Skocz do zawartości

3. Szosa / rower szosowy za około 3000 - 3999 zł.


regis

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Żeby jeszcze te Meridy jakieś fajne i ładne były to jeszcze, jeszcze...

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Skoro kupujesz rower, żeby jeździć nim do serwisu to spoko👍

Opublikowano

Już nie wspomnę, że cena katalogowa tej Meridy to jakiś żart. To nawet nie jest warte te 3600 moim zdaniem. Canyon na pełnej Tiagrze i z mavicami kosztuje 4100...same koła warte 800-900zł. Merida waży sama prawie 9.1kg. To 9kg waży mój Canyon w rozmiarze S z pedalami SPD M520. Więc kompletnie nie rozumiem, co w tej meridzie tyle kosztuje. Chyba tylko naklejka...

 

Wysłane z mojego P30 Pro przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Opublikowano

Czołem!

Napiszę krótko: ukończyłem w tym roku dwa triathlony, oba na rowerze Kross Trans 1.0, czyli typowy mieszczuch, było fajnie, nie byłem ostatni, nadrobiłem na bieganiu, ale wiadomo: wszyscy na rowerze mnie wyprzedzali, wszyscy mieli szosę a ja rower trekkingowy - nie mogło byc inaczej. Za rok chciałbym nawiązać walkę i szukam roweru szosowego (nie TRI), do 3K PLN. Nie chce przepłacać, ale chciałbym aby rower wystarczył mi co najmniej na 3-4 lata. 
Budżet: 3000 PLN (+/-), wzrost 186cm, waga 85 kg

1. Jaki rower na pierwszą szosę do 3K, na której ma się jeżdzić szybko i w miare wygodnie
2. Czy jest alternatywa cena/jakość dla Decathlona?
3. Czy używany rower to dobry pomysł?
 

Dzieki za pomoc i pozdrawiam, jak macie jakieś doświadczenie z TRI - chętnie posłucham. 

Opublikowano
2 godziny temu, przemeke napisał:

Jaki rower na pierwszą szosę do 3K, na której ma się jeżdzić szybko i w miare wygodnie

Wygoda na szosie, rzecz baaaaardzo indywidualna ale z grubsza im "wygodniej" tym wolniej. 

2 godziny temu, przemeke napisał:

2. Czy jest alternatywa cena/jakość dla Decathlona?

Jasne, np. Sensa na alledrogo

2 godziny temu, przemeke napisał:

. Czy używany rower to dobry pomysł?
 

Jezeli potrafisz ocenić stan techniczny roweru to świetny pomysł. Nowa szosa za 3k to rower typowo do rekreacji, przy używce powybierasz w wyższych modelach

Np. https://www.olx.pl/oferta/rower-szosowy-merida-centurion-cube-ultegra-11s-dt-swiss-50-CID767-IDAmjaC.html

  • Lubię to! 1
Opublikowano
2 godziny temu, przemeke napisał:

Czołem!

Napiszę krótko: ukończyłem w tym roku dwa triathlony, oba na rowerze Kross Trans 1.0, czyli typowy mieszczuch, było fajnie, nie byłem ostatni, nadrobiłem na bieganiu, ale wiadomo: wszyscy na rowerze mnie wyprzedzali, wszyscy mieli szosę a ja rower trekkingowy - nie mogło byc inaczej. Za rok chciałbym nawiązać walkę i szukam roweru szosowego (nie TRI), do 3K PLN. Nie chce przepłacać, ale chciałbym aby rower wystarczył mi co najmniej na 3-4 lata. 
Budżet: 3000 PLN (+/-), wzrost 186cm, waga 85 kg

1. Jaki rower na pierwszą szosę do 3K, na której ma się jeżdzić szybko i w miare wygodnie
2. Czy jest alternatywa cena/jakość dla Decathlona?
3. Czy używany rower to dobry pomysł?
 

Dzieki za pomoc i pozdrawiam, jak macie jakieś doświadczenie z TRI - chętnie posłucham. 

Cześć,

Mam podobny dylemat. Budżet tak 2,5-3k i też się rozglądam za jakąś fajną szosą. Co do alternatywy dla decathlonu i modelu rc500 https://www.decathlon.pl/rower-szosowy-triban-rc-500-id_8518726.html to chyba kross vento 3.0 może być dobrą opcją https://www.domenasportowa.pl/product-pol-191897-Kross-Vento-3-0-2019-Rower-szosowy-28.html - już są na krossa fajne ceny, a może jwszcze coś zejdzie. W Decathlonie są wogóle jakieś wyprzedaże itp?

Opublikowano
7 godzin temu, przemeke napisał:

Czołem!

Napiszę krótko: ukończyłem w tym roku dwa triathlony, oba na rowerze Kross Trans 1.0, czyli typowy mieszczuch, było fajnie, nie byłem ostatni, nadrobiłem na bieganiu, ale wiadomo: wszyscy na rowerze mnie wyprzedzali, wszyscy mieli szosę a ja rower trekkingowy - nie mogło byc inaczej. Za rok chciałbym nawiązać walkę i szukam roweru szosowego (nie TRI), do 3K PLN. Nie chce przepłacać, ale chciałbym aby rower wystarczył mi co najmniej na 3-4 lata. 
Budżet: 3000 PLN (+/-), wzrost 186cm, waga 85 kg

1. Jaki rower na pierwszą szosę do 3K, na której ma się jeżdzić szybko i w miare wygodnie
2. Czy jest alternatywa cena/jakość dla Decathlona?
3. Czy używany rower to dobry pomysł?
 

Dzieki za pomoc i pozdrawiam, jak macie jakieś doświadczenie z TRI - chętnie posłucham. 

Sam osobiście zacząłem przygodę z tri i sam wiem jak ciężko znaleźć informacje na temat roweru szosowego pod tą dyscyplinę :( Więc powiem ze swojego doświadczenia i tego co mi się udało wyczytać w internecie. Po pierwsze to miałem podobny budżet i na początku roku (marzec) udało mi się kupić meride reacto 300 za 3440 zł, powystawową z 2018r. ale nadal była traktowana jak nowy rower i dostałem pełną gwarancję. Była ona wystawiona za 4300, zapytałem po prostu sprzedawcę czy jest to cena ostateczna bez mrugnięcia okiem podszedł do komputera i powiedział, że może spuścić do 3440, więc warto pytać. Jeśli chodzi o Tri to nie mogłem sobie wymarzyć lepszej maszyny, sztywna i bardzo szybka (zależy oczywiście od nogi) udało mi się w Częstochowie na 1/4 wykręcić średnią 34 km/h (trenowałem od kwietnia do lipca) i to bez lemondki. do roweru nie mam żadnych zastrzeżeń, zmiana biegów jest szybka i bezproblemowa jeśli jesteś rozciągnięty to naprawdę można sobie wypracować bardzo fajną pozycję na tym rowerku. Osprzęt jaki posiadam to tiagra i szczerze powiem, że gdy przymierzałem się do kilku letniego roweru na ultegrze to tam to gorzej chodziło. Ja z zakupu jestem mega zadowolony i po części dzięki temu rowerkowi zakochałem się w tri i w przyszłym roku planuję już 3 starty, w tym jeden na dystansie 1/2 ironmana. Jakbyś miał jakieś pytania to serdecznie zapraszam do kontaktu.

Opublikowano

Panowie, dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. Nie chce typowego roweru TRI z kilku powodów:
1. są absurdalnie drogie
2. planuje max 4 TRI w roku, mój sport to góry, alpy i bieganie
3. chciałbym też normalnie gdzieś pojechać od czasu do czasu.

Biorąc pod uwagę to co napisaliście, mam do wyboru używaną Meridę Ceturion Hyperdrive (nic nie wiem  tym rowerze) i Kross Vento 3.0 z carbonowym widelcem albo coś w podobnej cenie we Wrocławiu w sklepie KupSzosę.

 

Opublikowano

Albo Merida albo Centurion. To są dwie różne marki.

Opublikowano

Mam Centuriona Hyperdrive 2000 i sobie chwalę. Fajna szosa, niezbyt zaawansowana, na Tiagrze, ale przez to eksploatacja tańsza. Wygodna pozycja. Mnie ten rower odpowiada.

Opublikowano

Hej, 

Stoję przed zakupem roweru z linka, pytanie do bardziej doswiadczonych  czy warto ? 

https://www.olx.pl/oferta/focus-cayo-disc-shimano-tiagra-szosa-endurance-gravel-nowy-CID767-IDAvnqK.html

Opublikowano
14 minut temu, Karloss94 napisał:

  czy warto ? 

Jeśli rozmiar odpowiedni to może być ale licz się z brakiem gwarancji.

Opublikowano (edytowane)

Cześć!

Mógłby ktoś obeznany w temacie w kilku słowach wymienić zalety i wady czy też mocne i słabe strony Sensy Romagna 105 i Sensy Trentino SL 105?

Czy warto dopłacić do trentino? A jeżeli tak to dlaczego?

Edytowane przez Fermacell
Opublikowano

W tańszej masz korbę i hamulce spoza grupy (czyt. tańsze) i koła, które są wyrobem własnym sensy (w droższej jest jakiś niski model shimano). Z tego głównie wynika spora różnica w masie na korzyść Trentino. No i masz w niej widelec taper - troszkę nowocześniejsze rozwiązanie.

Geometria zbliżona, ogółem bierz co chcesz, co Ci się bardziej podoba.

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witajcie Koledzy

Postanowiłem zarejestrować się na tym forum, gdyż uważam, że skupia ono ludzi mających wielką wiedzę i doświadczenie w uprawianiu sportu i turystyki rowerowej. I chciałbym poprosić Was o szczerą radę. Otóż, wymyśliłem sobie, że rozpocznę w tym roku przygodę z szosą. Na rowerze jeżdżę już ładnych parę lat, ale do tej pory był trekking, następnie cross country, przy czym z żadnej z tych dwóch rodzajów kolarstwa nie byłem w pełni zadowolony. Trekiem jeździło mi się dobrze, ale trochę „staroświecko” ze względu na pozycje na rowerze. Z kolei jazda w terenie powodowała u mnie straszne bóle w nadgarstkach i ramionach od nierówności, z uwagi na moją masę ciała. W tym miejscu winien jestem Wam wyjaśnienie, że mam już 46 lat, i ważę dobrze ponad 100kg. Ale mam ambicje robić więcej kilometrów i to szybszych kilometrów. Szukałem więc rowerów z kategorii endurance, z komfortową pozycją za kierownicą, mocną aluminiową ramą i konstrukcją która mnie po prostu udźwignie. Wyszukałem sobie takiego CUBE https://skiteam.pl/rowery-2019/10962-rower-cube-276300-attain-race-disc.html. Jakoś lubię tę markę, gdyż mam już dwa rowery tej firmy i sprawują się bez zarzutów. Słyszałem też, że ramy CUBE są podobno wytrzymałe. Mam możliwość kupić ten rower w cenie dużo, dużo niższej od ceny katalogowej, w rozmiarze ramy 53. Cube nie robi rozmiaru 54, ale 53 a następnie 56. I tutaj mam wątpliwości, dotyczące tego, czy rama o wielkości 53 i korba 170mm będą dla mnie wielkością optymalną. Mam 175cm wzrostu i przekrok 79cm i ważę jakieś 107kg (czyli jestem po prostu gruby i ciężki). Mierzyłem za pomocą kątownika przy ścianie, ale bez obuwia (tutaj są różne szkoły, jedni zalecają pomiar bez obuwia, inni w obuwiu). Jeżeli te dane winny być liczone w obuwiu, to wówczas należałoby dodać do tych wartości po 2cm.

Czy w Waszej ocenie, rama w rozmiarze 53, będzie dobra dla takiego starego dziada jak ja?

Opublikowano
9 godzin temu, wojtekrega napisał:

Witajcie Koledzy

Postanowiłem zarejestrować się na tym forum, gdyż uważam, że skupia ono ludzi mających wielką wiedzę i doświadczenie w uprawianiu sportu i turystyki rowerowej. I chciałbym poprosić Was o szczerą radę. Otóż, wymyśliłem sobie, że rozpocznę w tym roku przygodę z szosą. Na rowerze jeżdżę już ładnych parę lat, ale do tej pory był trekking, następnie cross country, przy czym z żadnej z tych dwóch rodzajów kolarstwa nie byłem w pełni zadowolony. Trekiem jeździło mi się dobrze, ale trochę „staroświecko” ze względu na pozycje na rowerze. Z kolei jazda w terenie powodowała u mnie straszne bóle w nadgarstkach i ramionach od nierówności, z uwagi na moją masę ciała. W tym miejscu winien jestem Wam wyjaśnienie, że mam już 46 lat, i ważę dobrze ponad 100kg. Ale mam ambicje robić więcej kilometrów i to szybszych kilometrów. Szukałem więc rowerów z kategorii endurance, z komfortową pozycją za kierownicą, mocną aluminiową ramą i konstrukcją która mnie po prostu udźwignie. Wyszukałem sobie takiego CUBE https://skiteam.pl/rowery-2019/10962-rower-cube-276300-attain-race-disc.html. Jakoś lubię tę markę, gdyż mam już dwa rowery tej firmy i sprawują się bez zarzutów. Słyszałem też, że ramy CUBE są podobno wytrzymałe. Mam możliwość kupić ten rower w cenie dużo, dużo niższej od ceny katalogowej, w rozmiarze ramy 53. Cube nie robi rozmiaru 54, ale 53 a następnie 56. I tutaj mam wątpliwości, dotyczące tego, czy rama o wielkości 53 i korba 170mm będą dla mnie wielkością optymalną. Mam 175cm wzrostu i przekrok 79cm i ważę jakieś 107kg (czyli jestem po prostu gruby i ciężki). Mierzyłem za pomocą kątownika przy ścianie, ale bez obuwia (tutaj są różne szkoły, jedni zalecają pomiar bez obuwia, inni w obuwiu). Jeżeli te dane winny być liczone w obuwiu, to wówczas należałoby dodać do tych wartości po 2cm.

Czy w Waszej ocenie, rama w rozmiarze 53, będzie dobra dla takiego starego dziada jak ja?

 

CUBE ma bardzo spokojną geo bym powiedział - taką kwadratową, tzn. krótka rura górna i stosunkowo wysoki stack + dość mały reach. Chociaż ostatnio się przymierzałem do Attain SL 2019 w rozmiarze 56 i żeby było komfortowo, to musiałbym skracać mostek (moje wymiary ~178/83cm), bo byłem bardzo mocno wyciągnięty, gdzie M/L z Giant'a (model Contend SL) jest bardzo ok, a wcale mniejszy nie jest na papierze :)   

Wnioskuję po tym, że 53 było by na Ciebie ok, ale na Twoim miejscu przysiadł bym się do rowerów tej marki, bo ich rozmiarówka jest co najmniej dziwna :/ Ja z MTB się nie wstrzeliłem, z szosą od nich mam również problem, dlatego sobie odpuściłem.

Opublikowano
15 godzin temu, wojtekrega napisał:

Trekiem jeździło mi się dobrze, ale trochę „staroświecko” ze względu na pozycje na rowerze. Z kolei jazda w terenie powodowała u mnie straszne bóle w nadgarstkach i ramionach od nierówności, z uwagi na moją masę ciała. W tym miejscu winien jestem Wam wyjaśnienie, że mam już 46 lat, i ważę dobrze ponad 100kg.

Może zabrzmi chamsko ale zrób coś ze sobą a później szukaj szosy. Bóle w ramionach/nadgarstka nie mają nic wspólnego z nierównościami a z Twoim słabym core, który nie jest w stanie utrzymać masy. Na szosie problem będzie nadal występował - rower szosowy jest szybszy ze względu na aerodynamikę a skoro utrzymanie pozycji na mtb sprawia ból to na pewno nie będzie lepiej. Na poczatek zacznij od ćwiczeń wzmacniających poza rowerem i staraj się cos zrzucić 

Opublikowano
14 minut temu, SzpiceR napisał:

Może zabrzmi chamsko ale zrób coś ze sobą a później szukaj szosy. Bóle w ramionach/nadgarstka nie mają nic wspólnego z nierównościami a z Twoim słabym core, który nie jest w stanie utrzymać masy. Na szosie problem będzie nadal występował - rower szosowy jest szybszy ze względu na aerodynamikę a skoro utrzymanie pozycji na mtb sprawia ból to na pewno nie będzie lepiej. Na poczatek zacznij od ćwiczeń wzmacniających poza rowerem i staraj się cos zrzucić 

No niekoniecznie tak. Można po prostu zacząć jeździć na szosie, czerpiąc z tego przyjemność i przy okazji zrzucając kilogramy. Małe dawki na początek i rozsądny plan treningowy wzmocnią stopniowo to, co trzeba. 

Podstawowy warunek - jazda musi dawać radość, a rower musi się podobać. 

Jadnak co do typu roweru, to na Twoim miejscu @wojtekrega poszedłbym raczej w gravela, mającego o wiele mniej agresywną geometrię, ale przystosowanego głównie do jazdy po asfalcie i drogach utwardzonych (wąskie opony). Cos w rodzaju tego Speca:

https://www.specialized.com/pl/pl/mski-diverge-e5-elite/p/154307

Nie przestrasz się ceną, można go wyrwać o wiele taniej :)

Opublikowano

Dzień dobry.

Chciałbym kupić sobie nowy rower szosowy. Jak do tej pory jeździłem na Koga Miyata Road Winner. Rower sporo starszy ode mnie,przejechane ma ponad 30 tysięcy kilometrów przeze mnie. Trochę był doinwestowany,ale i tak przestał mi już wystarczać,a i rame rdza zaczyna chrupać...

Mój budżet to 1000 euro. Chciałbym kupić nowy rower.

Wymagane: hamulce tarczowe oraz fabryczne mocowania na błotniki.

Jeżdżę dużo po mieście,5 dni w tygodniu jeżdżę do pracy (20 km dziennie),jak to bywa z miastem,czasem jest kostka brukowa i czasem dziury. Poza tym chciałbym zacząć regularne treningi. Zim tu nie ma,więc jeżdżę przeważnie cały sezon,omijam tylko śnieg,bo tu już niestety brak przyczepności ;) ma też tzw...manię prędkości.lubię bez powodu ścigać się ze skuterami czy tramwajami,lub staram się jak najszybciej dojechać do domu. 

Znalazłem 2 rowery:

Triban RC 520 shimano 105

Van Rysel Ultra RCR 900 AF Shimano 105

Są to rowery marki Decathlon z tego co słyszałem. Trochę o nich czytałem i poza drobnymi mankamentami ludzie są zadowoleni. Nie mogę znaleźć nic sensownego z Kogi czy treka no i się aż tak nie znam. Co polecicie?

Pozdrawiam

Opublikowano
11 minut temu, WakeUpDead napisał:

Dzień dobry.

Chciałbym kupić sobie nowy rower szosowy. Jak do tej pory jeździłem na Koga Miyata Road Winner. Rower sporo starszy ode mnie,przejechane ma ponad 30 tysięcy kilometrów przeze mnie. Trochę był doinwestowany,ale i tak przestał mi już wystarczać,a i rame rdza zaczyna chrupać...

Mój budżet to 1000 euro. Chciałbym kupić nowy rower.

Wymagane: hamulce tarczowe oraz fabryczne mocowania na błotniki.

Jeżdżę dużo po mieście,5 dni w tygodniu jeżdżę do pracy (20 km dziennie),jak to bywa z miastem,czasem jest kostka brukowa i czasem dziury. Poza tym chciałbym zacząć regularne treningi. Zim tu nie ma,więc jeżdżę przeważnie cały sezon,omijam tylko śnieg,bo tu już niestety brak przyczepności ;) ma też tzw...manię prędkości.lubię bez powodu ścigać się ze skuterami czy tramwajami,lub staram się jak najszybciej dojechać do domu. 

Znalazłem 2 rowery:

Triban RC 520 shimano 105

Van Rysel Ultra RCR 900 AF Shimano 105

Są to rowery marki Decathlon z tego co słyszałem. Trochę o nich czytałem i poza drobnymi mankamentami ludzie są zadowoleni. Nie mogę znaleźć nic sensownego z Kogi czy treka no i się aż tak nie znam. Co polecicie?

Pozdrawiam

Po takim kilometrarzu na pewno dobrze wiesz czego chcesz. Van Rysel Ultra RCR 900 AF Shimano 105 tego modelu nie ma w polskiej dystrybucji z taką specyfikacją, przynajmniej nie widze na stronie - jest tylko z Ultegrą czyli grupa wyżej. Na pewno musisz sprawdzić czy istnieje możliwość zamocnowania błotników. W Rc520 możesz zamocować wszystko bo ten rower to taka idealna szosa poza sezonem.

Opublikowano

Niby tak,ale jedyna szosa na jakiejkolwiek jeździłem to jest właśnie ta 30letnia koga myiata...więc nie mam żadnego porównania i nie wiem na co dokładnie patrzeć. Czytam tylko opinie i szukam.

Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Teraz, WakeUpDead napisał:

Niby tak,ale jedyna szosa na jakiejkolwiek jeździłem to jest właśnie ta 30letnia koga myiata...więc nie mam żadnego porównania i nie wiem na co dokładnie patrzeć. Czytam tylko opinie i szukam.

Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
 

weź na testy, decathlon powinien dać bez problemu. W necie spotkasz masę sprzecznych opinii, najlepiej jak sam sprawdzisz. 

No i najczęściej napisanych przez tych którzy na żadnym z dyskutowanych rowerów nie jeździli ;) Np mnie, bo do roboty jeżdże na RC500

Opublikowano

Właśnie doczytałem. Van Rysel nie ma hamulców tarczowych,więc odpada...więc jak na razie tylko Triban RC 520 spełnia moje wymagania...ale czy jest wystarczająco szybka w porównaniu do innych szos? 

Opublikowano
4 minuty temu, WakeUpDead napisał:

Właśnie doczytałem. Van Rysel nie ma hamulców tarczowych,więc odpada...więc jak na razie tylko Triban RC 520 spełnia moje wymagania...ale czy jest wystarczająco szybka w porównaniu do innych szos? 

Szybkość zależy od wielu czynników jak waga zawodnika i itp :)ja użytkuje ten model RC520 od lipca, zrobiłem ponad 2100 km i jestem zadowolony :), ale ja demonem szybkości nie jestem. To co mogę powiedzieć ze rower jest wytrzymały. Dobra baza do upgrate.

Pozycja jak dla mnie wygodna, ale to tez indywidualna ocena każdego użytkownika.

Hamulce hybrydowe fajnie hamują a miałem już pare sytuacji z nagłym hamowaniem. Waga roweru 10,5 kg chyba to nie mało, ale jak napisałem spełnia oczekiwania przynajmniej moje :). 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...