carrera51 Opublikowano 19 Maja 2018 Opublikowano 19 Maja 2018 (edytowane) Mam nadzieje że zgodzicie się ze mną że to zdjęcie ma związek z rowerem Szymon Kuczyński , kurier rowerowy z Krakowa , w czwartek zamknął pętle w rejsie dookoła świata na 22 stopowym(6.5m ) jachcie Atlantic Puffin. Bez silnika , bez zawijania do portów , non stop. W Ryczących Czterdziestkach i Wyjących Piędziesiątkach , jak to pisał , wielokrotnie miał ochotę pojeżdzić na rowerze Czysty Szajbak , czyż nie. Szajbaki z Krakowa chyba powinni Go znać . Pozdrawiam Edytowane 19 Maja 2018 przez carrera51
Gość Opublikowano 19 Maja 2018 Opublikowano 19 Maja 2018 Tadeusz Różewicz na wiadukcie... Wysłane z mojego Neffos X1 Max przy użyciu Tapatalka
Gość Opublikowano 19 Maja 2018 Opublikowano 19 Maja 2018 Jade sobie dziś przez las i tak patrzę, co to za ogromna kłoda przypominająca jakiegoś zwierza. Nagle, kłoda się ruszyła... Okazało się że to wielki łoś sobie leży niedaleko mnie. Trochę się zaniepokoiłem bo cholera wie co takiemu do łba strzeli. Pojechałem dalej i za jakieś 200 m droga się skończyła. Myślę sobie super teraz muszę wrócić i znów przejechać koło niego. Tym razem to już pewnie mnie nie puści. Wracam z duszą na ramieniu, ale już go tam nie było ufff... Na zdjęciu rzeka Rawka, miejsce Oberwanka
Gość Opublikowano 19 Maja 2018 Opublikowano 19 Maja 2018 Człowiek sobie myśli: wypłaszczenie, trochę spokoju, peleton na plecach, ale się nie rwie do ataku, no to - siup żelik. To cię wezmą z krzaczorów uchwycą jak wpierdzielasz na trasie.
pizzaq Opublikowano 19 Maja 2018 Opublikowano 19 Maja 2018 1 minutę temu, Łabędź napisał: Człowiek sobie myśli: wypłaszczenie, trochę spokoju, peleton na plecach, ale się nie rwie do ataku, no to - siup żelik. To cię wezmą z krzaczorów uchwycą jak wpierdzielasz na trasie. Dobrze że Ci w gardle nie stanął
Zbysio Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 (edytowane) 3 minuty temu, zibi_j1 napisał: Wyszkolony Gratulacje oczywiście. Opowiadaj co się nauczyłeś? Edytowane 20 Maja 2018 przez Zbysio
Gość Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 Gratulacje oczywiście. Opowiadaj co się nauczyłeś? Generalni szło mi nadzwyczaj dobrze. Troszkę o pozycji na rowerze mi powiedzieli, duży nacisk na balans i pozycję w zakręcie. Faktycznie jak człowiek ogarniętej to rower sam skręca. Potem wybieranie nierówności terenu z elementami pompowania i banda ale malutka była i nie za bardzo dało się poćwiczyć. Chłopaki powiedzieli ze są w szoku jak.sobie radzę z rowerem i polecili kupić inny bo się marnuje Lekki niedosyt mam, czas minął nie wiadomo kiedy. Wydaje mi się że w porównaniu do Krakowa tutaj program.był okrojony troszkę...
Zbysio Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 A jaki koszt takiej przyjemności? I czas trwania?
Gość Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 A jaki koszt takiej przyjemności? I czas trwania? 150zl ok 5 godzin
pizzaq Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 Pierwsze użycie nogawek w akcji. O 5:00 było 8 stopni, za miękkim na jazdę w krótkich.... Tylko że cholerstwo nie chciało się trzymać, zjeżdżało, poprawianie co kilka kilometrów, później konkretna wiącha i zaczęły się zachowywać. Doszedłem do wniosku że kobiety muszą mieć inaczej genetycznie rozwiązaną kwestię ud (a przynajmniej skóry na nich) że pończoszki im się trzymają. Po powrocie delikatnie wypytałem o zdanie fachowca (małżonkę), na co odpowiedziała mi pytaniem: "a pas miałeś???". No wszystko mi opadło... Po czym zostałem poinstruowany że silikonowe paski mojego owłosienia trzymać się nie będą.... Załamka normalnie....
pizzaq Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 2 godziny temu, suqub napisał: Kwestia włochów na kulosach To sobie wygolę paski żeby się trzymały. Szczęśliwie na basen nie chodzę to mi dokuczać nie będą
vandit Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 114 km dzisiaj nie wiadomo kiedy pykło 😎 3
Gość Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 8 godzin temu, pizzaq napisał: Pierwsze użycie nogawek w akcji. O 5:00 było 8 stopni, za miękkim na jazdę w krótkich.... Tylko że cholerstwo nie chciało się trzymać, zjeżdżało, poprawianie co kilka kilometrów, później konkretna wiącha i zaczęły się zachowywać. Doszedłem do wniosku że kobiety muszą mieć inaczej genetycznie rozwiązaną kwestię ud (a przynajmniej skóry na nich) że pończoszki im się trzymają. Po powrocie delikatnie wypytałem o zdanie fachowca (małżonkę), na co odpowiedziała mi pytaniem: "a pas miałeś???". No wszystko mi opadło... Po czym zostałem poinstruowany że silikonowe paski mojego owłosienia trzymać się nie będą.... Załamka normalnie.... Musisz zainwestować w podwiązki http://jm-pasmanteria.pl/nici-do-szycia-creative.html
pizzaq Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 1 godzinę temu, Sziva napisał: Musisz zainwestować w podwiązki http://jm-pasmanteria.pl/nici-do-szycia-creative.html Dzięki, ale będą się odciskać na spodenkach.... I nie zadam już szyku
Gość Opublikowano 20 Maja 2018 Opublikowano 20 Maja 2018 6 minut temu, pizzaq napisał: Dzięki, ale będą się odciskać na spodenkach.... I nie zadam już szyku To załóż na spodenki - wszyscy się będą oglądać
Rekomendowane odpowiedzi