Skocz do zawartości

Codziennie JEDNO zdjęcie 2017-2020


Zalas

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, Zbyszek.K napisał:

Z pewną dozą nieśmiałości napiszę, że ja nawet jadąc na 15 minut na rower biorę 2 litry wody (dwie butelki) i snickersa :) nigdy nie wiem co mi strzeli do głowy lub gdzie mnie oczy poniosą. Już raz w Puszczy Bukowej zapuściłem się się tak, że rower na plecach niosłem bo mi się droga skończyła. Niemniej serdecznie pozdrawiam. 

Ja od dzisiaj też przechodzę na ten system :) 

Opublikowano

Nocny zjazd z Magury Małastowskiej (813 m n.p.m.). Na foto @Puncu i @Wojtek bo ja wyprułem do przodu :D

20180506_201940.jpg

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Ufajdana facjata po dystansie max na Poland Bike w Radzyminie. Zapas żeli, magnezu w szotach, batonów, uzupełnianie izotoniku w bufecie na trasie. I dzięki temu przejechałem, ale trudno było. Na razie chyba max poczeka na jeszcze trochę treningu ;)

na mecie.jpg

  • Lubię to! 2
Opublikowano

Ja też byłem w Radzyminie... Co prawda dystans mini ale z nie do końca sprawnym kolanem jakoś dałem radę 😁

Do zobaczenia w Nadarzynie. 

 

IMG_20180506_224522.jpg

  • Lubię to! 2
Opublikowano
8 godzin temu, Zalas napisał:

Nocny zjazd z Magury Małastowskiej (813 m n.p.m.). Na foto @Puncu i @Wojtek bo ja wyprułem do przodu :D

20180506_201940.jpg

Było rewelacyjnie. Nocna jazda po kamolach i korzeniach na stromych zjazdach co coś czego należy spróbować.

20180506_143914.thumb.jpg.69933e6ff18bb4cb917a45a481aeae14.jpg

A szlaki  wczorajszej wyprawy do najłatwiejszych nie należały.

  • Lubię to! 1
Opublikowano

Mogłoby być +10 do mocy w nogach, podczas zawodów, gdyby listonosz nie poleciał w kulki w piątek z dostarczeniem łańcucha...

IMG_20180507_125917.jpg

Opublikowano

Dzisiejszy rodzynek na serwisie 🚲:D

IMG_2382.JPG

Opublikowano (edytowane)

del

Edytowane przez Gość
Opublikowano
42 minuty temu, Tomek.G napisał:

to jest łańcuch KMC? dziwne opakowanie O.o

Na Alibabie takich bez liku.

Opublikowano

I jeszcze z zawodów. Że w ogonie max jechałem to mało zdjęć mi się trafiło ;)

2.jpg

  • Lubię to! 1
Opublikowano
1 godzinę temu, pizzaq napisał:

I jeszcze z zawodów.

A co Ty taki luźny koszul przywdział?

Opublikowano
14 minut temu, Łabędź napisał:

A co Ty taki luźny koszul przywdział?

3 waty mnjej 😛

Opublikowano
59 minut temu, Łabędź napisał:

A co Ty taki luźny koszul przywdział?

Bo dopasowane się robią. Od ponad miesiąca... Więc jeżdżę w tym co mam, inna sprawa że założenie białej na tę trasę było mocno głupie, tyle że patrząc na zawartość szafy okazało się że mam jeszcze do wyboru czarną, co w niedzielnych okolicznościach przyrody byłaby idiotycznym bohaterstwem ;)

Za to z wiatrem miałem +0,25m/h ;)

Opublikowano

Bardzo poprawia humor przejechanie nad jednym z głównych korków wjazdowych do Warszawy. Na zdjęciu ul. Puławska mniej więcej 500 m. od granicy miasta (dla niekojarzących wjazd od Piaseczna, kładka przy Jagielskiej). Zwykle w tym korku nie muszę stać bo go przecinam, dzisiaj tym radośniej że kolejna odsłona transportu kombinowanego i piekna pogoda. Od jutra inne obowiązki i gorsza aura, więc tym bardziej się cieszę z takiej możliwości ;)

@Łabędź dzisiaj koszul też łopoczący, ale plecakiem ściągnięty ;) Drżyj, kolejne km nabijam i gonię ;)

kombinowany1.jpg

Opublikowano
22 minuty temu, pizzaq napisał:

dzisiaj koszul też łopoczący,

A daj pan spokój, ten wygląda już całkiem jak trzeba, jest elegancko. Owszem, drżę nieco, bo ja akurat przestój mam. Raz, że faza regeneracji, żeby przed sobotnim maratonem MTB nabrać świeżości w łydce, dwa, że aura burzowa, przynajmniej w prognozach, a rowery już pod starty wypucowane, więc unikam deszczu, to nawet kluczyki do samochodu dziś rano zamiast roweru znalazłem. ;)

Opublikowano
48 minut temu, pizzaq napisał:

Bardzo poprawia humor przejechanie nad jednym z głównych korków wjazdowych do Warszawy.

Gorzej, jak trzeba się samemu przebić rowerem przez korek na wąskiej drodze, żeby z miasta wyjechać. W dzień powszedni po południu to norma...

Andrzej Sawicki
Opublikowano

Przepisy pozwalają objeżdżać stojące auta po wewnętrznej pasa. Jeśli jest więcej niż jeden pas...

Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, Łabędź napisał:

A daj pan spokój, ten wygląda już całkiem jak trzeba, jest elegancko. Owszem, drżę nieco, bo ja akurat przestój mam. Raz, że faza regeneracji, żeby przed sobotnim maratonem MTB nabrać świeżości w łydce, dwa, że aura burzowa, przynajmniej w prognozach, a rowery już pod starty wypucowane, więc unikam deszczu, to nawet kluczyki do samochodu dziś rano zamiast roweru znalazłem. ;)

Śmiem twierdzić że coś Waść oszukujesz. Jakie kluczyki do samochodu? Kartę przecież masz... Znakiem tego zapewne kręcisz cichaczem i dopiero dystansem mi z grubej rury zasuniesz.... ;)

23 minuty temu, de Villars napisał:

Gorzej, jak trzeba się samemu przebić rowerem przez korek na wąskiej drodze, żeby z miasta wyjechać. W dzień powszedni po południu to norma...

I tutaj jest niewątpliwa wyższość MTB nad szosą w moim przypadku: szosą musiałbym omijać las wąskimi drogami gdzie mijanie się samochodami jest nieprzyjemne a ruch ogromny (zwykła droga do szkoły moich dzieciaków), a MTB spokojnie lecę środkiem lasu, ćwicząc technikę, płosząc dziki, sarny i bażanty ;)

Edytowane przez pizzaq
Opublikowano
36 minut temu, pizzaq napisał:

Kartę przecież masz

No masz mnie. ;) Słowa "kluczyki" użyłem w przenośni, bo nie każdy musi wiedzieć, że do meganki podchodzi się jak do bankomatu - z kartą w dłoni. :P

Opublikowano
Teraz, Łabędź napisał:

No masz mnie. ;) Słowa "kluczyki" użyłem w przenośni, bo nie każdy musi wiedzieć, że do meganki podchodzi się jak do bankomatu - z kartą w dłoni. :P

Tłumaczą się tylko winni :P

Andrzej Sawicki
Opublikowano

V44CIU3.jpg

Zasłużona przerwa w cieniu.

Opublikowano
42 minuty temu, Zbyszek.K napisał:

Piękna pogoda...trzeba korzystać. :) 

20180508_125534.jpg

Byłem tam a jestem z drugiej strony PL :p 

  • Lubię to! 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...