Skocz do zawartości

MARATON MTB MIĘKINIA 2018


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie ma szans. Znakowanie trasy zaczynają od 11.04 :)  Wybierasz się na weekend do Miekini?

Opublikowano

Tak. Jakbym jechal z kumplem to niedziela rano. Jak sam to moze sobota. Bede wiedzial pod koniec tygodnia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Opublikowano

To rzuć tu hasłem to może, gdzieś na trasię się spikniemy ;) 

Opublikowano
To rzuć tu hasłem to może, gdzieś na trasię się spikniemy  


Noł problemo, dam znać.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano
4 godziny temu, Franz Mauer napisał:

To rzuć tu hasłem to może, gdzieś na trasię się spikniemy ;) 

 

41 minut temu, wasiliew napisał:

 


Noł problemo, dam znać.

 

 

Dajcie proszę znać, bo ja może też wybiorę się w weekend na objazd trasy.

Opublikowano
Dnia ‎4‎/‎3‎/‎2018 o 19:23, Sziva napisał:

 

Dajcie proszę znać, bo ja może też wybiorę się w weekend na objazd trasy.

Ok, ja planuję być między 12 a 13. Jak Wam pasuje to fajnie by było się spotkać, może razem objechać trasę, chyba że ktoś woli szybszym tempem to przed objazdem pogadamy B|

Opublikowano
15 minut temu, Franz Mauer napisał:

12-13 w sobotę czy w niedziele?

No tak, dość kluczowa informacja mi umknęłą :) W sobotę.

Opublikowano

Jestem za. Ruszalibysmy z Wrocka czy spotykany się w Miękini? 

Opublikowano
Jestem za. Ruszalibysmy z Wrocka czy spotykany się w Miękini? 


Ja podjade autem, bo mam 30km do samej Miekini, a na wieczor tez juz plany. Jak wyjde o 12 to bede na miejscu kolo 12.45. Proponuje spotkac sie na szutrowym parkingu przy samym boisku.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano
15 godzin temu, Franz Mauer napisał:

Ok. @Sziva

O 13 na parkingu? 

Ja niestety nie dam rady. Mój tata trafił do szpitala i wszystkie plany weekendowe zostały anulowane.

Opublikowano
6 minut temu, Sziva napisał:

Ja niestety nie dam rady. Mój tata trafił do szpitala i wszystkie plany weekendowe zostały anulowane.

OJ, to szkoda.... :/ No ale, siła wyższa...

Opublikowano
4 minuty temu, Franz Mauer napisał:

OJ, to szkoda.... :/ No ale, siła wyższa...

Do 4:00 rano siedziałam na SORze, dzisiaj od rana do ponad 13:00 w szpitalu. Ledwo na oczy widzę i nie chcę się umawiać, bo nie wiem jak to dalej będzie wyglądać. Pogoda ładna, sytuacja opanowana ze zdrowiem taty, ale czy wyjdę na rower w weekend, na jak długo i gdzie, to pozostaje tajemnicą nawet dla mnie.

Opublikowano
[mention=3110]wasiliew[/mention] Ty będziesz? 


Bede na 100%


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano

To będę ok 13 na parkingu przy boisku 😉

Opublikowano (edytowane)

Super. Paweł był kierownikiem wyprawy, a moim zdaniem było tylko pedałować 😉 A tak serio to trochę zmienili trasę w stosunku do poprzednich lat, a jak popada to będzie mega ciekawie... Tak czy siak, pogoda była piękna. Trasa ciekawa, czasem będąca wyzwaniem, ale zabawa przednia. 

Szkoda, że Ci się nie poskładało🙄

BTW :jak tato? 

Edytowane przez Franz Mauer
Opublikowano
Super. Paweł był kierownikiem wyprawy, a moim zdaniem było tylko pedałować A tak serio to trochę zmienili trasę w stosunku do poprzednich lat, a jak popada to będzie mega ciekawie... Tak czy siak, pogoda była piękna. Trasa ciekawa, czasem będąca wyzwaniem, ale zabawa przednia. 
Szkoda, że Ci się nie poskładało
BTW :jak tato? 


Haha, tak nawigowalem ze nadlozylismy drogi o 1km na koncowce no i Ty rzadziles na podjazdach. Bylo swietnie , sucho , cieplo i mimo tego kilometra, czas dla mnie satysfakcjonujacy:

1bd75cc6e5f560821a3a87744e10ecbf.jpg

Mysle ze w 7 sektorze jak polece to wyjdzie cos kolo tego.



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Opublikowano (edytowane)

Było super bo jak ja zacząłem prowadzić to robiliśmy nawrót jak na zawodach pływackich 😉

Z pojazdami to jest tak: jadę szybko ko, aby to piekło mieć jak najszybciej za sobą, poza tym byłem już głodny i ciągnęło mnie na obiad 🤩😁

Edytowane przez Franz Mauer
Opublikowano
44 minuty temu, Franz Mauer napisał:

BTW :jak tato? 

Odratowali i czuje się już dobrze, ale w szpitalu jeszcze go potrzymają.

Opublikowano

Byłam w niedzielę z mężem na objeździe tempem turystycznym. Nagrałam wszystko na kamerę i dzisiaj wieczorem postaram się to poskładać do kupy i wrzucić na forum. Jak popada, to będzie baaaaaardzo ciekawie. Na dziurach nieźle rzuca na siodełku i przez chwile nawet rozważałam wzięcie fulla na maraton, ale chyba jednak zdecyduję się na HT.

Zima na trenażerze rolkowym dała mi się we znaki przy podjazdach. Kondycja przy podjazdach pod psem normalnie, ale sama jazda po lesie cud, miód i orzeszki.

Jedynie Garmin mi plik tcx z tego wyjazdu zepsuł, ale dzięki koledze @MikeDozer udało się odzyskać dane :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...