Skocz do zawartości

Jaki rodzaj/typ roweru wybrać?


Cardinalle

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, de Villars napisał:

No w ostateczności mógłbyś nabyć wyklinanego gdzieniegdzie Tribana 100 i wymienić mu napęd na jakiegoś Clarisa albo chociaż Microshifta, jak to zrobił jednen z forumowiczów. 

Będąc w Twojej sytuacji kupił bym Tribana 100 tak jak doradza de Villars . Pojeździł i jak Ci się spodoba dołożył mu osprzęt clarisa. Jeździłem tym rowerem dwa dni i byłem miło zaskoczony że za taką kasę zrobili całkiem fajny rower. Rama w nim jest najważniejsza i tu się przyłożyli i jest całkiem niezła, a resztę zrobili po kosztach jak najtaniej bo taki był budżet. 

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Pitt35 napisał:

Będąc w Twojej sytuacji kupił bym Tribana 100 tak jak doradza de Villars . Pojeździł i jak Ci się spodoba dołożył mu osprzęt clarisa. Jeździłem tym rowerem dwa dni i byłem miło zaskoczony że za taką kasę zrobili całkiem fajny rower. Rama w nim jest najważniejsza i tu się przyłożyli i jest całkiem niezła, a resztę zrobili po kosztach jak najtaniej bo taki był budżet. 

Dziękuję wam wszystkim za wszystkie porady. Reasumując sądzicie że lepiej jako ,, pierwszy " rower kupić Tribana 100 i dorzucić mu po jakimś czasie inny napęd, (chociaż z tego co się zorientowałem  można na tym napędzie swoją prędkość pojechać), niż kupić cokolwiek innego do 2 tysięcy, lub ewentualnie model tej belgijskiej marki którą mam przyjemność kupić używkę za ponad 2k zł w Holandii :)? Nie lepiej dorzucić kilkaset złotych i kupić Tribana 500? Czy bez sensu i lepiej dorzucić kasę w 100?

Edytowane przez marcinek205
Opublikowano

Tylko upewnij się że do Tribana 500 wejdą szersze opony, bo choć rama wydaje się bardzo podobna, to spotkałem się z głosami, że jednak nie jest identyczna. Jest jeszcze kwestia widelca który na pewno jest inny (T100 stal, T500 karbon), i może mieć w Tribanie 500 mniejszy prześwit.

Co do T100 w konfiguracji fabrycznej - owszem, da się jeździć z przyzwoitą prędkością, ale trwałość łańcucha jest słabiutka (szybko się wyciąga) i hamulce też są słabe. Ponadto jest tylko 7 biegów i z blatem 48 zębów rower nie nadaje sie za bardzo do podjeżdżania. Za to po płaskim i w lekkim terenie radzi sobie nieźle.

Opublikowano
34 minuty temu, de Villars napisał:

Tylko upewnij się że do Tribana 500 wejdą szersze opony, bo choć rama wydaje się bardzo podobna, to spotkałem się z głosami, że jednak nie jest identyczna. Jest jeszcze kwestia widelca który na pewno jest inny (T100 stal, T500 karbon), i może mieć w Tribanie 500 mniejszy prześwit.

Co do T100 w konfiguracji fabrycznej - owszem, da się jeździć z przyzwoitą prędkością, ale trwałość łańcucha jest słabiutka (szybko się wyciąga) i hamulce też są słabe. Ponadto jest tylko 7 biegów i z blatem 48 zębów rower nie nadaje sie za bardzo do podjeżdżania. Za to po płaskim i w lekkim terenie radzi sobie nieźle.

Dziękuję, bardzo mi pomogłeś jak i pozostali udzielający się w tym temacie. Widzę że orientuje się Pan w świecie rowerów. Wybieram raczej Tribana 100, pewny, nowy oraz gwarancja, myślę że będzie się jeździło wygodniej niż starym, ciężkim góralem w dodatku za małym o szerszej oponie. Powiedz mi tylko w jaki sposób mogę go zmodyfikować, co powinienem w nim wymienić aby jeszcze przyjemniej się jeździło oraz wytrwalej? Żebym miał pewność, że jak wyruszam w trasę 200km nie będę musiał się obawiać o poważniejszy serwis. Jeśli jest Pan w stanie manewrować konkretnymi modelami owych części, będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam Marcin!

Opublikowano

Bez przesady z tym że się orientuję ;) - na Tribanie 100 po prostu trochę pojeździłem i mam swoje wrażenia z tych jazd. Na pewno T100 będzie dużo lepszy niż stary góral - bo takie porównanie z autopsji też mam. Szybkość nieporównywalna a i komfort spory - przynajmniej dla osoby przyzwyczajonej do szosowej pozycji i baranka. 

Co do wymiany części, ja w swoim na razie nic nie zmieniałem, ale zobacz na temat @noren -

 

Tam się sporo dowiesz co do części, jak i cen. Jeżeli kasy styknie, to możesz pomyśleć o jeszcze większym wypasie - np. klamkomanetki Claris, i zmiana wolnobiegu na kasetę 8 rzędów, ale wtedy trzeba by też zmienić koło. O tym też był temat:

 

Opublikowano

Ja polecam przeróbkę na używki manetek claris i wolnobieg 8rz - jakbym wiedział że są takie wolnobiegi to tak bym zrobił.

Opublikowano

A jak są wolnobiegi 8 rzędów to faktycznie - chyba lepsze wyjście niż microshift. Klamki będą wtedy najdroższe z tego wszytskiego (ze 400 zł), do tego korba 200, przerzutki 150, do tego pewnie łańcuch, klocki i owijka i poniżej 2000 masz sprawny rower na Clarisie. Czy się opłaca - to już samemu trzeba sobie odpowiedzieć :) 

Opublikowano

Ale w klamki to bym więcej niż 250zl nie dawał - szukaj na olx. Tak samo przerzutki.

Opublikowano

Dałem ceny nówek, bo @marcinek205 pisał że preferuje sprzęt nieużywany. Ale oczywiście, używki można znaleźć sporo taniej.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 23.10.2018 o 15:23, marcinek205 napisał:

Dziękuję wam wszystkim za wszystkie porady. Reasumując sądzicie że lepiej jako ,, pierwszy " rower kupić Tribana 100 i dorzucić mu po jakimś czasie inny napęd, (chociaż z tego co się zorientowałem  można na tym napędzie swoją prędkość pojechać), niż kupić cokolwiek innego do 2 tysięcy, lub ewentualnie model tej belgijskiej marki którą mam przyjemność kupić używkę za ponad 2k zł w Holandii :)? Nie lepiej dorzucić kilkaset złotych i kupić Tribana 500? Czy bez sensu i lepiej dorzucić kasę w 100?

A według mnie to druciarstwo i ostatecznie nigdy nie będziesz miał z tego fajnego roweru. Tribana warto kupić tylko dlatego, że kosztuje tysiaka i tak użytkować.

Rozumiem, że masz dwa koła w gotówce, dobierz drugie dwa w raty (często są raty 0%) i kup sobie poważny rower. Spłacisz raty w przeciągu roku  po 150 zł miesięcznie a rower będziesz miał na długie lata. Zaczniesz wymieniać w tribanie części ale nigdy to nie będzie fajny rower. Co byś mu nie włożył to zawsze będzie tani marketowy rower. Poza tym uwaga - triban ma wolnobieg a nie kasetę. Wszelkie próby poprawienia fabryki wiążą się z koniecznością wymiany kół! Ja rozumiem sens tribana - kupuję do miasta rower za tysiaka i się o niego nie martwię a eksploatacja kosztuje grosze. Ale nie widzę tego jako bazy do rozwoju.

Nie szkoda wam życia na kiepskie rowery i takie druciarstwo? Nie mówię aby kupować od razu coś za 7 tysiaków. Ale za 4 powinniśmy być już zadowoleni.

https://rower.com.pl/merida-silex-200-946002

https://www.kross.pl/pl/2019/gravel/esker-2-0

https://www.kross.pl/pl/2019/gravel/esker-4-0

Długo by można wymieniać tu tanie gravele..... Lista już teraz jest pokaźna.

Polecam jednak jeszcze raz na chłodno temat przerobić.

 

Edytowane przez GrochowaMTB
  • Lubię to! 1
Opublikowano
Godzinę temu, de Villars napisał:

Dałem ceny nówek, bo @marcinek205 pisał że preferuje sprzęt nieużywany. Ale oczywiście, używki można znaleźć sporo taniej.

Dziękuję wam bardzo raz jeszcze, perfekcyjne forum z bardzo w porządku ludźmi. Wybór dokonany! Kupuje Tribana 100 i w czasie będę po prostu wymieniał wyeksploatowane podzespoły na te które mi Państwo podeslaliscie. Myślę że nic dodać nic ująć, mój problem rozwiązany :). Dziękuję, pozdrawiam!!!!

1 minutę temu, GrochowaMTB napisał:

A według mnie to druciarstwo i ostatecznie nigdy nie będziesz miał z tego fajnego roweru. Tribana warto kupić tylko dlatego, że kosztuje tysiaka i tak użytkować.

Rozumiem, że masz dwa koła w gotówce, dobierz drugie dwa w raty (często są raty 0%) i kup sobie poważny rower. Spłacisz raty w przeciągu roku  po 150 zł miesięcznie a rower będziesz miał na długie lata. Zaczniesz wymieniać w tribanie części ale nigdy to nie będzie fajny rower. Co byś mu nie włożył to zawsze będzie tani marketowy rower. Poza tym uwaga - triban ma wolnobieg a nie kasetę. Wszelkie próby poprawienia fabryki wiążą się z koniecznością wymiany kół! Ja rozumiem sens tribana - kupuję do miasta rower za tysiaka i się o niego nie martwię a eksploatacja kosztuje grosze.

Nie szkoda wam życia na kiepskie rowery i takie druciarstwo? Nie mówię aby kupować od razu coś za 7 tysiaków. Ale za 4 powinniśmy być już zadowoleni.

https://rower.com.pl/merida-silex-200-946002

https://www.kross.pl/pl/2019/gravel/esker-2-0

https://www.kross.pl/pl/2019/gravel/esker-4-0

Długo by można wymieniać tu tanie gravele..... Lista już teraz jest pokaźna.

Polecam jednak jeszcze raz na chłodno temat przerobić.

 

Na pewno wezmę pod uwagę, jeszcze miesiąc do zakupu, pozdrawiam ;).

Opublikowano

Jak nie chcesz jeździć zimą to możesz też poczekać na nowe gravele od Decathlon, np. RC500, coś w przedziale 2200 powinno być na wiosne.

Opublikowano
26 minut temu, noren napisał:

Jak nie chcesz jeździć zimą to możesz też poczekać na nowe gravele od Decathlon, np. RC500, coś w przedziale 2200 powinno być na wiosne.

No, sensowniejsza propozycja.

  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

Dopisał bym się do głosów na rower gravelowy lub jakąś wariację na ten temat. Rower crossowy słabo się nadaje na dłuższe dystanse. To rower działkowy raczej. Ważę ponad 100 kilo i latam gravelem po różnych trasach, w tym np kamienistych singletrakach. Nic się nie dzieje.

Opublikowano

Skąd Wy te rowery bierzecie, jak to znajdujecie? :) 

Ten drugi ma chyba łożyska maszynowe w piastach, pierwszy ma ładniejszą ramę. Wybór między dżumą a cholerą.

  • Lubię to! 1
  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Witam, 
Bardzo prosze o szczerą rade i pomoc ponieważ mam podobny problem jak kolega ze zdecydowaniem się czy Mtb 29 czy Cross 28 czy Gravel 28?
Jeżdzę na rowerze od wielu wielu lat... paktycznie od 1 klasy podstawówki.
W 2013 roku kupiłem rower Kross LVL A3.. To był mój 1 rower o wartosci powyżej 700zł
Zdecydowałem się na niego żeby nie jezdzieć do pracy autobusem i nie tracić czasu na czekanie na przystankach.
Z roweru byłem bardzo zadowolony ponieważ nie miałem porówanania do żadnego innego w tej lub wyższej kategorii cenowej.
Niestety przez fakt że rower był używany wiosna/lato/jesien/zima bardzo się zużył po 6 latach jazdy 9 km dziennie 5 dni w tyg co nam daje około 20 dni w miesiacu + wycieczki rowerowe w dni wolne.
Wiekszość czasu jeżdze po asfalcie/żwirze  kilkanascie razy jechalem nim po trasach leśnych, stromych, oraz wiele razy po trasach leśnychm, szutrowych, nieutwardzonych drogach.
Rower spisywał sie całkiem niezle ale przez to ze nieraz był na zewnątrz kilkga dni.. padało po  nim itp a nie zawsze czas i umiejetnosci pozwoliły mi z nim zrobic.. goelnie na amortyzatorach przyrdzewiały i przestały pracować.. próbowalem je serwisować ale nie udało sie ich naprawić. Wiec jezdziłem bez amortyazacji. Zmieniłęm kasetę, kupiłem nowy łancuch.. Gdy zdradły sie klocki hamulcowe to wymieniłem tylnie w  serwisie. (Nie dzialaja tak jak nowe ale okolo 50% hamują) zmieniłem kółeczka w przerzutce z tyłu. Z trudnem ale zmeniłem pedały na nowe. Zmieniłem kulki w piastach. Zamontowałem rogi i błotniki.. jezdziłem głównie na najwiekszej tarczy 42T z przodu i po pewnym czasie zapiekło przerzutkę. Myslałem ze jeszcze na nim troche pojezdzę ale niestety zerwały mi się tarcze na korbie i musialem bardzo sie nameczyć zeby odkrecic starą korbe ALTUS M311 niestety support był tak zapieczony ze 3 serwisy rowerowe nie chcialy albo nie potrafiły go odkręcić udało mi sie to samemu przy dospawaniu kawałka pręta i dzwigni. Niestety wiele osób mi uświadomiło ze nie ma sensu zebym wiecej pakował w ten rower.. ponieważ za duzo wyjedzie kupno i naprawa wszystkiego i chciałbym odłożyć i zakupić nowy rower. Zastanawiam się jednak nad typem oraz nad firma i modelem.
Chciałbym rower  o osprzęcie full alivio albo full deore najlepiej.
Bardzo przypadł mi do gustu model Nortech w wersji cross 
http://nrowery.pl/rowery/cross/12-caledon-db-dr
ze względu na bardzo dobry osprzęt i dobrą cene.
Tylko bardzo prosze o pomoc jaki typ roweru przy mojej jezdzie bedzie dla mnie najlepszy.
1. MTB - ze wzgledu na checi jazdy czy to na Turbacz czy na Chochłowską polane ewentualnie trasy górskie amortyzator powietrzny o skoku 100mm przemawia na korzyśc MTB, martwi mnie jednak fakt ze na moim starym rowerze mialem z przodu 42T tarcze i jechalem na niej w ustawieniu 42T na 11T i brakowało mi przerzutek.. zeby sie szybciej rozpędzieć a mialem na liczniki okolo 30-36 km/h 
wiec martwi mnie to że jeśli wybiore model typu  "http://nrowery.pl/rowery/mtb-29/49-cayon-dr" to 2 tarcze z przodu będa dla mnie za lekkie do jazdy "2x11 38x28T", kolejna rzecz która mi nie pasuje to koła które sa zbyt grube oraz zbyt duzy jest bierznik jeśli chodzi o codzienna jazde asfaltem, sam w swoim rowerze zmieniłem oryginalne 2.2 na kenda semi slick 1.95 na których od razu lepiej mi się jezdziło. Martwi mnie też kwestia serwisowania roweru z amortyzatorem XCR air czy jesli rower bedzie calymi dniami narażony na obfity snieg i deszcz oraz sól w zimie czy to nie spowoduje szybkiego zuzycia sie amortyzatora bez bardzo czestego serwisu) Ostatnia rzecz o jakiem myslałem to rozmiar koła bo aktualnie mam 26 ale gdybym sie decydował na mtb to na dojazdy do pracy 29 cali najbardziej korzystne jest z  tego co mi wiadomo do uzyskania duzych predkosci? Tylko czy ma sens zmiana opon na cieńsze i zostawienie tego rowru na amatorksie zjazdy z amorem 100mm?
2. CROSS - jak już wspominałem to bardzo mi się podoba model http://nrowery.pl/rowery/cross/12-caledon-db-dr ale martwi mnie fakt ze amortyzator w rowerach crossowych jest o skoku 75 mm czy to nie za mało na zjady ostre po górkach lesnych i trasach typu turbacz? Wiadomo na miasto blokada amora albo właczony o takich paramterach da radę. Martwi mnie też cieżar roweru czy nie lepiej kupic Gravel albo mtb na kołach 29?  W tym rowerze sa koła 28 czyli takie same jak mtb 29 tylko lepszy bierznik bardziej pod asfalt oraz przez to sa mniejsze o 1 cal. Na plus w crossie jest pozycja do krótkiej jazdy do pracy ale podobno przy dłuzszych trasach tak jak nieraz jade 40-80 km to podobno pozycja pochylona jest duzo lepsza i mniej męcząca.( troszke sytuacje poprawiły chwyty "ERGON GP5 " wiec zawsze moge je przełożyć do crossa jesli go kupie.
3. GRAVEL o tym typie dowiedzialem sie od jednego z sprzedawców, on stwierdził ze na moim miejscu kupiłby taki rower.. trosze mnie to zaskoczyło mało o tym typie wiedzialem jedyne co to dziwiło mnie połaczenie szoswej kierownicy z wygladem mtb... nadrobiłem wiedze i całkiem zdezorientowany jestem ponieważ uzyskałem informacje ze gravel na długie trasy jest bardzo dobry.. ma opony o bierzniku jak cross oraz grubość jest mniejsza niz mtb.. uzyskuje tez predkosci wieksze niż mtb na szosie dzięki przełożeniu 46/34T oraz  jest lżejszy niż rowery mtb i cross... jednak nie ma amortyzacji. Nie jezdzilem na nim nigdy wiec nie wiem tez jak bedzie mi sie jechać na nietypowej kierownicy typu baranek.

Bardzo prosze o zaproponowanie roweru w cenie 2500-3400zł
Prosze o opinie czy full alivio a full deore duzo zmienia i czy warto jest dołozyc?
Bardzo prosze o informacje który z tych typów rowrów znacie i który według was bedzie dla mnie najlepszym wyborem (najchetniej kupiłbym 3 ale mnie nie stać 😃
Prosze o informacje czy duza jest róznica przy zębatkach 48T  w porównaniu do 42T czy tez 38T? 
Prosze tez powiedzieć jak gravel sprawdza sie w wyboistych drogach lesno/polnych? 
Bardzo prosze o informacje na temat firmy Nortech dlaczego ich rowery maja tak bardzo dobry osprzet w stosunkud o tej samej kategorii cenowej np krossa itp
Niektóre firmy daja tylko 2-3 rzeczy np deore a a piasty itp duzo gorszej jakosci albo słaba korbe a rower cenowo okolo 3400.
Bardzo dziekuje za przeczytanie tego posta i z góry dziękuje za wszystkie rady. Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkich i rzycze udanych wyborów przy zakupach swoich rowerów :)

Opublikowano
7 godzin temu, matematyk2525 napisał:

Witam, 
Bardzo prosze o szczerą rade i pomoc ponieważ mam podobny problem jak kolega ze zdecydowaniem się czy Mtb 29 czy Cross 28 czy Gravel 28?

1. MTB - ze wzgledu na checi jazdy czy to na Turbacz czy na Chochłowską polane ewentualnie trasy górskie amortyzator powietrzny o skoku 100mm przemawia na korzyśc MTB, martwi mnie jednak fakt ze na moim starym rowerze mialem z przodu 42T tarcze i jechalem na niej w ustawieniu 42T na 11T i brakowało mi przerzutek.. zeby sie szybciej rozpędzieć a mialem na liczniki okolo 30-36 km/h 
wiec martwi mnie to że jeśli wybiore model typu  "http://nrowery.pl/rowery/mtb-29/49-cayon-dr" to 2 tarcze z przodu będa dla mnie za lekkie do jazdy "2x11 38x28T", kolejna rzecz która mi nie pasuje to koła które sa zbyt grube oraz zbyt duzy jest bierznik jeśli chodzi o codzienna jazde asfaltem, sam w swoim rowerze zmieniłem oryginalne 2.2 na kenda semi slick 1.95 na których od razu lepiej mi się jezdziło. Martwi mnie też kwestia serwisowania roweru z amortyzatorem XCR air czy jesli rower bedzie calymi dniami narażony na obfity snieg i deszcz oraz sól w zimie czy to nie spowoduje szybkiego zuzycia sie amortyzatora bez bardzo czestego serwisu) Ostatnia rzecz o jakiem myslałem to rozmiar koła bo aktualnie mam 26 ale gdybym sie decydował na mtb to na dojazdy do pracy 29 cali najbardziej korzystne jest z  tego co mi wiadomo do uzyskania duzych predkosci? Tylko czy ma sens zmiana opon na cieńsze i zostawienie tego rowru na amatorksie zjazdy z amorem 100mm?
 

Mtb - jednak bardziej uniwersalny. Możesz dać ciensze opony, do krosa nie dasz grubszych.

42x11 na 26" to jednak coś innego niż to samo na 29".

Źle patrzyłeś - ten rower jest 3x10 a nie 2x11

Opublikowano
10 godzin temu, matematyk2525 napisał:

koła które sa zbyt grube oraz zbyt duzy jest bierznik jeśli chodzi o codzienna jazde asfaltem, sam w swoim rowerze zmieniłem oryginalne 2.2 na kenda semi slick 1.95 na których od razu lepiej mi się jezdziło.

Opory toczenia wynikają przede wszystkim z rodzaju bieżnika który został w nich użyty. Na tych Kenda jeździło Ci się lepiej po asfalcie bo były to opony semi slick a nie dlatego że miały szerokość 1.95. Gdybyś założył opony o szerokości 2.2 z takim bieżnikiem efekt byłby podobny. Poniżej podaję linka do testów porównawczych tej samej opony w 4-ch grubościach:

https://www.bicyclerollingresistance.com/specials/schwalbe-marathon-32-37-40-47

Jak zobaczysz pomimo różnic w szerokości opory toczenia są zbliżone. Piszę o tym bo zawsze można rozważyć posiadanie dwóch kompletów opon. Oczywiście nie zrobisz z MTB szosy bo nawet nie kupisz opon dedykowanych do takiej jazdy w takim rozmiarze ale jakieś pole manewru jest. Zobacz jak duże są różnice oporów toczeniach w oponach MTB o podobnym rozmiarze:

https://www.bicyclerollingresistance.com/mtb-reviews

Nie sugeruję bynajmniej żebyś kupował MTB. Napisałem tylko o oponach.

Opublikowano

Skoro większość tras to asfalt to coś ala fitness jest potrzebny, szczególnie w mieście ze sztywnym przodem. Będzie to znacznie szybsze, lżejsze niż 29er.

Jeździłeś na przełożeniu 42-11 z prędkością 30-36km/h - to pierwszy krok do rozwalenia kolan (chociaż na małym kole, to może nieco mniej). Poczytaj o jeździe kadencyjnej. Na 29er nie da rady tak jeździć, dlatego w napędach typu 2xXX daje się tryby 34...38, bo to wystarczy, by jeździć dość szybko, efektywnie i jednocześnie wykorzystywać kasetę w szerokim zakresie.

Amor jak długo będzie stał pod chmurką to niezależnie czy będzie miał golenie z alu czy chromowane ... zgnije również wewnątrz. A po mieście go nie wykorzystasz. Jak zblokujesz sobie amorek i walniesz w przeszkodę to go uszkodzisz.

Niezależnie jaki to będzie rower - użytkowany przez cały rok wymaga częstszego serwisu/smarowania. Albo robisz to sam albo płacisz.

Warto wybrać choćby proste deore : żywotniejsze (jakość, materiały), łatwiej wyregulować i te nastawy się trzymają znacznie lepiej niż w niższych grupach.

Nie warto pakować się w napędy x11...x12 - koszty, po mieście tego nie wykorzystasz.

Kalkulator napędu

Możesz sobie zasymulować jakie będziesz miał przełożenia i jakie prędkości uzyskasz. Przypomnę raz jeszcze termin kadencja. Na dużym kole jeździ się inaczej niż na małym.

Producentowi łatwiej - czytaj taniej i jest to lep na ... - dać tylną zmieniarkę z 'X' w nazwie ... bo jest tania w stosunku do takich np kół ... które są znacznie ważniejsze. Na kołach jeździsz cały czas, dlatego solidne piasty i obręcze to ważna rzecz. Jak walnie piasta to jesteś pozamiatany, tracisz czas i pieniądze większe niż gdybyś zmienił np przerzutkę, czy łańcuch, czy kasetę.

 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam! Ostatnio dużo rozmyślałem na temat rowerów crossowych i górskich, i ich cechach wspólnych i różnicach. O ile rower górski służy do poruszania się w trudnym terenie do do czego służy cross? Czy da się jeździć crossem jak góralem, i czy lepiej jest kupić crossa czy górala? Z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości.

Opublikowano

Cross jest w zasadzie trekiem bez gratów, tak w dużym skrócie (tj. bez błotników, bagażników itp). Crossy osprzęt na ogół mają z grup MTB, ale widelce mają na ogół niższych klas (przynajmniej te tańsze, ale w MTB jest podobnie) i w zasadzie wszystkie crossy są na widelce z relatywnie małym skokiem (typowo do 80mm). Nie są też tak wytrzymałe jak MTB i mają raczej odprężoną geometrię sprzyjającą wygodnym, spokojnym weekendowym spacerom po lesie ;)

Na bazie swojego przypadku - ~5kkm całkowitego przelotu na crossie przez 3 lata - wypad na 60-70km był kresem możliwości, rower był za ciężki (brutto ~18-19kg), a przez szerokie opony (najpierw 42, później 47mm) dość oporny. Po przesiadce na gravela (i zajumaniem siodełka z tego właśnie crossa) - 6400km tylko w tym roku ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...