Skocz do zawartości

Codziennie JEDNO zdjęcie 2017-2020


Zalas

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziś zważyłem szosę. Na pamiątkę, ostatni raz w tej konfiguracji. Zobaczymy jaka będzie różnica po założeniu nowych kół i napędu. 

20181208_190619.thumb.jpg.d24dbd6adc23b65fd9d60aeb09d58e3a.jpg

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, pizzaq napisał:

Popsuł, połamał... Mama kupi nowy 😛😛😛😛

Powiem tak, że nie spodziewałem się tego że suport może być aż tak zapieczony. Próbowałem nasadką z przydłużką 1,5 metra, później młotek i przecinak. Tłukliśmy z teściem dość długo i nic. W końcu mówię, przyspawajmy breche to pójdzie. Dopiero to pomogło. Dospawaliśmy do suportu pręta 24 mm długi na ponad 1,5 metra i dopiero wtedy suport puścił. Masakra jakaś.

Edytowane przez Wojtek
Opublikowano
Godzinę temu, Łabędź napisał:

Dziś zważyłem szosę. Na pamiątkę, ostatni raz w tej konfiguracji. Zobaczymy jaka będzie różnica po założeniu nowych kół i napędu. 

20181208_190619.thumb.jpg.d24dbd6adc23b65fd9d60aeb09d58e3a.jpg

Również jestem ciekaw

Opublikowano

Przed południem to nawet fajna pogoda była:

 

20181205_114902.jpg
  • Lubię to! 1
Opublikowano

Nie ma to jak noc na wałach pod lasem
6e679b7fc4753b0f68f95fd61730b10b.jpg

Tapatalk'd

  • Lubię to! 1
Opublikowano
W dniu 7.12.2018 o 13:47, zibi_j1 napisał:

Pierwszy raz zapuściłem się nocą do lasu. Nie powiem że nie miałem pietra :) zabawa świetna, ale raźniej jednak byłoby z kimś jechać..
35ac3b50a9d1808a21b6b574c3c412be.jpg

I ta niepewność, czy coś poruszyło się w krzakach, czy to tylko kamień spod koła... :D Mi też brakuje kogoś do nocnego włóczenia się po lasach.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Lasu i nocy bałem się tylko w dzieciństwie.

 

W młodości nocą już bardziej bałem się meneli w mieście niż zwierząt w lesie.

Od zwierząt nigdy nie doznałem uszczerbku, od ludzi niestety tak.

 

Zdrowe zwierzęta omijają ludzi, a spotkanie w lesie wściekłego lisa graniczy z cudem, zresztą tak samo jak spotkanie tam człowieka - no chyba, że jesteś na ognisku i śpiewasz/grasz na gitarze, wtedy możesz przyciągnąć autochtonów w dresikach w paski.

 

Niedźwiedzie są tylko w Bieszczadach i nocą chyba śpią (tu nie mam pewności)

 

 

 

 

Opublikowano
11 minut temu, Bujak napisał:

Niedźwiedzie są tylko w Bieszczadach i nocą chyba śpią (tu nie mam pewności)

He,he powiedz to temu którego widziałem w tym roku we wrześniu  na szlaku w tatrach...

  • Lubię to! 1
Opublikowano
17 minut temu, Bujak napisał:

Lasu i nocy bałem się tylko w dzieciństwie.

 

W młodości nocą już bardziej bałem się meneli w mieście niż zwierząt w lesie.

Od zwierząt nigdy nie doznałem uszczerbku, od ludzi niestety tak.

 

Zdrowe zwierzęta omijają ludzi, a spotkanie w lesie wściekłego lisa graniczy z cudem, zresztą tak samo jak spotkanie tam człowieka - no chyba, że jesteś na ognisku i śpiewasz/grasz na gitarze, wtedy możesz przyciągnąć autochtonów w dresikach w paski.

 

Niedźwiedzie są tylko w Bieszczadach i nocą chyba śpią (tu nie mam pewności)

 

 

 

 

Ja mam jakieś szczęście ze zwierzakami. Zające, sarny i dziki to moi stali znajomi. Nie muszę do tego opuszczać centrum Warszawy ;) I jak trafiam na stado dzików zwykle odczuwam taki delikatny niepokój (szczególnie jak mi delikwent wyjdzie przed koło), po czym sprawdzając później na Stravie mam kolejne PR-ki ;) Nic to, jutro plan ambitny: samochodem do Roztoki (mniej więcej środek Puszczy Kampinoskiej) i atak na Szczebel... Zapowiadanego deszczu będę starał się nie zauważać...

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Zające, sarny i lisy spotykam bardzo często, ale nie uciekam przed nimi (jest zgoła odwrotnie).

O dzikach rzeczywiscie zapomniałem, ale to dlatego, że mnie jakoś omijają.

Spotkałem tylko raz, nikt nikogo nie zaczepiał.

 

 

Opublikowano

Wypadzik nad Wisłę przed śniadaniem. Trochę mnie zmoczyło 😁

P_20181209_084640.thumb.jpg.b6e38e938eb639363b05d8fc96591647.jpg

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Deszczu zgodnie z zapowiedzią starałem się nie zauważać, można powiedzieć że z powodzeniem. W lesie było bardzo przyjemnie, błota niewiele, a to co znalazło się na moich ciuchach było głównie z asfaltowych odcinków i fragmentu drogi prowadzącej przez bagna. Za to kulminacyjnym punktem zaraz po zaliczeniu sporej części Szczebla było spotkanie dwóch łosi. Ależ one wielkie, a do tego spokojnie się sobie poprzyglądaliśmy, zrobiłem im nawet kilka zdjęć. Po czym ja ruszyłem dalej, a one się zastanawiały pewnie co to było, co zatrzymując się zakwiczalo hamulcami, i w niemym zachwycie przyglądało się... 

IMG_20181209_095741.jpg
  • Lubię to! 5
Opublikowano

Za poradą jednego z kolegów z naszego Forum, zainwestowałam 30 złotych w 3 wycieraczki pod trenażer. Muszę powiedzieć, że rewelacja. Jest jeszcze ciszej, a sama jazda jest dużo przyjemniejsza, gdyż wycieraczki sprężynują i umożliwiają wychył roweru na boki.

IMG_20181209_125507.thumb.jpg.2ed1c7a861ae68042e0c441180159c72.jpg

Opublikowano

Niebrzydki komplet:) Zapodasz linka?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...