Skocz do zawartości

Maratony MTB - czy sprzęt ma znaczenie?


Dariuszcz12

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miesiąc temu kupiłem Rockridera 520 za 1300zł w Decathlonie. Jak na mój poziom zaawansowania jest ok. Z czasem albo go będę modyfikował albo zmienię jak osiągnę poziom na którym rower zacznie mnie ograniczać.

Opublikowano

Pamiętam jako pierwszy mój rower do XC tez był 520 tylko z 2009 w pięknym malowaniu. Z czasem poleciał przedni widelec na Marzocchi Z2, napęd deore i koła Sun Ringle na piastach Shimano Deore. O lepszych hamulcach Shimano DX nie wspomnę i innych częściach, ogólnie rower od razu zszedł z wagi i po 8 latach jezdzi na nim mój tato który warzy ponad 100kg, rama i osprzęt ma się dobrze więc czasami się uda kupić dobry produkt produkowany masowo.

 

Jeżeli szukasz roweru to załóż temat z pytaniami

Do jakiego budżetu szukasz ?

Na ilu calowych kołach ?

Ilu calowej ramie ? (napisz ile masz wzrostu)

Do czego rower chcesz użytkować ?

I co najważniejsze na jakiej pozycji najlepiej tobie się jezdzi (ten wniosek stwierdzisz ze wcześniejszych rowerów czy pasowały tobie pozycje i czy były dla ciebie wygodne).

To nam pomoże w doradzeniu uzyskania odpowiedniej pozycji wygodnej dla ciebie w twoim nowym rowerze.

 

Opublikowano
23 minuty temu, LukasFR22 napisał:

Pamiętam jako pierwszy mój rower do XC tez był 520 tylko z 2009 w pięknym malowaniu. Z czasem poleciał przedni widelec na Marzocchi Z2, napęd deore i koła Sun Ringle na piastach Shimano Deore. O lepszych hamulcach Shimano DX nie wspomnę i innych częściach, ogólnie rower od razu zszedł z wagi i po 8 latach jezdzi na nim mój tato który warzy ponad 100kg, rama i osprzęt ma się dobrze więc czasami się uda kupić dobry produkt produkowany masowo.

 

Jeżeli szukasz roweru to załóż temat z pytaniami

Do jakiego budżetu szukasz ?DO 2500 ZL

Na ilu calowych kołach ?29 CALI

Ilu calowej ramie ? (napisz ile masz wzrostu)RAMA 19 LUB 21 CALI, WZROST 183cm

Do czego rower chcesz użytkować ?DO JAZDY PO KAZDYM RODZAJU TERENU ORAZ SPORADYCZNIE W MARATONACH

I co najważniejsze na jakiej pozycji najlepiej tobie się jezdzi (ten wniosek stwierdzisz ze wcześniejszych rowerów czy pasowały tobie pozycje i czy były dla ciebie wygodne). TERAZ MAM ROWER MIEJSKI I WYGODNA MAM POZYCJE. NIC MNIE NIE BOLI NAWET JAK DUZA JADE

To nam pomoże w doradzeniu uzyskania odpowiedniej pozycji wygodnej dla ciebie w twoim nowym rowerze.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Cwiczyc  tak jak szajbajk na pewno nie bede. To jest za duze poswiecenie czasu i wysilku. Dlatego teraz tez mysle ze moze nie pchac sie w rower mtb i odpuscic sobie maratony (bo i tak wysokich lokat nie zdobede a tylko bede zyl zludnymi nadziejami) i wybrac crosowy albo trekingowy.a i jazda na nich przyjemniejsza ,bez scigania ,rekreacyjna i bez takiego wysilku.wysilku na ktory nie jestem i raczej nie bede przygotowany. 

Moze gdybym mial 20 lat moglbym sie w to bawic. Kiedys nastula po walce z pudzianem na ksw powiedzial:gdybym byl mlodszy ...to by byly szanse wygrywac(a mowiac to mial ok 45lat). I odpuscil sobie ten sport. Bo po co pchac sie w cos co i tak nie przyniesie oczekiwanych efektow i robic sobie nadzieje????

Edytowane przez Dariuszcz12
Opublikowano

A może ty byś się zajął hodowlą jedwabników?

 

Albo lubisz jeździć na rowerze albo nie lubisz.

Z takim nastawieniem jedyne co możesz wygrać to 2 zł w zdrapce lotek.

Jesteś chyba typem człowieka który gdybyśmy rozmawiali o wędkarstwie chodziłby po ryby a nie na ryby.

Pooglądać trochę filmów united cyclist. Oni się z nikim nie ścigają. A rowerami są zajarani.

Każdy sport to rywalizacja. Wygrywają ci którzy są zdolni i najwięcej trenują. I dla wyników poświęcają bardzo wiele.

O ile nie wymyślisz własnej dyscypliny nic nie wygrasz.

 

W naszej forumowej rywalizacji na Endomondo w ilości przejechanych km jestem 250. I jestem z tego dumny. Bo zaczynałem od przedostatniego miejsca. Chciałbym na koniec roku być w pierwszej 200. Ale im wyżej tym odległości do wskoczenia oczko wyżej są większe... A koleś z 1 miejsca ma teraz 17 tys km najechane. To więcej niż ja samochodem. To znaczy że mam przestać jeździć?

 

 

Ps. W każdym sporcie są grupy wiekowe

Opublikowano
4 minuty temu, zibi_j1 napisał:

A może ty byś się zajął hodowlą jedwabników?

 

Albo lubisz jeździć na rowerze albo nie lubisz.

Z takim nastawieniem jedyne co możesz wygrać to 2 zł w zdrapce lotek.

Jesteś chyba typem człowieka który gdybyśmy rozmawiali o wędkarstwie chodziłby po ryby a nie na ryby.

Pooglądać trochę filmów united cyclist. Oni się z nikim nie ścigają. A rowerami są zajarani.

Każdy sport to rywalizacja. Wygrywają ci którzy są zdolni i najwięcej trenują. I dla wyników poświęcają bardzo wiele.

O ile nie wymyślisz własnej dyscypliny nic nie wygrasz.

 

W naszej forumowej rywalizacji na Endomondo w ilości przejechanych km jestem 250. I jestem z tego dumny. Bo zaczynałem od przedostatniego miejsca. Chciałbym na koniec roku być w pierwszej 200. Ale im wyżej tym odległości do wskoczenia oczko wyżej są większe... A koleś z 1 miejsca ma teraz 17 tys km najechane. To więcej niż ja samochodem. To znaczy że mam przestać jeździć?

 

 

Ps. W każdym sporcie są grupy wiekowe

Nie masz przestac jezdzic tyle ze ja nie mam szans wskoczyc do czolowki i nie chce robic sobie nadziei ze bedzie inaczej,bo nie bedzie. Dlatego jesli juz to maratony pozostaja mi tylko zeby w jakims tam czasie dojechac do mety i z tego sie cieszyc. Albo z maratonow zrezygnowac i jazdy po kamlotach korzeniach dziurach blocie itp. i w scisku tylu startujacych.

Opublikowano

Ale czy jeśli kupisz rower MTB to musisz się ścigać? Czy nie uważasz że zawody są po to żeby po jakimś tam czasie trenowania sprawdzić swoją formę i porównać ją do innych?

Opublikowano (edytowane)

Darku słuchaj ogólnie masz całkiem niewłaściwe podejście do tematu. Jeżeli masz się ścigać na maratonach to powinny ciebie obchodzić wyniki tyko w twojej kategorii wiekowej bo jest od groma ludzi którzy śmigają po 40tce czy nawet 50tce więc nie pitol że masz zamiar z młodzikami się ścigać :D bo to nawet byłemu zawodowcowi nie udało by się  dojść do pierwszej 5. Nie myśl o młodych zawodnikach w elicie tylko o ziomkach z twojego przedziału wiekowemu żeby skopać im tyłki na zawodach !

 

I pamiętaj to ze z tyłu startujesz nie znaczy że będziesz ostatni bo to trasa pokaże innym i wszystko przerzedzi podczas wyścigu

 

EDit: Obudziłeś sie jednak za pozno lecz jeżeli zależy tobie na pierwszych miejscach w swojej kategorii to zacznij trenować i zacznij się ścigać a najważniejsze powiększaj wiedzę bo to też wynagrodzi tobie zdrowiem.

Edytowane przez LukasFR22
Opublikowano (edytowane)

Jak chcesz zacząć jeździć to nastaw budzik na godzinę wcześniej i idź na 0,5 godzinną przejażdżkę rano (jak nie masz roweru to idź na spacer).

A teraz wyłącz komputer i idź spać bo rano trzeba wstać i zapierd.....

Dobranoc.

Edytowane przez IOO
Opublikowano
7 minut temu, zibi_j1 napisał:

Ale czy jeśli kupisz rower MTB to musisz się ścigać? Czy nie uważasz że zawody są po to żeby po jakimś tam czasie trenowania sprawdzić swoją formę i porównać ją do innych?

Oczywiscie ze nie musze sie scigac ale skoro sie taki ma rower to jest jakas tam presja i chec podjecia wyzwania.ale zastanawiam sie ze gdy zrezygnuje z maratonow czy nie lepszy bylby dla moich potrzeb rower crosowy badz trekingowy.???

5 minut temu, LukasFR22 napisał:

Darku słuchaj ogólnie masz całkiem niewłaściwe podejście do tematu. Jeżeli masz się ścigać na maratonach to powinny ciebie obchodzić wyniki tyko w twojej kategorii wiekowej bo jest od groma ludzi którzy śmigają po 40tce czy nawet 50tce więc nie pitol że masz zamiar z młodzikami się ścigać :D bo to nawet byłemu zawodowcowi nie udało by się  dojść do pierwszej 5. Nie myśl o młodych zawodnikach w elicie tylko o ziomkach z twojego przedziału wiekowemu żeby skopać im tyłki na zawodach !

 

I pamiętaj to ze z tyłu startujesz nie znaczy że będziesz ostatni bo to trasa pokaże innym i wszystko przerzedzi podczas wyścigu

Dzieki za mile slowa?

7 minut temu, LukasFR22 napisał:

Darku słuchaj ogólnie masz całkiem niewłaściwe podejście do tematu. Jeżeli masz się ścigać na maratonach to powinny ciebie obchodzić wyniki tyko w twojej kategorii wiekowej bo jest od groma ludzi którzy śmigają po 40tce czy nawet 50tce więc nie pitol że masz zamiar z młodzikami się ścigać :D bo to nawet byłemu zawodowcowi nie udało by się  dojść do pierwszej 5. Nie myśl o młodych zawodnikach w elicie tylko o ziomkach z twojego przedziału wiekowemu żeby skopać im tyłki na zawodach !

 

I pamiętaj to ze z tyłu startujesz nie znaczy że będziesz ostatni bo to trasa pokaże innym i wszystko przerzedzi podczas wyścigu

Coz.w gogolmtb w pobiedziskach 2017 na dystansie mega majka a to zawodowiec przegral z mlodzikami.roznica pomiedzy nimi to nieco powyzej 20 lat.czyzby wiek zadecydowal o przegranej?

Opublikowano

Mam 44 lata , od czterech lat biegam zgubilem 20 kg i to byl powod dla ktorego zaczalem uprawiac sport . Pisze sport poniewaz bieganie to także inne cwiczenia i rozciaganie . Po roku zaczalem startowac w zawodach ,10 km ,przelaje do 15 km i zaliczylem trzy półmaratony startujac w zawodach zawsze za cel stawialem sobie byc w pierwszej polowie i przewaznie sie udawalo ale na dluższych dystansach gdzie liczy sie wytrzymałość a nie szybkosc nigdy nawet nie przyszlo mi do glowy by myslec o czolowych miejscach. Nadal biegam ale od trzech miesiecy pokochalem rower, na poczatek kupilem crossa romet orkan 4 i tu już osiągnalem swój sukces ,przejechałem dystans 53 km średnią prędkością powyzej 20 km/h na trasie trzy strome podjazdy . Tak jak zaczynajac przygode z bieganiem nigdy nie myslalem ze jednorazowo przebiegne 20 km tak zaczynajac przygode z rowerem nigdy nie myslalem ze przrejade 50 km . Teraz biegam dwa razy w tygodniu i jeżdżę dwa trzy razy . Po dwoch miesiacach wiem ze romet na wiosne zostanie zamieniony na mtb i zaczne przygotowania do walki o nastepny sukces czyli na nastepną jesien ukończeniem maratonu mtb na nie ostatnim miejscu.

 

 

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

  • Pomógł 1
Opublikowano
7 minut temu, darekc13 napisał:

Mam 44 lata , od czterech lat biegam zgubilem 20 kg i to byl powod dla ktorego zaczalem uprawiac sport . Pisze sport poniewaz bieganie to także inne cwiczenia i rozciaganie . Po roku zaczalem startowac w zawodach ,10 km ,przelaje do 15 km i zaliczylem trzy półmaratony startujac w zawodach zawsze za cel stawialem sobie byc w pierwszej polowie i przewaznie sie udawalo ale na dluższych dystansach gdzie liczy sie wytrzymałość a nie szybkosc nigdy nawet nie przyszlo mi do glowy by myslec o czolowych miejscach. Nadal biegam ale od trzech miesiecy pokochalem rower, na poczatek kupilem crossa romet orkan 4 i tu już osiągnalem swój sukces ,przejechałem dystans 53 km średnią prędkością powyzej 20 km/h na trasie trzy strome podjazdy . Tak jak zaczynajac przygode z bieganiem nigdy nie myslalem ze jednorazowo przebiegne 20 km tak zaczynajac przygode z rowerem nigdy nie myslalem ze przrejade 50 km . Teraz biegam dwa razy w tygodniu i jeżdżę dwa trzy razy . Po dwoch miesiacach wiem ze romet na wiosne zostanie zamieniony na mtb i zaczne sie przygotowania do walki o nastepny sukces czyli na nastepną jesien ukończeniem maratonu mtb na nie ostatnim miejscu.


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 

A oprocz zrzucenia wagi jezdzac na rowerze mozna takze zrzucic brzuch? bo nieco mam za duzy.

Opublikowano

Podstawą jest ujemny bilans kaloryczny , czyli chudnie sie w kuchni a sport tylko w tym pomaga i nie ma znaczenia czy biegasz czy jezdzisz na rowerze jezeli bedziesz pilnowal ujemnego bilansu kalorycznego to stracisz wagę , ale brzuch to sie gubi najpóźniej. Ibpodstawa to zdrowy tryb zywienia ,odrzucić smieciowe jedzenie to wtedy latwo utrzymac wage i sa siły do uprawiania sportu.

 

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Opublikowano
9 godzin temu, Nurek_ napisał:

Zależy od terenu, powiedzmy że ok 30 km/h

Przy czym ~30km/h to będą płaskie maratony i raczej już top 5. 

Opublikowano
Dnia 5.09.2017 o 23:39, Dariuszcz12 napisał:

Czy aby wygrywac maratony mtb lub wysoko zajsc w pozycji na liscie to nalezy jezdzic na "wypasionym" rowerze mtb

Na początku kariery nie potrzebujesz sprzętu za 20 000 zł. Na maratonach będzie cię ograniczać kondycja. Oczywiście jeśli stać cię na wypasiony rower, to nikt ci nie broni. Będziesz miał wtedy większą przyjemność z jazdy i motywację do kontynuowania zabawy w kolarstwo górskie. To działa też na odwrót - psujący się złom odbierze ci radość z jazdy i stracisz motywację. Wybór należy do Ciebie. :) Czy chcesz pchać się na bardziej wymagające maratony, czy ograniczysz się do lokalnych? Za 2 lata zechcesz pojechać np. na dare2b i zacznie cię ograniczać sprzęt.

2 godziny temu, Dariuszcz12 napisał:

Oczywiscie ze nie musze sie scigac ale skoro sie taki ma rower to jest jakas tam presja i chec podjecia wyzwania.ale zastanawiam sie ze gdy zrezygnuje z maratonow czy nie lepszy bylby dla moich potrzeb rower crosowy badz trekingowy.???

Nie. Dojdziesz do etapu, że rower crossowy zacznie cię ograniczać.

Na poczatku naszego forum sadzilem ze z marszu pojade sobie w maratonie i zajme dobra lokate,najlepiej w 1-ej 10-tce.a to tak nie jest.trzeba zadbac o regularne treningi diete i wszelkie inne przygotowania.

Nie. Potrzeba wielu lat ćwiczeń kondycji i techniki. Przekonasz się sam, kiedy ukończysz pierwszy maraton i otworzysz tabelę wyników. Kiedy pojechałem na pierwszy lokalny wyścig, też myślałem podobnie - przecież się zmobilizuję, dam z siebie wszystko i wyląduję co najmniej w połowie stawki. Ale to tak nie jest. Najlepsi po płaskim w lesie jadą 45 km/h i utrzymują to tempo przez dłuższy czas. Nie zwalniają na piachu do 10 km/h. Nie hamują przed stromym piaszczystym zjazdem po korzeniach (a nawet przyspieszają). I tutaj sprzęt ma decydujące znaczenie - ale musisz umieć wykorzystać jego możliwości.

O sukcesie w sportach wytrzymałościowych w pierwszej kolejności decyduje twój genotyp. Tego nie przeskoczysz.

Po drugie - regularny trening kondycji.

Po trzecie - technika jazdy - bo jej brak zacznie cię ograniczać na każdym maratonie MTB.

Opublikowano
6 godzin temu, Korposzczur napisał:

Na początku kariery nie potrzebujesz sprzętu za 20 000 zł. Na maratonach będzie cię ograniczać kondycja. Oczywiście jeśli stać cię na wypasiony rower, to nikt ci nie broni. Będziesz miał wtedy większą przyjemność z jazdy i motywację do kontynuowania zabawy w kolarstwo górskie. To działa też na odwrót - psujący się złom odbierze ci radość z jazdy i stracisz motywację. Wybór należy do Ciebie. :) Czy chcesz pchać się na bardziej wymagające maratony, czy ograniczysz się do lokalnych?

RACZEJ TYLKO LOKALNE.WIELKOPOLSKA I EWENT LUBUSKIE.

Za 2 lata zechcesz pojechać np. na dare2b i zacznie cię ograniczać sprzęt.

Nie. Dojdziesz do etapu, że rower crossowy zacznie cię ograniczać.

W TYM POSCIE CHODZI MI O TO ZE GDYBY NIE CHEC STARTOW W MARATONACH ROZWAZALBYM ZAKUP ROWERU CROSOWEGO LUB TREKINGOWEGO. I NIE JAZDA NA NICH W MARATONACH.

Nie. Potrzeba wielu lat ćwiczeń kondycji i techniki. Przekonasz się sam, kiedy ukończysz pierwszy maraton i otworzysz tabelę wyników. Kiedy pojechałem na pierwszy lokalny wyścig, też myślałem podobnie - przecież się zmobilizuję, dam z siebie wszystko i wyląduję co najmniej w połowie stawki. Ale to tak nie jest. Najlepsi po płaskim w lesie jadą 45 km/h i utrzymują to tempo przez dłuższy czas. Nie zwalniają na piachu do 10 km/h. Nie hamują przed stromym piaszczystym zjazdem po korzeniach (a nawet przyspieszają). I tutaj sprzęt ma decydujące znaczenie - ale musisz umieć wykorzystać jego możliwości.

O sukcesie w sportach wytrzymałościowych w pierwszej kolejności decyduje twój genotyp. Tego nie przeskoczysz.

Po drugie - regularny trening kondycji.

Po trzecie - technika jazdy - bo jej brak zacznie cię ograniczać na każdym maratonie MTB.

 

1 minutę temu, Dariuszcz12 napisał:

 

Z tego co piszesz to ja raczej maraton moge traktowac jako dobra forme zabawy i dojechania do mety. Bo nigdy nie osiagne takiej formy jak mlodzicy i im nie dorownam. Ponadto nie mam czasu aby poswiecac tylu treningom i przygotowan. 

Opublikowano

Dariusz złe podejście. Nie będę lepszy od młodzików bo jestem starszy, Chciałbym być w pierwszej 10 ale nie mam czasu i chęci tyle trenować. Do tego na maratonie może rower się ubrudzić. O co Ci tak naprawdę chodzi?.  Ile można wałkować temat? Nie jesteś dzieckiem i powinieneś wiedzieć, że w każdej dyscyplinie sportu trening czyni mistrza, ale nie zawsze trzeba być mistrzem i można mieć satysfakcję z pobijania własnych rekordów i pokonywania własnych barier. Stary kup jakiś rower tak jak już Ci pisałem JEŹDZIJ na nim, w różnym terenie a sam zobaczysz czy chcesz brać udział z maratonach mtb czy szosowych czy po prostu jeździć dla przyjemności i poprawiać własną kondycję i zrzucać brzuszek. Przez internet nie sprawdzisz czy Ci sie jakiś rodzaj kolarstwa  podoba czy nie. Ja uważam że należy ten temat zamknąć bo już nic nowego nikt Ci nie podpowie, a Ty zamiast słuchać rad kolegów siedzisz przy kompie i stukasz pytania. Wszystko już zostało powiedziane teraz trzeba pośmigać, albo wyczyścić rower po ostatniej ulewie :) Mój wujek dwa lata temu ledwo uszedł z życiem miał Ciężką operację serca ale lekarz zalecił mu rowerek stacjonarny (w tym roku skończył 60 lat). W tym sezonie na starej gazellce za 800 zł ma już 1500 tyś przejechane i do tego drugie tyle na stacjonarnym. Nie pytał o manetki w amorze tylko jeździł na tym co ma. Teraz zbiera na fajnego crossa bo wie, że taki rower mu będzie odpowiadał. To tyle w ramach motywacji.

Opublikowano

Po prostu szuka wymówki żeby się z przed komputera nie ruszać.

Opublikowano
21 minut temu, borek83 napisał:

Dariusz złe podejście. Nie będę lepszy od młodzików bo jestem starszy, Chciałbym być w pierwszej 10 ale nie mam czasu i chęci tyle trenować. Do tego na maratonie może rower się ubrudzić. O co Ci tak naprawdę chodzi?.  Ile można wałkować temat? Nie jesteś dzieckiem i powinieneś wiedzieć, że w każdej dyscyplinie sportu trening czyni mistrza, ale nie zawsze trzeba być mistrzem i można mieć satysfakcję z pobijania własnych rekordów i pokonywania własnych barier. Stary kup jakiś rower tak jak już Ci pisałem JEŹDZIJ na nim, w różnym terenie a sam zobaczysz czy chcesz brać udział z maratonach mtb czy szosowych czy po prostu jeździć dla przyjemności i poprawiać własną kondycję i zrzucać brzuszek. Przez internet nie sprawdzisz czy Ci sie jakiś rodzaj kolarstwa  podoba czy nie. Ja uważam że należy ten temat zamknąć bo już nic nowego nikt Ci nie podpowie, a Ty zamiast słuchać rad kolegów siedzisz przy kompie i stukasz pytania. Wszystko już zostało powiedziane teraz trzeba pośmigać, albo wyczyścić rower po ostatniej ulewie :) Mój wujek dwa lata temu ledwo uszedł z życiem miał Ciężką operację serca ale lekarz zalecił mu rowerek stacjonarny (w tym roku skończył 60 lat). W tym sezonie na starej gazellce za 800 zł ma już 1500 tyś przejechane i do tego drugie tyle na stacjonarnym. Nie pytał o manetki w amorze tylko jeździł na tym co ma. Teraz zbiera na fajnego crossa bo wie, że taki rower mu będzie odpowiadał. To tyle w ramach motywacji.

No a ja mam do wyboru cross lub treking lub mtb.

16 minut temu, IOO napisał:

Po prostu szuka wymówki żeby się z przed komputera nie ruszać.

Teraz pada wiec nie ma jak jezdzic.a trenazera nie posiadam:)

Opublikowano

"Teraz pada wiec nie ma jak jezdzic.a trenazera nie posiadam:)"  To jest własnie wymówka. Ja jakość się rano zwlokłem, ubrałem i trochę zmokłem, ale było watro.

https://pl.wikiquote.org/wiki/Wymówka

Ja Cię za uszy na rower nie będę ciągnął, szkoda mojego czasu. Jak dla mnie temat nie ma sensu i powinno się go zamknąć.
Szkoda pisać, żegnam.

Opublikowano
37 minut temu, IOO napisał:

"Teraz pada wiec nie ma jak jezdzic.a trenazera nie posiadam:)"  To jest własnie wymówka. Ja jakość się rano zwlokłem, ubrałem i trochę zmokłem, ale było watro.

https://pl.wikiquote.org/wiki/Wymówka

Ja Cię za uszy na rower nie będę ciągnął, szkoda mojego czasu. Jak dla mnie temat nie ma sensu i powinno się go zamknąć.
Szkoda pisać, żegnam.

Milego dnia.

Opublikowano
3 godziny temu, Dariuszcz12 napisał:

No a ja mam do wyboru cross lub treking lub mtb.

Było już kilka takich tematów, więc sobie przejrzyj forum. Najbardziej uniwersalnym rowerem jest sztywny mtb na kole 29 cali. Jak nie kupisz jakiegoś karbonowego wyścigowca, tylko rower ze średniej półki to masz z reguły możliwość założenia błotników i bagażnika. Zmieniasz opony na cienkie - masz crossa, dokładasz bagażnik, błotniki, lampki itp - masz trekinga

3 godziny temu, Dariuszcz12 napisał:

Teraz pada wiec nie ma jak jezdzic.a trenazera nie posiadam:)

Jest takie powiedzenie: Jak ktoś chce znajdzie sposób, jak ktoś nie chce, znajdzie wymówkę.

Opublikowano

Panowie szkoda czasu Dariuszcz12 już założył kolejny temacik maratony szosowe czy coś. To chyba taki "maratończyk" ale internetowy. Chyba po prostu lubi pogadać na forach a i tak nie będzie jeździł chyba że na PlayStation.

Albo chce mieć wyższy status na forum np "zasłużony"

  • Pomógł 1
Opublikowano
11 minut temu, borek83 napisał:

Panowie szkoda czasu Dariuszcz12 już założył kolejny temacik maratony szosowe czy coś. To chyba taki "maratończyk" ale internetowy. Chyba po prostu lubi pogadać na forach a i tak nie będzie jeździł chyba że na PlayStation.

Albo chce mieć wyższy status na forum np "zasłużony"

Oj chce jezdzic tylko musi podjac decyzje ktora bedzie najtrafniejsza. Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...