Skocz do zawartości

#lepiejwkasku - dla przeciwników kasków - ku przestrodze!!!


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nie ma co gadać za dużo na ten temat. Lepsza słaba ochrona niż żadna. 

Co do kasków motocyklowych, które mają jednak zabezpieczyć głowę przed dużo większymi siłami to muszę przyznać, że ogłoszenia sprzedaży nowych za 89zl wyglądają podejrzanie. 

Edytowane przez elmapeto
Opublikowano

@Sziva!

Tu masz poglądowe video o możliwościach Chińczyków w produkcji tanich kasków - ale i tak prawie 4 razy droższych drogich w stosunku do tych przytoczonych wcześniej z ali. To nic, że motocyklowych - zasada działania jest taka sama: przed niczym nie chronią i mogą być niebezpieczne w krytycznych momentach.

 

Opublikowano
23 minuty temu, zenobek napisał:

@Sziva!

Tu masz poglądowe video o możliwościach Chińczyków w produkcji tanich kasków - ale i tak prawie 4 razy droższych drogich w stosunku do tych przytoczonych wcześniej z ali. To nic, że motocyklowych - zasada działania jest taka sama: przed niczym nie chronią i mogą być niebezpieczne w krytycznych momentach.

 

Ale tutaj rozmawiamy o tanich kaskach rowerowych sprzedawanych w naszych sieciówkach. Taki kask z Lidla czy Biedronki jest dużo lepszy niż czapka.

46 minut temu, zenobek napisał:

Bardziej niż brak czegokolwiek. Jednak moje stanowisko jest takie, że dla własnego bezpieczeństwa powinno się kupić kask najlepszy, na jaki nas stać. Wymówki, że nawet 100 złotych to za dużo, to tylko wymówki, bo tyle, to można w kwadrans na ulicy wyżebrać lub wziąć jednorazową robotę na popołudnie np. strzyżenie trawnika, umycie okien sąsiadce czy rozładowanie tira.

Opublikowano

To też jest dobre.

 

Tak przy okazji: metedologia tych pseudotestów youtubowych jest daremna. Ale czy trzeba jakichś wyszukanych metod badawczych gdy produkt już  na pierwszy rzut oka woła o pomstę do nieba?

xD

 

Tu jest fajne podsumowanie akcji UOKiK:

https://www.uokik.gov.pl/download.php?plik=24895

Zwróćcie uwagę: przebadano 54 kaski dla dzieci i zakwestionowano 33 (sic)!

I to zakwestionowano w sumie pierdoły: instrukcje obsługi, certyfikaty itd itp. Tylko nie piszcie, że producent robi super-bezpieczne kaski i nie potrafi poddać go badaniom zertyfikacyjnym i napisać rzeczowej instrukcji obsługi po polsku!!!

  • Lubię to! 1
Opublikowano
W dniu 10.10.2020 o 18:12, Sziva napisał:

Najczęściej tanie kaski z Lidla czy Biedronki są zrobione głównie ze styropianu.

Kaski z Biedry jak i  Lidla są robione w technologii In-Mold, a więc w tej w której większość marek sprzedaje swoje wyroby powyżej 100 pln. Bardzo często markowy jest wytwarzany w tej samej fabryce co te z Biedry , czy Lidla. O wytrzymałości tych kasków miałem okazję nieraz się przekonać. Natomiast drogi markowy kask nie zawsze oznacza lepszy, co też miałem okazję się przekonać.

Opublikowano (edytowane)

Zgadza się, w tej chwili branding to zjawisko masowe w handlu i przemyśle. W fabryce zamawia się dużą partię wyrobów i producent wytwarza produkt już z znakami towarowymi zamawiającego. Tak się dzieje od samochodów po skarpetki. Tak; toyoty zjeżdżają z tej samej taśmy co citroeny, jest model mercedesa produkowany przez renault i dostaje ten sam silnik co dacia. Marka, w znamienitej większości produktów, to w tej chwili jest tylko dodatkowa opłata za nadruk dla naiwnych. Liczą się parametry, a jeśli parametry są takie same, to różnica w cenie jest tylko zyskiem dla właściciela znaczka.

Edytowane przez Łza Włóczynutka
Opublikowano
10 godzin temu, kaido2 napisał:

Kaski z Biedry jak i  Lidla są robione w technologii In-Mold, a więc w tej w której większość marek sprzedaje swoje wyroby powyżej 100 pln. Bardzo często markowy jest wytwarzany w tej samej fabryce co te z Biedry , czy Lidla. O wytrzymałości tych kasków miałem okazję nieraz się przekonać. Natomiast drogi markowy kask nie zawsze oznacza lepszy, co też miałem okazję się przekonać.

Oczywiście - ja tu tylko piszę, że te kaski nie są zrobione z plastiku, jak sugerował kolega @zenobek, tylko ze styropianu, który nie porani odłamkami w razie uderzenia.

Opublikowano

Nie no, trzeba na prawdę solidnie przypier, żeby taki kask z takiego Lidla w ogóle pękł. Pracuje, tez bardzo ładnie. Inna inszość uniwersalizm, czyli, że nie dla wszystkich jest twarzowy i można się zderzyć w lustrze  z panem pieczara. Ogólnie jak ktoś potrzebuje mega budżetową opcję to ta jest jak najbardziej bardzo dobrym wyborem.

Opublikowano

Z reguły to właśnie drogie kaski, które są lekkie są też mniej trwałe. Generalnie to ten styropian w kaskach z lidla to naprawdę twarda sztuka i no trzeba naprawdę z czymś się w nim zderzyć aby go rozwalić. 

Opublikowano

Mi prawdopodobnie życie bo leciałem z 3 metry na główkę na skałę ocalił kask "markowy" Bell za o ile pamiętam 100 zł. Czasy prastare bo gdzieś zaraz po 2000 roku. Nie mniej nie był na pewno robiony w Chinach czyli koszt wyprodukowania w UE mały nie musiał być. Prosta konstrukcja bez jakichkolwiek obecnych bajerów. Jak pękł to widać było podrzędny styropian na który dali kolorowy plastik fantastik dla wyglądu. Zaryzykuję nawet tezę, że mógł być jak na owe czasy nawet gorszy technologicznie od tego za 10 zł z Ali. Kazus z wypadku narciarskiego Schumachera pokazał, że jak będzie niefart i zbieg niekorzystnych czynników to i kask za 5 tys na nic się zda. 

  • Lubię to! 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano (edytowane)
W dniu 12.10.2020 o 21:23, Red napisał:

Z reguły to właśnie drogie kaski, które są lekkie są też mniej trwałe. Generalnie to ten styropian w kaskach z lidla to naprawdę twarda sztuka i no trzeba naprawdę z czymś się w nim zderzyć aby go rozwalić. 

Tylko właśnie kask ma się rozwalić, to jest - wydaje mi się - główny problem gorszych kasków. Są wykonane z materiału jednej gęstości, dość mocne i sztywne. "Lepsze" kaski są zaprojektowane tak, aby przy sile uderzenia skutkującej wstrząśnieniem mózgu siły te pochłonęło pęknięcie, uszkodzenie kasku a nie nasza głowa. Podobnie jak z samochodami w F1 - podczas wypadków kruszą się na miliardy kawałków pochłaniając tym samym energię, kaski natomiast energię uderzenia rozładowują w swojej skorupie. 

 

Celowo nie używam słów tańszy/droższy - bo nie zawsze tańszy = gorszy :)

Edytowane przez Gość
Opublikowano
19 godzin temu, musiallukasz napisał:

"Lepsze" kaski są zaprojektowane tak, aby przy sile uderzenia skutkującej wstrząśnieniem mózgu siły te pochłonęło pęknięcie, uszkodzenie kasku a nie nasza głowa.

Zgadza się, tak działa kask. Ale mój kask od Spec'a dostał naprawdę kilka ciosów zanim pękł całkowicie. Natomiast kask Abus Vanitor pękł momentalnie. A to ta sama półka cenowa.  Który uratował mi dynię? Najpewniej oba z tym że Spec kilkakrotnie.

A już poza odpowiedzią, odnośnie trwałości kasków. Według powszechnym wiadomościom kask ma swoją datę ważności i jest to kilka lat od daty zakupu. Jednak według badań tworzywo z którego zbudowany jest kask nie traci swoich właściwości przez 25 lat! Potem te właściwości się zmniejszają ale nie tak dyrastycznie aby wymienić kask na nowym. Według testujących o potrzebie wymiany kasku świadczyć mogą widoczne ślady zużycia a nie data produkcji czy kupna.

Opublikowano



Według powszechnym wiadomościom kask ma swoją datę ważności i jest to kilka lat od daty zakupu. Jednak według badań tworzywo z którego zbudowany jest kask nie traci swoich właściwości przez 25 lat! Potem te właściwości się zmniejszają ale nie tak dyrastycznie aby wymienić kask na nowym. Według testujących o potrzebie wymiany kasku świadczyć mogą widoczne ślady zużycia a nie data produkcji czy kupna.

Dobrze, że nie podałeś jakiegoś konkretnego linku. Mój argument z datą zalecający wymianę kasku zostałby skutecznie podważony przez małżonkę
Łza Włóczynutka
Opublikowano

Ja używam, ale głową/kaskiem nie przywaliłem, (tak mi się przynajmniej wydaje - a na kasku nie ma uszkodzeń).

Opublikowano
4 godziny temu, musiallukasz napisał:

Używacie kasku po glebie? Pytam z ciekawości. 

Jeszcze gleby nie miałam, ale chyba bym się bała jeździć w kasku po upadku. Głową na życie zarabiam i bardzo sobie ją cenię ;) 

Opublikowano (edytowane)
40 minut temu, Red napisał:

No i masz... I tak jej nie pokażę tego tekstu 😜

4 godziny temu, musiallukasz napisał:

Używacie kasku po glebie? Pytam z ciekawości. 

To zależy jaka gleba.

Jak poważniejszy dzwon, to tak jak @Sziva odpuściłbym i szukał nowego kasku.

Edytowane przez CoolBreeze
Opublikowano

Spoko. Uważam, że wszystko to kwestia zdrowego rozsądku. Według mnie, każdy kask jest dobry, jak jest dobrze założony i dopasowany. Czasami jak widzę co ludziska wyprawiają z tymi kaskami to mam ochotę się zatrzymać i pouczyć. Kwestia regulacji, ZAPIĘCIA, to duży problem u początkujących kolarzy - którzy jednak są tak samo narażeni jak pozostali.

Opublikowano
22 godziny temu, musiallukasz napisał:

Używacie kasku po glebie? Pytam z ciekawości. 

Kask jak każdy element wyposażenia używam dopóki nadaje się do użytku.  Z tym że rozbitego kasku nie da się już naprawić tak jak np zerwanego łańcucha. Ale jak pisałem wyżej, trzeba naprawdę nieźle glebnąć żeby kask uszkodzić. Z doświadczenia mogę tylko powiedzieć że nie jest tak jak piszą producenci czy choćby w literaturze fachowej, że kask po stłuczce jest uszkodzony nawet jeśli tego nie widać i należy go wymienić. Zniszczenia kasku przede wszystkim widać a też są wyczuwalne, więc zanim wyrzucisz kask dobrze spróbować poruszyć skorupą czy jest cała, czy nie pracuje pod naciskiem (bardziej niż przed glebą). 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...