Skocz do zawartości

Codziennie JEDNO zdjęcie 2017-2020


Zalas

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, pizzaq napisał:

Jazda, jazda, tylko umyć nie ma komu... 

IMG_20190102_135137.jpg

Pod prysznic wsadź :D 

Opublikowano
47 minut temu, Pluto napisał:

Pod prysznic wsadź :D 

Nie muszę, ale z drugiej strony nie chcę mieć lodowiska przed garażem. Dzisiaj pewnie i tak się ubrudzi, to jeszcze nie będę mył. 

  • Lubię to! 1
Opublikowano
38 minut temu, pizzaq napisał:

nie chcę mieć lodowiska przed garażem

Zawsze można iść za garaż :D 

Opublikowano
22 minuty temu, Sziva napisał:

Zawsze można iść za garaż :D 

Do holu? Weź kobieto... Ślubna by mnie utłukła wałkiem... 

Opublikowano
3 minuty temu, pizzaq napisał:

Do holu? Weź kobieto... Ślubna by mnie utłukła wałkiem... 

Chodziło mi o "za za" garaż :) 

Opublikowano

Nie ma szans, szeregowiec i nie końcówka... A obok nie ma gdzie 😁

Opublikowano

29er w rozmiarze 23, wanna na piętrze, wąskie schody. Pomijając trudności obiektywne, na gniew Gromowładnej nie będę się wystawiał, już wolę na brudnym się przejechać ;) 

Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Zbyszek.K napisał:

Ja go taszczyłem na czwarte piętro, fakt koła 29 ale rama 19... ;) a gniew małżonki brrrr...wolałbym tego uniknąć dlatego gdy nie ma jej w domu to "myszy harcują" 

Klatka schodowa w bloku to inna sprawa, moja osobista domowa spowodowała drobne niesnaski gdy wynosiłem na strych rower córki (Botwina na kołach 24) i podczas nawrotu zahaczyłem o ścianę (bez zahaczenia raczej by nie przeszło), gdybym próbował wnieść Kubka mogłoby się to wiązać z przejściem do etapu pod tytułem małżeński seks przedpokojowy na czas bliżej nieokreślony, czego wolę uniknąć... ;) 

Edytowane przez pizzaq
  • Lubię to! 1
Opublikowano

hvwTEpT.jpg

Na pierwszym planie śnieżyca. W tle widać pogodę, przy której wyjechałem.

Opublikowano
2 minuty temu, Zbyszek.K napisał:

A to "insza inszość" ja swój nowy rower wnoszę na czwarte piętro w bloku bo w piwnicy postałby może z trzy dni... :( a jeżeli chodzi o "przedpokój" ... przemilczę :) bo ubrudziłem kiedyś dywan olejem do łańcucha (trzy kropki) i tego nie zauważyłem...dopisz sobie sam co było ;) teraz jeżdżę na myjnię samochodową i myję karcherem mam jeden upatrzony "zepsuty" nie ma dużego ciśnienia. 

I właśnie zmierzam do tego manewru, ale nie dzisiaj, bo po nocnych opadach na ulicach masa soli widoczna, więc starannie uniknę ulic i rower obmyję gdy nieco się ociepli, lub jak będę z nim wracał na bagażniku z leśnej wycieczki ;)

Opublikowano
6 godzin temu, pizzaq napisał:

Klatka schodowa w bloku to inna sprawa, moja osobista domowa spowodowała drobne niesnaski gdy wynosiłem na strych rower córki (Botwina na kołach 24) i podczas nawrotu zahaczyłem o ścianę (bez zahaczenia raczej by nie przeszło), gdybym próbował wnieść Kubka mogłoby się to wiązać z przejściem do etapu pod tytułem małżeński seks przedpokojowy na czas bliżej nieokreślony, czego wolę uniknąć... ;) 

Dlatego pierwszym strategicznym zakupem powinna być nowa wycieraczka - możliwie największa i jak najbardziej giętka, aby w ciemnych czasach móc się nią spokojnie okryć :D 

Opublikowano
2 godziny temu, Sziva napisał:

Dlatego pierwszym strategicznym zakupem powinna być nowa wycieraczka - możliwie największa i jak najbardziej giętka, aby w ciemnych czasach móc się nią spokojnie okryć :D 

A już myślałem że przez solidarność rowerową można Ciebie jak kumpla traktować, a Ty z takimi tekstami tutaj....  😜 A poza tym, czy widziałaś wycieraczkę, która byłaby w stanie otulić dziada borowego o wzroście 195 cm? Jak znajdziesz daj znać, wezmę dwie 😂😂😂😂

I przy okazji... Czuwaj! 

IMG_20190103_213010.jpg
Opublikowano
5 godzin temu, pizzaq napisał:

I przy okazji... Czuwaj

Że co? Minus fakin' osiemnaście?!?!?!? No teraz to "Wąski, jak Ty mnie zaimponowałeś w tej chwili"... Albo Sigmę trzeba oddać do serwisu. ;)

Opublikowano



Dlatego pierwszym strategicznym zakupem powinna być nowa wycieraczka - możliwie największa i jak najbardziej giętka, aby w ciemnych czasach móc się nią spokojnie okryć  



czy widziałaś wycieraczkę, która byłaby w stanie otulić dziada borowego o wzroście 195 cm? Jak znajdziesz daj znać, wezmę dwie


Rada z wycieraczką może być bardzo przydatna.@pizzaq nie rozumiesz jak można się otulić wycieraczką, bo po prostu masz albo za dobrą żonę, albo jeszcze za mało wydajesz na rower.

Dokup sobie spontanicznie kolarkę za 24 tys. to może zobaczysz, że duża i elastyczna wycieraczka jest lepsza niż mała.
Opublikowano

@Łabędź delikatnie Ci powiem: idź chłopaku oczy przebadać... Przy - 18 to nie byłoby 52 km, no fu*kin' way...

@Bujak czyżbyś miał doświadczenie w takich zakupach? I nie kolarkę za 24, a fulla za 36 jeżeli już... 😂

  • Lubię to! 1
Opublikowano
16 minut temu, pizzaq napisał:

idź chłopaku oczy przebadać... 

Szit, teraz widzę dobrze. :D A mówiła babcia - nie komentuj niczego przed kawą... ;)

Opublikowano
8 godzin temu, pizzaq napisał:

A już myślałem że przez solidarność rowerową można Ciebie jak kumpla traktować, a Ty z takimi tekstami tutaj....  😜

To ja Ci tu z dobroci serca i z doświadczeń własnych radzę, a Ty co?

Ja to mam profilaktycznie dwie wycieraczki przed mieszkaniem - jedna miękka i puchata pod spód, a druga na wierzch :D 

Taką powinieneś się spokojnie owinąć:

https://www.vidaxl.pl/e/8718475886853/wycieraczka-pod-drzwi-pcv-szara-180-x-240-cm?gclid=EAIaIQobChMI4Iyw-s7T3wIVi-iaCh1NWwa4EAQYBCABEgInbPD_BwE

A na takiej położyć:

https://www.vidaxl.pl/e/8718475579595/vidaxl-wycieraczka-z-wlokna-kokosowego-24-mm-100x200-cm-naturalna

 

Opublikowano
Godzinę temu, Sziva napisał:

To ja Ci tu z dobroci serca i z doświadczeń własnych radzę, a Ty co?

Ja to mam profilaktycznie dwie wycieraczki przed mieszkaniem - jedna miękka i puchata pod spód, a druga na wierzch :D 

Taką powinieneś się spokojnie owinąć:

https://www.vidaxl.pl/e/8718475886853/wycieraczka-pod-drzwi-pcv-szara-180-x-240-cm?gclid=EAIaIQobChMI4Iyw-s7T3wIVi-iaCh1NWwa4EAQYBCABEgInbPD_BwE

A na takiej położyć:

https://www.vidaxl.pl/e/8718475579595/vidaxl-wycieraczka-z-wlokna-kokosowego-24-mm-100x200-cm-naturalna

 

@Sziva dziękuje, super, ale 180 to nogi będą wystawać. Sąsiedzi gotowi stwierdzić że:

a) dokonałem mordu i nieudolnie próbuję ukryć zwłoki-wizyta na dołku, co w ciuchach rowerowych może wywołać nieprzyjemności;

b) znieczuliłem się i usnąłem przed domem-wizyta w Komnacie Bankietów, eeeee, Izbie Wytrzeźwień, w kwestii ciuchów co powyżej ;)

Opublikowano
2 godziny temu, pizzaq napisał:

@Sziva dziękuje, super, ale 180 to nogi będą wystawać. Sąsiedzi gotowi stwierdzić że:

a) dokonałem mordu i nieudolnie próbuję ukryć zwłoki-wizyta na dołku, co w ciuchach rowerowych może wywołać nieprzyjemności;

b) znieczuliłem się i usnąłem przed domem-wizyta w Komnacie Bankietów, eeeee, Izbie Wytrzeźwień, w kwestii ciuchów co powyżej ;)

180x240 - którymś końcem się zawsze nakryjesz ;) 

Opublikowano

Coś kosztem czegoś.

20190104_194528.thumb.jpg.79e04bbee2e73eafddd2eb18cd7ce6f0.jpg

Jeden demontuje po to żeby drugi zmontować. Nigdy nie miałem tak mieszanych uczuć. Z jednej strony radość składania nowego roweru, z drugiej smutek z demontażu starego.

Opublikowano
11 minut temu, Wojtek napisał:

Coś kosztem czegoś.

20190104_194528.thumb.jpg.79e04bbee2e73eafddd2eb18cd7ce6f0.jpg

Jeden demontuje po to żeby drugi zmontować. Nigdy nie miałem tak mieszanych uczuć. Z jednej strony radość składania nowego roweru, z drugiej smutek z demontażu starego.

Potraktuj go jako dawcę organów. Duch starego roweru będzie żył w nowym.

Opublikowano (edytowane)

Nic tak nie ćwiczy techniki jak jazda w nieodgarniętym, lekko rozdeptanym śniegu... ;)

20190105_113607.jpg

Edytowane przez de Villars
  • Lubię to! 3
Opublikowano

Lasek Mogilski? Może zawitam tam w poniedziałek :D

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...