Pluto Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 4 godziny temu, pizzaq napisał: Jazda, jazda, tylko umyć nie ma komu... Pod prysznic wsadź
pizzaq Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 47 minut temu, Pluto napisał: Pod prysznic wsadź Nie muszę, ale z drugiej strony nie chcę mieć lodowiska przed garażem. Dzisiaj pewnie i tak się ubrudzi, to jeszcze nie będę mył. 1
Gość Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 38 minut temu, pizzaq napisał: nie chcę mieć lodowiska przed garażem Zawsze można iść za garaż
pizzaq Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 22 minuty temu, Sziva napisał: Zawsze można iść za garaż Do holu? Weź kobieto... Ślubna by mnie utłukła wałkiem...
Gość Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 3 minuty temu, pizzaq napisał: Do holu? Weź kobieto... Ślubna by mnie utłukła wałkiem... Chodziło mi o "za za" garaż
pizzaq Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 Nie ma szans, szeregowiec i nie końcówka... A obok nie ma gdzie 😁
pizzaq Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 29er w rozmiarze 23, wanna na piętrze, wąskie schody. Pomijając trudności obiektywne, na gniew Gromowładnej nie będę się wystawiał, już wolę na brudnym się przejechać
pizzaq Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 (edytowane) 3 minuty temu, Zbyszek.K napisał: Ja go taszczyłem na czwarte piętro, fakt koła 29 ale rama 19... a gniew małżonki brrrr...wolałbym tego uniknąć dlatego gdy nie ma jej w domu to "myszy harcują" Klatka schodowa w bloku to inna sprawa, moja osobista domowa spowodowała drobne niesnaski gdy wynosiłem na strych rower córki (Botwina na kołach 24) i podczas nawrotu zahaczyłem o ścianę (bez zahaczenia raczej by nie przeszło), gdybym próbował wnieść Kubka mogłoby się to wiązać z przejściem do etapu pod tytułem małżeński seks przedpokojowy na czas bliżej nieokreślony, czego wolę uniknąć... Edytowane 3 Stycznia 2019 przez pizzaq 1
Andrzej Sawicki Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 Na pierwszym planie śnieżyca. W tle widać pogodę, przy której wyjechałem.
Bujak Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 Zjawisko, o którym raczył wspomnieć@pizzaq zostało zgrabnie wyjaśnione np. tutaj:https://m.joemonster.org/art/258
pizzaq Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 2 minuty temu, Zbyszek.K napisał: A to "insza inszość" ja swój nowy rower wnoszę na czwarte piętro w bloku bo w piwnicy postałby może z trzy dni... a jeżeli chodzi o "przedpokój" ... przemilczę bo ubrudziłem kiedyś dywan olejem do łańcucha (trzy kropki) i tego nie zauważyłem...dopisz sobie sam co było teraz jeżdżę na myjnię samochodową i myję karcherem mam jeden upatrzony "zepsuty" nie ma dużego ciśnienia. I właśnie zmierzam do tego manewru, ale nie dzisiaj, bo po nocnych opadach na ulicach masa soli widoczna, więc starannie uniknę ulic i rower obmyję gdy nieco się ociepli, lub jak będę z nim wracał na bagażniku z leśnej wycieczki
Gość Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 6 godzin temu, pizzaq napisał: Klatka schodowa w bloku to inna sprawa, moja osobista domowa spowodowała drobne niesnaski gdy wynosiłem na strych rower córki (Botwina na kołach 24) i podczas nawrotu zahaczyłem o ścianę (bez zahaczenia raczej by nie przeszło), gdybym próbował wnieść Kubka mogłoby się to wiązać z przejściem do etapu pod tytułem małżeński seks przedpokojowy na czas bliżej nieokreślony, czego wolę uniknąć... Dlatego pierwszym strategicznym zakupem powinna być nowa wycieraczka - możliwie największa i jak najbardziej giętka, aby w ciemnych czasach móc się nią spokojnie okryć
pizzaq Opublikowano 3 Stycznia 2019 Opublikowano 3 Stycznia 2019 2 godziny temu, Sziva napisał: Dlatego pierwszym strategicznym zakupem powinna być nowa wycieraczka - możliwie największa i jak najbardziej giętka, aby w ciemnych czasach móc się nią spokojnie okryć A już myślałem że przez solidarność rowerową można Ciebie jak kumpla traktować, a Ty z takimi tekstami tutaj.... 😜 A poza tym, czy widziałaś wycieraczkę, która byłaby w stanie otulić dziada borowego o wzroście 195 cm? Jak znajdziesz daj znać, wezmę dwie 😂😂😂😂 I przy okazji... Czuwaj!
Gość Opublikowano 4 Stycznia 2019 Opublikowano 4 Stycznia 2019 5 godzin temu, pizzaq napisał: I przy okazji... Czuwaj! Że co? Minus fakin' osiemnaście?!?!?!? No teraz to "Wąski, jak Ty mnie zaimponowałeś w tej chwili"... Albo Sigmę trzeba oddać do serwisu.
Bujak Opublikowano 4 Stycznia 2019 Opublikowano 4 Stycznia 2019 Dlatego pierwszym strategicznym zakupem powinna być nowa wycieraczka - możliwie największa i jak najbardziej giętka, aby w ciemnych czasach móc się nią spokojnie okryć czy widziałaś wycieraczkę, która byłaby w stanie otulić dziada borowego o wzroście 195 cm? Jak znajdziesz daj znać, wezmę dwie Rada z wycieraczką może być bardzo przydatna.@pizzaq nie rozumiesz jak można się otulić wycieraczką, bo po prostu masz albo za dobrą żonę, albo jeszcze za mało wydajesz na rower.Dokup sobie spontanicznie kolarkę za 24 tys. to może zobaczysz, że duża i elastyczna wycieraczka jest lepsza niż mała.
pizzaq Opublikowano 4 Stycznia 2019 Opublikowano 4 Stycznia 2019 @Łabędź delikatnie Ci powiem: idź chłopaku oczy przebadać... Przy - 18 to nie byłoby 52 km, no fu*kin' way... @Bujak czyżbyś miał doświadczenie w takich zakupach? I nie kolarkę za 24, a fulla za 36 jeżeli już... 😂 1
Gość Opublikowano 4 Stycznia 2019 Opublikowano 4 Stycznia 2019 16 minut temu, pizzaq napisał: idź chłopaku oczy przebadać... Szit, teraz widzę dobrze. A mówiła babcia - nie komentuj niczego przed kawą...
Gość Opublikowano 4 Stycznia 2019 Opublikowano 4 Stycznia 2019 8 godzin temu, pizzaq napisał: A już myślałem że przez solidarność rowerową można Ciebie jak kumpla traktować, a Ty z takimi tekstami tutaj.... 😜 To ja Ci tu z dobroci serca i z doświadczeń własnych radzę, a Ty co? Ja to mam profilaktycznie dwie wycieraczki przed mieszkaniem - jedna miękka i puchata pod spód, a druga na wierzch Taką powinieneś się spokojnie owinąć: https://www.vidaxl.pl/e/8718475886853/wycieraczka-pod-drzwi-pcv-szara-180-x-240-cm?gclid=EAIaIQobChMI4Iyw-s7T3wIVi-iaCh1NWwa4EAQYBCABEgInbPD_BwE A na takiej położyć: https://www.vidaxl.pl/e/8718475579595/vidaxl-wycieraczka-z-wlokna-kokosowego-24-mm-100x200-cm-naturalna
pizzaq Opublikowano 4 Stycznia 2019 Opublikowano 4 Stycznia 2019 Godzinę temu, Sziva napisał: To ja Ci tu z dobroci serca i z doświadczeń własnych radzę, a Ty co? Ja to mam profilaktycznie dwie wycieraczki przed mieszkaniem - jedna miękka i puchata pod spód, a druga na wierzch Taką powinieneś się spokojnie owinąć: https://www.vidaxl.pl/e/8718475886853/wycieraczka-pod-drzwi-pcv-szara-180-x-240-cm?gclid=EAIaIQobChMI4Iyw-s7T3wIVi-iaCh1NWwa4EAQYBCABEgInbPD_BwE A na takiej położyć: https://www.vidaxl.pl/e/8718475579595/vidaxl-wycieraczka-z-wlokna-kokosowego-24-mm-100x200-cm-naturalna @Sziva dziękuje, super, ale 180 to nogi będą wystawać. Sąsiedzi gotowi stwierdzić że: a) dokonałem mordu i nieudolnie próbuję ukryć zwłoki-wizyta na dołku, co w ciuchach rowerowych może wywołać nieprzyjemności; b) znieczuliłem się i usnąłem przed domem-wizyta w Komnacie Bankietów, eeeee, Izbie Wytrzeźwień, w kwestii ciuchów co powyżej
Gość Opublikowano 4 Stycznia 2019 Opublikowano 4 Stycznia 2019 2 godziny temu, pizzaq napisał: @Sziva dziękuje, super, ale 180 to nogi będą wystawać. Sąsiedzi gotowi stwierdzić że: a) dokonałem mordu i nieudolnie próbuję ukryć zwłoki-wizyta na dołku, co w ciuchach rowerowych może wywołać nieprzyjemności; b) znieczuliłem się i usnąłem przed domem-wizyta w Komnacie Bankietów, eeeee, Izbie Wytrzeźwień, w kwestii ciuchów co powyżej 180x240 - którymś końcem się zawsze nakryjesz
Wojtek Opublikowano 4 Stycznia 2019 Opublikowano 4 Stycznia 2019 Coś kosztem czegoś. Jeden demontuje po to żeby drugi zmontować. Nigdy nie miałem tak mieszanych uczuć. Z jednej strony radość składania nowego roweru, z drugiej smutek z demontażu starego.
TwardyBlaszak Opublikowano 4 Stycznia 2019 Opublikowano 4 Stycznia 2019 11 minut temu, Wojtek napisał: Coś kosztem czegoś. Jeden demontuje po to żeby drugi zmontować. Nigdy nie miałem tak mieszanych uczuć. Z jednej strony radość składania nowego roweru, z drugiej smutek z demontażu starego. Potraktuj go jako dawcę organów. Duch starego roweru będzie żył w nowym.
de Villars Opublikowano 5 Stycznia 2019 Opublikowano 5 Stycznia 2019 (edytowane) Nic tak nie ćwiczy techniki jak jazda w nieodgarniętym, lekko rozdeptanym śniegu... Edytowane 5 Stycznia 2019 przez de Villars 3
nctrns Opublikowano 5 Stycznia 2019 Opublikowano 5 Stycznia 2019 Lasek Mogilski? Może zawitam tam w poniedziałek
Rekomendowane odpowiedzi