Skocz do zawartości

Gravel do około 3000 - 4999 zł


Piotr Apostoł

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Powiem tak. Miałem rower crossowy, bo przekonała mnie bardzo wygodna geometria i wyprostowana pozycja za kierownicą. Niestety jazda takim rowerem więcej niż 40 kilometrów to była męka. Bolało mnie praktycznie wszystko, a najbardziej to kręgosłup.

Teraz w rowerze grawelowym Rondo Ruut AL mam sportową geometrię (w szosowym mam typowo wygodną Endurance) i jestem w stanie pokonywać dużo większe dystanse szybciej i o dziwo wygodniej.

W Ridley z tego co widziałem na zdjęciach masz 1 lub 2 podkładki pod mostkiem, a w Kellys masz 3. Także wydaje mi się, że różnica jeśli chodzi o wygodę będzie porównywalna między tymi rowerami.

Co do kół, to nie jestem ekspertem w tym temacie. Nigdy nie miałem kół systemowych, więc trudno mi porównać do produktu własnego Kellysa. Miałem podstawowe koła od Bontragera, Gianta i Krossa. Bontragery gięły się i co chwilę zanosiłem do centrowania, natomiast pozostałe są pancerne i do dziś ani razu nie były centrowane pomimo mojej wagi. Z kołami od Rondo (NS Bikes) Jak dotąd również super. Te koła nie są najwyższych lotów, no ale ktoś je zaprojektował i nie 'pakował' byle jakich części.

Sztywne osie jak najbardziej polecam. Kto przeszedł na ten system to wie o czym mówię. Nie mówiąc już o braku problemów z tarczami hamulcowymi.

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)

Na bikeworld jest nowy test tego Kellysa. Rzuć okiem.

Edytowane przez Gość
Opublikowano

Sztywne ośki to komfort przy zakupie w przyszłości nowych kół. Bo masz już nowy obowiązujący standard na którym wszyscy będą się skupiali. Większe będzie prawdopodobieństwo złowienia jakiejś okazji. Do tego oczywiście brak problemów z hamulcem. Shimano 105 to klasa sama w sobie. Uchodzi za najlepszy możliwy stosunek ceny do możliwości. Co jak co, ale ta 105 to mocny argument. Jak nie lubię firmy Kellys to ten gravel im wyszedł. Ale... Sam nie kupiłem roweru w ciemno. Długo szukałem i z tych co zostały na placu boju wybrałem rower, na którym dobrze pojeździłem. To może być ważniejszy argument niż te całe osprzęty.

Opublikowano

Dodatkowy argument dla Kellysa to to że dzisiaj mierzylem Ridleya w rozmiarze 52 i okazało się że on byłby dla mnie lepszy ale ma inne malowanie które już mniej mi się podoba. 

No z tą wysyłką jest tak ze niby mógłbym poczekać aż się zjawi w sklepach (niestety ma to być marzec dopiero) i go przetestować ale promka na stronie może nie wytrwać do tego czasu.. :-\

Ew zawsze można zwrócić w ciągu 14 dni.. 

Opublikowano (edytowane)

Cześć, 

Jeśli chcesz mieć niskie koszty przewalutowania to warto założyć sobie konto w Revolut - trzeba ściągnąć aplikację  na telefon. Potem sprawdzasz w aplikacji ile po przeliczeniu rower będzie kosztował i doladowujesz konto Revolut w PLN - z małym dodatkowym marginesem,  np 10 PLN.  Podpinasz kartę z Revoluta do PayPala. I używasz potem PayPala do opłacenia zamówienia - przy płatności upewnij się, że wybrałeś opcję przewalutowania u wystawcy karty. Dzięki temu masz niskie koszty przewalutowania i ochronę zakupu z PayPal, wraz z opcjonalnym zwrotem kosztów wysyłki jeśli rower by nie podpasował. 

Co do samego zamówienia to nie robiłem nic szczególnego. Mierzymy m. in. przekrok i za pomocą tabeli wymiarów ze strony producenta/kalkulatorów wymiarów rowerowych dobierasz rozmiar i zamawiasz pod wskazany adres. Daniel miał na kanale film o dobieraniu rozmiaru roweru - warto poszukać. 

P.S. Mój Revolt właśnie dotarł :D

Pozdrawiam.

Edytowane przez Korson
Opublikowano

A i warto przy zamawianiu skorzystać z opcji jakiegoś cachbacku, np quidco.co.uk. Zawsze to dodatkowe 5% w kieszeni :) 

Opublikowano

Serdeczne dzięki. Chciałbym się jeszcze spytać o przelew. Wysyłałeś za pomocą tradycyjnej formy, czy kartą płatniczą? I ile wtedy szedł przelew?

Opublikowano

Jako metody płatności użyłem PayPala z podpiętą karta płatniczą z aplikacji Revolut. Płatność jest natychmiastowa. Jeśli nie używałeś jeszcze PayPala ani Revoluta to poproś może kogoś bliskiego, aby pomógł Ci to ogarnąć. 

Pozdrawiam 

Opublikowano

Wybrałem płatność poprzez PayPal. Wyszło 100 zł drożej - to fakt. Jednakże, koszty operacyjne które pobierał mój bank za wykonanie przelewy oraz czas oczekiwania na jego wykonanie, sprawiły że chciałem mieć tą pewność. Nie wiedziałem także ile modeli zostało i do kiedy promocja będzie trwała. Także zamiast 2.400 (po opłatach), zapłaciłem 2.470. Aaa, i oto mój nowy zakup. Uważam że cena jak za ten model jest super. Różnica na polskie to ok. 2000 zł. W dodatku sam Gestalt, to podobno super gravel, więc nie mogę się normalnie doczekać wiosny :D

Opublikowano

Gratuluję zakupu! Fajny sprzęt. 

PayPal niestety domyślnie proponuję przewalutowanie po swoich kursach - dość wysokich, więc zazwyczaj wybieram przewalutowanie u wystawcy karty. Ale nie ma co się za bardzo przejmować, tak jak piszesz w porównaniu do lokalnych cen, oszczędność jest duża. 

Pozdrawiam. 

Opublikowano (edytowane)

Wtrącę się trochę i przekornie zaproponuje coś  innego :) Brałbym pod uwagę jeszcze Boreasa 2 od Rometa : http://www.romet.pl/Rower,BOREAS_2,10,735,736,14832,2018.html

Co prawda nie ma sztywnej osi, ale ma hamulce hydrauliczne, dobre opony i obręcze. Nie powinieneś się, również obawiać o precyzję działania napędu. Nie wiem jakie masz odczucia do napędu, ale generalnie 1x11 będzie zaletą. 

 

Edytowane przez kardan
Opublikowano
3 godziny temu, kardan napisał:

Wtrącę się trochę i przekornie zaproponuje coś  innego :) Brałbym pod uwagę jeszcze Boreasa 2 od Rometa : http://www.romet.pl/Rower,BOREAS_2,10,735,736,14832,2018.html

Co prawda nie ma sztywnej osi, ale ma hamulce hydrauliczne, dobre opony i obręcze. Nie powinieneś się, również obawiać o precyzję działania napędu. Nie wiem jakie masz odczucia do napędu, ale generalnie 1x11 będzie zaletą. 

 

Właśnie eliminowalem rowery 1x11 bo mówi się że to napęd dla osób które wiedzą do czego konkretnie chcą wykorzystać dane przełożenia. Ja się boję że mogłoby zabraknąć przełożeń w terenie, zwłaszcza z sakwami.. Ale rower fajny tylko ciężko z dilerami.. 

Opublikowano

Co do napędu 1x11 nie do końca tak jest, miałem okazję pojeździć na takim (a jestem raczej amatorem), nie brakowało mi przełożeń, ale to już może też być kwestia terenu/użytkownika. Jak masz możliwość przetestowania roweru z takim napędem, to polecam :)

Co z tymi dilerami, jakie miałeś kłopoty?

Opublikowano (edytowane)

Jako, że nie chce ciągnąć poprzedni temat który założyłem i robić w nim bałaganu postanowiłem założyć nowy temat. Jako, że poszukuję roweru rekreacyjno-turystycznego pomyślałem, że rower typu gravel będzie idealny dla mnie. Od roweru wymagam to żebym w każdym momencie mógłbym zjechać z asfaltu i pozwiedzać ciekawy obszar wokół miejsca zamieszkania i jeszcze dalej. No i możliwość błotników, sakw, bidonów itp. Na moim celowniku są niżej wymienione modele:

1. https://www.romet.pl/Rower,BOREAS_2,10,735,736,14832,2018.html 4000zł

2. http://marinbike.pl/nicasio-p130.html?c=58 2900zł

3. http://marinbike.pl/gestalt-1-2018-p100.html?c=58 4000zł

Aktualnie te wpadły mi w oko ale jestem otwarty na inne propozycje. Najbardziej przychylam się do Marin Nicasio, ze względu na cenę, jak wygląda kwestia upgrade takiego roweru w przyszłości? Bo chciałbym mieć porządny sprzęt na dłuższy okres z myślą rama zostaje osprzęt zmieniam. Mam nadzieję, że rozumiecie moję wymagania :)

Edytowane przez KsD
Opublikowano

Witaj,

zrobiłeś bardzo dobry research. Jeżeli masz budżet, to szedłbym w kierunku Boreas i Gestalt. Dlaczego? Ponoć Claris ma różnego rodzaju problemy z klamkami hamulcowymi, co raz to więcej użytkowników to zgłasza.

Druga sprawa to teren, po którym najczęściej chciałbyś się przemieszczać. Bo tutaj wybierasz między napędem 2x9 a 1x11. Według mnie patrząc z perspektywy turystyki lepiej sprawdziłby się napęd 1x11, a tym bardziej SRAM Apex. Ten napęd pozwoli Ci się rozpędzić do około 50-56 KM/h (mam identyczną liczbę zębów), a w terenie będzie o niebo lepszy od Shimano Sora, w której łańcuch lata jak chce. SRAM dba o wszystkie grupy szosowe, nie to co Shimano.

Teraz opony - w obydwu rowerach masze jedne najlepszych opon na rynku do rowerów grawelowych, czyli SCHWALBE G-One. Z tym, że w przypadku Boreas mają szerokość 38mm co się chwali. Ja mam u siebie inne opony, ale o szerokości 43mm i jestem przygotowany prawie że na wszystko (oprócz oczywiście grząskiego piachu). Podsumowując, więcej miejsca na opony masz właśnie w Romet Boreas.

Hamulce mechaniczne Tektro Spyre-C vs hydrauliczne SRAM Apex --> decydowałbym się na Apexy.

Sakwy, bagażniki, błotniki - niestety nic nie wiem na ten temat, nigdy nie zgłębiałem tej wiedzy, więc poczekaj ewentualnie na odpowiedzi innych użytkowników lub napisz/zadzwoń do Rometa z takim pytaniem.

Podsumowując: Na Twoim miejscu kupiłbym tego Rometa (jak ogarniesz temat z sakwami i błotnikami, bo nie znam się na tym). Świetny stosunek jakości do ceny i osprzęt, który w Twoim przypadku sprawdzi się dużo lepiej niż osprzęt w MARIN Gestalt.

Opublikowano

Hej ten Romet nie ma mocowań na błotniki i sakwy, chyba że na jakimś patencie. Poza tym ciężko pewnie będzie z dostępnością. W cenie do ok. 4000 można poszukać jeszcze Author Ronin albo Fuji Jari, rzuć okiem może coś ci przypasuje. 

Opublikowano

Dziękuję za tak obszerną odpowiedź, bardzo mi się spodobał ten Romet Boreas 2 ale fakt, że nie ma możliwości montażu akcesoriów jest trochę na minus jeżeli myślę o dalszych dystansach. Aktualnie nie znalazłem nic co by mi odpowiadało oprócz wyżej wymienionych. Jakby ktoś miał jakąś propozycje to proszę o link na pewno zobaczę.

Opublikowano

Błotniki zakładane obejmami na ramę są powszechnie dostępne. Sakwy na rzepy również. Zastanów się, czy chcesz używać ciężkich sakw. Jeśli nie, brak punktów montażowych nie będzie ogromnym problemem.

Opublikowano
15 godzin temu, Andrzej Sawicki napisał:

Błotniki zakładane obejmami na ramę są powszechnie dostępne. Sakwy na rzepy również. Zastanów się, czy chcesz używać ciężkich sakw. Jeśli nie, brak punktów montażowych nie będzie ogromnym problemem.

No zgodzę się z Tobą sakwy wątpię żeby mi się przydały dotychczas jeździłem z plecakiem i wystarczało na spokojnie a nawet jakby chcieć można dokupić jakąś torbę rowerową na ramę. Jako, że z graveli nic więcej nie przypadło mi do gustu a chciałbym rower którym mógłbym zawsze zjechać z asfaltu i odkryć ciekawe miejsca bez obaw pomyślałem, że pasowałby mi również rower przełajowy. Do tej pory miałem rower szosowy którym nie mogłem sobie pozwolić na odkrycie ciekawego miejsca chociaż było w zasięgu oczu. Po wstępnych poszukiwaniach znalazłem:

1. https://www.goride.pl/rowery/accent-cx-one-2017?gclid=Cj0KCQiAtJbTBRDkARIsAIA0a5OVMVoox2XeWFduDb-yGvM-zzJHZJZ3Wf0H72a6zfr1yFDfXCFpMHEaAqxyEALw_wcB

2. https://rower.com.pl/merida-cyclo-cross-300-666251?cPath=6_699_2811&

Z chęcią się dowiem co wy myślicie o takim wyborze. Dalekodystansowcem na pewno nie będę więc na moje zastosowanie ten typ roweru również by się spisał doskonale. Czekam na Waszą ocenę. Pozdrawiam :)

Opublikowano (edytowane)

Przełaj jest bardziej zwrotny i łatwiej przejdzie nad przeszkodami dzięki krótszej geometrii i wyższemu suportowi. Z tego samego powodu jest mniej stabilny przy dużych prędkościach (zjazdowych, ponad 40 km/h). Ponieważ to rower z założenia wyścigowy, fabrycznie wymusza bardziej agresywną, mocniej pochyloną sylwetkę (ale nie aż taką jak na szosach wyścigowych). Zwykle w przełaju dostajesz mocno terenowe opony, które tak sobie się nadają na asfalt, ale na luzie biorą piach, błoto itp. Opony i mostek (pozycję podczas jazdy) można zmienić, natomiast geometrii -- nie.

Różnice są małe, ale są. Im spokojniej chcesz jeździć, tym lepiej brać gravela. Jeśli często chcesz omijać asfalt i nie boisz się błota, lepiej sprawdzi się przełaj. Niektórzy producenci, np. Scott, Rose, NS Bikes, mają jedną ramę przełajowo-gravelową (z geometrią pomiędzy powyższymi założeniami) i tylko osprzęt dobierają pod różne zastosowania.

Z tych dwóch Merida. Do jazdy terenowej hamulce tarczowe są o wiele praktyczniejsze, a wyższa klasa osprzętu na pewno nie zaszkodzi.

Edytowane przez Andrzej Sawicki
Opublikowano (edytowane)

 

Dnia 22.01.2018 o 15:53, Andrzej Sawicki napisał:

Przełaj jest bardziej zwrotny i łatwiej przejdzie nad przeszkodami dzięki krótszej geometrii i wyższemu suportowi. Z tego samego powodu jest mniej stabilny przy dużych prędkościach (zjazdowych, ponad 40 km/h). Ponieważ to rower z założenia wyścigowy, fabrycznie wymusza bardziej agresywną, mocniej pochyloną sylwetkę (ale nie aż taką jak na szosach wyścigowych). Zwykle w przełaju dostajesz mocno terenowe opony, które tak sobie się nadają na asfalt, ale na luzie biorą piach, błoto itp. Opony i mostek (pozycję podczas jazdy) można zmienić, natomiast geometrii -- nie.

Różnice są małe, ale są. Im spokojniej chcesz jeździć, tym lepiej brać gravela. Jeśli często chcesz omijać asfalt i nie boisz się błota, lepiej sprawdzi się przełaj. Niektórzy producenci, np. Scott, Rose, NS Bikes, mają jedną ramę przełajowo-gravelową (z geometrią pomiędzy powyższymi założeniami) i tylko osprzęt dobierają pod różne zastosowania.

Z tych dwóch Merida. Do jazdy terenowej hamulce tarczowe są o wiele praktyczniejsze, a wyższa klasa osprzętu na pewno nie zaszkodzi.

Już się pogubiłem, który raz edytuję ten post :D A więc tak po przeczytaniu tematu:

Który naświetlił mi w znacznym stopniu który rower wybrać aby spełnił moje wymagania. A jako, że chce jeden rower to skłaniam się ku gravelowi. Są różne opinie na temat przełaja jedna strona mówi, że nadaję się na dłuższe trasy a natomiast druga nie. Na początku myślałem kupić rower przełajowy a kiedyś dokupić rower szosowy, ale skoro większość moich dotychczasowych tras była w większości przez asfalt bez szaleńst w błocie to to gravel sprawdzi się lepiej jako rower bardziej turystyczny. Jestem osobą która dba o rower jak może i wolę mieć lepszy jeden rower ale żeby był moim oczkiem w głowie niż kilka słabszych(Mam drugi ale on służy do trialu)


Przechodząc do kwesti roweru, czytając wiele tematów napotkałem się na rowery które zmieniły kierunek wyboru:


https://www.kellysbike.com/pl/gravel-c603/soot-50-p53895

https://www.kellysbike.com/pl/gravel-c603/soot-30-p53896


Może i cena jest spora ale czy na rower ze dwoma sztywnymi osiami na przyszłość nie warto? I jak wygląda ich sprzedaż w Polsce są już łatwo dostępne?

Edytowane przez KsD
Opublikowano
Cytuj

większość moich dotychczasowych tras była w większości przez asfalt bez szaleńst w błocie

  • Zacznijmy od tego, że rower ma Ci się podobać! My możemy pomóc w wyborze jednego z kilku podobających się,
  • Jak najbardziej napęd szosowy zaplusuje w twoim przypadku. Nie kupowałbym na 100% roweru na Claris, tym bardziej że miałbyś budżet na 105. Dużo osób zgłasza problemy z działaniem klamkomanetek w nowym Claris i ogólnie całego napędu - nie warto,
  • Szerokość opon 35C również na plus, nic więcej Ci nie będzie potrzeba - zawsze będziesz mógł założyć typowe szosowe slicki na asfalt, a fabrycznie w lekki teren,
  • Widelec karbonowy, sztywne osie i hamulce tarczowe --> jak najbardziej TAK (sam odczułem dużą różnicę w porównaniu do np. mojej szosówki),

 

Opublikowano
Dnia 22.01.2018 o 17:00, KsD napisał:

Fajny ten rower, też go kilka dni temu dodałem do listy planów zakupowych (za rok chcę kupić coś w tym stylu). Przyzwoita marka, dostępne serwisy w kraju, dobre komponenty, niebrzydki. No i można go wyrwać obecnie za 4200, gdybym miał w portfelu to byłby chyba głównym pretendentem :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...