Cris92 napisał:

Ja zazwyczaj mam u siebie 100m w górę na każde 10km. I to nie szukając podjazdów. Raczej po prostu jadę. Jak już się bym wybrał na taki przegibek, czy Żar to wychodzi ponad 100m na każde 10km.

Tutaj pojawia się kwestia fajnej lokalizacji Krakowa. Jedziesz na wschód = płasko, jedziesz na zachód = płasko z nielicznymi hopkami, jedziesz na północ = pofałdowany teren, południe = góry. W sumie fajna jest ta góra chełm, przez problemy techniczne nie wjechałem w takim stylu jaki planowałem ale 100km/1400up całkiem spoko (jakbyś chciał zamienić za ten wtr xd)

Opublikowano

To u mnie jakieś 1300 w górę do zrobienia na 58km. Oczywiście ja bym mógł co najwyżej samochodem, bo nie dał bym rady... Ode mnie z domu przez przegibek, na górę Żar i powrót przez przegibek.

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Raczej rano, bo podejrzewam, że z 7h muszę na to liczyć (jeśli nie więcej). Miejsce do dogadania, czas też, chociaż wstępnie mam zamiar wyjechać koło 7 rano z Bielska-Białej. Z 1.5 do 2h autem trzeba liczyć.

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
54 minuty temu, de Villars napisał:

ostatnio jestem zupełnie bez formy, dramat jakiś i nie wiem czy jest sens się kompromitować :(

I super, dzięki temu my, normalni ludzie będziemy wreszcie mogli dotrzymać Ci koła. ;)

55 minut temu, SzpiceR napisał:

O ile obiecacie, że nie będzie podśmiechujek z moich "zastępczych" butów.

O ile to nie będą sandały, to ja wstępnie mogę obiecać. :D

20 minut temu, Kajgana napisał:

A o której w tą sobotę? I gdzie start? 

No to start pewnie wyjdzie tak koło 9, żeby @Cris92 miał szansę dojechać. A miejsce? Myślałem o parkingu pod Decathlonem, albo pod Tauron Areną, ewentualnie M1... @Cris92 musi mieć szansę gdzieś auto zostawić. 

Opublikowano (edytowane)

No panowie, namówiliście. żebym tylko ja nie odpadł od peletonu :)

Edytowane przez de Villars
Opublikowano

Spoko. Ja będę zabezpieczał tyły jakby co

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Kurcze, mam mieć trochę inny event w poznaniu od piątku do soboty i jak na razie sypią mi się plany transportowe. Niewykluczone, że nie będę mógł się tam zjawić. Miałbym wtedy sobotę do dyspozycji. Tylko w przypadku gdybym dołączył do was to chyba ja będę zabezpieczał tyły. Normalnie nie mam nigdy czasu, żeby zrobić więcej niż 30km, tylko że normalnie tak jak Cris pisał mam po 100m przewyższeń na 10km a czasem i więcej. Wydaje mi się, że po w miarę równym powinienem dać radę zrobić tą setkę. Jak myślicie?

Cris: Jakby wypaliło to moglibyśmy razem pojechać i podzielić się kosztami przejazdu.

Opublikowano
Kurcze, mam mieć trochę inny event w poznaniu od piątku do soboty i jak na razie sypią mi się plany transportowe. Niewykluczone, że nie będę mógł się tam zjawić. Miałbym wtedy sobotę do dyspozycji. Tylko w przypadku gdybym dołączył do was to chyba ja będę zabezpieczał tyły. Normalnie nie mam nigdy czasu, żeby zrobić więcej niż 30km, tylko że normalnie tak jak Cris pisał mam po 100m przewyższeń na 10km a czasem i więcej. Wydaje mi się, że po w miarę równym powinienem dać radę zrobić tą setkę. Jak myślicie? Cris: Jakby wypaliło to moglibyśmy razem pojechać i podzielić się kosztami przejazdu. 

 

Jak upchamy dwa rowery w bagażniku Mondeo mk3 liftback to nie ma problemu bo ja tak planuję, bo nie mam bagażnika dachowego, ani na hak. Giant się mieścił, a większy od szosyc586fcdf41d954284c3a23d2fa5051ef.jpg&key=b518d3943a19776773aaee715891a8731f05351b7e649c3e9de65171a31a9e85 

Co do przejechania 100km, to już Ty wiesz jak się czujesz na siłach. Ja jestem pewien, że dam radę, nie wiem tylko w jakim czasie. Przejechałem w tym roku ledwo 1400km, ale czas ruszyć trochę z miejsca. Trzeba zakończyć urlop z przytupem. Wiem mniej więcej, że co 1h do 1h 20min muszę coś wsunąć, jakiegoś batona, albo banana i powinno być ok. Trasy 50km robię z łatwością. Zajmują około 2.5h i zjadłam 1 baton. Tak na prawdę nawet nie jest to jakiś specjalny baton energetyczny. Lubię na przykład baton musli bananowy Ba! z firmy Bakalland.

 

No i na Twoim miejscu obawiałbym się, że na MTB zajadę się po 30km pogoni za szosami na płaskim. Na płaskim ja jestem bez problemów w stanie utrzymać dłuższy czas około 30km/h. Na crossie nie byłem w stanie. Tu się składam, albo schodzę na dolny chwyt, rozbujam rower to idzie jak szatan.

 

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Ja mam za to pojedynczy bagażnik dachowy. Do środka powinno dać się upchnąć rower po demontażu kół. Do ciebie można by rowery przełożyć kocem, żeby się nie obijały.

Ostatnią setkę zrobiłem ze 20 lat temu i zawierała między innymi odcinek ze Szczyrku, przez Biały Krzyż, Kubalonkę, Wisłę i Ustroń. Wtedy wróciłem strasznie spompowany ale się udało na tanim stalowym MTB a na codzień nie jeździłem wiele więcej niż obecnie.

W tym sezonie ledwo co przekroczyłem 1000km ale głównym problemem jest brak czasu. Myślę, że powinienem dać radę. Wszystko zależy od waszego tempa.

Edit:

Jeszcze jedno: u was w Krakowie też codziennie późnym popołudniem macie burzę i nawałnicę?

Edytowane przez mareq
Opublikowano
W dniu 27.08.2019 o 14:37, Łabędź napisał:

Uprzejmie donoszę, że kolega @Cris92 zamierza zrobić pierwszą w życiu setkę i na ten cel wybrał sobie nasze podwórko. Przyjeżdża od siebie z Bielska w najbliższą sobotę i jedziemy, ja zamierzam mu w tym przedsięwzięciu skromnie pomóc kołem. 

Planujemy przejechać WTRem, potem w Świniarach zjechać na Mikluszowice i tam wpaść na Żubrostradę, przeciąć puszczę, zatrzymać się na kawkę i ciacho na rynku w Niepołomicach, a potem powrót do Krakowa i ewentualne dobijanie do setki, gdyby jakimś cudem nam brakło... 

Tempo turystyczno-zapoznawcze, rekreacyjne, kumpelskie. Bez napinki. Jak ktoś ma ochotę dołączyć, zapraszamy. 

@nctrns, @SpiderMAN, @de Villars, @SzpiceR, ktokolwiek ma ochotę - dawajcie znać, dogadamy miejsce i czas ustawki. 

Ja odpadam, ze względu na służbowy wyjazd do Wawy w niedzielę do następnego piątku. Niestety musiałem ograniczyć się do kręcenia tylko do i z roboty w ograniczonym zakresie.

23 godziny temu, Łabędź napisał:

Jeszcze będziesz błagał, żebym Cię wziął na jakiekolwiek chociaż pagórki, bo nudno tak totalnie po płaskim... :P

To zależy... Kto jedzie... :P Ze mną nie ma nudy, ale niestety nie dam rady z Wami śmignąć...

Opublikowano
2 godziny temu, mareq napisał:

Jeszcze jedno: u was w Krakowie też codziennie późnym popołudniem macie burzę i nawałnicę?

Tylko od poniedziałku do piątku. ;)

Opublikowano (edytowane)

 

5 godzin temu, Łabędź napisał:

Tylko od poniedziałku do piątku.

Bo w weekendy zamówiona piękna pogoda na zakończenie wakacji xD 

Mamy fory na górze ;) 

Edytowane przez Accent_Szaj
Opublikowano

Właśnie! Gdzie jest jakiś program wycieczki? 

@de Villars widywalem Cię na alei róż...mieszkasz gdzieś blisko? Może byśmy się wcześniej ustawili 

Opublikowano

9:00 pod centrum handlowym krokus? Tak postaram się na 9:00 punktualnie wyrobić. W razie czego poczekacie chyba chwilkę, bo to 100km drogi autem i różnie może być.

 

No i pytanie ilu nas będzie i co z [mention=10121]mareq[/mention]?

 

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Z krokusa trzeba się kawałek przez miasto przebijac. Logistycznie korzystniej arena/plaza/decathon/m1

Opublikowano

No to może być i M1. Ja tam Krakowa tak nie znam więc rzuciłem tak po prostu. Gdzie uważacie, że lepiej zostawić auto na cały dzień? Do tego się akurat dostosuję bez problemu.

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Pod M1 zostaw. Jak tylko nie dzieją się w Tauron Arenie jakieś oblegane społecznie wydarzenia w tę sobotę, to nie powinno być problemu z parkowaniem pod M1. Proponuję spotkać się na parkingu, w jego wschodniej części, tam w okolicy stacji benzynowej:

20190830_142347.thumb.jpg.c4af394e35b4a1a179a7e37fc1b24c60.jpg

Widzimy się o 9 i ewentualnie czekamy aż @Cris92 dojedzie. 

Jakby się okazało, że tego dnia jest impreza jakaś na Arenie i pobierają opłaty za parking pod M1, to na szybko wymyślimy Ci sensowną, darmową alternatywę. 

Opublikowano

W plazie masz podziemny parkig, fura się nie ma grzeje xd xd

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...