Cardinalle Opublikowano 17 Marca 2018 Opublikowano 17 Marca 2018 Witam, jestem totalnym laikiem w temacie rowerów ale uwielbiam jezdzić rowerem. Latem robie zazwyczaj trasy 60-80km po Warszawie i okolicach, teraz to głównie ściezki rowerowe no i czasami droga leśna się trafi. Zacząłem się zastanawiać nad rowerem crossowym i mam 3 typy ale szczerze nie wiem co wybrać, proszę o pomoc: 1. Kellys phanatic 90 2018 2.Cross evado 9.0 2018 3. Cube pro cross 2018
Andrzej Sawicki Opublikowano 17 Marca 2018 Opublikowano 17 Marca 2018 Wszystkie trzy mają bardzo dobry osprzęt -- na wiele lat bez problemów. Wybrałbym według wyglądu albo najlepszej ceny. Jeszcze lepiej, jeśli upolujesz w sklepie to samo z rocznika 2017. Dodatkowo rozważ kategorię gravel. Rezygnując z amortyzacji, możesz mieć bardzo wygodną wersję szosy. Taki rower byłby szybszy, a nadal dawał wygodną pozycję podczas jazdy i dawał radę na łatwiejszych leśnych ścieżkach.
Cardinalle Opublikowano 18 Marca 2018 Autor Opublikowano 18 Marca 2018 Dzięki za podpowiedź. Ciekawy pomysł, jednak przy mojej wadzie 95kg mam lekkie obawy przed gravelem w przypadku kontaktu z jakimś dołkiem w lesie kabackim, choć może przesadzam.
Andrzej Sawicki Opublikowano 18 Marca 2018 Opublikowano 18 Marca 2018 Rower wytrzyma. To są rowery do jazdy w terenie, mocniejsze od typowej szosy. Z doświadczenia wiem, że przy niskim ciśnieniu na oponach 40 mm łatwe leśne ścieżki nie sprawiają problemów. Kiedy trafiasz na piach, korzenie czy inne doły, robi się ciekawie. Za to na ścieżce rowerowej i szosie można naprawdę zasuwać. Tutaj sam musisz określić, jak często będziesz w terenie i czy będzie to nierówny teren.
sender Opublikowano 20 Marca 2018 Opublikowano 20 Marca 2018 Dnia 18.03.2018 o 07:54, Cardinalle napisał: Dzięki za podpowiedź. Ciekawy pomysł, jednak przy mojej wadzie 95kg mam lekkie obawy przed gravelem w przypadku kontaktu z jakimś dołkiem w lesie kabackim, choć może przesadzam. nie masz czego się bać, jesteś tylko 5 kg cięższy ode mnie, a przełajówką na oponie 33 takie ścieżki pokonuję nie rzadko wyprzedzając 'młodzież" na "góralach". Z rowerem nic absolutnie złego się nie dzieje. Na gravelu teoretycznie powinno być Tobie wygodniej. .
Jarko Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 Witam wszystkich serdecznie! Mam na imię Jarek i jestem świeżo upieczonym członkiem forum Do tej pory jeździłem wyłącznie rowerem górskim (Author Solution) i to bardzo rzadko, a jeżeli już to trasy max. 12-15 km. Postanowiłem, że w tym roku chcę jeździć dużo więcej, co w moim przypadku oznacza przejechanie między 500 a 1000 km (bez jazdy zimą). Przy okazji chciałbym poprawić trochę kondycję, a nowy rower ma być też czynnikiem motywującym Przewiduję wypady max. 40-50 km nie częściej niż raz na 1-2 tygodnie + krótsze jazdy w tygodniu. Zakładam, że będę jeździł w 50% po ubitych ścieżkach leśnych/polnych, 30-35% po asfalcie (w różnym stanie) i 15-20% po mieście. Miejsce wycieczek: okolice Wielkopolskiego Parku Narodowego. Jakie mam oczekiwania? Żeby jeździło się znacznie lżej (i szybciej) po asfalcie niż na góralu, a na ubitych ścieżkach było w miarę komfortowo tzn. żeby jazda na nich była mimo wszystko przyjemnością. Budżet ok. 3500zł, max. 4000 - tylko nowe rowery. Na początku myślałem wyłącznie o grawelach i najbardziej do mnie przemawia Kellys Soot 30: https://www.kellysbike.com/pl/gravel-c603/soot-30-p53896 Jednak nie jestem pewien, czy nie lepszy byłby dla mnie fitness, konkretnie Merida Speeder 200 lub 300: http://www.rowerymerida.pl/produkt1519/speeder-200-rower-merida.html , http://www.rowerymerida.pl/produkt1518/speeder-300-rower-merida.html Jeżeli wybiorę gravela, na pewno dołożę klamki hamulcowe w górnym chwycie. Jeżeli fitnessa - przypuszczam, że konieczna będzie zmiana opon na semi-slicki 33C lub 35C (o ile się zmieszczą łącznie z ewentualnymi błotnikami). Prosiłbym o Wasze porady w zakresie wyboru rodzaju roweru (konkretny model ma mniejsze znaczenie).
revolta1 Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 Miałem w sumie podobny dylemat , brac gravela majac mtb .?........ i kupilem a raczej zlozylem sobie fitnessa teraz sie naraze wielu uzytkownikom graveli ale dla mnie to jest dziwny rowerek , czytalem o nich ,obejrzałem setki zdjec i nie potrafilem sie w zaden sposob okreslic jaki chce i baran mi nie pasuje (choc w sumie nie wiem bo nigdy nie jezdziłem z taka kierownica } ale mi nie pasuje A teraz mam x calibra 9 na szuterki las polne drogi a fitnessa z prosta kiera na szose , uwzam ze gravel tak jak szybko sie pojawil tak samo szybko zniknie to jest tylko i wyłacznie moje zdanie
trollu Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 21 minut temu, revolta1 napisał: szybko zniknie mam nadzieję bo ja czekam na jakąś okazję, żeby kupić coś używanego z planów na jazdę - wg mnie fitnes będzie dużo poręczniejszy w mieście, nie będzie wolniejszy/"cięższy w kręceniu" niż gravel. Ty bardziej, że chcesz dokładać klamki - chyba anyroad ma takie w standardzie - fitnes będzie rozsądniejszy. Nie wiem co Ci nie pasuje w oponach w w/w meridach
Puncu Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 W dużej mierze jest to różnica w baranku, klamkomanetkach i gravele częściej mają więcej otworów na bidony, bagażniki.Wg mnie musisz wybrać czy baranek czy nie. Ja nie mam baranka i troche nad tym ubolewam. Inni mają i nie wszyscy są zachwyceni.
trollu Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 no właśnie, na innym forum były poruszane tematy "gravel - miały być otwory a nie ma" nie zawsze producent sobie wymyśli gravela jako maszynę do przeprowadzek. Co do baranka to racja ale tutaj - miasto (niby mało ale jednak) i hasło z klamkami w górnym chwycie - no nie wiem. Ja chciałbym mieć baranka - bo tak. Nie wiem czy używałbym dolnego chwytu - pewnie bardzo rzadko
revolta1 Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 Nie ma otworow bo "prawdziwych " graveli jest malo . czyli zaprojektowanych od poczatku do konca jako gravel przemyslany na wyprawy czyli np 3 bidony . mozliwosc zalozenia bagaznika blotnikow itd Wiekszosc to "kundle" ramy od szos i im podobnych adoptowane pod niby gravel . rynek wymusza mode a wiec sie produkuje 50% tych rowerow nie jest tyle warte w PLNach co za nie chca producenci
trollu Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 mi by taki kundel pasował - po prostu nie widzę się na oponie 25 czy 28 a raczej na 35c, tylko nie każda szosa taką przyjmie. Plus tarcze hamulcowe. I mi taki "gravel pasuje"
revolta1 Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 6 minut temu, trollu napisał: mi by taki kundel pasował - po prostu nie widzę się na oponie 25 czy 28 a raczej na 35c, tylko nie każda szosa taką przyjmie. Plus tarcze hamulcowe. I mi taki "gravel pasuje" No tez dobrze . kupuj i ciesz sie jazda o to tu chodzi przeciez . no ja nie potrafilem wybrac i zdecydowac sie ktory .w twoim przypadku masz fulla to taki gravelik w sam raz . tylko ktory .....
trollu Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 5 minut temu, revolta1 napisał: tylko ktory o to jest pytanie
revolta1 Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 3 minuty temu, trollu napisał: o to jest pytanie He he
ViGor Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 Ja osobiście wziąłbym fitness , gravel'e jakoś nigdy mnie nie przekonywały,osobiście na twoim miejscu brałbym meride
sender Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 @Jarko we fittnesie ładniejszej połowy standardowo były opony 35. W tegorocznym modelu widzę, że Cube w SL Roadzie wkłada już 40. https://cube.pl/2018/rowery/road/road-cyclocross/sl-road/cube-sl-road-blacknblue-2018/
Jarko Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 Dzięki za opinie! Cube SL Road jest 1,4 kg cięższy od Meridy Speeder 200 w tej samej cenie Z Cuba brałem nawet przez chwilę pod uwagę przekraczającego budżet grawela Nuroad, ale z tego co widzę ma pressfita... Trollu - co do opon, obawiam się, że szosowe Detonatory 32C w Meridzie mogą nie wystarczyć na leśne ścieżki (w sensie komfortu), dlatego myślałem o wymianie. Ale może się mylę? Nie mam doświadczenia z oponami węższymi od 2 cali...
sender Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 @Jarko cóż, wtedy pozostaje CI Merida i wymiana opon na jakiś bardziej agresywny bieżnik, skoro w przełajach radzą sobie opony 33C to i 32 też pojadą. Z resztą póki w jakieś błoto czy spory piach nie wjedziesz to te detonatory też dadzą radę. Przy wyborze roweru nie kierowałbym się oponami, które wsadził producent.
Nemrod Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 Moja druga połówka ma Speedera T3d. Obecnie na oponach 35c ale i 40c powinno wejść.
trollu Opublikowano 24 Marca 2018 Opublikowano 24 Marca 2018 komfort to pojęcie względne ja jeździłem na gładkich 32c ale po asfalcie/kostce więc nie wiem jak na gorszych ścieżkach. Ale 32c to częsty widok w gravelach i tak jak wyżej - w przełajach chyba standard dzisiaj chwilę macałem NS Rag+ i tam chyba były 40c, ogólnie już kawał gumy
nowikone Opublikowano 25 Marca 2018 Opublikowano 25 Marca 2018 żeby utrudnić wybór dodam Ci link do jeszcze jednej meridy : http://www.rowerymerida.pl/produkt1532/silex-300-rower-merida.html cena katalogowa wyższa ale może u sprzedawcy tak drogo nie jest. Masz ciężki wybór kolego, musisz w jakiś sposób sprawdzić na którym typie roweru będzie Ci najwygodniej, nikt raczej za Ciebie Ci tego nie powie bo dla każdego lepsze może być coś innego Przy podanej przez Ciebie ilości zakładanych kilometrów dobrą opcją wydają się te wersje fitnessowe meridy ale to tylko moje subiektywne zdanie
Kajgana Opublikowano 25 Marca 2018 Opublikowano 25 Marca 2018 A czy w erze graveli, zapomniano już całkiem o rowerach crossowych? Jeszcze parę lat temu były reklamowane jako idealne połączenie szosy z szutrem. Założyć można prawie dowolne opony, nie trzeba dokładać klamek, nadaje się do miasta, po asfalcie jedzie całkiem nieźle. Bagazniki, bidon, błotniki itd. do wyboru! No i ceny ciekawe, bo już chyba nie tak modne jak gravel....
Chino Opublikowano 25 Marca 2018 Opublikowano 25 Marca 2018 Im bardziej rekreacyjnie będziemy traktować rower, tym wydaję się, że bliżej do fitnessa, a wnoszę po Twojej deklarowanej intensywności jazdy, że to jest kierunek dla Ciebie. Jeżeli nie zależy Ci na średniej prędkości to też bardziej fitness i tak samo, jeżeli wolisz więcej komfortu, choć są gravele, jak Anyroad, czy wspomniany Silex, które oferują wysoką główkę ramy i komfortową geometrię. W mieście fitness, w lesie, jak dla mnie też, na szosie i odkrytych przestrzeniach gravel. No i pozostaje kwestia sprzętowa. Za te pieniądze można kupić niezłego fitnessa i przeciętnego gravela. Gravele na razie (mam taką nadzieję) są przeceniane i wg mnie zbyt ociężałe. Piszę, jako 11 letni użytkownik fitnessa, wcześniej Speedera, a ostatnio Cube'a o wadze <9 kg z oponą 28C i 9kg z malutkim hakiem z oponą 35C. Wydaje mi się, że rekreacyjny fitness z napędem 1x jest ciekawym pomysłem, także dlatego, że pełny kompakt 50/34 to za dużo do fitnessa, ale już do ambitniejszej jazdy gravelem, zdecydowanie wolałbym 2x i często spotykany superkompakt. Jestem fanem kolarstwa szosowego i sam kombinowałem w stronę gravela, ale chyba jeszcze nie teraz.
revolta1 Opublikowano 25 Marca 2018 Opublikowano 25 Marca 2018 Teraz pytanie czy zostajesz przy mtb ? Czyli mtb plus gravel lub fitness ? Czy tylko gravel lub fitness ? Bo jak ma byc jeden to moze naprawde rower crossowy . ktory da rade wszedzie tam co opisales
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się