michalma86 Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 27 minut temu, SzpiceR napisał: Jeśli nie mieszkasz w Alpach to tak naprawdę tarcz nie potrzebujesz. Jazda szosą jest o wiele bardziej płynna niż innym typem roweru i hamulców tak naprawdę używa się stosunkowo rzadko. Osobiście mam szosę na hydraulicznych tarczach a przesiadłem się na nią z modelu na hamulcach obręczowych sprzed kilkunastu lat. Szczerze mówiąc, wybierając kolejny rower w ogóle nie będę się kierował typem hamulców, różnica nie jest duża a już na pewno nie taka, żeby dopłacać kvpę kasy do tarcz. Proste, czyste koła, dobre klocki i odpowiednie ustawienie zacisków, nic więcej nie potrzebujesz w szosie. Dodatkowo, czego się nie spodziewałem - wiadomo, że "uczę się" serwisu tarcz ale przez te moje kilkaset km na tym rowerze hamulce stały się elementem, który wymagają serwisu/ustawień częściej niż tylna przerzutka, zaczyna mnie to wnerwiać Wiesz co jak ostatnim wpisem mnie trochę wnerwiłeś, bo po prostu się przypie... tak tu masz całkowitą rację. Szczególnie "przez te moje kilkaset km na tym rowerze hamulce stały się elementem, który wymagają serwisu/ustawień częściej niż tylna przerzutka, zaczyna mnie to wnerwiać"
Krzysiek595 Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 Bardziej mi zależy na pewności hamowania podczas mokrych warunków ;(
SzpiceR Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 To lepiej sprawdziłyby się tarcze. No ale za 4k nie kupisz nic nowego na hydraulice, zostają używki albo triban rc520 na hy/rd
IOO Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 2 godziny temu, SzpiceR napisał: Dodatkowo, czego się nie spodziewałem - wiadomo, że "uczę się" serwisu tarcz ale przez te moje kilkaset km na tym rowerze hamulce stały się elementem, który wymagają serwisu/ustawień częściej niż tylna przerzutka, zaczyna mnie to wnerwiać Nie wiem co ty robisz ale tarcze są praktycznie bezobsługowe, ustawiasz raz i spokój. W poprzednim rowerze po ustawieniu przez 5k km nic nie trzeba było robić. Jak by mi roweru nie ukradli to pewnie dopiero przed następnym sezonem bym dla spokoju klocki wymienił.
Argi Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 (edytowane) 3 godziny temu, SzpiceR napisał: Jeśli nie mieszkasz w Alpach to tak naprawdę tarcz nie potrzebujesz Uwielbiam ten tekst Powinien być w nagłówku każdego forum rowerowego. Oczywiście, ze nie potrzebujesz. tak jak pralki, telewizora i łózka - bez tego da się żyć. Ale po co? Hamulce tarczowe są po prostu lepsze. W każdej sytuacji: na zjeździe, w ruchu miejskim, w deszczu. Wszędzie. Im bardziej ktoś jest ostrożny na rowerze, tym bardziej je doceni. Pytanie czy chcemy za to dopłacać, bo różnice w cenie duże, nieraz zbyt duże. 3 godziny temu, mareq napisał: Zablokowanie przedniego koła na zakręcie na ruchliwej ulicy może się nieciekawie skończyć. A takim "obręczowym" nie zablokujesz" Jakość hamulca to nie zdolność do blokowania koła. Gdyby tak było, montowali by skobel z zapadkami, blokowałoby, że hej P.S Uważam, że kwestią czasu jest, kiedy ABS pojawi się w rowerach. Edytowane 19 Stycznia 2020 przez Argi 1
bicicletagcc Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 (edytowane) Szczerze to do tych mechanicznych tarczówek Tribana nie jestem przekonany ani od strony wizualnej ani "technicznej". Dual pivot zdecydowanie bliżej memu sercu 8 godzin temu, SzpiceR napisał: Edytowane 19 Stycznia 2020 przez bicicletagcc
Argi Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 Mechaniczne to inna bajka i osobiście nie brałbym pod uwagę.
Nemrod Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 4 minuty temu, bicicletagcc napisał: Szczerze to do tych mechanicznych tarczówek Tribana nie jestem przekonany ani od strony wizualnej ani "technicznej". Dual pivot zdecydowanie bliżej memu sercu Tam są hamulce hybrydowe. Linka idzie do ramienia przy zacisku. Zacisk zaś posiada zbiorniczek z płynem o działa na tej samej zasadzie jak hamulce hydrauliczne.
SzpiceR Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 (edytowane) Skoro hamulce tarczowe są "lepsze" to dlaczego zawodowy peleton nie jedzie w dwóch grupach? Jedna na tarczach a druga, z tyłu na klasycznych hamulcach Tarcze mogą być "wygodniejsze" na co dzień. Canyon al 7.0 na 105 i szczękach - 4899 Canyon al 7.0 na 105 i tarczach - 6699 1800 plnów różnicy, prawie połowa ceny roweru, warto? 36 minut temu, IOO napisał: Nie wiem co ty robisz ale tarcze są praktycznie bezobsługowe, ustawiasz raz i spokój. W poprzednim rowerze po ustawieniu przez 5k km nic nie trzeba było robić. Jak by mi roweru nie ukradli to pewnie dopiero przed następnym sezonem bym dla spokoju klocki wymienił. Kupiłem na prawie zajeżdżonych klockach. Zamówiłem nowe, ten sam model jak montowany fabrycznie, piski z przodu i z tyłu, docierałem, szlifowałem, w akcie desperacji wypalałem, bez skutków. Zamówiłem kolejny komplet, dotarłem, było ok. Wyjechałem na kilkadziesiąt kilometrów, co chwila coś dzwoni/ociera, i tak w sumie za każdym razem. A, że jestem z tych, u których podczas jazdy ma być cicho to po każdym powrocie rozbieranie i ustawianie na nowo. Teraz, w zimowej przerwie, rozebrałem wszystko, wyczyściłem zaciski/tłoczki, wyprostowałem idealnie tarcze, założyłem z powrotem, ustawiłem, na ścianie jest ok. Jeśli przestanie pizgać to zobaczymy podczas jazdy. Edytowane 19 Stycznia 2020 przez SzpiceR
bicicletagcc Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 6 minut temu, Nemrod napisał: Tam są hamulce hybrydowe. Linka idzie do ramienia przy zacisku. Zacisk zaś posiada zbiorniczek z płynem o działa na tej samej zasadzie jak hamulce hydrauliczne. Chyba nie hybrydy. Gość z Decathlonu mówił że tam są zwykłe, mechaniczne.
SzpiceR Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 1 minutę temu, bicicletagcc napisał: Chyba nie hybrydy. Gość z Decathlonu mówił że tam są zwykłe, mechaniczne. w rc500 mechaniczne w rc520 mechaniczno-hydrauliczne 1
Zajop Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 18 minut temu, SzpiceR napisał: Skoro hamulce tarczowe są "lepsze" to dlaczego zawodowy peleton nie jedzie w dwóch grupach? Jedna na tarczach a druga, z tyłu na klasycznych hamulcach. W tym roku zawodowy peleton będzie jeździł w jednej grupie - wszyscy na tarczach. No ok, może ze 2-3 rowery z team ineos będą na obręczowych. To że tarczowe hamulce są lepsze jest faktem. I nie warto się z tym spierać. Mają za to 2 ogromne wady - nie umiem ich serwisować i wyglądają bardzo brzydko na rowerze szosowym.
Nemrod Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 (edytowane) Rower szosowy jest akurat takim przypadkiem gdzie owa "lepszość" tarcz nie jest tak bezdyskusyjna jak w MTB czy CX. Ogólnie szosa jest przystosowana do poruszania się po drogach asfaltowych. Czyli na drogach, które sa projektowane do ruchu samochodowego a jak wiadomo auta poruszają się nieco szybciej od rowerów i posiadają większy promień skrętu. Sporo lat jeździłem na Dual Pivotach. Przy mojej wadze 80 kg i zestawie shimano 105+ zielone/fioletowe swissstopy nigdy nie brakowało mi siły hamowania czy modulacji. Od jakiegoś czasu mam szosę na tarczach i szcerze tai upgrade jak dla mnie jest 2 czy nawet trzecio rzędny. Zalety to napewno lepszcze hamowanie w deszczu. W suchych warunkach siłą hamowania obu zestawów jest na tyle duża by spokojnie zblokować koła i tu ograniczeniem jest przyczepność opony. Przy świetnych wspomnianych już klockach modulacja dual Pivotów wcale nie jest złą i niewiele ustepuje tarczówką. Co do wad to dzięń dobry rower będzie o ponad 0,3 kg cięższy i sporo droższy. Przy jeździe w deszczu hamulce będą brzęczeć ( krople wody spływające z zacisku na tarcze) i często piszczeć. Zresztą kolega SzpiceR dobrze pisze, że w jeździe tarcze wcale nie musza okazać sie szybsze niż pivoty. Na GCN robili eksperyment. Mieli 2 te same modele roweru. Jeden na tarczach, drugi na pivotach. Dokonali 2 przejazdów które składały sie z podjazdu i zjazdu. Jeden w warunkach suchych a drugi mokrych. Tarcze okazały sie szybsze tylko przy zjeździe na mokro. Edytowane 19 Stycznia 2020 przez Nemrod
Argi Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 34 minuty temu, SzpiceR napisał: Skoro hamulce tarczowe są "lepsze" to dlaczego zawodowy peleton nie jedzie w dwóch grupach? Zawodowy peleton jest najmniej wiarygodnym odniesieniem. Zawodnicy jeżdżą na tym i chwalą to co im sponsor podstawi. Tylko wybitne jednostki mogą sobie pozwolić na "indywidualizm". Te okropne opowieści z ProPeletonu o pociętych nogach tez podobno pochodziły od tych "tarczo-sceptyków" związanych z producentami rowerów, którzy tarczówek nie promowali. 38 minut temu, SzpiceR napisał: 1800 plnów różnicy, prawie połowa ceny roweru, warto? Oczywiście, że nie. W Canyonie Endurace CF 7.0 jest to 2700 PLN. 11 minut temu, Nemrod napisał: Na GCN robili eksperyment Idealni kolarze na idealnych rowerach. Ja nie jestem idealny, ważę ponad 90kg, mimo to jeżdżę typowo sportowo i na na tarczach czuje się zdecydowanie pewniej. Aha. I nic mi nie dzwoni. Na razie
Zajop Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 5 minut temu, Nemrod napisał: Rower szosowy jest akurat takim przypadkiem gdzie owa "lepszość" tarcz nie jest tak bezdyskusyjna jak w MTB czy CX. Ogólnie szosa jest przystosowana do poruszania się po drogach asfaltowych. Czyli na drogach, które sa projektowane do ruchu samochodowego a jak wiadomo auta poruszają się nieco szybciej od rowerów i posiadają większy promień skrętu. Sporo lat jeździłem na Dual Pivotach. Przy mojej wadze 80 kg i zestawie shimano 105+ zielone/fioletowe swissstopy nigdy nie brakowało mi siły hamowania czy modulacji. Od jakiegoś czasu mam szosę na tarczach i szcerze tai upgrade jak dla mnie jest 2 czy nawet trzecio rzędny. Zalety to napewno lepszcze hamowanie w deszczu. W suchych warunkach siłą hamowania obu zestawów jest na tyle duża by spokojnie zblokować koła i tu ograniczeniem jest przyczepność opony. Przy świetnych wspomnianych już klockach modulacja dual Pivotów wcale nie jest złą i niewiele ustepuje tarczówką. Co do wad to dzięń dobry rower będzie o ponad 0,3 kg cięższy i sporo droższy. Przy jeździe w deszczu hamulce będą brzęczeć ( krople wody spływające z zacisku na tarcze) i często piszczeć. Zresztą kolega SzpiceR dobrze pisze, że w jeździe tarcze wcale nie musza okazać sie szybsze niż pivoty. Na GCN robili eksperyment. Mieli 2 rowery te same modele roweru. Jeden na tarczah, drugi na pivotach. Dokonali 2 przejazdów które składały sie z podjazdu i zjazdu. Jeden w warunkach suchych a drugi mokrych. Tarcze okazały sie szybsze tylko przy zjeździe na mokro. To że w przypadku rowerów szosowych zalety tarczówek mają mniejszą wagę niż w MTB, nie oznacza że tych zalet nie mają. Jeszcze jedna (wg mnie największa) zaleta tarczówek w przypadku szosy to oszczędność na kołach. Koła za często miliony monet zużyją się dopiero kiedy je zepsujemy, a nie jak w przypadku hamulców obręczowych - kiedy zużyje się powłoka o którą trą klocki. Głęboki offtop się zrobił. Kolega @Krzysiek595 ma wątpliwości czy hamulce dual pivot są wystarczające na szosie - są zdecydowanie więcej niż wystarczające. Bez obaw możesz się na takie przesiadać i niczego nie żałować.
Nemrod Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 (edytowane) 15 minut temu, Argi napisał: Zawodowy peleton jest najmniej wiarygodnym odniesieniem. Zawodnicy jeżdżą na tym i chwalą to co im sponsor podstawi. Tylko wybitne jednostki mogą sobie pozwolić na "indywidualizm". Te okropne opowieści z ProPeletonu o pociętych nogach tez podobno pochodziły od tych "tarczo-sceptyków" związanych z producentami rowerów, którzy tarczówek nie promowali. Oczywiście, że nie. W Canyonie Endurace CF 7.0 jest to 2700 PLN. Idealni kolarze na idealnych rowerach. Ja nie jestem idealny, ważę ponad 90kg, mimo to jeżdżę typowo sportowo i na na tarczach czuje się zdecydowanie pewniej. Aha. I nic mi nie dzwoni. Na razie No cóż ja tam równie pewnie czuje sie na tarczach jak i na pivotach a jakoś idealnym kolarzem nie jestem...A dzwonienie dotyczy tarcz Ultegry/DA. Krople obijają sie o aluminiowe radiatory. A zapomniałem jeszcze o hamowaniu na mokrych carbonach bo tu juz przewaga tarcz jest duuużo większa.No i jak już pisano brak zużycia obręczy. Za to z wad jeszcze: brak możliwości zaplotu przedniego koła " na słoneczko" (mniejsza sztywność) i konieczność usztywnienia widelca w dodatkowej płaszczyźnie ( gorsze tłumnienie i większa masa). Edytowane 19 Stycznia 2020 przez Nemrod
Argi Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 7 minut temu, Zajop napisał: są zdecydowanie więcej niż wystarczające. Bez obaw możesz się na takie przesiadać i niczego nie żałować. Jak najbardziej, tylko trzeba mieć na uwadze to, że jest to decyzja nieodwracalna - później tarczówek już nie dołożysz.
SzpiceR Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 18 minut temu, Zajop napisał: W tym roku zawodowy peleton będzie jeździł w jednej grupie - wszyscy na tarczach. No ok, może ze 2-3 rowery z team ineos będą na obręczowych. Oglądałem dzisiaj chwilę schwalbe classic criterium i cały INEOS na szczękach, na pewno były też rowery CCC, JUMBO, UAE
Argi Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 10 minut temu, SzpiceR napisał: Oglądałem dzisiaj chwilę schwalbe classic criterium i cały INEOS na szczękach, na pewno były też rowery CCC, JUMBO, UAE Bora I Quick step miały jechać na aluminiowych ramach. Dlatego, że lepsze czy kolarze takie lubią? Bądźmy poważni, to jest po prostu Biznes. https://naszosie.pl/2020/01/13/schwalbe-classic-criterium-bora-hansgrohe-i-quick-step-pojada-na-aluminiowych-rowerach/
SzpiceR Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 Chyba tylko dwóch zawodników jechało na tych allez'ach. Swoją drogą to w ogóle nie wiem do czego pijesz i co chcesz udowodnić. W każdym zawodowym sporcie dany team ma sponsorów/zobowiązania, z których wynikają konkretne tematy. F1 jeździ na takich samych oponach, bokser X walczy w rękawicach rival chociaż na konkretną walkę bardziej odpowiadałoby mu coś innego a kolarz bory jedzie venge na tarczach albo allezem, nic w tym nadzwyczajnego. Napisałem tylko, że gdyby tarcze były kosmicznym wynalazkiem dającym ogromną przewagę to kolarze na szczękach byliby daleko w tyle a tak nie jest.
pinok Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 Może same tarcze nie robią wielkiej różnicy ale rowery z tarczami zwykle mają szersze opony i wspomniany Canyon z tarczami ma 28c a bez tarczy tylko 25c. A to już jest duża różnica.
Krzysiek595 Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 W sumie w biegu jest Trek Domane AL 2 z pivotami lub triban 500 ze względu na hamulce i nie wiem co wybrać. Ma to być pierwsza szosa
mareq Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 (edytowane) Ja tam mam tribana rc500 i nie narzekam. Na razie wymieniłem tylko łańcuch. Ale ja to ja a ty wybierz co tobie pasuje. Edytowane 19 Stycznia 2020 przez mareq
bicicletagcc Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 53 minuty temu, Krzysiek595 napisał: W sumie w biegu jest Trek Domane AL 2 z pivotami lub triban 500 ze względu na hamulce i nie wiem co wybrać. Ma to być pierwsza szosa Jaki masz budżet?
Krzysiek595 Opublikowano 19 Stycznia 2020 Opublikowano 19 Stycznia 2020 Jak w temacie 2-3 tysiące, może z lekką górką jak będzie trzeba:-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się