Eddek Opublikowano 21 Marca 2019 Opublikowano 21 Marca 2019 15 godzin temu, KonradTrek800 napisał: Wszędzie 50/34. Dla mnie połowa przełożeń bezużyteczna Po jakim terenie planujesz latać i jak dużo chcesz wrzucić na rower, że szukasz tak miękkich przełożeń? Mi też się wydawało, że po przesiadce z 3x9, gdzie przełożeń miałem w opór, a tym najniższe 0,95, najwyższe 4, kaseta 11-34 z korbą 50/34 będzie mi w najlepszym wypadku średnia, a teraz jak już zacząłem Cubeka wciągać na rozmaite podjazdy, to nawet przy moich słabych nogach i wartej śmiechu kondycji jestem w stanie wykorzystać niemal wszystkie przełożenia (poza dwoma najcięższymi), a na podjeździe przełożenie 1:1 daje rady i młynkując mogę się wdrapać na kilka górek, które zwykle pokonywałem właśnie 0,95-1 w poprzednim rowerze. Mniejsza masa i mniejsze opory robią świetną robotę. Ja sobie swojego Cubeka chwale bardzo, ale z ceną na nim nie zdziałasz zbyt wiele. Możesz rzucić okiem za to na Authora Aura XR4, ma w zasadzie wszystko czego szukasz, poza tym, że korbę ma kompaktową i fabrycznie kaseta 11-34. Katalogowo 4700, ale pewnie da się coś ugrać, no i na chyba wszystkie Authory dostaniesz bon 250zł do wykorzystania w sklepie netowym dystrybutora. Więc będzie na jakieś tam drobiazgi, które pewnie i tak byś kupił. 1
Fimala Opublikowano 21 Marca 2019 Opublikowano 21 Marca 2019 21 minut temu, GrochowaMTB napisał: wszystko od Restrap. ładnie to wygląda i porządnie jest zrobione i sprawdzone w boju przez praktyków Poczekaj, aż zobaczysz mój setup na Wisłe 1200
Miśkołaj Opublikowano 21 Marca 2019 Opublikowano 21 Marca 2019 (edytowane) 52 minuty temu, Eddek napisał: Po jakim terenie planujesz latać i jak dużo chcesz wrzucić na rower, że szukasz tak miękkich przełożeń? Mi też się wydawało, że po przesiadce z 3x9, gdzie przełożeń miałem w opór, a tym najniższe 0,95, najwyższe 4, kaseta 11-34 z korbą 50/34 będzie mi w najlepszym wypadku średnia, a teraz jak już zacząłem Cubeka wciągać na rozmaite podjazdy, to nawet przy moich słabych nogach i wartej śmiechu kondycji jestem w stanie wykorzystać niemal wszystkie przełożenia (poza dwoma najcięższymi), a na podjeździe przełożenie 1:1 daje rady i młynkując mogę się wdrapać na kilka górek, które zwykle pokonywałem właśnie 0,95-1 w poprzednim rowerze. Mniejsza masa i mniejsze opory robią świetną robotę. Ja sobie swojego Cubeka chwale bardzo, ale z ceną na nim nie zdziałasz zbyt wiele. Możesz rzucić okiem za to na Authora Aura XR4, ma w zasadzie wszystko czego szukasz, poza tym, że korbę ma kompaktową i fabrycznie kaseta 11-34. Katalogowo 4700, ale pewnie da się coś ugrać, no i na chyba wszystkie Authory dostaniesz bon 250zł do wykorzystania w sklepie netowym dystrybutora. Więc będzie na jakieś tam drobiazgi, które pewnie i tak byś kupił. Dokładnie, zresztą z racji baranka wspinanie się na ostre podjazdy to bajka. Z użyciem dolnego chwytu można wjechać wszędzie. Edytowane 21 Marca 2019 przez Miśkołaj
KonradTrek800 Opublikowano 21 Marca 2019 Opublikowano 21 Marca 2019 (edytowane) 6 godzin temu, zuczek222 napisał: 3 tysie to niewielki budżet na taki rower, biorąc pod uwagę wymagania będziesz go musiał zwiększyć do 5000zł😁 Jak na rok 2019 to wydaje mi się, że mam standardowe wymagania i 5000zł za trochę aluminium i plastiku to sporo. Mam ważniejsze wydatki i tyle nie mogę zapłacić. Szosówki mają sensownie ustalone ceny i mógłbym rozważyć np Krossa Vento 4 z oponami 28mm. Zmiana kasety z 11-28T na 11-32 i niczego więcej nie potrzebuję. Eddek nauczyłem się jeździć z wyższą kadencją i poprzeliczałem optymalne przełożenia w moich warunkach. Bardziej mi chodzi o płynne stopniowanie bo super lekkich przełożeń do jazdy z pakunkami nie potrzebuję. Chciałbym 75% czasu jeździć na największym blacie a na 50T to będzie trudne na szerokich oponach. Tiagra 2x10 (11-32) z taką korbą w sumie dałaby radę ale jak pisałem dla mnie ideał to byłaby 46/36. Teraz na dziadku MTB>fitnes mam średnią 26km/h. Zakładam, że na dobrym Gravelu wzrośnie do 28km/h. Czyli najważniejszy dla mnie zakres to 25-30km. Z górek nie puszczam się za autobusami Tańsze rowery mają Clarisa i 8 biegów nie da się optymalnie zestopniować z korbą 50/34. Nawet myślałem, żeby do Clarisa założyć korbę Deore 38/28 i kasetę 11-28 byłoby cacy. Edytowane 21 Marca 2019 przez KonradTrek800
Miśkołaj Opublikowano 21 Marca 2019 Opublikowano 21 Marca 2019 (edytowane) 7 minut temu, KonradTrek800 napisał: Jak na rok 2019 to wydaje mi się, że mam standardowe wymagania i 5000zł za trochę aluminium i plastiku to sporo. Mam ważniejsze wydatki i tyle nie mogę zapłacić. Szosówki mają sensownie ustalone ceny i mógłbym rozważyć np Krossa Vento 4 z oponami 28mm. Zmiana kasety z 11-28T na 11-32 i niczego więcej nie potrzebuję. Gravele od 2 lata podbijają rynek, nie ma co liczyć na ceny podobne do tych z rowerów szosowych. Być może kolejny sezon przyniesie zmiany. Edytowane 21 Marca 2019 przez Miśkołaj
Eddek Opublikowano 21 Marca 2019 Opublikowano 21 Marca 2019 Godzinę temu, KonradTrek800 napisał: Zakładam, że na dobrym Gravelu wzrośnie do 28km/h. Czyli najważniejszy dla mnie zakres to 25-30km No powiem tobie, że ja po równym (w sensie nachylenie 0+1%) jestem w stanie trzymać prędkość 28-32kmh kręcąc dużym blatem (papeć 35mm, 4.3bar) z kadencją ~85rpm. Absolutnie rozumiem dlaczego chcesz małą korbę, w crossie też zmieniałem 48T na 44T, bo 48T był dla mnie bezużyteczny, ale w gravelu myślę, ze 50T daje rady.
Fimala Opublikowano 21 Marca 2019 Opublikowano 21 Marca 2019 Dzisiejszy fit top baga z frame bagiem. Zaczyna to mieć ręce i nogi PS. Rzepy sa już docięte. 1
GrochowaMTB Opublikowano 25 Marca 2019 Autor Opublikowano 25 Marca 2019 Niektórych to oburzy, inni uznają to za świętokradztwo, inni za jedyny sposób aby pojeździć na rowerze. Myślę, że za 20 lat... kto wie... Podobno pierwszy seryjny e-gravel 1
Fimala Opublikowano 25 Marca 2019 Opublikowano 25 Marca 2019 21 minut temu, GrochowaMTB napisał: Niektórych to oburzy, inni uznają to za świętokradztwo, inni za jedyny sposób aby pojeździć na rowerze. Myślę, że za 20 lat... kto wie... Podobno pierwszy seryjny e-gravel Yamaha była szybsza: https://ebiketips.road.cc/content/news/yamaha-launch-the-wabash-gravel-e-bike-1817
Miśkołaj Opublikowano 25 Marca 2019 Opublikowano 25 Marca 2019 Teraz wszystko mamy elektryczne, jednak moja filozofia na rower jest taka, że to JA sam jadę Nie wiem jak to dokładnie nazwać, ale już szczególnie w przypadku roweru wycieczkowego do eksploracji trudno mi sobie wyobrazić potrzebę montowania silniczka. Nie krytykuje, ale to nie moja bajka.
Fimala Opublikowano 25 Marca 2019 Opublikowano 25 Marca 2019 4 minuty temu, Miśkołaj napisał: Teraz wszystko mamy elektryczne, jednak moja filozofia na rower jest taka, że to JA sam jadę Nie wiem jak to dokładnie nazwać, ale już szczególnie w przypadku roweru wycieczkowego do eksploracji trudno mi sobie wyobrazić potrzebę montowania silniczka. Nie krytykuje, ale to nie moja bajka. Elektryk fajny jeśli jedziesz z kimś kto nie jest w formie. Np. chciałbym pojeździc z dziewczyna, ale nie ma takiego bakcyla rowerowego jak ja więc aby jechać w znosnym tempie taki elektryk dla niej bylby super.
Eddek Opublikowano 25 Marca 2019 Opublikowano 25 Marca 2019 Heh, wczoraj taka parę spotkałem na trasie On na MTB, ona na E-bike, właśnie z tego powodu 1
Fimala Opublikowano 25 Marca 2019 Opublikowano 25 Marca 2019 7 minut temu, Eddek napisał: Heh, wczoraj taka parę spotkałem na trasie On na MTB, ona na E-bike, właśnie z tego powodu No i to jest właśnie super zastosowanie tej technologii. Mam nadzieje, że nigdy e-bike nie wyprze normalnego roweru.
GrochowaMTB Opublikowano 25 Marca 2019 Autor Opublikowano 25 Marca 2019 (edytowane) 26 minut temu, Miśkołaj napisał: Teraz wszystko mamy elektryczne, jednak moja filozofia na rower jest taka, że to JA sam jadę Nie wiem jak to dokładnie nazwać, ale już szczególnie w przypadku roweru wycieczkowego do eksploracji trudno mi sobie wyobrazić potrzebę montowania silniczka. Nie krytykuje, ale to nie moja bajka. Myślę, że na dzień dzisiejszy tak. Ale za kilka lat, gdy kolana będą już bolały, serce ledwo tykało, gdy zdrowie nie będzie pozwalało na duży wysiłek, albo gdy będę chciał pojeździć np z synem (kto wie, może się jeszcze rozmnożę) a będę już starym dziadem - wtedy taki rower być może będzie idealny dla mnie Na dzień dzisiejszy upajam się wysiłkiem i zmęczeniem. Swoją drogą kiedyś, wracając na kompletnym już odcięciu do domu zostałem pod górę wyprzedzony przez parę autentycznych staruszków na jakiś trekingowych ebikach i pomyślałem sobie. Ech, fajnie, czyli tak to można zrobić! I wcale im źle nie życzyłem dlatego, że mnie pod tą górę wyprzedzili Ale wkurza minie czasami, jak ścieżki w górach dosłownie rozjeżdżane są przez młodych silnych mężczyzn na swoich elektrycznych, ciężkich maszynach enduro. Zresztą niektóre miejsca przyjmują taki punkt widzenia i np ebiki nie są mile widziane na Rychlebskich ścieżkach i pewnie wielu innych tego typu obiektach. Właściciele uznają, że to nie do konca jest fer. Że ścieżki budowane są dla wszystkich. I normalny rowerzysta jest w stanie powiedzmy ze 3 razy wjechać na górę aby zjechać. Właściciel ebika powiedzmy 6 - 7 razy co robi już różnicę. Nie mówiąc o wadze roweru, który pewnie znacznie mocniej eksploatuje podłoże. 16 minut temu, Eddek napisał: Heh, wczoraj taka parę spotkałem na trasie On na MTB, ona na E-bike, właśnie z tego powodu Dobrze, że moja nigdy czegoś takiego nie widziała Inaczej dokładał bym właśnie do ebika! 35 minut temu, Fimala napisał: Yamaha była szybsza: https://ebiketips.road.cc/content/news/yamaha-launch-the-wabash-gravel-e-bike-1817 Widziałem, że zaraz znajdzie się ktoś, kto znajdzie coś "bardziej pierwszego" Ten Ridley trochę ładniej wygląda. Lepiej zintegrowali te elektryczne bebechy. Być może nawet niektórzy nie skojarzą, że tam siedzi silnik i bateria. Edytowane 25 Marca 2019 przez GrochowaMTB 1
Eddek Opublikowano 25 Marca 2019 Opublikowano 25 Marca 2019 Moja widziała @TwardyBlaszak-a, ale daje twardo pogina na swoim
Miśkołaj Opublikowano 25 Marca 2019 Opublikowano 25 Marca 2019 31 minut temu, GrochowaMTB napisał: Myślę, że na dzień dzisiejszy tak. Ale za kilka lat, gdy kolana będą już bolały, serce ledwo tykało, gdy zdrowie nie będzie pozwalało na duży wysiłek, albo gdy będę chciał pojeździć np z synem (kto wie, może się jeszcze rozmnożę) a będę już starym dziadem - wtedy taki rower być może będzie idealny dla mnie Na dzień dzisiejszy upajam się wysiłkiem i zmęczeniem. Swoją drogą kiedyś, wracając na kompletnym już odcięciu do domu zostałem pod górę wyprzedzony przez parę autentycznych staruszków na jakiś trekingowych ebikach i pomyślałem sobie. Ech, fajnie, czyli tak to można zrobić! I wcale im źle nie życzyłem dlatego, że mnie pod tą górę wyprzedzili Ale wkurza minie czasami, jak ścieżki w górach dosłownie rozjeżdżane są przez młodych silnych mężczyzn na swoich elektrycznych, ciężkich maszynach enduro. Zresztą niektóre miejsca przyjmują taki punkt widzenia i np ebiki nie są mile widziane na Rychlebskich ścieżkach i pewnie wielu innych tego typu obiektach. Właściciele uznają, że to nie do konca jest fer. Że ścieżki budowane są dla wszystkich. I normalny rowerzysta jest w stanie powiedzmy ze 3 razy wjechać na górę aby zjechać. Właściciel ebika powiedzmy 6 - 7 razy co robi już różnicę. Nie mówiąc o wadze roweru, który pewnie znacznie mocniej eksploatuje podłoże. To jest temat rzeka, wszystko zależy od punktu siedzenia. Ja obecnie w moim wieku nie widzę siebie na ebiku. Ale w przyszłości, jak człowiekowi już zdrowie nie pozwoli? Kto wie. Filozoficzne rozważania
zuczek222 Opublikowano 25 Marca 2019 Opublikowano 25 Marca 2019 (edytowane) Tylko dla mnie to spory krok do tyłu w utrzymaniu/poprawie kondycji. U mnie w okolicy codziennie mijam kolarza po 80 😁 Edytowane 25 Marca 2019 przez zuczek222
GrochowaMTB Opublikowano 25 Marca 2019 Autor Opublikowano 25 Marca 2019 42 minuty temu, zuczek222 napisał: Tylko dla mnie to spory krok do tyłu w utrzymaniu/poprawie kondycji. U mnie w okolicy codziennie mijam kolarza po 80 😁 czasami możesz mieć dolegliwości, które po prostu eliminują Cię ze sportu. Mój kolega miał załatwione kolana, miał jakiś zabieg na nie. Ortopeda czy u kogo tam był powiedział mu, że rower to tylko elektryczny aby nie przeciążać kolan. I zrobił tym rowerem od cholery kilometrów.
Eddek Opublikowano 25 Marca 2019 Opublikowano 25 Marca 2019 56 minut temu, GrochowaMTB napisał: Mój kolega miał załatwione kolana, miał jakiś zabieg na nie. Ortopeda czy u kogo tam był powiedział mu, że rower to tylko elektryczny aby nie przeciążać kolan. Ja jestem po rekonstrukcji ACL i wycięciu 70% łąkotki w prawym kolanie i mi powiedział "biegać nie powinieneś, ale rower albo pływanie jak najbardziej". A że pływać nie umiem i nie chcę umieć, to wybór był prosty
GrochowaMTB Opublikowano 26 Marca 2019 Autor Opublikowano 26 Marca 2019 Da się bardziej klasycznie? Zero nowoczesnych rozwiązań, ale trzeba przyznać, że wygląda! https://portal.bikeworld.pl/artykul/testy_i_nowosci/testy_rowerow/17785/test_rower_szutrowy_baltica_sopot_gravel
Fimala Opublikowano 26 Marca 2019 Opublikowano 26 Marca 2019 Teraz, GrochowaMTB napisał: Da się bardziej klasycznie? Zero nowoczesnych rozwiązań, ale trzeba przyznać, że wygląda! https://portal.bikeworld.pl/artykul/testy_i_nowosci/testy_rowerow/17785/test_rower_szutrowy_baltica_sopot_gravel Stal Hi-Ten, imo bieda straszna. Jedyny pozytyw to wygląd.
GrochowaMTB Opublikowano 26 Marca 2019 Autor Opublikowano 26 Marca 2019 5 minut temu, Fimala napisał: Stal Hi-Ten, imo bieda straszna. Jedyny pozytyw to wygląd Niby to markowa, włoska rama - to już coś. Myślę, że to lepiej niż jakaś chińszczyzna.
Fimala Opublikowano 26 Marca 2019 Opublikowano 26 Marca 2019 Teraz, GrochowaMTB napisał: Niby to markowa, włoska rama - to już coś. Myślę, że to lepiej niż jakaś chińszczyzna. Ale Stal Hi-Ten to tak jakby wyspawać rame z rur od grzejnika. Jakoś nie ufam w tą markową, włoską ramę patrząc po całej ofercie rowerowej tej firmy.
GrochowaMTB Opublikowano 26 Marca 2019 Autor Opublikowano 26 Marca 2019 5 minut temu, Fimala napisał: Ale Stal Hi-Ten to tak jakby wyspawać rame z rur od grzejnika. Jakoś nie ufam w tą markową, włoską ramę patrząc po całej ofercie rowerowej tej firmy. No tak, szybko się doszkoliłem. To absolutnie najtańszy materiał na ramy. Ale umówmy się, ten rower to egzotyka, to raczej ładny mieszczuch. Nikt go nie kupi do szlajania po szlakach
KonradTrek800 Opublikowano 26 Marca 2019 Opublikowano 26 Marca 2019 Z całym szacunkiem do polskiej manufaktury ale rama i widelec porażka, no i ta korba... Akurat od Chińczyków to mogliby się wiele nauczyć w temacie projektowania i produkcji ram itp. Mimo wszystko mocno kibicuję.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się