Dariuszcz12 Opublikowano 13 Września 2017 Autor Opublikowano 13 Września 2017 A taki rower: Kellys TNT 70 2016 (czyli ten czerwony z 2016r.) nada sie do jazdy w maratonach? .mozna go nawet za ok 2300 zakupic? Cena mi bardzo odpowiada,bo za kolejny innego producenta rower ktory mi cenowo odpowiada nalezaloby doplacic 400zl. A za ta roznice mozna np. zakupic dobra odziez rowerowa.
jacek.pl Opublikowano 13 Września 2017 Opublikowano 13 Września 2017 (edytowane) Wygląda zacnie, osprzęt ma standardowy jak na ten przedział cenowy, amortyzator daję rade, bo też taki mam. Kwestia wagi, ale wygląda na 14-15 kg, zapewne z ramą 17 będzie lżejszy. Możesz w przyszłości go znacznie ulepszyć, ja też nie miałem 10 tyś. żeby wywalić na rower, wziąłem w podobnej cenie i teraz powoli ulepszam go. Warto przed zakupem poczytać opinie, czy nie ma jakiegoś problemu z wytrzymałością ramy bo to największy ból jak rama strzeli a producent wypnie się, bo często niestety tak bywa. Edytowane 13 Września 2017 przez jacek.pl
borek83 Opublikowano 13 Września 2017 Opublikowano 13 Września 2017 Jasne,że na takim czymś już maratonik oblecisz bez problemu. Dariuszcz12 tylko te z 2016 ma straszne mechanizmy korbowe na kwadrat, a model 2017 niby też wynalazek marki KLS ale już HII więc będzie różnica. Cena roweru ta sama. W przyszłości i tak zmienisz na shimano bo do tego pewnie zębatek pojedynczych nie dostaniesz, no chyba, że będą pasiły od czegoś. Podpytaj sprzedawcę, a i przede wszystkim przymiarka do roweru. Nie kupuj w ciemno wyliczając rozmiar z kalkulatorów i sprawdź osobiście geometrie czy Ci leży. I w końcu zacznij śmigać bo pogoda zmienia się tylko na gorsze.
jacek.pl Opublikowano 17 Września 2017 Opublikowano 17 Września 2017 Dariuszcz12 pierwszy maraton zaliczony?
firefoks Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 Taka ciekawostka odnośnie wieku i pozycji na mecie: tam gdzie jeżdżę w tym roku regularnie wygrywa zawodnik w wieku 45 lat objeżdżając 20- i 30-latków... Jednak rower ma wypasiony karbonowy, pewnie z 10 kg wagi, może mniej. Myślę,że gdyby miał rower ważący 13-14 kg nie byłoby mu tak łatwo wygrać. Także moim zdaniem wiek nie ma znaczenia (oczywiście do pewnego momentu), rower tak.
borek83 Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 11 minut temu, firefoks napisał: Taka ciekawostka odnośnie wieku i pozycji na mecie: tam gdzie jeżdżę w tym roku regularnie wygrywa zawodnik w wieku 45 lat objeżdżając 20- i 30-latków... Jednak rower ma wypasiony karbonowy, pewnie z 10 kg wagi, może mniej. Myślę,że gdyby miał rower ważący 13-14 kg nie byłoby mu tak łatwo wygrać. Także moim zdaniem wiek nie ma znaczenia (oczywiście do pewnego momentu), rower tak. Pewnie, że rower ma znaczenie, dla czołówki. Jednak myślę, że należy zacząć od budowania formy. Ten 45 latek raczej nie kupił sobie roweru za 20 tys zł. i dlatego wygrywa. Kiedy ze swoim organizmem zrobisz co tylko możliwe możesz tylko pomóc sobie sprzętem. Skoro wygrywa na karbonie daj mu sprawny rower za 3 tyś też będzie w pierwszej 10. Można zacząć od bardzo drogiego roweru jak kogoś stać, ale rozmowa na forum jest o maszynie za ok 3000 zł więc w tym przedziale cenowym rowerki będą porównywalne. Swoim skromnym zdaniem twierdzę, że warto od takiego roweru zacząć i sprzedać go ewentualnie po 2 latach za pół ceny jakby nie pasował, albo jednak MTB nie pasowało. Strata 1500 zł. Jak na pierwszy rower kupisz coś drogiego to straty są ogromne. Zobacz SZAJBAJKA za ile w końcowej fazie sprzedawał FSI i jaka byłaby strata po jednym sezonie. Na początek sprawnie działający rower za 3 tyś lub mniej to dobry pomysł i frajdy z jazdy jest tyle samo co na droższych rowerach. Jak widzisz wzrost formy satysfakcja i motywacja jest nie do opisania. Pozdrawiam.
Antyszprycha Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 4 minuty temu, borek83 napisał: Zobacz SZAJBAJKA za ile w końcowej fazie sprzedawał FSI i jaka byłaby strata po jednym sezonie. o ile dobrze pamiętam sam dostał mega promocyjną cenę (jeśli mówimy o tym samym sprzęcie co był chyba za 19 kk do sprzedania) dlatego straty nie miałby dużej
borek83 Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 Wtedy katalogowo FSI kosztował 24 tyś a na OLX wystawiony był za 13 tyś z z czymś ostatnio. Nawet jak go kupił za 19 tyś to 6 klocków w rok jest przynajmniej dla mnie sporą stratą.
jacek.pl Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 A moim zdaniem liczą się WATy w nogach a nie wiek czy nawet najlepszy sprzęt. Jak masz wystarczającą moc w nogach, technikę i trochę wrodzonego sprytu to i karbonowy rower nie jest potrzebny. Wystarczy zrzucić kilka kilogramów swojej wagi i efekt będzie porównywalny z jazdą na lżejszym rowerze. Co do karbonów, jestem zdania, że jest to technologia dla zamożnych. W tym sezonie widziałem kilka połamanych ram karbonowych, podczas maratonów. Nie były to spektakularne dzwony. Młodemu chłopakowi strzelił tylny widelec na niezbyt stromym podjeździe. Rower za 2500-3000 zł można z czysty sumieniem ulepszać pod własne upodobania. Natomiast ulepszanie roweru za 15-20 tyś. zł mogło by być wariactwem.
borek83 Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 Zgadzam się w 100% najważniejsze żeby noga zapodawała a reszta mniej istotna. Dlatego zamiast rozkminiać ewentualne straty na sprzęcie warto kupić coś z niezłą ramą i potem sobie modyfikować pod siebie. Wszystko trzeba zacząć od tłuczenia kilometrów w różnym terenie, aby sprawdzić co tak naprawdę się lubi najbardziej. 1
Gość Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 Godzinę temu, firefoks napisał: Taka ciekawostka odnośnie wieku i pozycji na mecie: tam gdzie jeżdżę w tym roku regularnie wygrywa zawodnik w wieku 45 lat objeżdżając 20- i 30-latków... Jednak rower ma wypasiony karbonowy, pewnie z 10 kg wagi, może mniej. Myślę,że gdyby miał rower ważący 13-14 kg nie byłoby mu tak łatwo wygrać. Także moim zdaniem wiek nie ma znaczenia (oczywiście do pewnego momentu), rower tak. Bzdura... Wiek owszem, sprzęt ma drugorzędne znaczenie... Najważniejsza jest forma, trening. Rower sam nie pojedzie.
firefoks Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 (edytowane) Druga ciekawostka: jakiś miesiąc temu wystartowałem w czasówce na 10 km na góralu 26 cali o wadze 12 kg. Przegrałem z gościem na karbonowym 29-erze o wadze 8 kg o 13 sekund. Myślę,że gdybym miał 8 kilogramowego 29-era wynik mógłby być inny. Te 4 kg to 50 % masy roweru. Ale nie, sprzęt nie mam znaczenia Prawda jest taka,że wszystko ma znaczenie i składa się na "marginal gains". Oczywiście nie można przesadzać i trzeba wypośrodkować pomiędzy włożonymi nakładami a osiągniętymi efektami Edytowane 19 Września 2017 przez firefoks
Gość Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 20 minut temu, firefoks napisał: Druga ciekawostka: jakiś miesiąc temu wystartowałem w czasówce na 10 km na góralu 26 cali o wadze 12 kg. Przegrałem z gościem na karbonowym 29-erze o wadze 8 kg o 13 sekund. Myślę,że gdybym miał 8 kilogramowego 29-era wynik mógłby być inny. Te 4 kg to 50 % masy roweru. Ale nie, sprzęt nie mam znaczenia Prawda jest taka,że wszystko ma znaczenie i składa się na "marginal gains". Oczywiście nie można przesadzać i trzeba wypośrodkować pomiędzy włożonymi nakładami a osiągniętymi efektami Tu się zgodzę... Choć znam gości co i na 30 letnim rowerze mtb maraton przejadą i bedą w 30tce...
borek83 Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 48 minut temu, firefoks napisał: Druga ciekawostka: jakiś miesiąc temu wystartowałem w czasówce na 10 km na góralu 26 cali o wadze 12 kg. Przegrałem z gościem na karbonowym 29-erze o wadze 8 kg o 13 sekund. Myślę,że gdybym miał 8 kilogramowego 29-era wynik mógłby być inny. Te 4 kg to 50 % masy roweru. Ale nie, sprzęt nie mam znaczenia Prawda jest taka,że wszystko ma znaczenie i składa się na "marginal gains". Oczywiście nie można przesadzać i trzeba wypośrodkować pomiędzy włożonymi nakładami a osiągniętymi efektami firefoks ! Uważasz, że gdybyś nie miał tak dobrej formy jak obecna to 29-er ważący 8 kg pozwoliłby Ci wygrać? Zbudowałeś formę teraz dobierzesz lepszy sprzęt i będziesz wygrywał. Sam ten 8 kilogramowy rower nie zwycięży, ale pomoże na pewno jeżeli chodzi o ścisłą czołówkę. Jak ktoś waży ponad 100 kg to o 4 kg lżejszy rower mu nie pomoże.
firefoks Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 Nie uważam żebym miał dobrą formę ale lżejszy rower na pewno zniwelowałby jej braki
jacek.pl Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 13 s przy dystansie 10 km, czyli 20 min. z haczykiem taka różnica jest czysto przypadkowa, wystarczy żeby owy przeciwnik dwa razy częściej sięgał po bidon, częściej odwracał się za siebie i różnica mogła by być na Twoją korzyść. Rower jest tylko jedną ze składowych tej różnicy w czasie.
borek83 Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 3 minuty temu, firefoks napisał: Nie uważam żebym miał dobrą formę ale lżejszy rower na pewno zniwelowałby jej braki Pozwoli urwać kilka sekund, ale w maratonach dla początkujących bo tego dotyczy ten wątek różnica kilka minut do zwycięzcy i tak da fajną pozycję.
firefoks Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 13 minut temu, jacek.pl napisał: 13 s przy dystansie 10 km, czyli 20 min. z haczykiem Raczej sporo poniżej 16 minut Ciekawi mnie też ile dały straty moje nieogolone nogi i zwykły luźny strój vs obcisły strój i kask aero zwycięzcy...
borek83 Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 22 minuty temu, firefoks napisał: Raczej sporo poniżej 16 minut Ciekawi mnie też ile dały straty moje nieogolone nogi i zwykły luźny strój vs obcisły strój i kask aero zwycięzcy... Skoro Twoja średnia prędkość na dystansie 10 km wyszła z 38 km/h w terenie to o czym Ty piszesz. Doskonale powinieneś wiedzieć, że sprzęt ma znaczenie ale drugorzędne. I mówisz, ze nie masz formy. Coś tu nie halo. Sprzęt dałby Ci zamiast drugiego pierwsze miejsce więc nie mówmy tu o tym, ze sprzęt to podstawa. Noga się liczy i tyle.
jacek.pl Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 Kolego w takim razie jesteś wschodzącą gwiazdą Polskiego MTB. 10 km poniżej 16 min. na rowerze MTB, na 26". Jestem pełen podziwu, zgłoś się do PZK a dostaniesz najlepszy i najlżejszy rower z takimi wynikami, chyba, że lejesz wodę. Każdy na tym forum jeździ na rowerze i wie co to jest średnia 38 km na dystansie 10 km. 1
firefoks Opublikowano 19 Września 2017 Opublikowano 19 Września 2017 (edytowane) Po pierwsze to ta czasówka była po asfalcie a nie po terenie Po drugie to jest już za późno na karierę kolarską o co najmniej 20 lat. A po trzecie - koksowanie to nie dla mnie a w kolarstwie zawodowym z tym jest różnie... Edytowane 19 Września 2017 przez firefoks
Dariuszcz12 Opublikowano 22 Września 2017 Autor Opublikowano 22 Września 2017 Dnia 17.09.2017 o 19:21, jacek.pl napisał: Dariuszcz12 pierwszy maraton zaliczony? Pierwszy przede mna?
Dariuszcz12 Opublikowano 23 Września 2017 Autor Opublikowano 23 Września 2017 (edytowane) Dnia 22.09.2017 o 22:38, jacek.pl napisał: Gdzie? Z powodu deszczowej pogody rezygnacja. Edytowane 23 Września 2017 przez Dariuszcz12
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się